Jump to content
Dogomania

Cora & Noryoku

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cora & Noryoku

  1. spróbuje z tym usg, ale jeszcze może z 2-3 dni się wstrzymam, bo wet mówił,że u mniejszych ras szybciej widać na usg. Monika ty miałaś o tyle wygodniej, że twoją sunie można bez problemu przekręcać nawet na rękach, a z akitką to troche ciężko. A moja Corusia to na widok weta dostaje szału, nawet jeśli nic jej nie robi tylko stoi przy niej. Musze chyba jechać z pożądną ekipą żeby ją przez te kilka minut usadowić na pleckach. I dlatego troche się obawiam, że jeśli zaszła to to będzie dla niej bardzo stresujące. A powiedź mi jak to badanie dokładnie wygląda i ile trwa, czy musze ją jakoś przygotować, ogolić albo coś takiego.
  2. A w którym dniu najlepiej zrobić usg, żeby już coś było widać.
  3. A co powiecie na coś takiego: pierwsze badanie 6 dzień cieczki - 0,8 drugie 10 dzień - 0,3 trzecie 13 dzień -1,3 + cytologia Wet stwierdził, że suka jest według niego tuż przed kryciem,ale jeszcze z 1-2 dni. Suczka nie interesowała się żadnymi kundelkami. To ostatnie badanie było 6.11.2008 w czwartek, potem była wystawa w poznaniu więc nie mogłam się rozdwoić i z suczką pojechałam dopiero w niedziele 16 dnia cieczki. Ani suczka ani piesek nie byli sobą zainteresowani, poganiali się troszke i do domu. Pojechałam 18 dnia cieczki i to samo, zero "roboty". Już straciłam nadzieje, a tu 21 dnia cieczki piesek którego mam na podwórku zwariował. Jeszcze go nie widziałam w takiej eufirii do suczki, czały czas biegał i ruszał kuperkiem. Od razu pojechałam do reproduktora i niby ją pokrył, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziś mija 24 dzień od krycia, a ja nie bardzo jeszcze się orientuje jak to poznać czy zaszła, bo to moje pierwsze krycie.Przytyła,ale to może na zime. Tak myśle nad usg, ale sunia to taki charakterek, że chyba sobie nie da zrobić, a nie chce jej zbędnie stresować. Co wy na to. POMÓŻCIE!
  4. Ja też zbytnio nie śledziłam wyników bo nie miałam na to siły po podróży. Moge tylko podać swoje. U Noryoku wszystko się zgadza z poprzednimi postami, a co do Corki to nie mogła pojechać, bo wykręciła mi numer i dostała cieczki troszke wcześniej. A mogłoby być fajnie, bo całkiem nieźle wygląda. Ma sierść, a to już połowa sukcesu. Ale co tu gdybać widocznie tak musiało być :( :( :( :(
  5. Wiecie co ja tak przemyślałam tą sprawę i w sumie daje wam wolną rękę, zrobicie jak uważacie, już nie będe się zpierała. W sumie i tak mi to nic nie da. Mam swoje pieski na codzień i czy w kalendarzu, czy na żywo to moge sobie na nie popatrzeć,a przydomek w tej sytuacji nic mi tu i tak nie daje. Sorki za to,że zrobiłam tyle zamieszania w sumie o błachą w moim przypadku sprawe.
  6. [quote name='Kacedy']Odpowiem może w ten sposób: Nie widzę żadnego problemu w umieszczeniu Cory w kalendarzu. Tutaj (jeszcze raz powtarzam) nie chodzi o "zrobienie przykrości obecnym właścicielom psów z hodowli "Co Ty Na To"". Noryoku nie jest ani parszywy, ani niczemu winien. Winna jest hodowczyni, która w sposób który większość z nas potępiła prowadzi swoją hodowlę. Nie będę tu przytaczać ponownie fotek psa na łańcuchu. I o NIEPROMOWANIE tej hodowli chodzi. Cora, moim zdaniem swoją wypowiedzią udowadniasz jedynie, że nie liczy się dla Ciebie nic innego w tym temacie poza "własną krzywdą". Przykre, ale oczywiście masz do tego prawo. Szkoda tylko, że nie zastanowiłaś się, że popyt (poprzez promocję m.in nazwy przydomka) na psy z tej hodowli nie sprawi, że polepszy się los psów w tej hodowli i nie sprawi, że przestanie się jej "opłacalność" takiej produkcji (bo inaczej tego nazwać nie mogę). Moje zdanie- kalendarz powinien powstać. Trzeba czasu na pewną dojrzałość, którego teraz nie ma. Może te dyskusje zaowocują w przyszłym roku, a może nigdy. Mam nadzieję, że jednak to pierwsze. Zatem- poczekam nie przeszkadzając. Swoje zdanie wyraziłam, ale nie jest ono warunkiem powstania, bądź też nie kalendarza. Dowodem czego galerię Cory&Noryoku umieściłam już dwa dni temu na stronie kalendarza.[/quote] Zrobicie jak uważacie. ja byłam w tej hodowlii kilka razy i nigdy nie spotkałam sie z psami na łańcuchu, a czy ktoś z was był i widział to na własne oczy, czy tylko na zdjęciach, bo już sama nie wiem. Pewnie zaraz znowu ktoś powie,że nie rozumiem tematu ale trudno. A jak ja bym jutro swoje psy na pięć minut uwiazała na smyczy przy budach, zrobiła zdjęcie i podpisała, że moje psy świetnie pilnują domu, to też byście myśleli, że one ciągle tam stoją uwiązane, pewnie tak. Nie pisze tego po to, żebyście zaraz weszli na mnie ale poprostu daje taki przykład.
  7. [quote name='Izis']Iwona rozumiem Twoje racje. Uważam też, że cała dyskusja na ten temat nie ma sensu dopóki nie wypowiedzą się właściciele psa o którego chodzi. [IMG]http://srv2.odsiebie.com/MTIyNTY0MDc1OQ==/MTIyNTQ5OTUyNDY3LmdpZg==/swieca.gif[/IMG] Dla akit z AwP dla których nie znalazły się domki i odeszły za TM.[/quote] Witam długo mnie nie było na dogo i nawet nie wiedziałam że toczy się tu taki spór o mojego noreczka. Nie zgadzam się aby zdjęcie mojego Noryoku podpisane były tylko imieniem. Postawcie się na moim miejscu i pomyślcie, że każdy z was mógłby mieć pieska z tej hodowlii i jak by się teraz czół........ no właśnie pewnie tak jak ja :-(:-(:-(:-( Bo co są winni ci właściciele, którzy mają psa z tym przydomkiem, nic. Dla niektórych wszystko co jest z "co ty na to" jest złe i najlepiej nie mieć z tym nic współnego i spisać na straty. Nie chce nic mówić, ale na wystawy też Nori jast zgłaszany i w katologu też widnieje ten przydomek to też co niektórzy powinni dążyć do tego, żeby go wykreślić i wpisać tylko domowe imie. Nie pisze tego dlatego,żeby rozpoczynać spór, tylko tak to rozumiem (może głupio). I tak zrobicie jak uważacie, bo moje zdanie i tak pewnie tu nie przesądzi. Deklaruje się narazie na 1 sztukę, bo są tam też zdjęcia Corki chyba że ją też odrzucicie, bo mieszka pod jednym dachem z psem z "co ty na to". Jeśli kogoś uraziłam to przepraszam, nie chciałam.Pozdrawiam
  8. Też byłam dziś w ZK ok.18 podstęplować rodowód, bo już się zbierałam z miesiąc ale ja nie kojaże jeszcze osób po pseudo z dogo. Kręciły się tam jakieś babeczki, ale czy to była Mitsu i Ineczka to nie wiem, a i na panią Agnieszkę nie trafiłam.
  9. [quote name='ineczka']postaram się być w piątek i dowiedzieć się co można zrobić w tej sprawie.[/quote] Szokuje mnie to wszystko co tu piszecie. Przez jeden jakis głupi komentarz taka awantura na forum. Zastanawia mnie tylko jedno przecież ta hodowla i hodowczyni nie istnieje od wczoraj tylko już ładnych pare lat więc dlaczego dopiero teraz zauważyliście takie niedociągnięcia. Ja nie chce się bardzo mieszać w te sprawy bo jestem za mały leszcz żeby się wypowiadać, ale wydaje mi się,że to troch nie fair.
  10. szokuje mnie to wszystko co tu piszecie. Przez jeden jakiś głupi komentarz taka awantura na forum. Zastanawia mnie tylko jedno, że przecież ta hodowla nie pojawiła się wczoraj i hodowczyni też nie znacie od dziś, a tu nagle takie słowa. Skoro tak uważacie to dlaczego nie zauważyliście tego na poczatku istnienia hodowli tylko dopiero teraz. Nie chce stawać po niczyjej stronie bo jestem za mały leszcz żeby się wypowiadać, ale dziwi mnie to. Zaciekawiło mnie jeszcze jedno dlaczego bodajże WANI odnosi się w swoich wypowiedziach w liczbie mnogiej, przecież tam nie ma kilku hodowców.
  11. Ja też już nie moge sie doczekać kolejnej wystawy, no i oczywiście poznania Asztarka. Pozdrawiam. Do zobaczenia w poznaniu.:lol::lol::lol:
  12. Całuski od Karola dla wszystkich
  13. Dziękuje wszystkim za gratulacje i miłe słowa. My jeszcze żyjemy wystawa i bardzo się cieszymy. Chodź Corka nie była w najleprzej formie to jestem z niej dumna. Mam nadzieje, że do poznania już się podpasie i będzie wszystko dobrze z jej zdrowiem. Gratuluje również ringowym konkurentom.:multi::multi::multi: Norkowi niestety nie udało się w finałach, chodź wychodził 2 razy. Był bardzo zestresowany halą i może to w pewnym sensie zaważyło, ale nie twierdze,że napewno.
  14. Nie no spoko nie ma co robić niepotrzebnych złości. Takie jest moje zdanie na temat sędziego i wcale nie dlatego ze psiaczki wygrały, bo nieraz też wygrywają, a sendziowanie mi się nie podoba. Ale co tam będziemy gadały o takich głupotach chyba każdy tak jak ja nie może doczekać się zdjęć. Ja mam troche swoich ale dobrze pooglądać takie zrobione przez kogoś innego. Czekam z niecierpliwością.:roll:
  15. A ja z sędziowania jestem zadowolona. Pierwszy sendzia, któremu nie przeszkadza,że pieski mają swoje humorki i potrafia warknać. I nie zgadzam się z niektórymi komentarzami Agappe, bo przeważnie wygrywają inne akitki, a tu psikus i Co Ty Na To zgarnęło główne nagrody. Corka chodź jest Wielka Fala to jej mama jest Co Ty..... Ale pomijająa ten temat to jestem strasznie dumna z Corki, bo o Noryoku to już nie mówie. Kompletnie dziś na nią nie liczyłam a tu NDSwR. Super.:multi::multi::multi:
  16. Czuje się w sumie ok, ale jeszcze troche chuda i taka bez sierści. Zobacze, ale pewnie ja wezme i pójde na żywioł. Najwyżej będzię troszke gorzej niż zwykle.
  17. no nie za dużo tych kundelków. Ja się jeszcze zastanawiam nad Corką. Może wziąść ją wezme a potem zobacze co dalej najwyżej nie wyjdzie, chodź bardzo bym chciała.:roll:
  18. A ja nie wiem jak myślicie przyczepi się sędzia do tego, że pies ma troche żółtawe dziąsła, bo Corusia miała tą żółtaczkę i jeszcze jej się do końca nie zróżowiły. Jeszce sama dokładnie nie wiem czy ją wezmę ale tak się zastanawiam.
  19. Mi tam w sumie tak bardzo nie zalerzy, ale dziwnie tak bo zawsze były i mozna było się chociaż zorientować ile będzie psiaczków.
  20. no właśnie dlaczego nie będzie?
  21. pamiętam, pamietam i dziękuje z dobre rady, każda jest cenna
  22. Corusia w tamtym roku też złapała tą babeszie ale w ciągu 4 dni była jak nowo narodzona, a teraz mocniej ją zwaliło bo już nawet miała żółtaczkę. Ale już z górki najgorsze mineło. Kleszczora złapała jakoś w poprzedni weekend, a dopiero wczoraj i dziś zaczęła chodzić sama bo tak to prawie na siłe ja wyprowadzałam na siku. Gadałam z wetem jak tu ją szybko podtuczyć, ale powiedział żebym narazie uważała z tym tuczeniem bo Corka nie jadła tydzień i mam to robić powoli i małymi porcyjkami. Zobaczymy jak to się wszystko ułoży.
  23. Coś tak ucichł temacik o NDM. A ja mam dylemat, bo Corke dopadł kleszcz i już z nią było kiepsko :( :( :( ale powoli się wylizuje i jeśli stanie na nogi do wystawy to będzie dobrze, ale pewnie będzie wyglądała jak 100 nieszczęść, więc nie wiem czy wogóle pojedzie bo jest chuda jak szkapa i pewnie jak by ją sendzia zobaczył to by powiedział,że ją głodze. Tak ją ta menda wymęczyła, a przy okazji i mnie bo bardzo to przeżyłam :(
  24. Będzie jeszcze Cora Wielka Fala w sukach klasa otwarta
  25. w sumie masz racje i tak kto ma wygrać ten wygra, nie ma na to zasady, trzeba się dobrze bawić wystawami a nie rywalizować na śmierć i życie.
×
×
  • Create New...