Jump to content
Dogomania

magdah31

Members
  • Posts

    29
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdah31

  1. Na pewno będzie dobrze. Minęło małe czasu od jej nieszczęścia i człowiek jej się kojarzy z czymś złym. I myślę że trzeba jej dać czas i pokazać że człowiek może się o nią zatroszczyć bawić z nią i że są ludzie którzy nie zrobią jej krzywdy.
  2. sami możemy nawet jutro w niedziele 1 ale niewiem czy wypada bo to święto i byśmy byli po 17 albo w tygodniu ale to by było późno po 19 bo oboje pracujemy, a z psami to w sobotę. nasz onek bardzo lubi samochód i wyprawa z nim to już dłuższa zabawa. termin możemy ustalić dogodny dla wszystkich.
  3. Z Piaseczna a dokładniej z Mysiadła. Rozmawiałyśmy bodaj że we wtorek o suńce i mam ponownie we wtorek dzwonić.
  4. jak twierdzi mój chłopak jest zupełnie onkowata. ja tej różnicy też do końca nie wyłapuje. Każdy psiak i suczka są dla mnie ładne nawet te najbardziej zabiedzone. Będę czekać na wiadomość. Ode mnie to nie daleko ewentualnie mogę zapakować w auto swoje towarzystwo i dojechać do suńki.
  5. jestem zainteresowana adopcją Arizony pisałam na owczarkowym o tym. Adoptowałam z dogomani naszego ukochanego Morka, którego mieliśmy oddawać ale został z nami i my jesteśmy szczęśliwi i on. Więc pewnie niektóre osoby z dogo skojarzą mnie po nicku. W tej chwili mamy Morka i sunkę owczarkowatą. Razem z chłopakiem chcemy jeszcze jedną suńkę ale mój chłopak chce taką bardziej owczarkowatą.
  6. Oj mam wielką nadzieję że się zaprzyjaźnią i polubią. Jak tylko będzie możliwość zrobimy obojgu zdjęcia i umieścimy na forum
  7. witam wszystkich którzy śledzili losy Morka i go pamiętają. Morcio dalej z nami mieszka biega po podwórku do dwóch dni ma koleżankę. Tez adoptowaną sunię w typie owczarka. Chce się z nią bawić ale ona narazie jeszcze pod wpływem stresu zmiany środowiska i otoczenia. A morek już lata chętnie sam po dworzu i spędza tam prawie całe dnie. Spiąć pod furtką lub przed drzwiami i czekają aż ktoś wróci do domu.
  8. a powiedzcie mi jak ona by się dogadywała z innym owczarkiem 7 latkiem? Szukam suczki owczarka dla mojego do towarzystwa. Tylko że jestem z wawy.
  9. właśnie to była labo jkeszcze jest babeszjoza. Moro odwiedził w poniedziałek wnocy weta. Widac pże niebędziemy ryzykowac jego życia ani się denerwowac i odrazu zabraliśy go do lekarza. Po wymazie krwi vet stwierdził chorobe babeszjoze. Morek sprawował się dzielnie dostał antybiotyk, dwa jakieś pomocnicze zastrzyki i na zabicie pierwotniaka. Troche sobie powył bo go bolało. Ale we wtorek rano zaczoł juz jeść. Dzis (w środę) miał kolejny zastrzyk ale juz czuje się lepiej i zaczyna biegać po domu i podwórku jak kiedys.
  10. witam wszystkich Oj z tą towarzyską chyba się troche wstrzymamy. Moro ostatnio zrobił się jakiś smutny i osowiały. Nawet za piłka niechce mu się latać. I zaczynamy się zastanwiać czy nie jest chory. Chociaz mam nadzieje że nie... Jutro wrzucze nowe fotki to podeśłe do nich linka
  11. witam wszystkich Moro już po przeprowadzce aklimatyzuje się w nowym domu. Ale zauważyliśmy że nielubi zostawać sam na dworze. Najchętniej by wychodził z nami wszędzie a jak widzi ze my w domu to i on wraca zaraz. A jak my za furtkę to on kombinuje i szuka wyjścia jakiegoś aby nie został sam. Wczoraj dostał piłkę do zabawy i kość ale przy tej okazji pokazał nam jaki on obronny i jakie ma sliczne ząbki. Jak ktoś z domowników chciał mu zabrać to warczał i prawie chciał gryść. Jak dokopie się w gratach aparatu to porobie mu fotki z nowego domku i umieszcze na cooldog.
  12. Mi tez się Lonli podoba ale ciekawa jestem jak Moro na nią zareaguje. Przenosimy się w nastęnym tygodniu. A na początku listopada zadzwonie do opiekunki porozmawiać o Lonli i pewnie bym podjechała ją zobaczyć.
  13. Interesuje mnie Lonli lub sunia o imieniu Kornelia która przebywa u gajowej. Tylko zastanawiam się szczerze mówiąc która lepiej by się dogadywała z Morkiem. I jedba i druga są cudowne i napewno by mogły korzystać z łóżka albo Morka materaca który niedawno przejął dla siebie. A w nowym domku będzie miał swój ciepły kątek i napewnow nim kytórąs z nich przyjmie
  14. Z wykształcenia i zawodu jestem grafikiem więc jak by jakieś ulotki trzeba by było zrobić to piszcie śmiało coś pomogę. Wogle jeśli mogłabym w czymś pomóc fundacji razem z Morkiem :) to będziemy szczęśliwi. I chciałam spytać jakie warunki trzeba spełniać żeby brać pieski na tymczas?
  15. wiem wiem co to te linie. niechciało mi się ich usuwać. Ale zainteresował mnie ta suńka. Tylko niewiem do końca czy możliwa jest jej adopcja i czy ona przebywa w fundacji. A kto opiekuje się Lonli? Można dostać jakis namiar?
  16. Witam Dostałam na maila linka do tej ślicznej suni. Niedawno u gajowej jak dobrze kojaże mieszkał mój Moro miałam go do fundacji oddawać ci co śledzą jego wątek wiedząc dlaczego. Ale razem z mężem zdecydowaliśmy że kochamy już tego psiaka jak naszego członka rodziny i go nieoddajemy. Szukamy teraz dla niego towarzystwa najlepiej po sterylce albo przed nią bo niechcemy szczeniaczków. I najlepiej o charakterze podobnym do Morka. Dlatego chciałam spytaj gajową jak pamięta jeszcze morka czy on by się z nią pogodził.
  17. Dziękuje że odpisałaś na pierwszy rzut oka podoba mi się ta sunia z Józefowa ze schroniska. Mam tylko pytanie czy mogłabym np z tobą podjechać i ją zobaczyć? Ewentualnie ta sunia [URL="http://dogomania.pl/forum/f28/dropiata-laciata-trzykolorowa-lonli-byla-gwalcona-pilnie-szukamy-domu-75858/"]Dropiata, łaciata, trzykolorowa Lonli byla gwalcona :-((Pilnie szukamy domu - Dogomania Forum [/URL]ale czy ona przebywa w wawie? Gdzie ją można zobaczyć bo nie znalazłam na forum.
  18. A mam jeszcze pytanie. Czy w waszej fundacji są aktualnie jakieś szuczki owczarków niemieckich do adopcji bo szukam i nie mogę znaleść. Szczerze mówiąc okąd zdecydowaliśmy że ja zostaję w kraju z Morem zastanawiamy się nad towarzystewm dla niego. Ale najchętniej z takim charakterem jak on ma i w mniejwięcej podobnymw ieku. Czyli spokojny chodzący na smyczy nizwracający uwagi na inne psy i zwierzęta
  19. Witam Przeprowadzka w okolicach 1 listopada. Oczywiście zapraszamy w odwiedziny. Moro będzi emógł teraz całe dnie biegać po dworze i hasać do woli
  20. Moro dziękuje wszystkim i szykuje się do przeprowadzki i nowych warunków zyciowych....
  21. Stronka o Moro. Sukcesywnie będę tu dodawać jego zdjęcia. [url]http://moro.cooldog.pl/[/url]
  22. Zrezygnowałam z wyjazdu za granicę wyjeżdza tylko mój mąż na kilka miesięcy. A domku szukamy ze względu na Moro żeby się z nim przenieść żeby mógł chodzić po podwórku bawić się a nie wychodził na 30 min czy godzine na łąkę. Morko to już jak członek naszej rodziny. A fotki będą ale złapać Mora na rozrabianiu jest naprawdę ciężko bo jak słyszy że ktoś z domowników idzie to zaraz się zrywa i udaje że leżał na ziemi.
  23. Decyzja jest ostateczna. Teraz tylko szukamy domku z ogródkiem gdzie Moro będzie mógł biegać. Bo w sumie mieszkanie mamy spore i możemy tam z nim mieszkać, ale on potrzebuje ruchu i to dużo więcej niż miał do tek pory. Wczoraj zabraliśmy go na cały dzień do lasu i nad wodę biegał cały dzień ciesząc się i bawiąc z nami. Jak uda mi się zrobić fotki Mora jak śpi w naszym łóżku w swoich fajnych pozycjach lub na fotelu to podeśle pani ani żeby umieściła na forum...
  24. witam ponownie nie chciałabym żebyście mnie wszyscy źle zrozumieli, że oddaje morka bo wyjeżdzamy czy dlatego że trzeba go utrzymywać. Łożyłam na niego utrzymywałam i jeśli trafi do hoteliku będę to robić dalej a jak nie na niego to na inne psiaki które tam są. Wiem jaki on jest i wiem że będzie przezywał rozstanie tak samo jak ja. Przemyślałam to dobrze i rozpatrywałam różne możliwości zabrania go ale tam gdzie będe mieszkać po wyjeżdzie niemogę go trzymać.
  25. witam Aktualnie morek mieszka u mnie. Czytam nieraz forum jemu poświęcone. Jak widze są tu osoby które myślą żę chce oddać Morka z innego powodu niż wyjazd. Niema w jego zachowaniu nic złego dziwnego. To naprawde wspaniały kochany psiak który lubi się bawić biegać na spacerach. Wiem żę serce mu może pęknąć bo widac żę lubi nas i lub z nami przebywać. Ale powodem całego zamieszania jest naprawdę wyjazd za pracą ale nie do Angli tylko do Szwecji. Bardzo bymc hciała go zatrzymać bo pokochałam go i przywiązałam się do niego,a le niemoge tego zrobić. A oddac chce go naprawe żę wszystkim co ma czyli jego miski, kocyk smycz. I jak nieznajdzie isę normalny domek dla niego to mogę w miarę mojej możłiwości dokładac się do hoteliku. Myślę że on by się śetnie odnalzł w rodzinie gdzie są dzieci, bo lubi je i lubi się bnawić. A rozumiem że nie jest dobrym pomysłem odwiedzanie go póżniej. Ale ciesze się że chociaż zostaną mi po nim zdjęcia. On naprawdę jest świetnym i cudownym pieskiem. I pisze to ze szczerzego serca a nie zpoczucia winy.
×
×
  • Create New...