Jump to content
Dogomania

susurrement

Members
  • Posts

    29
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by susurrement

  1. [quote name='metaxa']Skoro właściciel tego psa prowadzi go na smyczy to chyba z jakiegoś konkretnego powodu?? Może jest agresywny,chory etc...?? Zreszta jak wyobrażacie to sobie? [/quote] Przede wszystkim - właściciel ma obowiązek prowadzić psa na smyczy w miejscu ogólnie użytkowanym publicznie. [quote name='metaxa']Nasz piesek wesoło podbiega do takiego zasmyczonego i chce się z nim bawić a jego pan co?? Ma biegać ze smyczą za pieskami? czy przeskakiwać przez smycz psa ktory robi wokol niego kolka(z zabawy albo strachu). [/quote] co w tym takiego strasznego? Mam niespełna roczną sunie beagle. Nie spuszczam jej ze smyczy, ponieważ nie jest jeszcze tak ułożona, żebym mogła sobie na to pozwolić. Poza tym mieszkam w takiej okolicy, że ciężko o miejsce z którego nie będzie widać w promieniu kilkunastu metrów ruchliwej ulicy. Prowadzam psa na smyczy z wielu powodów. Chodzi na 8m taśmie, którą w razie potrzeby skracam. Staram się nie narzucać przechodniom, mimo, że moja sunia najchętniej zapoznałaby się z każdym pieskiem. Staram się wyczuć czy właściciel chce zapoznać psiaki czy woli tego uniknąć. Najczęściej natrafiam na psy na automatycznej smyczy, których właściciele chętnie się z nami witają. I owszem - przeskakujemy przez smyczki, plączemy się w nie etc. I co w tym takiego wielce tragicznego? Uwłacza to komuś? Tak to ujęłaś, jakby to było wielce niedopuszczalne zjawisko. [quote name='metaxa'] No ja np nie chcioalabym odplątywać się ze smyczy mojego psa bo czyjeś pieski "chcą się zaponzać/pobawić..."[/quote] Ok, Ty nie, ale nie generalizuj. Zdarzają się jeszcze sympatyczni ludzie, którzy nie widzą nic złego w chęci witania się między psami.
  2. beagle. za umaszczenie, wiecznie sterczący w górze jak antenka ogon, za cudownie wyrzeźbione mięśnie, za ogromną siłę fizyczną (a to przecież nie są duże psy, moja prawie dorosła suka waży niecałe 12 kg), za ogromną sprawność fizyczną, długie uszy, cudne ślepia i idealną postawę. za wszystko :)
  3. [email]susurrement@wp.pl[/email]
  4. koło nas mieszka taka pani z uroczym pieskiem.. moja sunia bardzo go lubi, zawsze czule się bawią. spotkałam ją kilka dni temu, pieski się bawią, a ja na wszelki wypadek ostrzegłam, że mojej suni zbliża się pierwsza cieczka (dla mnie to też 'pierwszy raz', to mój pierwszy pies).. pani roześmiana i zadowolona.. w pewnym momencie jej pies spróbował pokryć moją sunię.. a pani śmiała się beztrosko i powiedziała "że przecież go trzyma". no rzeczywiście, wiele mi to dało skoro on cały czas na niej był. nawet mi nie pomogła ich rozdzielić. wrrr. notabene widząc mój stres, bo jej zbliżająca się cieczka mnie przeraża. mieszka tu niedaleko też taki facet, prowadza swojego starszego już psa oczywiście bez smyczy. też przystawiał się do mojej suni, a pan szczęśliwy.. jeszcze sobie komentował pod nosem, że taki stary a jary. kurrrcze no. a wyraźnie było widać, że sobie tego nie życzę. to nawet nie raczył mi pomóc, tylko sobie rozmawiał z kolegą. pff. strach pomyśleć co będzie, kiedy mała będzie płodna. bo u nas większość psów lata bez smyczy. często nawet właściciela nie widać w okolicy. ech.
×
×
  • Create New...