Skoro już rozgorzała dyskusja o Jackach to może i ja napiszę swoje zdanie. Może ktoś tutaj zagląda, gdy nie wie czy zdecydować się na tą rasę:roll:
Ziomilka jak zawsze ma bardzo dużo racji i jest jak najbardziej wiarygodna ponieważ ma w domu dwa JRT o zupełnie odmiennych charakterach, co dowodzi temu, że nie można uogólniać:shake:
Wydaje mi się, że stwierdzenie, że Jack absolutnie nie wytrzyma w domu sam 8-9 h czy, że potrzebuje ogromnej dawki ruchu jest zbyt ogólnikowe. Wszystko zależy od tego, jak do tej sprawy podejdziemy. Tak samo nie można powiedzieć, że każdy pies tej rasy na spacerze na polu czy w lesie zapomina o bożym świecie i gania za myszami. [B]TO JAKI BĘDZIE NASZ JACK ZALEŻY OD NAS[/B]. Dlatego też nie należy kierować się tylko zasłyszanymi stereotypami.
Moja sunia jest 100% Jackiem, a łamie wiele cech przypiętych tej rasie: nie jest agresywna w stosunku do dzieci a wręcz kocha bawić się w ich towarzystwie (nigdy jednak nie należy pozostawiać psa samego z dziećmi), nie oddala się na większe odległości nawet w okolicach pełnych dzikiej zwierzyny, nie ujada w domu, nie jest zbyt hyperaktywna bo tak się myśli o tych psiakach. To wesoły, bardzo inteligenty i przywiązany do swojego Pana pies, który chętnie uczy się wielu rzeczy, pod warunkiem, że przekazuje sie je w umiejętny sposób. Ponadto dodam, że mieszkam w bloku, co prawda w sąsiedztwie dużych połaci terenów zielonych, ale to zawsze tylko niewielkie mieszkanie. Sunia zostaje sama w domu pod moją nieobecność i wypracowała (-łyśmy) sobie sposób na spędzanie tego czasu. Pracuję na pełnym etacie czyli pies jest sam 8 h, przynajmniej. Kluczem do szczęścia mojego psiaka jest zapewnianie mu odpowiedniej ilości ruchu oraz pracy z nim. Faktem jest, że Jackowi nie wystarczy zwykły rodzinny spacerek raz dziennie. Trzeba go trochę pomęczyć.
Polecam tą rasę osobom, które są aktywne i są w stanie poświęcić swój wolny czas na naukę i zabawę z tym psem. Psiaki odwdzięczają się za to z nawiązką
Pozdrawiam