mam nadzieję, że będzie to jedynie przechodzone zapalenie pęcherza... Biedna Majunia :(
Przerażające, że ta kobieta już szuka następnego psa. Zastanawiam się ile ich rzeczywiście przewinęło się przez ten dom.
to dobrze, że zaczyna się bawić i szaleć :) stres opada, zaczyna czuć się bezpiecznie.
Potem powolutku trzeba będzie wprowadzać kontakt z innymi osobami. Będzie dobrze :)
A może jakby była w samym domu to byłoby lepiej?
Migotko - zrozum, że jesteś kanapowcem a nie syberianem :) dwór i mróz nie są dla ciebie najbardziej odpowiednie...
o nie - ja się nie zgadzam, żeby Ruduś aż do stycznia w hoteliku siedział :) Niech idzie do swojego domu i to jak najszybciej, urwis jeden :)
Tyle ogłoszeń i co? nadal cisza?
Przelałam dzisiaj wpłatę od Kasi z poznania (forum corgi ;) ). Spysiuk to też corgomaniak :).
Jak się czuje maleńka Muszeńka?
Ona na prawdę jest miksem moich dwóch psiaków... Po prostu nie mogę się na nią napatrzeć.