No bo z Dziadziunia w końcu Tarzan jest :) to co się dziwić, że przez płot chciał uciekać...
Dziadziowa - może daj mu dojść do siebie po tych wszystkich zmianach i oszczędź mu kąpieli... On może w ogóle nie pamiętać o co chodzi z tą wodą ;) Jeszcze pomyśli, że go chcecie utopić :D
Super, że Dziadzio już w domku :D :D :D