Dobrze, że Dymek miał Ciebie... a Czarecki teraz Weronikę...
Jak ja się cieszę, że Czaruś już poza schroniskiem, że stare kości może grzać na kanapie, że ktoś go drapie za uszkiem... że nie jest już sam...
Wiem, że u Weronii to DT, ale cudne i kochane DT:loveu: