W sumie nie dziwię się, że Państwo panikują i przeżywają strach Majuni. Przeciętny człowiek nie spodziewa się jak może reagować taki zestresowany pies. To musi być dla nich bardzo trudne. [B]
Tanitka[/B] - super pomysł z tą wizytą... tak jak pisała [B]Ula[/B] - jak my mamy problemy, to piszemy i szukamy rady na forum, a Ci starsi ludzie zostali z zestresowaną Majunią sami...
Majeczko kochana, trzymam kciuki, żebyś się przełamała. Ta naprawdę twój prawdziwy domek.