-
Posts
13930 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ra_dunia
-
Gizmo- mix benia znowu szuka domku! :(:(
Ra_dunia replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
znowu zwrot z adopcji :( co się ostatnio dzieje? to już jakaś plaga... Gizmo już nie jest szczeniaczkiem. Jest całkiem sporym psiakiem. Ciężko będzie o dom. Basiu - gdzie on teraz będzie mieszkał? -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Ra_dunia replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Oby już wszystko u Margo było ok i wreszcie trafił się dla niej kochający domek... -
Dobrze, że choć jakiś grosik się uzbierał. Maksiu, co z tym domkiem wreszcie dla Ciebie...
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Ra_dunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Oby jej te wszystkie zabiegi pomogły. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Agusiu - Ty masz to allegro takie specjalnie pod Nadię zrobione, prawda? Może po prostu ktoś inny teraz mógłby je wystawić? Agusiu, przesłałabyś mi szablon a ja spróbowałabym wystawić aukcję ze swojego konta ;) -
I gdzie te wieści z Karmelkowego domku? Wiem, że Murka coś dostała ;)
-
Lucjusz Luckiem zwany przebiegł Tęczowy Most [']
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Świetnie, że Lucek taki kochany :) Sądzę, że od razu wyczuł u kogo ma największe szansę na jakieś smakołyki ;) Hanusia w końcu zawsze pięknie karmi psiaki. -
Lucjusz Luckiem zwany przebiegł Tęczowy Most [']
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy mogłabym prosić o tekst z jakim Lucka ogłaszasz? I oczywiście wszelkie informacje jakie o nim macie ;) W końcu biedak nasiedział się parę lat w schronisku... -
Lucjusz Luckiem zwany przebiegł Tęczowy Most [']
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Post na rozliczenia i takie tam inne jeszcze niewiadomoco :evil_lol: Tekst z jakim Lucek jest ogłaszany przez olsztyńskich wolontariuszy: "Lucek to zrównoważony, łagodny, stateczny i niezmiernie sympatyczny starszy pan, w wieku ok. 10 lat. Latek po nim nie widać, jest zdrowy, niespotykanie grzeczniutki, bardzo posłuszny, umie w mieszkaniu zachować czystość, lubi towarzystwo innych piesków. Tak strasznie Luckowi brakuje człowieka.. Tak bardzo chciałby być CZYIMŚ psiakiem, mieć swoją panią albo pana... Brakuje mu opieki, troski i ciepłego kącika, bo schroniskowe zimno ma zgubny wpływ na niemłode już kostki... Daj domek Lucusiowi na resztę jego lat... Pomóż mu wydostać się z tego strasznego miejsca... Przytul to małe ciałko i podaruj mu serce..." Tekst stworzony przez RomanS: [FONT=Arial]Brudnopis ogłoszenia o Lucku.[/FONT] [FONT=Arial]Lucek to zdrowy, spokojny, "niskopodwoziowy misiek" o gęstym rudawobrązowym futerku. Oceniany jest na 10-12 lat. [/FONT] [FONT=Arial]Wygląd[/FONT][FONT=Arial]: postura masywna - wydłużona; głowa nisko osadzona, z jednym uchem postawionym do góry a drugim zawadiacko opuszczonym w dół; pysk spory - niezmiernie sympatyczny; nóżki krótkie - przednie łukowato wygięte, podobnie jak w starych stylowych meblach, ze stopkami rozstawionymi na zewnątrz; ogon pokaźny i obfity - "flagowy".[/FONT] [FONT=Arial]Cechy szczególne[/FONT][FONT=Arial]: niezwykle mądry, refleksyjny wyraz twarzy, który charakterem można porównać chyba tylko z zagadkową miną słynnej Giocondy. W niektórych sytuacjach, specyficzne pochylenie łba i pytające "powłóczyste " spojrzenie, sprawiają wrażenie kontaktu z istotą świadomą i bardzo rozumną. Nie dziwi więc, że jest on spokrewniony za słynną rasą walijskich psów pasterskich - Welsh Corgi ( ulubieńcami angielskich monarchów ). O wyjątkowości jego charakteru, prócz mimiki, świadczą: spora doza osobniczej niezależności i niemalże stoicki dystans do niektórych "ważnych" spraw. A jak ma dobry humor to bywa przymilny, łasy na pieszczoty a nawet zazdrosny. Jednak ogólnie zachowuje się niezwykle godnie. Chociaż nie stroni od towarzystwa innych psów, to w razie potrzeby "nie da sobie w kaszę dmuchać". Ale nie jest wtedy przesadnie zapalczywy ani mściwy. Przy całej swojej stateczności, potrafi czasem także nieźle napsocić - najczęściej z powodu jedzenia. Bo Lucek "urodził się po to, żeby jeść", więc ma nieposkromiony apetyt i trzeba uważać aby go nie przekarmić. Tak uwielbia smakołyki, że radosnym szczekaniem i podskokami domaga się ich wydania. Ma również inne upodobania, np. tarzanie się na grzbiecie w trawach czy zwiedzanie wnętrza pojazdów kołowych. A wszelkie figle robi z właściwym sobie urokiem! [/FONT] [FONT=Arial]Wspaniale nadaje się na spokojne spacery, chodzi grzecznie a gdy się przyzwyczai, nie ucieka po oswobodzeniu. To doskonały kumpel. Przyjemność sprawia już samo oglądanie jego zachowań. Można z nim także jedynie tylko posiedzieć i np. "wspólnie pomilczeć". Poza tym Lucek umie zachować czystość w miejscu pobytu. Przez swój dojrzały wiek ma on niestety osłabiony wzrok i słuch. Ale jest to pies dla konesera, który pragnie nawiązać kontakt psychiczny z tym stworzeniem, a to z pewnością będzie niezwykłe doświadczenie![/FONT] -
zapraszam na wątek Lucka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218156[/url]
-
Lucjusz Luckiem zwany przebiegł Tęczowy Most [']
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lucek zaczyna nowy etap w swoim życiu! Teraz już tylko będzie lepiej :D Funpage Lucka: http://www.facebook.com/psiakLucek ROZLICZENIA: Pozostałość po Ronaldzie wynosiła -49 zł Wpłaty: 50 zł Magda 50 zł Ra_dunia 50 zł Gucio 60 zł Makumba 30 zł Monika z Wrocławia 90 zł Monika z Wrocławia 1808,91 zł corgomaniacy :) 110 zł Trzy_koty 20 zł Makumba 30 zł Dżoanka Razem: 2299,91 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 200 zł transport do Warszawy (odbiór Lucka) Razem: 500 zł 2299,91 zł - 500 zł = 1799,91 zł Stan konta na 20 grudnia wynosi +1799,91 zł. Stan konta na 20 grudzień wynosił +1799,91 Wpłaty: 30 zł Burka 20 zł Makumba 20 zł Monika z Wrocławia Razem: 1869,91 zł Koszty: 255 zł hotelowanie 15 zł obcięcie pazurków wraz z częściowymi kosztami dojazdu weta 6 zł odrobaczenie (w ubiegłą sobotę odrabaczaliśmy - jak co 3 miesiące - wszystko co żywe) Razem: 276 zł 1869,91 zł - 276 zł = 1593,91 zł Stan konta na 19 styczeń wynosi +1593,91 zł. -
27.02.2012 Lucuś przekroczył TM. Przegrał nierówną walkę z nowotworem. Zostawił smutek w wielu sercach. Do zobaczenia Lucusiu. Kiedyś się spotkamy... ".... jeśli tam jesteś Poczciwy Lucku! Kiedyś, gdy i ja będę już po drugiej stronie Bramy Myślę, że przez dziurę w Zaświatach znowu się spotkamy! taką mam nadzieję ....." RomanS Na paru następnych stronach wątku Lucka możecie przeczytać wspaniałą historię przyjaźni psio - ludzkiej. Pan Roman, który wyprowadzał Lucjusza na spacery, gdy ten jeszcze przebywał w schronisku w Olsztynie, postanowił podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami. Zrobił to niesamowicie uczuciowo a każdy odcinek jego opowieści coraz bardziej przybliża nam charakter i zachowanie głównego bohatera - Lucka. Warto przeczytać wszystkie odcinki. Od razu zobaczycie jakim niesamowitym psiakiem jest Lucek. A może ktoś z Was zdecyduje się podarować mu miejsce w swoim sercu i domu... Taki oto wpis pojawił się na forum miłośników rasy corgi: "Lucek trafił do schroniska wiele lata temu. Odkryto, że na szyi miał liczne guzki, które zostały usunięte. Obecnie piesek jest w pełni zdrowy. Bardzo towarzyski i grzeczny, początkowo panicznie bał się smyczy, być może wskutek jakichś tragicznych przeżyć. Obecnie nauczył się już chodzenia na smyczy. Lucek ma ok 10 lat. Ostatnimi czasy zdecydowanie podupadł psychicznie, wyglądało na to, że się załamał i nie ma siły już żyć w schroniskowej rzeczywistości. oto nasz bohater. Tak wyglądał rok temu. Jeszcze się usmiechał. A tak wygląda teraz: " Cóż było robić? Trzeba przywrócić uśmiech na tym słodkim pyszczku :cool3: Ponieważ Ronald Wspaniały wreszcie trafił do kochającego domu na jego miejsce do hoteliku u Murki dzisiaj (21.11.2011) przyjeżdża Lucjusz Luckiem zwany :D Prosimy pięknie o odwiedzanie Lucka, kibicowanie jego losom oraz za jakiś czas - wsparcie "ogłoszeniowe" :loveu: Kontakt do Murki: 503 68 30 50 kasia@bezdomne.com prytek@tg.home.pl [SIZE=2]Piękny banerek dla Lucka od Bila1 :loveu: POCZĘSTUJ SIĘ BANERKIEM ;)
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Ra_dunia replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Że też ludzie nawet nie poinformują o zmianie decyzji. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Przecież to nie nasza wina, że Nadia nie może znaleźć domu :( W końcu za każde wznowienie też się płaci, więc o co chodzi?? -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Dla przypomnienia jak to się stało, że wpłaty poszły na konto Wiosny Zaczęło się w maju 2010 roku... [quote name='wiosna'] Czy ktoś z Was ma kontakt z Negri? Nie mogę ostatnio się do niej dodzwonić, a nie doszły do nas wpłaty za hotel - czy w związku z tym mogę poprosić Was o wpłacanie bezpośrednio do nas? Tutaj jest konto hotelowe: 50 1050 1171 1000 0090 6511 3012 3RD-POLE.com - Patryk Grunt Sierosławice 18 46-220 Byczyna Bardzo dziękuję. Czy ktoś z Was podjąłby się napisania tekstu do ogłoszeń? Ja postaram się zaktualizować niedługo jej opis na naszej stronie.[/QUOTE] [quote name='wiosna'] Bałam się tego, że tak właśnie się stanie. Przykro mi jest i zła jestem, że teraz dopiero napisałam tutaj. Wcześniej patrzyłam nasprawę jako Negri-ja, czy też Negri-my, obojętnie - pomijając zupełnie fakt, że to Wasze pieniądze i Wy wpłacacie na Nadię. Teraz patrzę inaczej i wstyd mi bardzo, że wcześneij tak o tym nie pomyślałam - przepraszam Was. Ja absolutnie nie chcę zbierania pieniędzy na dług Nadii - te pieniądze zostały już raz zebrane i straszne byłoby robienie tego ponownie. Ja jestem bardziej dogomaniakiem niż firmą, które oczekuje nazapłacenie faktury - nasz hotel działa na zaufaniu i od początku liczyłam się z tym, że moje zaufanie może zostać zawiedzione. To boli, tym bardziej, że Negri nie była dla mnie nową, obcą osobą, ale spędziłyśmy długie godziny na rozmowach przez tel i ufałam jej całkowicie. Nadal wierzę, bardzo chcę wierzyć, że jest jakiś powód jej milczenia - choćby taki, że sytuacja ją przerosła. Mogła napisać wcześniej, przekazać komuś wątek - nie zrobiła tego, ale nie ma teraz co roztrząsać sprawy - stało się i się nie odstanie. Ja liczę na spłatę długu tylko i wyłącznie przez Negri, nie przez Was, bo Wy nie macie wobec mnie żadnego długu. Negri zniknęła w styczniu, od wtedy też nie dostałam żadnych pieniędzy. Ciągle staram się do Negri dodzwonić, ale telefon milczy - włącza się poczta lub jest niedostępny. Nie chodzi mi o pieniądze - jeśli to, co miało przyjść do nas za hotel, miałoby trafić na opłacenie leczenia jakiegoś psa - nie mam nic przeciwko, trudno. Fakt,ja żyję w dużej mierze z hotelu, dzięki Waszym wpłatom - zwłaszcza teraz, kiedy mamy dwa psy i, o zgrozo, kosztującego tyle co ładnych kilka psów - źrebaka na tymczasie - jest mi ciężko wziąść Nadię na tymczas, a nie do hotelu. Ufam, że chociaż część z Was nie wycofa się z deklaracji i Nadia nie będzie naszym tymczasem, co to naprawdę by mnie przybiło. Dobrze byłoby napisać do Moda, poprosić o przejęcie wątku - czy ktoś z Was podjąłby się prowadzenia go? Nadia szybko potrzebuje sterylki - jest 3 miesiące po cieczce, to najlepszy okres na sterylkę, ale ja po prostu nie dam rady. Nie wyobrażam sobie, aby Nadia pojechała do DS bez sterylki - jest mimo wszystko dzikusem, łatwo może zwiać.. U nas, przy takiej ilości psów suka w cieczce to też kłopot, psy szaleją... Proszę Was o pomoc. Jakoś tę sprawę trzeba ogarnąć. Nie ma Negri - szkoda, zwłaszcza, że bez słowa, w takich okolicznościach. Ale Nadia jest i to jest w tym wątku najważniejsze - i ona potrzebuje opieki. Ja na pewno nie pozbędę się psa od nas bo nie ma deklaracji czy ma dług - o to martwić się nie musicie, będzie u nas ile będzie trzeba. Ale ja potrzebuję pomocy w jej utrzymaniu. Czy ktoś mógłby zrobić na Nadię bazarek? Ja wystawiłam na nią sporo książek, może ktoś z Was zajrzy, znajdzie coś ciekawego i pomoże.. Może ktoś mógłby zaprosić więcej oso na wątek, zrobić nowy banerek, nie wiem... Ehh, smutne to wszystko, nie tak miało wyglądać.. Ja zrobię małej nowe zdjęcia kiedy tylko przestanie padać ten cholerny deszcz, bo inaczej będę chyba musiała ubrać jej gumowce, a aparat włożyć do foliowego worka... Dziękuję Wam za obecność tutaj - to dla mnie bardzo ważne. Dziękuję, że mimo wszystko nie zostałam sama w takiej sytuacji.[/QUOTE] [quote name='wiosna']Jest mi bardzo głupio o tym wszystkim pisać - potwornie nie lubię awantur na dogo, oskarżania, podejrzewania, oczerniania i innych wszystkich paskudnych odzywek - uważam, że jeśli ktoś coś do kogoś ma, powinien załatwiać sprawę prywatnie, nie wywlekać publicznie. Ale tutaj sprawa jest dość publiczna, bo rozchodzi się o Wasze deklaracje wpłacane do Negri, a prywatnie skontaktować się z nią nie mogę. Negrei nie odzywa się i nie wpłaca już pewien czas. Wiem, że sporo przeszła i ufam, że jest jakiś powód jej milczenia - nie wierzę, że chciała na wyciąganiu Nadii "zarobić" czy miała inne czarne zamiary. Bardzo Was proszę o oszczędzenie krytyki przynajmniej do wyjaśnienia sprawy, bo bardzo nie chciałabym aby na tym wątku zrobiło się paskudnie, zwłaszcza bez obecności samej Negri. Być może zajrzy tutaj pewnego dnia i się do nas odezwie. Tak czy owak dług jaki Nadia ma wpisany na swej karcie u nas jest dla mnie długiem Negri wobec mnie. Nie chciałabym, aby się on powiększył - dlatego poprosiłam Was o wpłacanie bezpośrednio do nas. Jeszcze wierzę, że sprawa się wyjaśni i wszelkie trudne metody pozostawię. Czy rozliczenia były tylko te, które są w pierwszym poście? Jeśli tak to bardzo proszę deklarujące osoby o potwierdzenie tutaj kto z Was ile deklarował i czy do dziś wszystko wpłacił. Dzięki![/QUOTE] W tym momencie zaproponowałam, że ja przejmę prowadzenie wątku, jednak wszelkie rozliczenia opierałam tylko i wyłącznie na informacjach od Wiosny. Dopiero teraz pojawił się apel o przejęcie finansów. Nadia przez cały czas miała ogłoszenia. Agusiazet opłacała jej specjalnie zrobione dla niej allegro. -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Ra_dunia replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
oby to była juz jego ostatnia przystań... Za dużo tej tułaczki. Bądź szczęśliwy Tolusiu. -
Na zimę sadełko wskazane a na wiosnę się je wybiega :D
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Jak ona wydoroślała. Szok. Sierść lśniąca, ale szczuplutka bardzo - pewnie lata całymi dniami. Ponawiam pytanie: kto zgodzi się przejąć prowadzenie finansów Nadii? Trzeba tę sprawę uporządkować inaczej wątek zostanie zamknięty (zgodnie z regulaminem dogomanii wątki na których odbywa się zbieranie pieniędzy na psa muszą mieć rozliczenia finansowe, w przeciwnym razie są likwidowane. I tak dobrze, że jeszcze nikt się nie przyczepił...). -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Ra_dunia replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedna Lizka ma pecha sunieczka... -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Ra_dunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Oj Jarcia, Jarcia... mam nadzieję, że choć to całe leczenie tobie pomoże. -
Smutna historia psa i jego pani... ROKI JUŻ W DS WE WŁOSZECH!!!
Ra_dunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że dom czeka ;) -
O rany - Pajcia na kanapie :) Po prostu cudnie :D
-
Corgowaty bardzo :D Ale skoro Monka była corgowata to Lucjusz też może być :D Muszę się zebrać i mu wątek założyć... ale to może jakoś w niedzielę... Lucek będzie miał też funpage na facebooku - światowca z niego dziewczyny z corgowego chcą zrobić ;)
-
Jak już to już - trzeba iść na całość :) Przy okazji informuję, że na miejsce Ronalda przyjeżdża Lucek z Olsztyna. Jeśli uda się wszystko dograć, to powinien zawitać do hoteliku w weekend po długim weekendzie. Lucek ma już 10 lat i czeka na dom od dłuższego czasu. Ostatnio niestety podupadł psychicznie i wygląda na to, że już nie ma siły żyć w schroniskowej rzeczywistości. To zdjęcie z zeszłego roku: [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5007/56lucek.jpg[/IMG] a tak Lucuś wygląda teraz: [IMG]http://i54.tinypic.com/a252d1.jpg[/IMG] Po prostu nie mogliśmy przejść obojętnie obok tej smutnej mordeczki...