Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. Dla mnie Kolusia jest młoda i już. Ja nie wiem, co się ludziom we łbach przewraca, że jak pies ma więcej niż 5 lat to jest stary. Stary to jest mój Świr co ma już 14 lat. To tak jakby kroś o 50 letniej kobiecie na przykład napisał, że stara jest. 8 lat to może być połowa życia psa. Ciekawe ile ta pani ma lat... trzeba się było zapytać i jakby powiedziała, że np 40 - to powiedzieć, o nie proszę pani, to my pani Kolusi nie damy, bo pani za stara. Magda - a Ty się tak nie rozbijaj i nie obijaj ;)
  2. Dobrze, że Rufi ma takiego "dobrego ducha" ja Ty Malibo :)
  3. Wczorajsze grzane piwo chyba troszkę pomogło :) Musze stwierdzić, że to bardzo smaczna kuracja :evil_lol: a jak się po niej dobrze śpi... ;) Teraz pogoda taka, że Harry pewnie większość czasu w boksie spędza, prawda? Pada i pada i pada...
  4. Miejmy nadzieję, że potem po remoncie będzie za to lepiej. A jakoś nowe boksy trzeba postawić. Babci konto zasiliła wpłata od Ani C - 150 zł :D Obecenie Babcia jest całkiem posażną staruszką ;) ma na koncie równiutki 1 000 zł. Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję. Już nie mogę doczekać się kiedy Babcia trafi do Czarodziejki :)
  5. Biedulka kochana :( co ona musiała przejść w życiu :(
  6. chyba lepiej ze szczepieniami odczekać trochę po odrobaczeniu. Świetnie, że maluchy to wcale nie takie dzikusy na jakie wyglądały ;) Jeszcze DT dla mamusi... a potem domki stałe :D
  7. Pustki normalnie... Wszyscy pod kołdrą siedzą i na dogo nie zaglądają. Wieje, leje, zimno. A mnie jeszcze gardło zaczęło boleć. Ech. Ale spoko, choćbym miała się zakaszleć na śmierć to domek sprawdzę ;) Najwyżej będziecie się na syropek składać. Dzisiaj grzańca sobie zrobię i się do łóżka zapakuję, to powinno minąć.
  8. oj bo Wy się nie znacie :) to taki fast food dla psów ;) Mój by sobie ogon za to dał uciąć :evil_lol: A niedobra pani daje mu tylko Hillsa dla alergików... Lori widocznie wytrawny znawca i miłośnik "slow foodu" :loveu: wie co dobre.
  9. Ło matko! Rufi, jak teraz nie będziesz zdrowy to ja już nie wiem... Dobrze, że pojechał na konsultację. Kasę się jakoś dozbiera ;) Nie ma innego wyjścia :) A może rzeczywiście jak Rufi takie cudowne wrażenie zrobił na badaniach to i dom się znajdzie... ;)
  10. jakie dzieci? Ja Wam dam dzieci... dzieciom z nieprawego psiego łoża mówimy stanowcze nie ;) Miłość miłością, ale zabezpieczać się trzeba :mad: Rudusiu flirciarzu jeden. Wyczesany na dodatek :) Czyli daje się czesać?? To dobrze, bo ślepki czasami dość nerwowo reagują jak się im coś przy sierści grzebie :roll:
  11. Też tak myślałam co do karmy :) Najpóźniej 18tego Babunia przyjedzie do Ciebie :)
  12. Jeszcze trochę a całkowicie załapie co i jak :)
  13. Lepiej dmuchać na zimne...
  14. Chuliganią mocno? ;) super, że będą mieli więcej ogłoszeń!
  15. Wizyta będzie, ale tak jak pisała Gosia (i ja wcześniej ;) ) za 2 tygodnie, czyli po 13tym września. Domek zostanie prześwietlony i sprawdzony a wiedza na jego temat zweryfikowana. Sama jestem ciekawa co z tego wszystkiego wyjdzie, ale szczerze pisząc to Harryego widziałabym chyba jednak w innym domu. To taki rodzinny psiak. Jemu przydałaby się rodzina z podrośniętymi dziećmi, gdzie mógłby zużyć swoją energię.
  16. Ptysiak się lansuje na pierwszej ;)
  17. Pięknie dziękuję w imieniu Nadinki za wsparcie :) Zaraz dopisze na pierwszej, a potwierdzę jak będzie rozliczenie od Wiosny ;)
  18. :) trzeba się będzie zastanowić nad następną biedą...
  19. Kopiuję z forum corgi: "Przepraszam, że pisze dopiero teraz, ale niestety czasu nie miałam wcześniej, a Wy pewnie czekacie na wieści o Babci. W schronisku byłam w sobotę, Babcia została przeniesiona do zagródki tuż obok szczenięcych zagród. No ma na trawniku taki płotek (kojec) rozstawiony wkoło budki, ma miski z wodą i suchym pokarmem i sobie tak drepcze tam po swoim mini terenie. Jej kolega z klatki - Żabol już został wrzucony do innych psów, bo akcja zagęszczania w klatkach niestety już się zaczęła... Stare kojce są burzone i na ich miejscu mają powstać nowe, ale na pewno nie przed zimą... a psy się gryzą, są pobudzone, no i co tu dużo mówić - warunki im się pogorszyły i pogorszą się jeszcze... W każdym razie Babcia ma się chyba nieźle, na razie dopóki nie ma mrozów to w tej zagródce będzie jej nieźle, bo jest sama tam. W poniedziałek ma mieć znowu pobraną krew do badań, ponieważ poprzednio była wieziona do laboratorium i możliwe, że ten wielki stres był powodem takich nienajlepszych wyników, tym razem (jutro) mają jej pobrac krew na miejscu w schronisku i do badania już wysłać samą probówkę bez ruszania Babci z miejsca. Poprzednio wyszedł jej nieco zbyt niski cukier i trochę mocznika we krwi oraz któryś z enzymów wątrobowych chyba był nie taki jak trzeba, ale dokładnie nie wiem. Na pewno początkowo Babcia powinna być na diecie "wątrobowej" - lekkostrawnej (nie wiem czy Czarodziejka ma możliwość karmienia Babci oddzielnie jej specjalną karmą? jeśli tak to może warto za część funduszy taką karmę kupić i dostarczyć tam razem z Babcią - przynajmniej na początek? Jak uważacie?) W sprawie transportu Babci wynikło kilka możliwości, które zaraz Wam opiszę. Po pierwsze: 18 września darmowy transport jest ze Szwaderek do Łodzi, a nie z Warszawy do Łodzi jak zrozumiałam. Nie ma więc potrzeby żeby ja podwoziła Babcię do Warszawy tego dnia, bo przecież ja mogę ją podrzucić do Szwaderek, które od Olsztyna są niedaleko i stamtąd już Babcia dalej pojechałaby do Łodzi. Trzeba jeszcze tylko załatwić transport z Łodzi do Bełchatowa albo do Łask albo do samej Czarodziejki. To jest pierwsza możliwość, jaką mamy. Druga opcja to transport za zwrot kosztów podróży. Podjęli się takiej podróży wolontariusze z mojego olsztyńskiego schroniska i mogą zawieźć Babcię w przyszły weekend a koszty tej wyprawy ocenili na nie więcej niż 150 zł. Tutaj także potrzebny będzie ktoś, kto dowiezie Babcię z Łodzi do Bełchatowa lub Łask lub do samej Czarodziejki, bo z wolontariuszami Babcia dojedzie do Łodzi tylko. No i znienacka pojawiła się także trzecia opcja: Magda Z zaproponowała, że przyjedzie po Babcię do Olsztyna i zawiezie ją do Czarodziejki za darmo (Magda Z jest po prostu niesamowita i kropka)! Tylko tutaj nie wiem jakie terminy wchodziłyby w grę no i naprawdę wiem, że Magda Z jest osobą zajętą i zapracowaną, więc chciałabym uniknąć kłopotania jej jeszcze dodatkowo tą sprawą. Uważam, że i tak musimy poczekać na wyniki Babci. Uważam także, że w tej zagródce, w której teraz jest może spokojnie poczekać do 18 września (naprawdę nic złego jej się tam nie dzieje, ma święty spokój, dostęp do karmy i do wody, nikt po niej nie depcze, ma miejsce do spania i daszek w razie jakby wolała spać na zewnątrz budy." Według mnie w tych warunkach sunia może czekać na darmowy transport ;) Do 18tego nie tak daleko... [B]Doszły wpłaty od Li1 i Leyli :loveu::loveu::loveu:[/B]
  20. Tak - udało się! Sunia zamieszka w Poznaniu :) Jak tylko pojawią się wieści, dam znać. Na razie, póki nie jest jeszcze w domku - tytułu nie zmieniam ;) Taki przesąd...
  21. Kciuki można puścić... ja ma nauczkę, że należy się upewniać jaki dzień tygodnia to jutro... Wczoraj dzwoniłam do potencjalnego domku w celu jak najszybszej wizyty. Widać niefortunnie użyłam zwrotu "czy możemy umówić się na jutro?" Cóż, otrzymałam potwierdzającą odpowiedź, że i owszem. O ja głupia powinnam sprawdzić, czy i dla mnie i dla domku jutro to niedziela ;) Okazało się, że dla domku to nie była niedziela tylko poniedziałek. Drzwi mieszkania solidne ;) Klamka ładna :) Otoczenie takie sobie. W przyszłym tygodniu niestety ja domku nie sprawdzę, ale w razie czego mogę podjechać za 2 tygodnie, co akurat zbiegnie się z kastracją Harryego. Za 2 tygodnie, to dla mnie ten tydzień co zaczyna się 13tego w poniedziałek ;) nie wiem jak dla innych :evil_lol:
  22. Państwo Redliccy wiedzą o suni ;) informacja o niej pojawiła się najpierw na forum corgi, więc większość hodowców zna sytuację. Niestety, wszyscy mają u siebie psy... gdyby nie to, suczka już byłaby w nowym domu :( Musimy szukać kogoś "niezapsionego".
  23. Na razie włącza mi się poczta głosowa... ale będę próbowała do skutku ;) A Wy tu grzecznie obstawiajcie :) Inwigilację potencjalnego domku chcę przeprowadzić jutro. Już przygotowałam odpowiedni zestaw - lampa biurkowa z silną żarówką, coby dom prześwietlić, sierść mojego sierściucha, którą mam zamiar wkomponować w kanapę, żeby sprawdzić reakcję, zestaw podchwytliwych pytań i jeszcze tylko muszę skądś skombinować serum prawdy :D
  24. Super, najlepiej ustalić wszystko "na żywo". A im więcej możliwości tym lepiej :)
  25. to czekamy na rozwój wypadków. W razie czego sprawdzamy również możliwość transportu wcześniejszego za zwrot kosztów... Zobaczymy jakie te koszty będą. Jeśli trzeba będzie Babcie podwieźć np do Wawy, też się da to załatwić ;)
×
×
  • Create New...