-
Posts
492 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kamila28
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Kamila28 replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Moja deklaracja na Toffisia to 10 zł miesięcznie, może czasem więcej -
Raczej nie jest to możliwe żeby był w boksie z suczką bo pracownicy nie dają suk i psów razem, był z trzema psami w boksie- prowadzimy grafiki spacerów naszych schroniskowych psów - jestem wolontariuszką w tym schronisku, a co do sprzecznych informacji niestety jest to możliwe, bo na spacery z psami wychodzimy my, a pracownicy tak średnio mogą o nich coś powiedzieć Lenkę , labradorkę którą wyciągnęłam ze schroniska określili jako agresywną a w tej chwili ma już kochający domek i to domek z kotem i dzieckiem, a powiedzieli, że nadaje się tylko do stróżowania Mam jednak nadzieje,że Chester się uspokoi i wszystko dobrze się ułoży
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Kamila28 replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Domku, Toffiś czeka !!! POdnoszę -
Diego...Szukamy DS. Ogłoszenia pilnie potrzebne.
Kamila28 replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
ponieważ boksio którego byłam opiekunem wirtualnym znalazł dom, to chce przekazać swoją deklarację na Diego - może nie jest duża ale zawsze coś ;) -
Właśnie poprosimy o foteczki !!!
-
koszty były omówione, kobieta się zgodziła, powiedziała, że mam szukać....więc nie ma o czym mówić Co do kastracji Chestera, chciałyśmy kobiecie pomóc, bo normalnie nie mamy jak wykonywać takich zabiegów, jesteśmy wolontariuszkami, nie ma pieniędzy i nie mamy DT, żeby psiaki po zabiegu mogły dojść do siebie. Załatwiłam DT,na dwa dni,żeby po zabiegu Chester doszedł do siebie,umówiłam się z weterynarzem, dziewczyny z dogo pomogły z transportem, zaoferowałam się, że dowiozę go do Opola, niestety w tej chwili wszystko jest odwołane :( Jesli ktoś będzie chciał adoptować Chestera musi po niego przyjechać i zabieg kastracji wykonać we własnym zakresie
-
przepraszam, że dopiero piszę, ale wróciłam w nocy ze szkolenia Niestety mam złe wieści, wczoraj o 22.00 dostałam sms od kobiety, która miała adoptować Chestera,powiedziała mi żebym się wstrzymała, bo mąż się nie zgadza - co Wy na to??? - ja się załamałam.... :(, a w sobotę wieczorem z nią rozmawiałam, przedstawiłam koszta transportu....wszystko było uzgodnione.... Także ja przepraszam Was ze swojej strony za całe zamieszanie....ale nie mam na to wpływu...i dziękuje za chęci pomocy Przykre to...
-
rozmawiałam dziś z Pania która adoptuje tego psiaka, powiedziałam o możliwościach transportu i kosztach Ma jeszcze pytać znajomych czy by z nią nie pojechali po psiaka do Krakowa, juto ma mi dać znać - wiadomo pewnie liczy koszta.... Więc na razie czekam.... Co do kastracji, chcemy to wszystko jakoś dobrze zgrać, bo nie bardzo jest gdzie przetrzymać psiaka po zabiegu, możemy góra 2 dni (trochę nam się pokomplikowało), pytałam weterynarz, jesli zabieg zrobimy w poniedziałęk to w środę spokojnie może jechać