powiem Wam tak, mój poprzedni boksiu Maksio na spacerze napił się wody ze strumyka, to była marzec, miał 5 lat, był pełen energii, zdrowy, dwa tygodnie po tym odszedł za TM - dializowaliśmy go, nastąpiła martwica nerek, w wodzie ze strumyka najprawdopodobniej był glikol etylenowy - tzw Płyn Borygo, ktoś umył auto i resztki wylał
Można go było uratować podając 24h po tym etanol, niestety nikt nie wiedział co mu jest
To była dla mnie ogromna tragedia !!!!! :placz::placz::placz: