Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. [quote name='marzenawtf']super, to wspaniała wiadomość. :) Paulina gdybyś czegoś potrzebowała daj znać.. służę pomocą w miarę możliwości. myślę, że mały szybko trafi do domu, to w końcu śliczny szczeniaczek. :)[/QUOTE] [B]Paulinka potrzebuje pilnie karmy dla malucha[/B]! Na gwałt! Kto wspomoże Ciotkę i malucha?
  2. Paulina, napisz do moda, tak jak pisała Ania, o przeniesienie wątku na "mazowieckie". Tam szybciej ktoś się zainteresuje. W tym przypadku na CAŁĄ POLSKĘ :) bym nie liczyła...
  3. No właśnie... Ja obstawiam, że ta biało-czarna ma/miała szczeniaki. One we dwie błąkały się podobno razem już zeszłej zimy. Nie wierzę, że bezdomna suka nie zaszła w ciążę. Moim zdaniem nie ma takiej mozliwości. Biorąc pod uwagę, że 1-sza łapanka odbyła się 13.09. (i wtedy miała wyciągnięte cycuchy), i zakładając, że urodziła nawet dzień wcześniej - upłynęło do dziś dopiero 4 tygodnie. Chyba, że urodziła wczesniej. Nikt z osób z którymi rozmawialiśmy nie widział szczeniaków innych niż te "nasze", wyłapane. Jeśli tamte mają 4 czy nawet 5 tygodni, to myslicie, ze są w stanie urządzać sobie wycieczki z mamusią, która włóczy się po okolicy w poszukiwaniu pożywienia? Chyba są jeszcze za młode? Ryzyko z tym odławianiem biało-czarnej suni. Bo jak małe jednak są? I żyją?
  4. Faktury jeszcze nie mam, ale to kwestia przejechania się do lecznicy. Rozumiem, że ma być wystawiona na Vivę? Ale Mieszko kasy natrzepał :)
  5. SBD - może wstaw któryś z portretów Mieszka od Renaty do pierwszego postu?
  6. [quote name='mtf zalesie']to rzeczywiscie tylko bus lub przyczepa[/QUOTE] Faktycznie.... można przyczepę na Statoil wypożyczyć (ale to kosztuje). Ew. od kogoś znajomego. Tyle, że ja nie mam haka... A Ty MTF mogłabyś pojechać swoją furą?
  7. [quote name='mtf zalesie']stary bus ma znajomy ukrainiec moze i by pozyczyl jak poprosze ale ja nie moge jechac /az do plocka ani blizej/ czy ktos z was by pojechal-bus ma swoje lata ale jezdzi na ukraine[/QUOTE] Ja mogę jechać nawet czołgiem :) Paweł Mru pewnie też da radę. Mtf, dobra Kobieto? A ten pojazd jest w stanie pokonać 400km bez awarii? Wiem, może pytanie retoryczne...
  8. [quote name='sleepingbyday']no i jakoś nie wysłałaś... renata mówiła, ze wyśle mi dziś-jutro. jak je obrobi. mieszko ponoc b.wycofany, nawet aparatu sie boi. i faktycznie chyba troszku sie dziewczyna zakochała :cool3:[/QUOTE] Nie wysłałam, bo nie dostałam, noooooo... a miałam dostać "na już". Czekam jak na szpilkach, żeby wreszcie obwieścić światu pięknotę Mieszka. Renata pewnie jeszcze "obrabia". Poczekajmy chwilę. A Mieszko faktycznie rozkochał ją w sobie, oj rozkochał :)
  9. Kurcze, czarno widzę wyłapanie mamusi. Może pomysł Mru przyniesie oczekiwany rezultat? Oby... Bo za kilka miesięcy znowu będziemy hasać po krzakach, lasach i działkach :) w poszukiwaniu kolejnego dzikiego miotu. O ile ta suczynka przeżyje zimę... [B]Kto może pożyczyć, ew. pojechać busem na te działki????[/B]
  10. A co tu tak cicho? Ola, wstawisz wczorajsze zdjęcia Mieszka? Zaraz Ci wyślę.
  11. Renata była, Mieszka widziała, słyszałam coś o jakimś zakochaniu, zdjęcia porobione :)
  12. [quote name='sleepingbyday']jeza, wstawię, wstawie, daj mi troche czasu, nie miałam kiedy sie nimi zająć....[/QUOTE] To wyślij mi choć na MEJLA :)
  13. Ło matko... Cyt.:"natomiast na dworze pełna sztama. to ma złe strony - lisio jazgocze na p[sy to i zoska też :roll:." SBD - to Zosia w ogóle szczeka?! Dlaczego ja nigdy tego nie słyszałam?:roll:
  14. [quote name='mru']takie coś ktoś zrobił (znaczy Monika z Vivy wystawiła) dla Mieszka :) [URL]http://allegro.pl/viva-drzewko-zapach-forest-fresh-berries-siscar-i1264310962.html[/URL][/QUOTE] Bosheee... Mru, SBD :) myslicie, że powinnam wykupić cały "nakład'? Czy jeszcze trochę można wytrzymać w moim aucie? [B]Bardzo dziękujemy Monice!!![/B]
  15. Najpierw - sorry za offa...:cool3: [B]SBD - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin ! Sto lat, sto lat...[/B]:Rose: [B]Wreszcie będziesz mogła spróbować alkoholu, drogie dziecko[/B] :) [B]Dotarłaś do bram pełnoletności ...[/B] [SIZE=3]A teraz do rzeczy... Czy potrzebujemy dodatkowych rąk*/głów* (*niepotrzebne skreślić) w niedzielę?[/SIZE]
  16. Słuchajcie - uszko świetnie sie goi. Ropy podobno już ani śladu !:crazyeye: Mieszko nie ma gorączki, apetyt mu dopisuje, jest w stanie pochłonąć każdą ilość jedzenia. W tej chwili (z powodu kołnierza) chodzi w obróżce i świetnie radzi sobie na smyczy. Na inne psy nie zwraca uwagi, nie szuka zaczepki i jest bardzo grzeczny. Dostał w prezencie budę, którą Pani Małgosia wstawiła do boksu. Tak jak napisała SBD - nie ma sensu przenosić go do ciut lepszego hoteliku. Jemu potrzebny jest DT! Ps.Pani Malgosia zapłaciła 80zł. 60zł za czyszczenie i antybiotyk, 20zł za kołnierz.
  17. Łapiemy mamusię? A może przy okazji uda się zdziałać coś z tą drugą, biało-czarną sunią i jej potomstwem? Aga może jechać z nami w weekend, jutro powie mi czy w grę wchodzi sobota, czy niedziela. W tzw."międzyczasie" skontaktuję się telefonicznie z Panami Ochroniarzami. Może dadzą radę złapać sunię i umieścić ją w boksie obok tego baraku?
  18. Ja też czekam. Czy ropomacicze się potwierdziło?
  19. Tak jak pisałam wczoraj - Mieszko miał jeszcze raz oczyszczane uszko. Dzięki Bogu, ropień umiejscowił się poza przewodem słuchowym... Nie pamiętam dokładnie kosztów wizyty, wydaje mi się, że osylują w okolicach 100zł. Upewnię się i jeszcze dam znać. Proces leczenia został uzupełniony o antybiotyk do uszu, w postaci maści. Zdjęcia są. SBD? Też dostałaś? wstawisz? Bo ja nie umiem... Od czego ma sie koleżanki :)
  20. [B]Mieszko jest w drodze do lecznicy[/B]. Do "mojej" lecznicy, i do "mojej" vetki :) Później zdam relację jak z jego stanem zdrowia. Mam nadzieję, że nacięcie tego ropienia przyniesie psiakowi chociaż minimalną ulgę. Dzięki temu, że trafi właśnie pod ten adres - będziemy dysponować lepszymi zdjęciami. Wkleję je jutro.
  21. Marinkaa - dziękuję za zaproszenie -na razie zaznaczę wątek, a wieczorem dokładnie go przeczytam.
  22. Tak jak pisałam wczoraj - ucho się strasznie "babrze". Potwierdziła to dzisiaj telefonicznie pani vet (świat jest mały - okazało się, że to osobisty lekarz moich psiaków :) ) Niestety na uchu powstał ropień, który wymaga natychmiastowego nacięcia. Mieszko musi strasznie cierpieć... Pani Małgosia pojedzie z nim dzisiaj do lecznicy w Wołominie.
  23. SBD - dzięki Dobra Kobieto! Wreszcie dostałam "Lisiowo-Kargulowy" wątek!
  24. Rany na 99% są wynikiem pogryzienia przez inne psy. Tak jak pisała SBD, oprócz tych "świeżych" biedak ma całą masę innych blizn, szram i zagojonych ran. Te najświeższe wet określił na ok.2 dni. To mogłoby się zgadzać. Usiłowałam namierzyć go w piątek i sobotę - nie udało się. Przepadł bez wieści. Pojawił się dopiero w niedzielę, kiedy pojechałyśmy tam z SBD. Wlókł się centralnie środkiem ulicy nie zwracając uwagi na nic, co działo się wokół. Totalny autyzm, apatia i zrezygnowanie. Byłam przekonana, że to starowinka (na dodatek ślepaczek), który powoli gaśnie, a u veta okazało się, że to całkiem młody psiak! Tyle, że pewnie pierdoła z charakteru...
×
×
  • Create New...