wszendzie ale znaleść nie mogłam ;/ kolega znalazł te i zadzwonił do mnie. a że shado mi się spodobał to go chciałam i nie żałuję swojej decyzji mimo to że bardzo mnie gryzie;/
Ja bym proponowała fiprex, używam go odkąd mam mojego psa i żandej pchły i żadnego kleszcza jeszcze nie miał (chociaż wiecznie po jakiś zaroślach lata) zresztą moi znajomi również sobie go chwalą
no ale wiesz... te dzieci można powiedzieć że męczyły te pieski (karmiły je non stop parówkami) no ale cóż... a że ja bardzo chciałam szczeniaka, a tylko te były bo innych znaleść nie mogliśmy to wiesz :)
Znaczy mój były chłopak kupił go dla mnie od jakiś dzieci ^^ bo bardzo go chciałam bo był prześliczny i strasznie mały(jak go braliśmy miał mieć 2 tyg) bo niby jego matke przejechało auto... Chociaż chyba nas okłamali bo do 2 tyg. po tym jak już go miałam jak byłam z nim u weta to powiedział że ma ok. 6 tyg. :P ale cóż :)