-
Posts
3956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by majku33krakow
-
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
majku33krakow replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
narazie nie napiszcie mi pw 10 10 2010,narazie kasy niemam -
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
majku33krakow replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
fajnie macie z tymi kontami internetowymi,ja musze przekazy wysyłac.brrrr -
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
majku33krakow replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzien dobry. -
moze tweety zapytac ona jest z fundacji AFN.
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
majku33krakow replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
A moze by mozna było wykupic spajkiego od morii -
[quote name='fizia']Właśnie tego nie wiem Frotka napisała, że nie mają takich - ale nie wiem czy nie mają w tym rozmiarze czy takie nie istnieją. Postaram się poszukać jakichś informacji o tu znalazłam - jest klatka dla psów, lisów i jenotów ale sądząc po cenach, to raczej nikt takiej nie będzie miał... Długość: 100 cm Szerokość: 50 cm Wysokość: 60 cm Cena brutto (z VAT): 1780,00 zł/szt. Długość: 150 cm Szerokość: 80 cm Wysokość: 70 cm Cena brutto (z VAT): 2700,00 zł/szt. [url]http://www.alea.com.pl/wy.htm[/url] Jeszcze przeszło mi przez myśl, że może Żabka dałaby się namówić do wskoczenia do samochodu do tej ulubionej Pani, np. za tym Ich psem, bo podobno Go bardzo lubi. Ale z drugiej strony, jak do klatki schodowej nie chce wejśc, to pewnie i z samochodem się kapnie, że to pułapka...[/QUOTE] a patrzyłas jeszcze klatki na allegro?.
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
majku33krakow replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
a nie mozecie zazadac sadownie zwrotu waszych pieniedzy? -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
majku33krakow replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Tak, to jest obrzydliwe, ale niestety, Moria wciąż ma grono wielbicieli, którzy będą bronić jej za wszelką cenę i czuje się bezkarna. Czemu? A na przykład dlatego, że po sprawie Farta nie wpisano jej nawet na czarne kwiatki (bo co to da? kto wie ten wie a reszta nie uwierzy)... nie zbanowano jej (choć moderador miał podstawy), bo zaszkodizłoby to innym psiakom u niej hotelowanym... Może faktycznie czas, żeby Morią i jej hotelem zajęła się prokuratura... może to jedyne wyjście...[/QUOTE] ten post mi sie podoba. ta p. moria łamie przepis ochrony zwierzat:[B]zwierze nie jest rzeczą.[/B] [B]i uwarzam ze trzeba oskarzyc ta osobe,jesli sa podstawy ku temu.[/B] -
[quote name='sugarr']Ja nie wiem dokładnie o jaki ogródek chodzi, ale sądzę, że to świetny pomysł. Dziurę najlepiej zasłonić czymś, nie kimś:) i jakby suńka tam weszła za tą Panią, to łapać. Tylko ja zupełnie nie wiem, o który ogródek chodzi. Bo jak już się tam na nią zaczaimy, to musi się udać, bo pies się naje tyle stresu, że jak to będzie próba nieudana, to może faktycznie nie wrócić. Chociaż trzeba brać pod uwagę, że jest tam codziennie micha i posłanie, a wiadomo, że pies to raczej nie podróżnik - lubi mieć swoje miejsce i do niego wracać, zwłaszcza tam gdzie jest jedzenie. Dzisiaj zaniosłam kołdrę. Była tam już totalna ciemność, nawet nie wiem czy sunia była i poszła na mój widok... Położyłam tą kołdrę też nie do końca widząc na czym ją kładę, ale miskę z wodą ominęłam :) Chciałam bardzo, żeby miała już cieplej dzisiaj, nie chciałam czekać do rana. Jutro jak pójdę z karmą, to może zobaczę o jaki to ogródek chodzi, bo jakoś nie zapadło mi w pamięć nic takiego. A co majku33krakow, to ja proponuję jak zwykle to samo - zignorować posty, bo to zawsze prowadzi do bezsensownego zamieszania na wątku. Jedynie również proszę, żebyś się tam majku nie wybierał psa straszyć rzucaniem koca.. Czy co to tam było, nie doczytałam. Myślę, że na daną chwilę jedynym ratunkiem jest ta Pani. Żadna z nas już raczej nie zdąży zbudować takiego zaufania z tą sunią, żeby chociaż sama podchodziła.. Za mało czasu do zimy, a nikt nie może poświęcać temu oswajaniu połowy dnia, codziennie... :([/QUOTE] sugarr nie wybieram sie straszyc jej,nie bede wam robił pod gore,ja tylko chciałem wam pomoc odwiesc sunie do hotelu,spotkałem ja podrodze.
-
[quote name='agamika']majku wydaje mi sie ze zrozumiałeś co mowiłam do Ciebie przez telefon , zostaw łapanie tej suni, osobom które juz tym sie zajeły , Twoje próby mogą odnieść skutek odwrotny od zamierzonego ./ jest takie madre powiedzenie "gdzie kucharek sześc tam niema co jeść " . SUnia z tego co pisza dziewczyny powoli przełamuje sie do Pani, z która fizia ma obecnie kontakt . Ona zyje juz tam tak długo, ze łapanie jej na chybcika i nierozważne tylko Jej zaszkodzi, radziła sobie tyle miesiecy ze te kilka dni wiecej na pewno jej nie zaszkodzi ....[/QUOTE] nie mam zamiaru sie wtracac,tak zrozumiałem cie przez telefon.
-
[quote name='kopciuszek']Do mojego psa też ogonem na początku machała ... do takiego dużego brązowego też ogonem machała ... Co z tego, że ona do psa macha ogonem jak człowiekowi się dotknąć nie da ... Jak ją jeden facet dotknąć próbował to darła się jakby ją ktoś ze skóry obdzierał ... Ta Pani do której suńka podchodzi mówiła, że nie ma możliwości żeby weszła za kimś do klatki (czy to pies czy człowiek) To nie jest takie łatwe ... Jak za dużo osób będzie próbowało ją złapać to może się poczuć zagrożona i już tam nie wrócić[/QUOTE] probował ją dotknac czy ja złapał i sie darła?