Jump to content
Dogomania

sybil

Members
  • Posts

    2757
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by sybil

  1. A co będzie z Akiną? Zostaje w schronie czy idzie na sterylkę z mamusią?
  2. Myszeczko, niech los obdarzy Cię najlepszym, kochającym domkiem:kciuki::cool2::thumbs:
  3. Z pewnością są Fundacje, które pomagają biedakom znaleźć dobry domek. Mam szczerą nadzieję, że ta, która zabiera Mysię jest właśnie taka. Tyle, że ostatnio wyłazi tyle afer z psami, które wyjechały w siną dal i słuch o nich zaginął... Też czytałam wątek o psiakach, które zniknęły, dotarłam do połowy (ok.40 stron!), ale na ostatniej, 85-ej dalej były przepychanki, a o losie psów - milczenie:shake::-(
  4. [quote name='malawaszka']takim Cię zapamiętamy psiaku Cudny, kochany Hasiulkowy pycholek!!! Takim właśnie zostaniesz w pamięci tych, którzy Cię pokochali
  5. Z tego co pamiętam z rozmowy z wetem to przy ogólnym osłabieniu organizmu (np. przewlekła choroba) ropień, a właściwie bakterie wywołujące go, są bardzo agresywne, atakują cały organizm, a szczególnie nerki i najczęściej kończy się to tragicznie. Biedny Hasiulek:-(:placz:
  6. Heniusiu, pakuj plecaczek i ...bądź gotowy do drogi. Dużo szczęścia dla Ciebie i Twojej nowej Rodzinki:loveu::multi::lol:
  7. :shake: Nieee, Hasiulku nie chcę w to wierzyć!!!:-( Uparcie wierzyłam, że będziesz jeszcze długo cieszył się opieką i miłością, których tak bardzo brakowało Ci przez większość Twojego biednego życia. Biegaj zdrowy i radosny za Tęczowym Mostem, w pięknym Ogrodzie Psiej Szczęśliwości. Zawsze będziesz w moim sercu:-(:placz:. Waszko, zgadzam się z Tobą, też znam przypadki, kiedy ropień spowodował ogólne zatrucie organizmu, wysiadły nerki i dosłownie w jeden dzień piesio odszedł.
  8. Jest to kolejny skandal i przyzwolenie na dręczenie psów. W Olkuszu bardzo długo nie można było nic zrobić, bo "silna trójka" (burmistrz, lek.wet. i właściciel mordowni) skutecznie blokowali działania. Tutaj pewnie też wójt idzie "rączka w rączkę" z właścicielem tego miejsca udręki. Kiedy wreszcie w tym kraju dranie przestaną bogacić się na niedoli i cierpieniu zwierząt? (Pytanie z rodzaju retorycznych)! Oby odwołanie przyniosło pozytywny wynik, życzę powodzenia.
  9. Super i wspaniale! Julka szczęśliwa, ma własny dom, Waszka szczęśliwa, bo kruszynka nie znknie z oczu; żeby wszystkie sznupki miały tyle szczęścia! Wszystkiego najlepszego:ylsuper::ylsuper::ylsuper::smilecol::drink1::cunao::Cool!::Cool!::Cool!:
  10. Dobrze, poczekamy na przeprowadzkę Julki, a kciuki trzymać będziemy, na wszelki wypadek;), zawsze na coś się przyda. Zresztą od tego ustawicznego zaciskania palce nie chcą mi się rozprostować, pewnie już tak zostaną:evil_lol:
  11. Trzymamy kciuki za Julkę i super dom, za dziecię brata TZ-a, za Myszkę i wogóle za same pomyślne wieści:lol:
  12. [quote name='lika1771']Nie wiem u mnie bym załatwiła,ale jestem za daleko nie chcem zeby sunia pojechała do Niemiec naczytałam sie tylko ze mie mam zaufania.Moze sie myle,ale wole zeby psiaki znalazły domek u nas[/QUOTE] Też tak myślę. Wprawdzie dużo piesków jest w super domach i są wieści i fotki, ale są nierzadko przypadki, gdy pies przepada bez wieści i wtenczas budzą się wątpliwości...
  13. My regularnie, codziennie zapluwamy łąki, tfu, tfu, tfu, tylko muszę uważać, żeby ktoś nie widział, bo wyślą mnie albo do pulmonologa, albo do ..psychiatry:evil_lol:. A Haś musi być OK, uparcie w to wierzę:lol:
  14. No, masz ci los, zazwyczaj to panowie mają jakieś obiekcje, a tu kobiecie nie pasuje:crazyeye:. Jak można nie poradzić sobie z małą sznupką? Jak ja przeżyłam stresy i wyskoki Majki, to już nic nie jest trudne:evil_lol:
  15. A my plułyśmy bezkarnie na łąkach, całe 2 godziny:evil_lol: i poplujemy wieczorem też! I będziemy twardo wierzyć, że Haś jest w porządku tylko czasem charakter mu wyłazi zbyt gwałtownie:eviltong:
  16. No cóż, Panie Doktorze, pecunia non olet! Byle kasa leciała, a że pies w klatce jak w karcerze - przecież dla Pana to t y l k o pies!
  17. Brawo dziewczynki, Julka prędziutko wyzdrowieje, bo przecież musi się goić jak...na przysłowiowym psie!:evil_lol:;)
  18. Juleczko, trzymamy cały czas kciuki! Czekamy na DOBRE wieści:loveu:
  19. Majka je, pije, koopka, biega, no i kwiczy, bo dziura musi boleć. Wyrwała kawałek skóry z futrem, wielkości małego paznokcia, ale dość głęboko. Myślę, że przeżyjemy:roll:; a za Ciebie, Julkę i wizytę u weta trzymamy kciuki:kciuki::thumbs::kciuki::cool2:
  20. Jeśli ma guzki na listwie mlecznej to może z tego powodu? Wet napewno coś zdecyduje, a Ty się nie zamartwiaj, będzie dobrze. Majka też dba o to, żebym nie miała spokoju, dziś w wariackim pędzie nadziała się na śrubę:shake::placz:
  21. No pewnie, że trzymamy i to jeszcze jak. Mam nadzieję, że całe mleko zamieniło się już w wodę!:evil_lol:
  22. :kciuki::thumbs::kciuki::cool2:
  23. Kotek - śliczności:loveu:, a Haś pięknieje z każdym dniem! Wygląda na całkiem szczęśliwego i trudno domyślić się, że nie widzi. I cóż biedak ma zrobić, kiedy instynkty myśliwskie biorą górę? Dobrze, że kotek może hop na drzewo i ma w nosie tańczącego myśliwego:evil_lol:
  24. Heniu, trzy tygodnie zlecą jak drzemka poobiednia, ani się obejrzysz, a Pańciostwo zabiorą Cię do raju! Też trzymam kciuki za szczęście Twoje i nowej Rodzinki:loveu::thumbs:
  25. Myślę, że przestanie. Z moją poprzednią Sybi (nr 2) co 8 miesięcy miałam taką frajdę! Ona produkowała śmietanę:crazyeye:, nawet wetka łapała się za głowę jak bardzo sunia chciała karmić szczeniaczki. Po lekach wstrzymujących laktację (podawanych dość długo), jak mleko przechodziło w wodę - to była końcówka, stąd jestem taka mądra;):evil_lol:
×
×
  • Create New...