Zapomniałabym o najciekawszym! Zębatek jechał w bagażniku (oczywiście od środka otwartym :lol:). Za pierwszym razem było trochę problemów, żeby go tam umieścić, bo on się nie daje podnieść, ale w powrotną stronę sam wskoczył! :loveu: Geniusz ;)
Wpłacę pieniążki na Pedrusia pewnie jutro, dojdą w poniedziałek. Ubolewam nad swoimi aktualnymi możliwościami finansowymi, bo widzę, że dług rośnie :-(
Super wieści! :multi: Dzwoniłam do Niuni&Pupi z informacjami. Niestety jest teraz poza domem i nie ma dostępu do netu, ale obiecała zajrzeć jak tylko będzie w domu, pewnie wieczorem.
Witam. Dostałam informację o piesku, ale niestety jestem bez pracy i na razie nie jestem w stanie nic wysupłać. Jednak obiecuję, że jak tylko zacznę pracę będę wspomagać.
[url]http://img523.imageshack.us/img523/6055/img6000.jpg[/url]
Kurde, jak ja sobie pomyślę jak ona ten ogonek straciła to mnie szlag jasny trafia :angryy:
[quote name='Justa&Zwierzaki']W Tychach :):):)[/quote]
Na razie się nie wybieram, ale jeśli kiedyś będę chętnie zajrzę, ale Pedro ma być już od dawna we własnym domku ;-)