-
Posts
2717 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by izzie1983
-
Żelek ma ogłoszenia na stronach: [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mlodziutki-elek-szuka-domu-W0QQAdIdZ182988129[/URL] [URL]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/13715[/URL] [URL="http://www.ojej.pl/"]http://www.ojej.pl[/URL] [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=27323[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/mlodziutki-zelek-szuka-domu/11681[/URL] [URL="http://www.vetmozga.com/"]http://www.vetmozga.com[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,11240,Lw==.html[/URL] [URL]http://petsy.pl/ogloszenia/2/1/34/5506.html[/URL] [URL]http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/9003/[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/13884/Mlodziutki-zelek-szuka-domu/[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Zelek,8396[/URL] Znacie jeszcze jakieś inne poczytne strony ogłoszeniowe? Może coś polecicie?
-
Ech... :( Ja nie palę ponad 2 lata, narzeczony ciągle pali, teraz mieszkamy razem, ale on na szczęście wychodzi na balkon.
-
Nieśmiały Umiś, rozmiar XS. Mini piesek czeka w Psim Aniele.
izzie1983 replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Umisiek się nie obrazi na pewno. Dzięki naszej pisaninie spaceruje sobie po pierwszej stronie :) Moja Inka też - serducho, głuchotka, częściowa ślepotka, ale ogólnie formę utrzymuję. Fajnie że masz takie schroniskowe staruszki :loveu: -
No to pierwszego Lilk_o gratuluję, a co do drugiego :mad::mad::mad: A czemu wróciłaś do fajów?
-
Wygląda na zagubioną, ale gdyby miała swojego człowieka byłaby szansa, że się otworzy.
-
Cały tekst Ra_duni: [QUOTE]Cześć, mam na imię Żelek - ale to dopiero od niedawna, od czasu gdy trafiłem do Azylu. Przedtem byłem psem. Po prostu psem. Psem niechcianym, przeganianym, darmozjadem. Oj tak, wiele razy słyszałem, że tylko kłopot ze mną. A ja się tak starałem. Byłem grzeczny, nie załatwiałem się w domu, starałem się być niewidzialny. Niestety - mimo tego wszystkiego ręka pana bywała bardzo ciężka. Może mnie nie katował, ale do teraz czuję te jego razy na mym karku. Dlatego tak bardzo nie ufam mężczyznom... boję się ich po prostu. Pewnego dnia mój pan wyrzucił mnie z domu. Powiedział "idź w cholerę kundlu" i kopnął na odchodne... i tak właśnie trafiłem do miejsca, w którym jestem teraz. Niedługo po przyjeździe zabrali mnie stąd pewni ludzie. Było cudownie... ale... był tam mężczyzna. Wierzcie mi, próbowałem, bardzo próbowałem przełamać lęk, ale nie dałem rady [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Choć nie był moim dawnym panem to i jego bałem się panicznie i usiłowałem się przed nim bronić. Niestety nowi właściciele nie podjęli się mojej socjalizacji. Mój lęk ich przerósł a ja wróciłem do Azylu... Ja tak bardzo, bardzo chciałbym mieć kochający dom i przekonać się, że nie wszyscy ONI są źli. Proszę - pozwól mi uwierzyć w ludzkie dobro, pomóż przełamać strach, pomóż zaufać od nowa. W zamian mogę ofiarować niewiele... jedynie moją dozgonną, psią miłość. Ja tak bardzo, bardzo chciałbym mieć kochający dom i przekonać się, że nie wszyscy ONI są źli. Już teraz powolutku, kroczek po kroczku przestaję bać się mężczyzn. Ci, których poznaję w Azylku są całkiem mili i wiem, że żaden z nich nie chce zrobić mi krzywdy. Ich podniesiona ręka nie kojarzy się już więcej z bólem za to zwiastuje wspaniałe pieszczoty, które uwielbiam. Proszę - pozwól mi uwierzyć w ludzkie dobro, pomóż przełamać strach, pomóż zaufać od nowa. W zamian mogę ofiarować niewiele... jedynie moją dozgonną, psią miłość.[/QUOTE]
-
Tak Raduniu, jest świetny, dziękuję :loveu: [QUOTE] Cześć, mam na imię Żelek - ale to dopiero od niedawna, od czasu gdy trafiłem do Azylu. Przedtem byłem psem. Po prostu psem. Psem niechcianym, przeganianym, darmozjadem. Oj tak, wiele razy słyszałem, że tylko kłopot ze mną. A ja się tak starałem. Byłem grzeczny, nie załatwiałem się w domu, starałem się być niewidzialny. Niestety - mimo tego wszystkiego ręka pana bywała bardzo ciężka. Może mnie nie katował, ale do teraz czuję te jego razy na mym karku. Dlatego tak bardzo nie ufam mężczyznom... boję się ich po prostu. Pewnego dnia mój pan wyrzucił mnie z domu. Powiedział "idź w cholerę kundlu" i kopnął na odchodne... i tak właśnie trafiłem do miejsca, w którym jestem teraz. Niedługo po przyjeździe zabrali mnie stąd pewni ludzie. Było cudownie... ale... był tam mężczyzna. Wierzcie mi, próbowałem, bardzo próbowałem przełamać lęk, ale nie dałem rady [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Choć nie był moim dawnym panem to i jego bałem się panicznie i usiłowałem się przed nim bronić. Niestety nowi właściciele nie podjęli się mojej socjalizacji. Mój lęk ich przerósł a ja wróciłem do Azylu... Ja tak bardzo, bardzo chciałbym mieć kochający dom i przekonać się, że nie wszyscy ONI są źli. Proszę - pozwól mi uwierzyć w ludzkie dobro, pomóż przełamać strach, pomóż zaufać od nowa. W zamian mogę ofiarować niewiele... jedynie moją dozgonną, psią miłość.[/QUOTE]
-
Nie Ra_duniu, tekścik super. Chociaż wiesz co? Może wpasowałabyś jedno zdanie tam, że jak się zapozna z facetem to jest w stanie mu zaufać? Na pewno jesteś w stanie jakoś to ładnie ująć, żeby pasowało do całości. Masz lekkie pióro :) (oczywiście jeśli nie masz nic przeciwko). Ciotka izzie w ten weekend (co oświadcza wszem i wobec) wrzuci go na multum stron ogłoszeniowych. Żeby się zrehabilitować chyba będę cały dzień w sobotę siedzieć i klepać :angryy:
-
Nieśmiały Umiś, rozmiar XS. Mini piesek czeka w Psim Aniele.
izzie1983 replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Przykro mi z powodu Twojej Vikusi :( Niestety pomyłki w diagnozach się zdarzają i często cierpią na tym ludzie czy zwierzęta :( Co do mojej Inki - to zdjęcie było siłą zrobione, ja trzeba przemocą trzymać w łóżku, bo 15 lat spała na podłodze czy w swoim posłanku i łóżka nie cierpi :D -
Info od Bumel o Żelku: [QUOTE]Widziałam go wczoraj - jest znowu w kontenerze, no chyba że to jakiś sobowtór jego był[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]...tak jest chyba lepiej dla Żelka - ma więcej kontaktu z człowiekiem - jaki on koszmar musi przeżywać, po takim czasie znowu wylądować w schronie...masakra.[/QUOTE]
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
izzie1983 replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Dzięki za info. Muszę w końcu zajechać do Azylu, bo już mnie tam tyle czasu nie było... -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
izzie1983 replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Tak, o Fredzie czytałam, bardzo dobra wiadomość, już zaraz znajdę wątek Żelka. A co u niego? Wiesz może? Edit: [url]http://www.dogomania.pl/threads/173541-A-elek-lAE-kliwy-mA-odziak-z-Psiego-AnioA-a-Kto-pomoA-e-z-tekstem-do-ogA-oszeA[/url] aż wstyd, że tak ten wątek zaniedbałam :angryy: -
Mały, niewidomy staruszek odzyskuje radość życia w DT. MA DOM!!! :)
izzie1983 replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
O matko, ale mu się udało! Gratuluję!