To super, że jest już bezpieczna tymbardziej, że kręciły się tam żule.
Oczywiście jak została podjęta decyzja o tym, żeby sunia poszła do Rafała to zbieramy kasę na budę, ja w najbliższym czasie wpłacę.
A Tosia już wie? pewnie nie będzie zadowolona z takiego przebiegu sprawy ale jak mówicie zawsze są jakieś inne możliwości.
Trzymam kciuki za suńkę i małego!