Dokladnie. Czy odpowiedzialny właściciel stawia na pierwszym miejscu swoje zachcianki i potrzeby czy może zdrowie i samopoczucie swojego podopiecznego? W tej kwesti chyba nie ma wątpliwości przynajmniej dla mnie.. ale widze że niektórzy jak cos postanowią to musi to być na "już" szkoda tylko ze nie pomyslą ze przede wszystkim wazne jest to co czuje i jak się czuje zwierze. Czy nie lepiej poczekać jeszcze troszke? Ja rozumiem że taką chęć na cos, teraz, odrazu, w tym momencie mają dzieci.. ale zeby dorośli? I to jeszcze zwracając się z pretensjami do kogoś kogo nie znają i nie wiedzą że jest tak zabiegany że nie ma czasu robic zwierzakom sesji zdjeciowej nie jest odpowiednie. To że niektórzy mają aż nadto czasu to nie znaczy ze inni mają równie dobrze.:shake: