-
Posts
4144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by missiaa
-
uległe, boją się atakujących. Nie są takie, że się buntują i stają do walki.
-
[quote name='Gosiapk']Missiaa, macie szczeniaka, który wyrośnie na dużego psa? szukają tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226201-Czeka-dom-na-szczeniaka-dużej-rasy-(mixy-też)[/URL][/QUOTE] Już wklejone(przez mmd) nasze dwa które wyrosną na duże. Ale dzięki za czujność :)
-
[quote name='Malgoska']ależ one są śliczne, malutkie, ogłaszcie je gdzieś?[/QUOTE] Są u nas na stronie i ktoś je ogłaszał, ale chyba ogłoszenia już wygasły :(
-
Pytałam mamę i podjęła decyzje, że taka daleka podróż i kolejne DT to będzie dla niej za dużo. Że lepiej jakby już stąd jechała prosto do DS, żeby jej nie mieszać w głowie, bo za dużo już przeszła. Ale Paulino, jeśli masz taką dobrą rękę do adopcji, to może Madeira jeśli byś chciała? Czeka od urodzenia u nas, troszkę płochliwa, ok 6 kg. [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/psy/madeira/madeira21[/IMG] Albo jej siostra Plata(6,5 kg) [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/psy/plata/plata1[/IMG] Nikt się nimi nie interesuje, a trudno je wyeksponować przy tylu psiakach. Zawsze znajdzie się jakiś który się bardziej spodoba i nie znajdują domu.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']To moze jutro. Ja wysłałam zdjęcie Jedyneczki ,żeby tak + - było wiadomo, jaka jest.[/QUOTE] W sumie to ona tylko oczkami jest do Jedyneczki podobna. A tak to jest zupełnie inny kolor, niższa na nóżkach, ogólnie mniejsza niż Jedyneczka. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']zdjęcia nie ma... pewnie awaria zabrała filmiki... ona wygląda całkiem jak sunieczka jedyneczka (podobne oczy), ale jest ciemniejsza i nie ma chorej nóżki. missia może zdjęcie zrobi i załączy.. jej mama da radę zrobić, ale dopiero jutro, po pracy...[/QUOTE] Ja bym jej teraz zdjecie zrobiła i wkleiła tu, ale byłam na dole i nie mogłam jej wywołać... w garażu jest dużo zakamarków chyba się gdzieś do spania schowała... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Dzwoniła do mnie pewna dogo ciocia ,czy nie ma gdzies w domach tymczasowych suni malutkiej ,starszej. ok 7-10 lat . Pani mieszka w Krakowie.Dogo ciocia tez w Krakowie.[/QUOTE] Tak, ta sunia (wspomniana przez Iwonie) spokojna, grzeczna, starsza :) Maluteńka.. pewnie waży coś koło 6 kg.. nie ważyłam wiec nie wiem, ale niewiele większa od Adelki -
[quote name='kamos']Witaj . Organizacja Viva wydała film edukacyjny ( 30 min) "Porzuceni " , można go ściągnąć bezplatnie [URL]http://www.wybierzmiska.pl[/URL], poza tym książka mówiona z kwietnia 2012 w : zwierzaki na orbicie - Planeta 11. Możesz zajrzeć na stronę [URL="http://www.zaopiekujsiemna.pl"]www.zaopiekujsiemna.pl[/URL] - temat edukacji dzieci poprzez literaturę Holly Webb. Jak coś jeszcze znajdę to napiszę.;)[/QUOTE] Dziękuję, już sprawdzam
-
[quote name='bellatriks']Hmmm... A szukałaś w jakichś światowych bazach danych, typu Academic Search Complete? Dla szarego ludzika dostęp do nich jest płatny, ale uczelnie często fundują swoim studentom dostęp do bazy artykułów i publikacji wielu takich wyszukiwarek.[/QUOTE] Nie szukałam, w takim razie muszę sie dowiedzieć, czy z mojej uczelni byłby do tego dostęp.
-
Aaa, tak w ogóle, moja mama przywiozła wczoraj ze schronu sunie, maluteńką- babinkę. Według mamy podobna do Jedyneczki:P Jest mniejsza od Jedyneczki, na krótszych nogach(sprawnych), kolor brązowy - jak dla mnie jedyne podobieństwo to troszkę wyłupiaste oczęta( zresztą chyba nie widzące już tak jak powinny).
-
paniMyszo a nie chciałabyś adoptować na zawsze 5 kg małego szczęścia :) i mieć trójki SWOICH psiaków?:P Pisałam do Gosi PW, że Adelka jest bardzo wrażliwym psiakiem i z jednej strony wiem, że bezpiecznie będzie, jak będzie w innym DT bo jest drobniutka i delikatna i tu mogłaby stać jej się krzywda, bo inne psy bardzo na nią napierają. Z drugiej jednak strony boję się, że takie przerzucanie jej z domu do domu bardzo niekorzystnie by na nią wpłynęło. Ona nie potrafi się od razu przystosować do nowego miejsca jak niektóre psy. Na widok ludzi których zna, jest wielka radość i miłość, a na widok nowych ludzi strach i niepewność- i trzeba troszkę czasu, podczas którego ona otwiera się na człowieka- przyjechała gryząca, teraz nie gryzie(obcych też nie) ale.. no nie umiem tego opisać- czasem paraliżuje ją strach- np jak się krzyknie, ale jest na prawdę kochanym psem. Marze o tym, żeby Adelka stąd od razu pojechała do domku stałego, bo wyprowadzka stąd, pobyt w innym DT, a później znów zmiana otoczenia przy zmianie domku na DS - czyli takie zmienianie miejsc mogłoby drastycznie na nią wpłynąć. Wiem, że tak się robi, psiaki zmieniają DT na inne jak choćby Jedyneczka, a później znów zmieniają domek gdy trafiają do DS, ale boję się, że dla Adelki byłoby to za dużo. Ja oczywiście, nie decyduję, że Adelka nie może jechać do nowego DT, w głębi serca chcę żeby trafiła do spokojniejszego DT jeśli chodzi o jej przede wszystkim hmm "zdrowie fizyczne", psychiczne w sumie również bo jest zastraszana przez inne psy. A jednocześnie boję się, że częste zmiany (kiedy ona baaardzo długo przywiązuje się do nowego opiekuna i nagle go zmienia- i tak kilka razy) mogą na nią źle wpłynąć. Chcę dla niej jak najlepiej. Dlatego powiedziałam co czuję, a decyzję pozostawiam wam i mojej siostrze, z którą już Pani rozmawiała. Marzeniem moim jest aby Adelka zmieniając ten dom, trafiła prostu do miejsca gdzie zostanie już pokochana na resztę życia i nie będzie przezywać ponownej rozłąki. Ale kto z szukających domku dla psiaków o tym nie marzy. Ale już bardzo długo nikt jej nie chce, więc boje się, że dalsze ataki większych, odważniejszych psów też bardzo źle na nią wpłyną. Wiem, że to dosyć chaotyczne co piszę, próbuję wyrazić co myślę. I jestem rozdarta, dlatego nie potrafiłabym podjąć jednoznacznej decyzji. Przykro mi. Opcja pozostania i wyjazdy do innego DT m zarówno plusy i minusy- wymienione powyżej. Nie mówię, że DT u paniMyszy jest zły! Absolutnie! Poruszam jedynie kwestie samej Adelki. Nie wiem, może się mylę, może od razu zaakceptowałaby nowe miejsce, nigdy nie wiadomo. Ale mówię po prostu co wnioskuję z obserwacji jej zachowania. Chcę krzyczeć z radością! Tak! Niech Adelka jedzie do Pani, będzie jej lepiej! Będę o nią spokojna! A później myślę: znów się przywiąże, jak przywiązała się do nas i znów, po raz kolejny się zawiedzie :( A tyle już w swym krótkim życiu przeżyła. Jednego jestem pewna! Ona na już potrzebuje człowieka, który miałby czas okazać jej zainteresowanie i dużo miłości. Kogoś komu jakby już zaufała to by jej nie zranił. Bo gdyby to zrobił, to pękło by jej serce. Takie moje sentymentalne wywody :P Dlatego już nic nie mówię bo nie potrafię podjąć decyzji.
-
[quote name='Basia1968']Dinka już się zadomowiła. Na kotki nie zwraca uwagi. Cały czas chciałaby chodzić na polko - siedzi pod drzwiami drapie w nie a zdarzyło się, że nawet zaczęła szczekać. I jak pan wyjdzie gdzieś z domu bez niej to sie strasznie niecierpliwi.[/QUOTE] No u mnie z kicią spała :)
-
Witam, będę pisać pracę magisterską o bezdomności psów oraz jej zapobieganiu w Polsce, a konkretnie jak to wygląda w Małopolsce. Chciałabym naświetlić problem bezdomności w swojej pracy. Wiem, że o tym ciężko coś znaleźć, ale jeśli ktoś ma jakiś pomysł byłabym bardzo wdzięczna. Potrzebuje literatury: wszelakich czasopism najlepiej naukowych, ksiażek również zagranicznych - wszystko na temat bezdomności psiaków oraz sposobów jak sobie z nią radzić, jak radzą sobie z nią za granicą itp. O psychice psa bezdomnego(wiem że to dziwnie brzmi) ale jeśli ktoś mógłby mi poradzić jakąś literaturę, byłabym wdzięczna. Ja nie mam pomysłu, próbowałam coś znaleźć na razie w internecie, co naprowadziłoby mnie na jakąś literaturę ale na razie kiepsko :(
-
[quote name='Basia1968']Dinka to niesamowity pieszczoch. Pokochała mojego męża od pierwszego wejrzenia. Siedzi tzn. leży cały czas obok niego. Dinka pieknie umie wołac na polko, leci szybciutko, podskakuje, zanim się załatwi to zryje trawę /hehe/. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg853/scaled.php?server=853&filename=dinka.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg696/scaled.php?server=696&filename=dinka1.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg834/scaled.php?server=834&filename=dinka2.jpg&res=medium[/IMG] jak widzicie ona cały czas jest na łózku i oczywiście patrzy za moim TZ-tem, więc jej prywatne łóżeczko /materacyk/ i tak nie byłoby w używaniu:evil_lol: W środę jesteśmy umówieni do weta. Dzisiaj niestety mieliśmy małe zamieszanie ze szczeniakami, które musiały wylądowac u weta.[/QUOTE] Oh! Księżniczka kochana. Cieszę się, że wzięłaś ją pod swoje skrzydła. Ona tak lgnęła do człowieka, a ja nie mogłam zapewnić jej tyle czasu ile potrzebowała :) Piękna obróżka :)
-
[quote name='Gosiapk']Na razie ciocia Klaudus z tego co zrozumiałam zgodziła się przekazać pewną sumę za transport [COLOR="red"]Wojtusia[/COLOR] na rzecz Jedyneczkowych wetowych pierwszych rachunków. [/QUOTE] Władzia:evil_lol::eviltong::eviltong:
-
Dałam zdjęcie nóżki ale niestety bardzo mało na nim widać:/ Jeśli byście rozważali operację nóżki to zastanówcie się dobrze, czy nie przyprawi jej to więcej cierpienia. Zobaczysz jak rewelacyjnie sobie radzi i jak wysoko skacze jak się cieszy:) Kochana jest :) Ona już taka damulka, a jak jeszcze z wami będzie spać, to fiu, fiu, fiu jaka będzie rozpieszczona!:) :P
-
[quote name='Basia1968'] Bezkonfliktowy i to jego spojrzenie - on tak skrzywia na boczek główkę i patrzy. Jest boski.:loveu: [/QUOTE] Nooo! ja też miałam okazję zobaczyć tą jego uroczą postawę! Ja do niego mówię, a on główka w bok, słucha i patrzy w oczy! No rewelacyjny klusek z niego. Ale przydałoby się odchudzić :)
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']skrót: dla kogoś, kto nie chce przeglądać wątku kilka linków z flickra do "moich" maluchów suczka Bianca: [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url] suczka Nesca: [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url] suczka Kostka: [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url] suczka Owczusia - nie jest b. duża - [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url] suczka Czekoladka: [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url] suczka Radzia: [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url] sunia Sonia2: [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url] i ew Sarenka (płochliwa) [url]http://www.flickr.com/photos/iwoniad...n/photostream/[/url][/QUOTE] nie wiem jak innym ale mnie wyskakuje jak wybiorę któryś z linków, że strona nieznaleziona. -
Ale za transport wyszło mniej. 16 zł to nie wiele ale zawsze to coś, więc chcę je zwrócić. Link do wątku Władzia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224266-G%C5%82uchy-staruszek-W%C5%82adek-pilnie-szukamy-DT!!POMOCY!!/page12[/url]
-
Dziewczyny czy byłaby możliwość zwrotu połowę pieniążków za transport Władzia a konkretnie 58 zł. Oczywiście to nie dla mnie ten zwrot. Tylko transport był opłacony z wszystkich pieniążków jakie udało się uzbierać Jedyneczce na jej potrzeby. I teraz nowe DT miałoby chociaż te 58 zł na wizytę u weta.
-
Nikt się nie kontaktował. Ale pieniążki za zwrot paliwa to już nie mnie. Tylko chyba Basi, bo teraz to u niej jest Jedyneczka (a pieniążki za które zakupiłam paliwo były Jedyneczki).
-
Aha byłabym zapomniała... co mam zrobić z resztą pieniążków, gdzie przelać bo z bazarku było 131,90 a na paliwo poszło 116,04. Gdzie przelać 16 zł?