Jump to content
Dogomania

missiaa

Members
  • Posts

    4144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by missiaa

  1. zbliżają się święta.. co możemy spotkać na grobach: wazony ze świeżymi kwiatami, znicze, kwiaty w doniczkach, koty, sztuczne bukiety... zaraz zaraz KOTY? Przedstawiam wam grobowe kociaki: [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/665230_433955966651927_1007498363_o.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6wLxZVJ765s/UIrTJqh7mfI/AAAAAAAAGGI/N3TgVehnaUE/s720/PICT0208.JPG?gl=PL[/IMG] Kocurek: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fgfbczcDA54/UIrTRE1wkDI/AAAAAAAAGGY/yH7Lmq956SY/s720/PICT0218.JPG?gl=PL[/IMG] Koteczka: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VEb6Kkq0G1U/UIrTYKwNcmI/AAAAAAAAGGw/88QE-rsv-pQ/s720/PICT0228.JPG?gl=PL[/IMG] missieek dostała info, że na jednym grobie na Olkuskim cmenatrzu mieszkają dwa małe kocięta. Pojechaliśmy, znaleźliśmy i trzeba było podjąć decyzję. Matki z nimi nie było, ale podobno się gdzieś kręci- kobieta która o nich zgłosiła- widziała ją tylko raz 3 dni temu. Zastanawiałyśmy sie: brać? nie brać? Kociaki były wyziębione, próbowały się ogrzać same. Nosy zapchane ziemią. Wzieliśmy je- robi się coraz zimniej. Będziemy kombinować jak dorwać kocicę. Pcheł nie mają, oczy otwarte, próbują już same jeść. Kocurek kichnął kilka razy
  2. [quote name='sdal2']Złapać sie nie da bo próbowaliśmy kiedys na sedalin, ale nic to nie podziałało, a nic innego do tego nie mamy, w całej gminie bezdomnymi psiakami zajmuję sie tylko ja i pani 60 letnia, nikt nie pomoże bo ludzie na nas policje nasyłaja że karmimy bezdomne zwierzaki, nawet jak jakiś przyjdzie do mnie do lecznicy i podsika troszkeściane to szefowa (tez tech. wet. )krzywo sie na mnie patrzy[/QUOTE] hmm. nie podejmujcie decyzji o uśpieniu. Coś wymyślimy.... szkoda, że to tyle kilometrów ode mnie. tak jak mówię mamy chwytak, taki jak mają hycle... możnaby wysłać jeśli uważacie, ze byłby możliwość go na to złapać. a może (jeśli sypia w tej budzie) dopasć go jak w niej będzie, zorganizować kenel i podstawić pod budę tak,że jak będzie chciał uciekać to wpadnie w kenel. Lub zabarykadować wyjście z budy i przewieźć go w budzie.. ale do tego trzeba miec duże auto...ale fajnie się mówi, gorzej zrealizować... mało realne te pomysły, z chwytakiem najbardziej możliwy. Ale najpierw przydałby sie chętny DT. Może zrobi, którać z was wydarzenie na Facebooku? myśle....myśle...
  3. [quote name='iwoniam'] Nio to będzie FOX-FOKS :) a może FUKS?? swoją drogą - Dorka - ta u miśków - ta od 2 szczeniaczków, z których jedno zmarł [*]... zmienia imię na Karmel, bo... a bo pewna sąsiadka krzywo patrzy, jak się woła Dorcię (ma na imię Dorota...) [/QUOTE] Niech będzie po prostu Foks(Fox) A co do Dorki.. to nam tu Iwoniam ładnie mąci :P Chyba się nie zrozumiałyście z mamą co??;p;p Ta od szczeniaczka(w sumie 2- jednego który już nie żyje) chyba jeszcze nie ma imienia Natomiast Dorka(Karmelka) to szczenię ten brązowy podrostek, o ta : [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-24W4a99kOkA/UH8hR2qljBI/AAAAAAAAFTg/xIVMkyfWksU/s720/PICT0162.JPG?gl=PL[/IMG]
  4. [quote name='Justyna Lipicka']wydaje mi sie ze pa rozwiaze nasze watpliwosci, przekazemy wszystko o Foxie wizytatorce;) chyba ma doświadczenie w wizytach wiec pisz do [B]elinka[/B][/QUOTE] masz rację, ale z drugiej strony szkoda byłoby czasu elinki- gdyby bez wcześniejszego wywiadu zajechała na wizytę przedadopcyjną a kobieta np. powiedziałaby, że planuje żeby psiak mieszkał na dworze przywiązany do budy.... Trochę mnie odstrasza ta odległość.. tyle kilometrów i mega koszty za paliwo, skąd na to pieniądze? Gdyby jeszcze ten psiak był mało adopcyjny no to tak to mógłby jechać nawet do Gdańska jeśli przyszły DS byłby nim zainteresowany i byłby fajnym domkiem. Ale taki psiak jak ten Foks.. wydaje mi się, że mógłby znaleźć bliżej DS(tfu, tfu, nie zapeszam) i nie trzeba byłoby wieźć go aż tyle kilometrów.:roll: Nie wiem.. co myślicie o tym.
  5. ja z tą zainteresowaną kobietą z Inowrocławia zamieniłam raptem parę słów. Nie wiem jakie warunki ani nic. Mama wepchnęła mi telefon do ręki i powiedziała, że dzwoni Pani z Inowrocławia i czy zorganizuje transport dla foksia. Więc powiedziałąm tylko tyle, że jak znalazłby się jakiś transport to się odezwę. Ona powiedziała, że do transportu się dołoży i że wykastruje psa i dla potwierdzenia wyśle faktury za kastrację czy coś takiego..... Ale nie rozmawiałam z nią na temat tego jak będzie mieszkał, czy ma doświadczenie przy terierach, ona też nie pytała o niego nic. Przed wizytą trzeba by najpierw do niej zadzwonić i się o niej coś dowiedzieć, ale ja nie mam doświadczenia w przeprowadzaniu wywiadów czy ktoś się nadaje na potencjalny DS. nie wiem o co pytać nie wiem jak pytać i czuję, że nie zrobiłabym tego tak jak należy. Dlatego byłabym spokojniejsza gdyby porozmawiał z nią ktoś kto się na tym zna. Zresztą mam mały uraz.. pierwszy raz zajęłam się właśnie adopcją psa (Almy2) i jakoś nie poznałam się na tych ludziach na tyle na ile powinnam.. i Alma po tygodniu wróciła do nas z powrotem. Więc wolę tego nie załatwiać, bo się do tego nie nadaję :(
  6. [quote name='Justyna Lipicka']on ma iść do hodowcy foksów na dt:) tak Pani u której ma być napisała:): [URL="http://www.facebook.com/aldona.bekerdykowska"][IMG]https://m.ak.fbcdn.net/profile.ak/hprofile-ak-snc6/260855_1557965474_1202677317_q.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.facebook.com/aldona.bekerdykowska"]Aldona Beker-Dykowska[/URL] Witam wszystkich bardzo serdecznie. To ja czekam na naszego foksia w dt, nie wykluczam, ze może będzie to ds. Rozumiem wszystkich zaniepokojonych dalszym losem psiaka, jestem hodowcą i staram się bardzo starannie wybierać nowych opiekunów dla psów z mojej hodowli i jestem z nimi w stałym kontakcie (oczekuje od nich wiadomosci i zdjęć), dlatego sama również będę wszystkich zainteresowanych informować, co dzieje się z naszym nowym podopiecznym, jak klimatyzuje się w nowym miejscu, będę również zamieszczać aktualne zdjęcia (zapraszam na mój profil, a także na stronę [URL]https://www.facebook.com/pages/Foksterier-szorstkowłosy/190579524292169[/URL] i stronę mojej hodowli [URL]https://www.facebook.com/HodowlaZWarszewskiegoWzgorza[/URL]), tam również znajdą się zdjęcia naszego foksterierka. Nasz "rodzinny" weterynarz zajmie się maluchem, sprawdzimy, czy jest zaczipowany, jeżeli nie, to będzie. Na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiem (może nie od razu, bo też przy komputerze bywam z doskoku). Maluch powinien być w Szczecinie w sobotę, jak tylko będzie na miejscu zaraz o tym fakcie napiszę [IMG]https://s-static.ak.facebook.com/images/blank.gif[/IMG] Więc pisz o tę PA i będziemy szukac transportu:) tylko niech ładnie dom prześwietli, jak cos będzie nie tak to ruszam z ogłoszeniami...choć nie ukrywam, że nie lubię takich dalekich adopcji...[/QUOTE] ja właśnie też się boję takiej dalekiej adopcji.. bo kobieta widząc zdjęcie stwierdziła, ze tego psa chce, bez opisu jaki pies jest.. i później się okaże ze ona nie takiego psa chciała i bedzie trzeba organizowac transport z powrotem.
  7. [quote name='Justyna Lipicka']Wyczytałam na fcb że z nowego dt tamten foksiu tak szybko nie "wyjdzie"... cyt. "dt-ale dlugoterminowy,nie zostanie wyadoptowany do ds do czasu az nie dojdzie do siebie fizycznie i psychicznie.przyznam sie wam ze musialam mu dzisiaj wyciac nozyczkami kuperek-mial tak zasrany i zakoltuniony odbyt ze nie mogl sie biedak zalatwiac:(rana na glowie juz sie goi,jutro czekaja go nozyczki i maszynka-tniemy do zera-nie ma innego wyjscia-moze nie bedzie piekny ale musimy dac skorze troche powietrza,a siersc odrosnie i w dt juz go zrobia na bostwo:))" Missiaa jak coś to pisz do nich na facebook'u już:)[/QUOTE] napisalam na e-mail umieszczony na FB... czy by nie chcieli tego DS w Inowrocławiu.. no ale jak mówisz, że to DT długoterminowe..... W takim razie trzeba tą wizytę PA zrobić u tej kobiety i szukać transportu dla naszego Foksia.
  8. Patrzę sobie na mapę.. ze Szczecina do Inowrocławia trzeba jechać 5 h, od nas do Inowrocławia 6,5 h. Tamten foksio ma troche bliżej. Może akurat nowy DT chciałby dać go od razu do DS skoro jest tamta pani z Inowrocławia chętna na foksteriera. Trzeba by zapytać.
  9. mam numer do tej kobiety z Inowrocławia, mogę podać na pw. Czy ktoś mógłby do niej zadzwonić i zaproponować jej tego z Kielc? kto był u tego psiaka? Kto wie o nim najwięcej?(bo nie mam siły szperać na wątku kto dodawał post o nim)
  10. [quote name='krakowianka.fr'][SIZE=3][B]Zeby bylo latwo zapamietac o kogo chodzi, proponuje imie FOX ;) [/B][/SIZE][/QUOTE] [quote name='iwoniam']słusznie :) fox jest ok missieek, missiaa - poznałam właścicieli waszego ex pieska - Bombla - :) teraz ma na imię George :) cały czas mówią o piesku :) świat jest mały[/QUOTE] hehe przecież już go tak nazwałam, już pisałam o nim jako o Foksie- tyle że przez "ks" a nie "x" [quote name='missiaa']A więc tak: [U][B]Foks[/B][/U] nie wyje jak siedzi z innymi psami(suczkami). Gdy jest zamknięty sam- wyje (i prawdopodobnie demoluje, "prawdopodobnie" ponieważ jak przyjechał to suczki wybiegły na dwór, jego zamkneliśmy w garażu i nie wiemy czy one to zrobiły przed jego przyjazdem, czy on gdy został tam sam i płakał)[..] [/QUOTE] Iwoniam a jak to się stało, że poznałaś Bombla? Mama była w nim taka zakochana....i ciągle go wspomina :)
  11. [quote name='sdal2']Jeżeli chodzi o Tropika psa z krzywymi łapkami, to jest taki problem , że znajoma od 5 lat go dokarmia, a on nie da sie dotknąć, cieszy sie na jej widok, ale o głaskaniu nie ma mowy, pies lata luzem , goni rowery i kogos juz ugryzł, a szczepiony nie jest , boimy sie że ludzie zgłosza do gminy, a gmina nie złapie go tylko otruje, pani która go karmi boi sie że będa do niej ludzie przychodzic z pretensjami[/QUOTE] [quote name='Agata69']i taki wpis , tez soni1974:[I] Pani która dokarmi psa na działkach i Sdal 2 podjęły decyzję o uśpieniu dzikuska z wrośniętymi pazurkami . Moim zdaniem słuszną bo na dt kasy brak Pani która dokarmi psiaka już kilka lat to starsza osoba i brak jej sił poza tym ludzie skarżą się że goni rowerzystów a nie jest szczepiony . Pies pomimo że zna tą Panią od kilku lat nadal nie pozwala się pogłaskać .Ten pies ma około 10lat i jakąś chorobę przednich łap bo są strasznie wykrzywione i utyka na nie a w tylnych wrośnięte pazurki . Sdal ma się udać do gminy po pomoc :-([/I] No to jak nie chodzi o Tropika, skoro zalozycielka watku pisze o nim w pierwszym poscie i dalej tez? Ja rozumiem ze psy od tej zmarlej pani sa wazne, ale my akurat dyskutujemy o Tropiku, decyzja o uspieniu psa zawsze jest kontrowersyjna, chociaz niekiedy konieczna.[/QUOTE] rozumiem uśpić psa jak jest cierpiący, ale nie tylko dlatego, że boi się podejść do cżłowieka no ludzie! Sami mamy na DT od kilku dobrych lat psy, które codziennie mają kontakt z człowiekiem od co najmniej 4 lat, a też się boją! Ba nawet nie cieszą się na widok człowieka tak jak Tropik. I nigdy nawet przez myśl nam nie przeszło, że skoro dzikie to kwalfikują sie jako psy do uśpienia. No trudno są jakie są, takie wytargaliśmy je z pseudoschronu i są, nie są adopcyjne ale to nie powód żeby je zabijać! A Tropik cieszy się na widok człowieka więc jakieś predyspozycje do stania się bardziej ufnym ma. Tylko przydałby mu się jakiś kąt. I jak to się stało, że od 5 lat nie znaleźliście mu DT, gdzie miałby większą szansę na zaufanie człowiekowi. A może trzeba go uśpić bo nie jest zaszczepiony? Szczepionka na wściekliznę kosztuje 20 zł, nie da się go schwytać? mamy chwytak możemy użyczyć. Oczywiście nie zamierzam tu z nikim prowadzić walk. Proszę tylko- nie zabijajcie psa za to, że nie ufa człowiekowi, widocznie ma powody. edit: Na płatny DT kasy brak, rozumiem.. ale gdyby sprawę bardziej nagłośnić znalazłby się może na dogo BDT? A Facebook, możecie tam zrobić wydarzenie ?Gdyby nie fakt, że mamy już za dużo psiaków w DT( i to nie 5 czy 7 )tylko dużo dużo więcej, to byśmy go wzięli.. ale nie damy rady bo już za dużo psiaków jest nad program a mamy zastój adopcyjny. Szukajcie, a znajdziecie na pewno BDT, które się nad nim ulituje.
  12. [quote name='Ikusia'] I tu moja prośba do Was. Potrzebuję płyn do kroplówek dla maluchów (tych i następnych) - nie do zdobycia w aptekach nawet na receptę, ponieważ używa się tego w LZ (leczenie zamknięte). Obeszłam kilka aptek i wszędzie usłyszałam to samo. Może ktoś ma jakieś "dojścia"? To ma być gotowa mieszanka NACL i glukozy. Koszt butli 250ml to podobno 2,5 do 3zł. Wiem Iwoniam, że ty byś mnie strzykawą poratowała, ale wolałabym mieć w domku i spać spokojnie, mieć pod ręką. Proszę o wiadomość, gdyby ktoś był w stanie mi pomóc to załatwić. BARDZO PROSZĘ.[/QUOTE] przecież takie coś można dostać u weterynarza. Jeśli Twój wet nie ma to możesz podejść do naszego w Krk. Są dwa rodzaje 1:1 lub 2:1 a jesli nie to my możemy kupić u tego naszego tu na miejscu i mogłabym Ci je zawieźć do krk ale dopiero w poniedziałek. I jest jedna osona pracująca w zamkniętej placówce... ale myślę, że szybciej załatwisz to po prostu u weta.
  13. [quote name='Ziutka']Missiaa - nie macie miejsca dla tej bidy :( rece mi opadły i cycki i wszystko co tylko możliwe :( taka malusia, w łeb sobie tylko strzelić :( chyba zrezygnuje z dogo bo już rady nie daje włazić...... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234090-Suka-w-zaawansowanej-ciąży-wyrzucona-za-płot-BŁAGAM-POMÓŻCIE[/URL][/QUOTE] Ziutka awaryjne miejsce, jak musi to się znajdzie. Ostatnio więcej psów przybywa niż jedzie do nowych domów. Już też z pieniążkami nie wyrabiamy. A hotelik odpada? Missieek by mogła wziąć na hotel do siebie. Jak nie znajdzie się inne DT no to może przyjechać... tylko gdzie my ją damy:roll: Już ten Foks wzięty na siłę...i już jako kolejny, kolejny nadprogramowy
  14. [quote name='iwoniam']szczerze mowiac, chyba slepne, bo przeczytałam wpisy na tym watku i tego, który TY skopiowałaś nie znalazłam... źle ze mną[/QUOTE] post 24 na tamtym wątku
  15. dostałam zaproszenie do tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230750-Osi%C4%99ciny-gmina-bezdomnych-ps%C3%B3w-potrzebna-pomoc"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230750-Osi%C4%99ciny-gmina-bezdomnych-ps%C3%B3w-potrzebna-pomoc[/URL] i czegoś tu nie rozumiem: [quote name='sonia1974']Pani która dokarmi psa na działkach i Sdal 2 podjęły decyzję o uśpieniu dzikuska z wrośniętymi pazurkami . Moim zdaniem słuszną bo na dt kasy brak Pani która dokarmi psiaka już kilka lat to starsza osoba i brak jej sił poza tym ludzie skarżą się że goni rowerzystów a nie jest szczepiony . Pies pomimo że zna tą Panią od kilku lat nadal nie pozwala się pogłaskać .Ten pies ma około 10lat i jakąś chorobę przednich łap bo są strasznie wykrzywione i utyka na nie a w tylnych wrośnięte pazurki . Sdal ma się udać do gminy po pomoc :-([/QUOTE] czy ja dobrze zrozumiałam, że zamiast szukać pomocy wolą uśpić psa bo.... bo nie ma pieniędzy jest dziki i ma krzywe łapy? hmmm
  16. [quote name='sonia1974']Pani która dokarmi psa na działkach i Sdal 2 podjęły decyzję o uśpieniu dzikuska z wrośniętymi pazurkami . Moim zdaniem słuszną bo na dt kasy brak Pani która dokarmi psiaka już kilka lat to starsza osoba i brak jej sił poza tym ludzie skarżą się że goni rowerzystów a nie jest szczepiony . Pies pomimo że zna tą Panią od kilku lat nadal nie pozwala się pogłaskać .Ten pies ma około 10lat i jakąś chorobę przednich łap bo są strasznie wykrzywione i utyka na nie a w tylnych wrośnięte pazurki . Sdal ma się udać do gminy po pomoc :-([/QUOTE] jestem na zaproszenie... uśpić psa bo ma krzywe łapy, czy dlatego że stary, lub dziki? nie rozumiem tego... nie ma pieniędzy więc pójdzie do uśpienia? chyba że czegoś nie zrozumiałam
  17. [quote name='elaja']Fox cudny i widać , że był strzyżony . Te jego szelki to oryginalny model czy faktycznie przód uzupełniony sznurkiem ? Może przegryzł po prostu i ktoś taką prowizorkę na razie zrobił ? Wiadomo gdzie znaleziony ?Zachowuje się jak typowy terrier , miałam keraka , mimo ze był starszy i niewidomy to charakterek tez miał niezły , przynajmniej na początku . W zabawie niedelikatny ale w kontaktach z 5-cio latkiem zupełnie inaczej się zachowywał tak jakby wiedział , że to dziecko i należy uważać . Tatuażu oczywiście nie ma ?[/QUOTE] tatuażu nie ma. Szelki nie oryginalnie ze sznurkiem.. raczej ktoś je naprawiał. nie wiadomo gdzie znaleziony:(
  18. [quote name='malawaszka']kurcze jaka postawa jak z wystawy... on nie ma jakiegoś tatuażu? na zadbanego psa wygląda[/QUOTE] no właśnie!jak z wystawy! Jak go tak postawiłam- tak stał(chyba nawet przez 5 minut!) i to nie raz, a kilka razy. Niestety ani tatuażu ani czipa(sprawdzaliśmy dziś u weta) uszy ma trochę brudne i ogólnie już się trochę w schronie na pewno ubrudził. Ale wystrzyżony jest, szelki ma jakieś takie sznurkiem związane, ale na sto procent ktoś z nim pracował. Przekleję info o nim które wkleiłam na wątek olkuszaków: [quote name='missiaa']A więc tak: Foks nie wyje jak siedzi z innymi psami(suczkami). Gdy jest zamknięty sam- wyje (i prawdopodobnie demoluje, "prawdopodobnie" ponieważ jak przyjechał to suczki wybiegły na dwór, jego zamkneliśmy w garażu i nie wiemy czy one to zrobiły przed jego przyjazdem, czy on gdy został tam sam i płakał) Bardzo chce się bawić z nimi(lub je po prostu podrywa, bo próbuje je obskakiwać... chyba nie wie że są wysterylizowane i biega za nimi:turn-l::Dog_run: Wszystko co widzi musi zaznaczyć. Najwyraźniej ktoś nad nim pracował, w aucie jechał grzecznie, umie komendę siad... ale siada jak ma ochotę.. a jeszcze częściej na komendę "siad" się posłusznie kładzie( no chyba, że oleje sprawę i biegnie znowu coś obsikać :P Jak się go zatrzyma w miejscu to nawet przez chwilę stoi tak dostojnie, a dwa razy nawet grzecznie poczekał gdy kazałam mu zostać- ale może to przypadek. Do dzieci się na pewno nie będzie nadawał, kopałam mu piłkę, cieszył się bardzo ale jak chciałam podejść i ją kopnąć to stawał i warczał. Ale tak bez piłki to jak się go zawoła- cieszy się podskakuje wysoko do człowieka.. a nawet niebezpiecznie zaczepia- co też nie jest fajne.. bo po porostu łapie ząbkami za rękawy i się tak uwiesza.... Zdjęcia niestety są jakie są- aparat mi chyba się wykańcza, bo nie zawsze chce złapać ostrość i dużo zdjęć musiałam pokasować bo wyszły rozmazane (i jak na złość nie zrobiłam za wiele bo padły mi baterie), a jego też trudno było zatrzymać w bezruchu.. niestety na cmokanie, szuranie itp nie reagował gdy chciałam, żeby odwrócił się do zdjęcia.. totalnie zero reakcji... No więc tak ogólnie: do człowieka przyjaźnie nastawiony, do dzieci się nie nadaje- bo może ugryźć podczas zabawy, obecnie myśli tylko jaką panienkę tu poderwać i obsikuje co się da. aha, waży 11,5 kg [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-eA58wqAjv3Q/UIgKDJcdG2I/AAAAAAAAGDA/kyg-AkN5KGs/s720/PICT0236.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Y4L2ny_K_Kw/UIgKRTCfiOI/AAAAAAAAGDg/7kXoB5PTE5M/s720/PICT0241.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-R_qD2av6qxk/UIgJVzjk0PI/AAAAAAAAGBo/k0I4CmoiZaM/s720/PICT0214.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qj-CDrM8VA8/UIgJgMrjS5I/AAAAAAAAGCA/bIMO6cKY4ow/s512/PICT0221.JPG?gl=PL[/IMG] jeszcze kilka zdjęć(ale niestety nic rewelacyjnego:( [URL]https://picasaweb.google.com/103708318830510208572/Foks24102012?authkey=Gv1sRgCKvt75zk0Y2tHg#[/URL][/QUOTE]
  19. nooo teraz by się przydało 12 domów dla szczeniaczków: 7 tych starszych u Iwoniam, 4 które się urodziły ostatnio i u nas jeszcze ta jedna sunieczka(już zaczęła spacerować powolutku za mamusią swoją)
  20. A więc tak: Foks nie wyje jak siedzi z innymi psami(suczkami). Gdy jest zamknięty sam- wyje (i prawdopodobnie demoluje, "prawdopodobnie" ponieważ jak przyjechał to suczki wybiegły na dwór, jego zamkneliśmy w garażu i nie wiemy czy one to zrobiły przed jego przyjazdem, czy on gdy został tam sam i płakał) Bardzo chce się bawić z nimi(lub je po prostu podrywa, bo próbuje je obskakiwać... chyba nie wie że są wysterylizowane i biega za nimi:turn-l::Dog_run: Wszystko co widzi musi zaznaczyć. Najwyraźniej ktoś nad nim pracował, w aucie jechał grzecznie, umie komendę siad... ale siada jak ma ochotę.. a jeszcze częściej na komendę "siad" się posłusznie kładzie( no chyba, że oleje sprawę i biegnie znowu coś obsikać :P Jak się go zatrzyma w miejscu to nawet przez chwilę stoi tak dostojnie, a dwa razy nawet grzecznie poczekał gdy kazałam mu zostać- ale może to przypadek. Do dzieci się na pewno nie będzie nadawał, kopałam mu piłkę, cieszył się bardzo ale jak chciałam podejść i ją kopnąć to stawał i warczał. Ale tak bez piłki to jak się go zawoła- cieszy się podskakuje wysoko do człowieka.. a nawet niebezpiecznie zaczepia- co też nie jest fajne.. bo po porostu łapie ząbkami za rękawy i się tak uwiesza.... Zdjęcia niestety są jakie są- aparat mi chyba się wykańcza, bo nie zawsze chce złapać ostrość i dużo zdjęć musiałam pokasować bo wyszły rozmazane (i jak na złość nie zrobiłam za wiele bo padły mi baterie), a jego też trudno było zatrzymać w bezruchu.. niestety na cmokanie, szuranie itp nie reagował gdy chciałam, żeby odwrócił się do zdjęcia.. totalnie zero reakcji... No więc tak ogólnie: do człowieka przyjaźnie nastawiony, do dzieci się nie nadaje- bo może ugryźć podczas zabawy, obecnie myśli tylko jaką panienkę tu poderwać i obsikuje co się da. aha, waży 11,5 kg [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-eA58wqAjv3Q/UIgKDJcdG2I/AAAAAAAAGDA/kyg-AkN5KGs/s720/PICT0236.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Y4L2ny_K_Kw/UIgKRTCfiOI/AAAAAAAAGDg/7kXoB5PTE5M/s720/PICT0241.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-R_qD2av6qxk/UIgJVzjk0PI/AAAAAAAAGBo/k0I4CmoiZaM/s720/PICT0214.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qj-CDrM8VA8/UIgJgMrjS5I/AAAAAAAAGCA/bIMO6cKY4ow/s512/PICT0221.JPG?gl=PL[/IMG] jeszcze kilka zdjęć(ale niestety nic rewelacyjnego:( [URL]https://picasaweb.google.com/103708318830510208572/Foks24102012?authkey=Gv1sRgCKvt75zk0Y2tHg#[/URL]
  21. nowy tymczasowicz - Foks [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-eA58wqAjv3Q/UIgKDJcdG2I/AAAAAAAAGDA/kyg-AkN5KGs/s720/PICT0236.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qj-CDrM8VA8/UIgJgMrjS5I/AAAAAAAAGCA/bIMO6cKY4ow/s512/PICT0221.JPG?gl=PL[/IMG]
  22. [quote name='vega17']no to plus szkoda tylko tamtego psiaka[/QUOTE] psiak wrócił nie z winy psa.. a z powodu tego że jedno z dzieci na widok psa piszczało ... i po tygodniu sunia do nas wróciła
  23. Foksterier wyciągnięty ze schronu, jest u nas. Jest przekochany do człowieka. Ale..... ale niestety wyje i wyjeeeee.... odkąd go przywieźliśmy czyli od jakiś 20 minut. Został już zaszczepiony przeciwko zakaźnym i ma założoną książeczkę. Czipa nie wykryło. Gdyby ktoś mógł wesprzeć go finansowo.. dziś zapłaciłyśmy 33,50 zł (za szczepionkę i książeczkę, to za pieniądze z bazarku za które mieliśmy kupić karmę), a trzeba go jeszcze odrobaczyć, zaszczepić na wściekliznę, odpchlić i wykastrować.. a pieniążków na to brak :( Zjem sobie coś, bo jeszcze dziś nic nie jadłam.. i pójdę mu robić zdjęcia
  24. aha, Su 12.10 została zaszczepiona na zakaźne piątką.... :)
×
×
  • Create New...