Jump to content
Dogomania

j3nny

Members
  • Posts

    4177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by j3nny

  1. hmm ja nie wiem, chyba nie spotkalam sie z pchlami, bywaja choroby skorne za to niestety
  2. [quote name='Dogo07']J3nny - w tej chwili martwie sie tylko o to żeby piesek nie cierpiał. bo nie wiem z czego innego może wynikać do gryzienie[/quote] to jest bardzo prawdopdobne, bo i Wincent mial zeby w fatalnym stanie i pewnie go strasznie bolaly - gryzl jak sie chcialo obroze zalozyc czy kaganiec, i Zysiek gryzl - okazalo sie ze ma straszne problemy z uszami - pewnie tez czesciowo z bolu byl taki jaki byl. stres tez robi swoje. opieka weterynaryjna przy takiej ilosci zwierzat, jaka jest w schronisku, na pewno nie bedzie wystarczajaco dobra:-(
  3. [quote name='silke']Będę w schronisku dziś 15-16.30, więc będzie czas, żeby się co nieco dowiedzieć. Proszę, niech ktoś z wolontariuszy napisze, czy schronisko zgadza się na zabranie psa na badanie do gabinetu weterynaryjnego poza schronisko. Chcę wiedzieć, czy pytać w ogóle o to pracowników schroniska. Nie żołądkujcie się. :) Napiszę wieczorem.[/quote] nie wiem czy osoba prywatna - nie wolontariusz - moglaby cos takiego zalatwic, ale to jest na pewno do ustalenia indywidualnie z kierownikiem
  4. troszeczke cierpliwosci jest tutaj potrzebne. nikt z nas nie bywa niestety w w schronisku codziennie, jest zaledwie garstka takich wolontariuszy i maja pelne rece roboty, wiec nie wcisniemy im dogladania Mikiego. Silke ma byc w schronisku dzisiaj i da znac czego udalo sie dowiedziec. Ja bede prawdopodobnie jutro, jesli nie to w niedziele. nie bardzo mozemy cokolwiek dla niego zrobic na ten moment, chyba ze ktos bedzie w stanie placic za jego hotelowanie. wtedy bedzie mozna robic wszelakie badania, leczyc - jezeli trzeba, socjalizowac. widzac psa raz w tygodniu naprawde niewiele mozna. mozna sprobowac zebrac deklaracje na hotel, ale ja sie boje takich historii, czesc deklaracji zawsze po miesiacu znika, a czasem pies musi siedziec i czekac na dom jeszcze bardzo dlugo. mozna probowac go oglaszac, ale nie mozna klamac, ze jest grzeczny, a raczej nikt nie przyjdzie po psa, ktory gryzie. chyba ze ktos bierze na tymczas takie problematyczne pieski. nie wiem tylko skad te pretensje o to, ze watek powstal. kiedy powstal, nic jeszcze nie wiedzielismy, pies byl przed operacja, nie gryzl. trzeba probowac chyba, prawda? Tekla jamniczka w pierwszym dniu po zalozeniu jej watku pojechala na dom tymczasowy, bo zglosila sie osoba, ktora chciala jej pomoc. wczesniej w schronisku siedziala kilka miesiecy i nic. moglo tak byc i z Mikim, ale nie bylo, nie mial tego szczescia i nikt go nie wypatrzyl. kto mogl przewidziec, ze tak sie sytuacja rozwinie?
  5. kto ma ochote obejrzec Nikusia w tv to tutaj jest program: [URL="http://ww6.tvp.pl/7400,20090319892560.strona"]Kundel bury i kocury[/URL]
  6. bidula :-(:-( a ten drugi piesek chociaz poszedl? na Nikusia trzeba amatora staruszkow naprawde wygladal bardzo ladnie, nawet prawie nie bylo widac siwizny, odmlodnial
  7. obejrzałam właśnie kundla Nikuś ślicznie wygląda :) a jak ogonkiem macha:)
  8. [quote name='silke'] [U]BTW, czy na dogomanii jest jakiś wolontariusz z krakowskiego schroniska?[/U][/quote] ja na przyklad jestem wolontariuszem, jest tez wielu innych
  9. [quote name='zuzlikowa']...czy to znaczy,że odpuszczamy sobie Mikiego? Przecież tylko osoby na miejscu...w Krakowie mogą mu praktycznie pomóc! To po co było pokazywać dziadeczka na dogo? Po co pozwalać nam przywiązac się do myśli,ze możemy mu pomóc? I co teraz...mam zapomnieć? Udawać,że go nie ma?...że nas nie potrzebuje,a gryzie bo wyrodek stary...złośliwy...nietykalski... :angryy:...tak się nie robi...to nie w porządku:shake:[/quote] przepraszam ale nie bardzo rozumiem:shake:
  10. bardzo sie ciesze :loveu::loveu::loveu:
  11. taki moze byc? w razie czego zawsze moge zmienic, u mnie niestety brak inwencji tworczej
  12. tez jestem
  13. [quote name='silke']Będę w schronisku w poniedziałek albo wtorek i zanim wyprowadzę na spacer "swojego" psa, pójdę zobaczyć Mikiego (Niestety mogę bywać w schronie max. 1-2 razy w tygodniu, do tego nie wpuszczają tam przed 10, a ja zaraz po 10.30 muszę pędzić do pracy. :roll:). [/quote] mam podobny problem. moge byc tylko w weekendy ( i to nie w kazdy, bo co drugi jezdze do mamy), bo w tygodniu schronisko tylko do 17, maksymalnie szybko moge tam byc po pracy ok 16:30 jezeli autobusy sie zgraja, wiec w tygodniu nie jezdze. gdyby te godziny byly inne to byloby o wiele latwiej. pracownicy udzielaja informacji w miare wolnego czasu, zwalaszcza w weekendy, bo bywa ze sa tak zalatani ze marne szanse, zeby sie czegos dowiedziec, a tez nie wszyscy znaja wszystkie psy. z lekarzem to samo, tam wiecznie jest kolejka i ciezko sie wbic i wypytac. jeszcze sie nie nauczylam robic tego "na bezczelnego". i jeszcze jedno: jezeli faktycznie Miki nie da sie dotknac, gryzie przy tym, to wcale nie tak latwo bedzie go wziac na spacer. szczerze mowiac nie wiem co robi sie w takich sytuacjach. jak ugryzie to jest obserwacja?
  14. Miki w schronisku jest tylko jeden, tamten drugi - bardzo podobny jest juz od jakiegos czasu na DT, wiec nie ma mowy o pomylce, jedyne co moglo sie pomieszac to fakt, ze przyszedl do schroniska razem z suczka Foksia wyprowadzala Mikiego przed operacja i nie gryzl, bardzo mozliwe ze cos mu dokucza, bardzo mozliwe ze w koncu dopadl go stres schroniskowy jak tylko minal szok nie wiem czy ktos bedzie w stanie byc z nim tak czesto w schronisku:shake: nie wiem tez jak z wyprowadzaniem z C3, czy ktos sie orientuje? czy mozna wyprowadzic go stamtad samego?
  15. no przypominam, ze trzymamy jutro kciuki za Nikusia, zeby prosto z TV pojechal do nowego domku:)
  16. :shake: nam się to nie zdarzyło, ale widzieliśmy się tylko 2 razy po kilka godzin, więc trudno wyrokować no psinko, masz domek to pora przestać byle co jeść, głód ci nie grozi:loveu:
  17. u mnie było 59 zł, ale żeby Rybka mogła spokojnie zamknąć bazarek, przeznaczyliśmy pieniążki na Bidulkę z przyborówka
  18. pani Marto a nie napisałaby pani w wolnej chwili jakiegoś zestawienia wydatków na Nikusia? te wszystkie badania i kastracja? czy kastracja jest na koszt TOZu? chodzi mi o to, żebyśmy wiedzieli ile nam pieniążków zostaje na jego pobyt i do kiedy ma opłacone
  19. [quote name='silke']:roll: o rany, nie wiem... Zapytałam o psa "Majki", który miał być w szpitaliku. Pracownica: "chyba "Miki", tak?", czyli skojarzyła - i poszła o niego zapytać wetkę. Powiedziała mi, że jest już w boksach; wysterylizowany. Poleciła zapytać o niego w holu przy komputerze. Znaleźli - Miki, "nasz" staruszek (widziałam zdjęcie), boks C-3. Niestety go nie widziałam na żywo; będę w schronie w weekend, a najpóźniej zaraz po niedzieli. Może pracownicy się "nałożyły" dwa pieski, ale wetkę pytała o Mikiego. Chyba, że wetce pomyliły się psy? Mikiego trzeba zobaczyć, sprawdzić, jak się zachowuje - i tyle. Boks C-3. To jest pewne.[/quote] zachowanie na pewno sie zgadza, bo pytalam juz o niego kilka osob i wszystkie to potwierdzily ja pewnie bede w sobote to zobacze co z nim
  20. [quote name='Niuni&Pupi']wreszcie udało się zalogować!!! Obecnie nie mogę małego wspomóc finansowo, ale mam trochę książek w bdb stanie. Może ktoś podjął by się zrobienia bazarku? Jak nie na Nikifora to może jakiś inny dziadzio potrzebuje wsparcia? Proszę o kontakt na PW.[/quote] tutaj Niuni&Pupi proponowala ksiazki na bazarek, z tym ze nie wiem czy to jeszcze aktualne :shake:
  21. watek rodzenstwa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-2-staruszki-oddane-bo-wlasciciel-idzie-do-szpitala-130414/[/URL]
  22. [quote name='silke']Rozmawiałam dziś o Mikim. Nie wygląda to wszystko dobrze. Pracownica schroniska rozmawiała na moją prośbę z wetem - Miki jest po sterylizacji ("wszystko wycięte", jak to określiła). Przeniesiony do boksów ([B]boks C-3[/B]). Podobno niedotykalski, gryzie przy próbie dotyku - niestety nie miałam już czasu, żeby go zobaczyć. "Mały agresor" (cytat z pracownicy schroniska, która widzi w tym ogromny stres). Podobno został przyjęty wraz z suczką, która była bardzo łagodna, a on od początku nerwowy (czyli ktoś oddał dwa psy naraz!?). Widziałam po oczach, że miała nadzieję, że go wezmę. :-( W ewidencji ma wpisane 13 lat.[/quote]. eeee??? to co, znow jest cos pokrecone czy faktycznie przyszedl z suczka? bo byla jeszcze parka rodzenstwa, bardzo podobna do Mikiego i oni przyszli razem i razem sa na DT nic nigdy nikt nie mowil, zeby Miki przyszedl z jeszcze jedna sunia zaraz znajde link do watku rodzenstwa jak on sie ma na tym C3 :( nie gryza sie chociaz?
  23. superfajne allegro:) dziekujemy :multi::multi: byly fanty na bazarek, ale nie mial kto robic bazarkow, wiec chyba ostatecznie nie ma nic
  24. troche spoznione cafeanimal: [url=http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Twoj-Nikifor,17033]Twój Nikifor - Zwierzaki - cafeanimal.pl[/url]
  25. witam! przelalam wlasnie dla Bidulki 59 zl z bazarku, ktorego dochod mial zostac przeznaczony na operacje dziadzia z mojego podpisu, ale poniewaz zostal on zoperowany w schronisku na jego koszt, postanowilismy przeznaczyc pieniazki na inna bidulke, i padlo wlasnie na TA Bidulke :loveu:
×
×
  • Create New...