-
Posts
4177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by j3nny
-
:roll: gdyby tylko Lucek byl blizej, to chetnie bym pomogla...
-
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
j3nny replied to Hund's topic in Już w nowym domu
mam nadzieje ze w nowym domu Kubusia wszystko ok -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
j3nny replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
sa jakies wiesci o Slodziaczku? -
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
j3nny replied to Hund's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Małamała dawno nie przeczytałam radośniejszych wieści :modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: dziękuję, że wzięłaś Kubusia!!! -
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
j3nny replied to Hund's topic in Już w nowym domu
:Cool!::Cool!::Cool!: cudownie!!! czekam na każdą nawet najmniejszą wieść! -
łobuz ;) a wygląda tak niewinnie ;D
-
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
j3nny replied to Hund's topic in Już w nowym domu
no to czekamy -
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
j3nny replied to Hund's topic in Już w nowym domu
ja cały czas czekam... -
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
j3nny replied to Hund's topic in Już w nowym domu
:shocked!::shocked!::shocked!: -
Miś odszedł za TM a ja nie znalazłam mu domu.Wybacz mi kochany
j3nny replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy Bobik ma wątek? allegro? jakieś ogłoszenia, które można by wydrukować i rozwiesić? w czym jeszcze można pomóc? -
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
j3nny replied to Hund's topic in Już w nowym domu
no Kubuniu, przesyłam pozytywną energię :glaszcze: -
Miś odszedł za TM a ja nie znalazłam mu domu.Wybacz mi kochany
j3nny replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
myślimy o Tobie Misiu :-( -
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
j3nny replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
hop malutka z samego rana -
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
j3nny replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
hop malutka po pomoc!!!! -
podnoszę, może ktoś zauważy :-(
-
ktos przywiazal ta mala i zostawil miske?
-
Miś odszedł za TM a ja nie znalazłam mu domu.Wybacz mi kochany
j3nny replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu [*] :-( -
Miś odszedł za TM a ja nie znalazłam mu domu.Wybacz mi kochany
j3nny replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( dwa dni mnie tu nie bylo, nie spodziewalam sie takich wiesci Misiu :-( -
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
j3nny replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
nie znajdzie sie miejsce w jakims hoteliku? -
Kraków -Leon 10kg radości i słodyczy - w nowym domu już szczęśliwy!!
j3nny replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
nie ma nawet budy? :-( :cry::cry::cry: -
[quote name='erka']Charly, przeprowadziłam z panią kilka rozmów tel., ostatnią 2,5 godz., wydawała się godna zaufania, tym bardziej, że działa też społecznie na innej niwie. Miałam nawet okazję zobaczyć program interwencyjny z jej udziałem w TV . Ma jeszcze starszą 9-letnia ON-kowata sunię, dla której Xanti miał być towarzyszem po odejściu jej drugiej suczki. Z tego , jak opowiadała o swoich psach , wydawała mi sie osobą, która kocha zwierzaki. Nie sądzę,żeby wizyta przedadopcyjna coś tu mogła wnieść innego, pani sprawiała bardzo dobre wrażenie. Nie wiem, co się mogło stać, jeżeli rzeczywiście , to wszystko sfingowane, może działała pod wpływem tego znajomego weta, może jej powiedział, co będziesz sobie brać taki kłopot na głowę, nie wiem, to wszystko było bardzo szybko, z pewnością nie rozważała tego długo.[/quote] Staram sie zrozumiec ta pania. I nijak nie potrafie. Zalozmy, ze faktycznie kocha zwierzeta. Zalozmy, ze chciala naprawde przygarnac Xantusia. Byla z nim u weterynarza, ktory nagadal jej strasznych rzeczy, wystraszyl, zniechecil. Pomyslala, ze nie da rady z takim psem. Wszystko do tego momentu wyglada ok. Ale potem? Czy osoba odpowiedzialna, ktora kocha zwierzaki, robi cos takiego? Zamiast zadzwonic, powiedziec, ze nie da rady zajac sie chorym psem, ze to ja przerasta, wywozi psa (mniejsza o to czy osobiscie czy nie) na drugi koniec miasta (moze przesadzam, nie znam Warszawy) i wypuszcza na ulicy. ?? rozumie to ktos? Zalozmy jednak, ze naprawde jakims cudem piesek jej sie wyrwal i uciekl tak szybko, ze nie bylo szans go zlapac. Pogonil kota, golebia, cokolwiek. W poblizu ktos strzelil petarda, wystraszyl sie. Ok. Ale czemu nastepnego dnia ukladac historie o zawale? Zeby miec pretekst do nie zabrania psa do siebie? Zeby nie wyszlo na jaw, ze sie go po prostu nie chce? Pokrecone to jest tak maksymalnie, ze nawet kilka wizyt przedadopcyjnych mogloby temu nie zapobiec. Po prostu chyba trzebaby bylo znac ta pania dluzej i lepiej. Zycze Xantiemu szczescia w nastepnym podejsciu, ktore na pewno niedlugo sie nadarzy!
-
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
j3nny replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
podrzucam Słodziaczka do góry :)