-
Posts
761 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by estote
-
Pako coraz bardziej się przyzwyczaja do nowego domu. prawie całymi dniami biega z psami i bawi się bez końca, chodzi na działkę i gania zwierzęta, które zjadają rośliny... "nauczył się" szczekać, co chyba najbardziej dowodzi tego, że dobrze się tam czuje :) Pako na 100% będzie tam szczęśliwy. pies, który poprzednio mieszkał z Krzychem żył 21 lat, do samego końca był szczęśliwy.
-
sprawa jest nadal aktualna! proszę ludzi z okolic torunia o pomoc
-
pies mieszka w toruniu, na osiedlu domków jednorodzinnych.
-
największy problem w tym, że facet nie chce go kastrować. a puszcza go wolno, aby biegał po okolicy i zapładniał suki... błagam o pomoc, bo sama nie jestem w stanie się tym zająć. BŁAGAM
-
[COLOR=DarkRed]ktualizacja 28.06.2010 dowiedziałam się od koleżanki, która przypadkiem była w dzielnicy, w której mieszka teraz Fado, że jego opiekun nie zajmuje się nim tak, jak obiecał. W nocy Fado był widziany biegający samopas po ogródkach działkowych. Na szyi miał adresówkę, zadzwoniła pod podany numer i okazało się, że to nie zdarza się po raz pierwszy, że pies zostaje często na łańcuchu razem z drugim psem, którego ma jego opiekun. Potrzebuję pomocy - bo nie mam możliwości się tym zająć. za 2 dni wyprowadzam się z Torunia. jeśli ktoś z Was może się tym zająć proszę o info, a podam niezbędne wiadomości. Facet podpisał umowę, więc mamy podstawę, aby odebrać psa. To rasowy amstaff, ma około 1-1,5 roku. nie jest kastrowany, wymaga ułożenia. [/COLOR]
-
oczywiście, że będę pisać :) trochę jest niepewny, ale bawi się z psami, biega szczęśliwy po lasach i ogrodach. Pako spędzi swoje życie szczęśliwy. Mam teraz trochę inny kłopot, jakiś czas temu wyadoptowałam młodego amstafa, okazało się, że facet jest strasznie nieodpowiedzialny i pies biega luzem po ogródkach, na których mieszka... nie mogę się tym zająć, bo nie ma mnie od czwartku w toruniu...
-
Pako jest już w nowym domu. Gdy wczoraj wsiadłam do pociągu, a on został jeszcze na jeden dzień w toruniu, ze swoim nowym opiekunem, szukał mnie wszędzie i chciał wracać na dworzec, bo myślał, że tam zostałam.... och.... nie sądziłam, że to będzie tak trudne. ale już jest na miejscu. zadowolony, spokojny itp. wiem, że wszystko będzie dobrze.
-
uwaga, uwaga! mam nowinę, która na pewno zwali Was z nóg: Pako ma dom. Pamiętacie, jak pisałam niedawno, że czekam aż kolega się wyprowadzi? no, Pako będzie mieszkał na wsi. W okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. koledze ufam w 105%, Pako bardzo go lubi i ufa mu. zna już miejsce, do którego jedzie, bo byliśmy tam przez około tydzień jakiś czas temu.
-
przyjadę, przyjadę :) teraz, tzn przed lipcem nie dam rady, ale w lipcu, po obronie na pewno :)
-
Za nieco ponad tydzień wyprowadzamy się z Pako do Gdańska. Udało nam się znaleźć mieszkanie przyjazne psom :) narazie zostaje ze mną.
-
Basia po 9 miesiacach tułaczki w końcu w swoim domu.
estote replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
I jak Basieńka? Nie wiem w jaki sposób szukać tej małej domu - plakaty w mieście odpadają, bo rzadko z nich znajduje się ktoś na tyle odpowiedzialny i świadomy, aby odpowiednio zająć się Basią. "Nowości" i "Anonse" to miejsce, w którym ludzie poszukują ślicznych, maleńkich szczeniaczków, najlepiej rasowych, z kompletem szczepień i za darmo. Tam sobie więc myślę, że może reklamujmy ją jako psa trudnego do adopcji? Takim bez wątpienia jest Basia. Może wtedy znajdzie się ktoś z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem? co myślicie? -
dziękuję za informację kilka dni temu także tam byłam i zajrzałam go niego. Wygląda na całkiem spokojnego i zadowolonego psa. Ma wybieg i nie mieszka na łańcuchu.
-
:) dziękuję za pozytywną cenę mnie i Pako, oczywiście :) bardzo się męczy upałem Pako, ale to przez to, że jest a gruby ;)
-
pisałam już kilka razy, że w razie, jeśli nie znajdzie się nikt godny Pako - zostanie u mnie. Ja jestem jednak nieodpowiedzialna na tyle, aby odpowiednio się nim zająć. Jestem w momencie zakończenia studiów, wyprowadzka do innego miasta tuż, tuż, a nie mam mieszkania, ani pracy, więc nie wiem, co mam Pako do zaoferowania. Do tego dochodzi zamiłowanie do niekonwencjonalnych wycieczek, na które nie można zabrać psa.... To są główne powody, dla których nie zdecydowałam się jeszcze na jego adopcję. Myślę, że trudno byłoby mi go oddać osobie zupełnie obcej, u której nie miałabym ścisłej możliwości kontrolowania losu Pako.
-
poszliśmy do weta. nie mogłam wytrzymać. okazało się, że to powiększone węzły chłonne. jak narazie nic strasznego, ale trzeba obserwować, jeśli będą się powiększać, może to oznaczać infekcję. nie ma powodu do niepokoju a adopcja... sama nie wiem, co jeszcze zrobić...
-
a u Pako tak długo cisza. Pako na wsi spędził ostatni weekend, był zachwycony do granic. Biegał po łąkach i wylegiwał się w trawie. Grzecznie i spokojnie przeżył kilkugodzinną podróż pociągiem. Chyba nawet mu się to podobało :) Znalazłam mu kilka dni pod pachą guzek, nie twardy i ścisły, ale miękki i jakby rozlany. Mniej więcej w tym miejscu znajdują się szelki, w których wychodzi na spacery, więc nie wiem, czy to nie jest przypadkiem powód powstania "guzka". Czy mam się martwić i biec do weta ze strachem, że to rak?
-
Basia po 9 miesiacach tułaczki w końcu w swoim domu.
estote replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
trzymamy oczywiście razem z Pako :) -
Bajeczka z krakowskiego schronu ma wspaniały bajkowy domek
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
nie ma sprawy :) polecam się na przyszłość z plakatami -
Bajeczka z krakowskiego schronu ma wspaniały bajkowy domek
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images38.fotosik.pl/296/c6f76e627c916308med.jpg[/IMG] szybki plakat dla Bajeczki -
Bajeczka z krakowskiego schronu ma wspaniały bajkowy domek
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
postaram się jeszcze dziś zrobić plakacik do rozklejania w miastach. tylko poproszę o kontakt do kogoś odpowiedzialnego za adopcję. -
Hugo, spaniel, którego własciciele postanowili zabić.
estote replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
i jak? są jakieś wieści? chyba nie wrócił skoro nie ma poruszenia na wątku, co? -
Basia po 9 miesiacach tułaczki w końcu w swoim domu.
estote replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
oj... zobaczyłam światło w tunelu na wieść, że Basia zamieszkała u Agaty. to daje jej dużo większe szanse na adopcję. trzymam kciuki porozwieszam plakaty w Toruniu i zamieszczę ogłoszenie w "Nowościach" -
a za kilka dni robimy drugi test i jedziemy na pociągową wycieczkę. zobaczymy jak pako to zniesie. poszukamy mu tez domu w innej części kraju. może tam się uda?
-
Hugo, spaniel, którego własciciele postanowili zabić.
estote replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
skoro nie odpowiada jej procedura, to nie ma co się nią przejmować. nie lubię nazywania opiekunów psów "właścicielami", to sprowadza psy do rangi rzeczy, a nie istot czujących. trzymam kciuki za Hugo. -
tak, nadal jestem u estote. przyzwyczaiłem się już bardzo i nie wiem, dlaczego mam teraz zmieniać mieszkanie. dobrze mi u niej. nauczyłem się już jej stylu życia, wszędzie za nią chodzę. nawet nie boję się wejść za nią do tramwaju :) mówiła mi, że jest ze mnie dumna, kiedy pierwszy raz jechaliśmy. nie wiem właściwie, dlaczego nie mogę u niej zostać. cały czas śpię, jestem grzeczny, słucham jej, nie uciekam, nie kłócę się z innymi psami, małe dzieci omijam i nie wchodzę im w drogę, lubię jej wszystkich znajomych. hmmmm.... ona mówi, że jestem idealnym kompanem. tylko brzydki jestem i nikt mnie nie chce. eh...