Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Boże.. co za zwyrodnialec.. nie ma słów, które potrafiłyby wyrazić to, co mam ochotę mu zrobić:shake:
  2. Co z pozostałymi psami? Nie śledziłam całości wątku - internet strasznie wolno mi chodzi, dlatego pytam o pozostałe - co z goldenem i szczeniakiem, które podobno też należały do tego zwyrodnialca?
  3. Ja niestety nie mogę Ci pomóc.. Nie mogę wziąć samca:shake:
  4. Może tak.. A może po prostu jej to przejdzie w końcu:mad: I tak trzeba ją skonsultować z kilkoma różnymi opiniami i wymyślić coś konkretnego.
  5. Kora to rozumiem ta zjawiskowa ONka?:razz: Mój TZ marzy o ONku..:diabloti: Ciotki, ja nie żartuję, porwę wam go, a jeśli strategia tego wymaga, to ICH. Aaa właśnie.. Naa źlobiła pleźentaćje o pieśkach na ucielnię i tam Hektusia wziuciła.. Niedobla jeśtem, ale on taki ślićny..:roll:
  6. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: No i znowu przepadłam.. Ciotki, wy to specjalnie robicie, co?:razz: Żebym wam go porwała w 3 sekundy!
  7. Też pochodzę z terenów wiejskich i wiem o czym mówisz - moje kontakty z mieszkańcami są, delikatnie mówiąc, ograniczone. Dla nich zawsze byłam inna, szalona, odstająca od społeczeństwa, na dodatek teraz "miastowa". Jednak mentalność na tych terenach, powoli bo powoli, ale się zmienia! Teraz potrafią do mnie zadzwonić, poprosić w imieniu ich weterynarza pomoc, o obejrzenie psa, załatwienie weterynaryjnej karmy. To nadal przypadki jednostkowe, ale nareszcie się pojawiają! Nie jestem typem człowieka, który wierzy w ludzi, wręcz przeciwnie - pani psycholog mówi mi, że nigdy jeszcze nie spotkała człowieka o tak silnie zakorzenionej nienawiści wobec własnego gatunku i siebie samego - ale jestem też przeciwniczką szufladkowania i oceniania każdego metodą stereotypową czy wzorcową. Mam nadzieję, że wkrótce owa wiejska rzeczywistość ulegnie WYRAŹNEJ zmianie.
  8. No, no, to mamy psa-dominanta..
  9. No ja niestety samców nie mogę brać na tymczas, bo sunię mam w cieczce i by się działo:roll: Jakbyś mogła podrzucić kilka fotek jeszcze (pycholek z bliska, cała sylwetka w takiej perspektywie, by dobrze odzwierciedlała rozmiary psa) i opis jego zachowania - to zrobię mu ogłoszenia do drukowania i avatarki na dogo. Też jestem z Wrocławia, na dodatek jestem Twoją imienniczką:lol: Pomóc Ci w czymś?
  10. Dziękuję:lol: A teraz będę dumać i analizować:eviltong:
  11. Tosiu, nie każdy pies czuje się dobrze w mieszkaniu - czasem chyba zbyt bardzo myślimy jak ludzie, a nie jak psy. Mam teraz na studiach taki przedmiot jak Etologia i Dobrostan Zwierząt - nasz profesor z góry zaznaczył, że nauczy na myśleć jak zwierzę, dostrzegać i uwrażliwiać się na jego potrzeby. I zgadzam się z wieloma jego teoriami. Pies psu nierówny. A potencjalny pies mojej koleżanki nie miał być, jak to określiłaś, przy budzie, tylko biegać sobie swobodnie po podwórku. Na dogo był wątek adopcyjny młodziutkiego ONka, który kompletnie nie nadawał się do mieszkania - szukano dla niego podwórka. Mój przyjaciel wet ma 8letnią ONkę, która jest psem podwórzowym, ma swoją budę, a w chłodniejsze dni śpi w domu. I wiesz co? Rzadko się widzi tak szczęśliwego, zadbanego i posłusznego psa. Tu nie chodzi o to, że się z Tobą nie zgadzam - też wolę mieszkanie od podwórza. Jednak to chyba pies powinien pokazać co wybiera - rozumiem, że te na dworze nie zamieszkają, co jednak nie oznacza, że nie będziesz się o nie martwić. Przytoczę jezcze przykład ratowanej przeze mnie labki: rodowodowy pies, po najlepszych rodzicach. Miał trafić do mieszkania. Ale żonie się nie spodobał i 3 miesięczna sunia trafiła na łańcuch do budy przed sklepem. TO jest niewola i straszliwy los.
  12. Ok, rozumiem. Moja koleżanka na prawdę nie ma złych intencji. Nie powiedziała mi, że piesek będzie na dworze, ale to nie sprawia, że dyskwalifikuje ją całkowicie jako potencjalną właścicielkę jakiegoś pieska - dużo jest takich psiaków, które kompletnie się nie nadają do mieszkania. Mojej suni na dt szukam domu z ogrodem, lecz noclegiem w mieszkaniu - bo widać, że tak czuje się znacznie lepiej. Trzymam kciuki za maluchy!
  13. Jakbym mogła prosić jeszcze o enzymy trzustkowe..:) I morfologię:cool3:
  14. Cieszę się, że wrażenie było pozytywne:razz: W tej chwili przebywa u mnie sunia z tego wątku (jest moim najdroższym pieskiem:loveu:): [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/porzucona-sunia-juz-w-nowym-super-domku-121277/[/url] A ta jest na tymczasie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pan-umiera-rottweilerka-6-kotow-blagamy-o-dt-do-16-10-czas-wro-122399/[/URL] Mam swoich sprawdzonych już weterynarzy, którzy ratowali życie wielu zwierzakom, także mojej szylkreci (3 dni mordęgi i tak zakończone śmiercią w męczarniach:-( choć nadzieja tliła się do samego końca). Są świetnymi specjalistami - i we Wrocławiu i w Tarnowskich Górach, gdzie pracuję w czasie wolnym jako praktykantka/wolontariuszka. Pomożemy malutkiej!
  15. [quote name='oktawia6']byłoby cudownie gdyby tymczas był na dłużej. tak długo póki nie znajdzi się naprawdę opowiedzialny dom-gdzie adopcja będzie przeprowadzona z rozwagą i nie dostanie jej pierwszy lepszy który krzyknie: "ja chce pieska" kto spełni kryteria. szybkie adopcje na chybcika kończą się źle dla psa-zawsze pies na tym wychodzi najgorzej. Oby Stokrocia:loveu: miała spoój byłą zdiagnozowana, a wszystko było zanatowane w książeczkę zdrowia. pamiętajcie też: nie szczepi się psów chorych/zarobaczonych! mam na myśli szczepienia wczesne przeciwko chor./zakaźnym.[/quote] Tymczas u nas jest, póki co, bezterminowy. Na naszych klinikach zdiagnozujemy Stokrocię, jeśli wyniki badań będą tego wymagały. Studiujemy weterynarię, także dziękujemy za rady, pamiętamy o nich na bieżąco;)
  16. [quote name='oktawia6']byłoby cudownie gdyby tymczas był na dłużej. tak długo póki nie znajdzi się naprawdę opowiedzialny dom-gdzie adopcja będzie przeprowadzona z rozwagą i nie dostanie jej pierwszy lepszy który krzyknie: "ja chce pieska" kto spełni kryteria. szybkie adopcje na chybcika kończą się źle dla psa-zawsze pies na tym wychodzi najgorzej. Oby Stokrocia:loveu: miała spoój byłą zdiagnozowana, a wszystko było zanatowane w książeczkę zdrowia. pamiętajcie też: nie szczepi się psów chorych/zarobaczonych! mam na myśli szczepienia wczesne przeciwko chor./zakaźnym.[/quote] Tymczas u nas jest, póki co, bezterminowy. Na naszych klinikach zdiagnozujemy Stokrocię, jeśli wyniki badań będą tego wymagały. Studiujemy weterynarię, także dziękujemy za rady, pamiętamy o nic na bieżąco;)
  17. A może jedna spróbuj go wziąć na tymczas? Jak chcesz - mogę Ci pomóc z psiakiem, troszkę karmy podrzucić? U Ciebie na pewno będzie mu lepiej niż w schronie!
  18. Hej cioteczki! Dodaję, spóźnione nie co, za co was BARDZO przepraszam, ogłoszenie do drukowania i rozwieszania: [URL]http://adopcjenaa.w.interii.pl/sonia.doc[/URL] Oraz avatarki z Sonią, do wklejania na forum: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pan-umiera-rottweilerka-6-kotow-blagamy-o-dt-do-16-10-czas-wro-122399/"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/9397/soniaavikal4.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.dogomania.pl/forum/f28/pan-umiera-rottweilerka-6-kotow-blagamy-o-dt-do-16-10-czas-wro-122399/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6184/sonkasa4.jpg[/IMG][/URL]
  19. Tosiu, co z psiakami? Czy przyjadą do mnie na tymczas? Jeśli tak, to kiedy? Dziewczyna się pyta, a ludzi ze szczeniakami coraz więcej się odzywa. Ja mogę wziąć albinka do siebie jakby co..
  20. Ja wierzę, że Hektorek ma zapewnioną najlepszą opiekę lekarską:razz:! Po prostu samą mnie to wewnętrznie gryzie o:eviltong:
  21. Wydaje mi się, że takie przerzucanie jej z miejsca na miejsce w niczym jej nie pomoże, wręcz przeciwnie:shake: Co z tego, że pójdzie na weekend, skoro i tak potem tam wróci?:-(
  22. Znalazłam Paratex u siebie w lodówce, na swojej weterynaryjnej półeczce. Prześlę go wam jutro, wraz ze strzykawką, w której sobie rozpuścicie wszystko co trzeba. Dołączę też wklejki do książeczki jakby co.
  23. [quote name='karusiap']dziekuej Ci slicznie:loveu: aha Hektus dostal jeszcze cos na trzustke.....wszystko przez te lamblie,ale musze dokaldnie jutro dopytac o ten lek[/quote] Nie ma za co.. Napisz mi o tych lekach.. Zalecono CI jakąś karmę? Enzymy? Jakąś pankreatyninę? Możesz mi napisać wyniki badań krwi, w tym enzymów trzustkowych? Sama jestem ciekawa o co chodzi i chętnie bym to z kimś skonsultowała..
  24. Na początku listopada zrobię bazarek literacki dla Hektorka.. postaram się wam pomóc na tyle, na ile będzie mnie stać..
×
×
  • Create New...