-
Posts
4649 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewa2909
-
Ale masz fajnie z tym poniedziałkiem Ja niestety jestem ludź pracujący.:-( Ale ogony znalazły sobie fajne miejsca do spania:loveu:
-
[quote name='Mała Rita']no słabo ale on taki zapracowany ostatnio ze az mi go zal molestowac :evil_lol:[/quote] Asiu to maże jakoś trza inaczej pomolestować:evil_lol:
-
[quote name='Aga76']A ty im przeszkadzasz... sumienia nie masz [IMG]http://medlem.spray.se/senatn/images/V%20Slider/LSswear2.gif[/IMG] hihihi[/quote] Wstrętna baba nie daje maluszkowi być na wspomaganiu:mad:
-
[quote name='dysia-u']:eviltong:stan ducha jest najważniejszy , a czy to moja wina że się dawno urodziłam??:shake: Na liście KT widziałam cię to tak jakbyśmy się znały:loveu:[/quote] Ha ha ha.Kto tu kogo zna??? T wiesz jak ja mam na imie,jak wyglądam.:mad: A ja co nawet tego nie wiem:shake:
-
[quote name='Mała Rita']I znów nie przyniósł aparatu :placz::placz::placz:[/quote] Oj kobieto coś słabo Ci wychdzi to molestowanie:eviltong::evil_lol:
-
[quote name='dysia-u']:crazyeye: długich nóg to Mejsi może jej pozazdrościć ale wagowo chyba równe. Mejsi ma dwa lata i waży 3 kg bez kilku deko:roll: No ale apetycik to ona ma , oj ma:lol:[/quote] W domu mąż i syn nazywają ją "żyrafa":mad::mad::mad: Ze względu na długą szyjke i nózki. Ale za to chód ma piękny,porusza sie jak konik,tak dostojnie. U nas waga dobiła do 4 kg. :loveu:kochanego ciałka nigdy nie za wiele:loveu:
-
[quote name='dysia-u']:eviltong: :eviltong: założymy się ? ale tak na forum publicznym??!!:lol:[/quote] Co Ty ?:evil_lol: :eviltong:Tylko sobie obciachu narobimy :evil_lol:
-
[quote name='dysia-u'][URL]http://img520.imageshack.us/img520/20/tofik108xq4.jpg[/URL] Ewa zobacz, mnie się wydaję że to moja Mejsi.[/quote] zeczywiście są bardzo do siebie podobne.Na tym zdjęciu Aksa ma roczek. Aksa ma dłuższe nóżki od Mejsi i jest cięzsza.
-
[quote name='Aga76']:glaszcze: jest w tym dużo prawdy[/quote] Z tego co zauważyłam to Aksie wcale nie przeszkadza te mleko w cycochach:mad: Podejrzewam że jest nawet zadowolona że Tosiu się do niej przysiada i jej ssie te mleko.:mad: Jeszcze są zdziwieni że na nich krzycze.:mad:Gnomy niedobre:evil_lol:
-
[quote name='Zuza i Noddy']Ja radziłam się w klinice we Wrocławiu i napisali mi, ze terapia jest stosunkowo bezpieczna.[/quote] Zuza a robiliście oś żeby te jajeczko zeszło?Brał Noddy hormony?
-
Ale Mejsi :loveu:z tyłu jest podobna do mojej Aksy
-
[quote name='Sara_i_Aris']Arisek znowu chory (biegunka i wymioty), dostał dzisiaj 4 zastrzyki. Nie mam pojęcia, skąd on się tak rozchorował: nie jada śmieci na dworzu, a w domu dostaje to, co zawsze :roll: Holly natomiast jutro po 20:00 będzie miała usuwane kły. [B]2Be,[/B] a jeśli wcale nie będzie zdjęć? :evil_lol: [B]Madziu,[/B] nie wiem, chciałabym na światówkę do Sopotu, ale czy pojedziemy? :niewiem:[/quote] Cześć Sara:loveu: Mizianko dla chorowitka:loveu: Czy nie za wcześnie idziecie na rwanie kiełków? Nie ma szans że wylecą same. Tosiu już zgubił2 i wetka powiedziała że na reszte czekamy nawet do 8 miesiąca. Ale co wet to inna praktyka:mad:
-
[quote name='dysia-u']:roll: oj Ewuś , wizja drugiego ogonka w moim domu oddala się skutecznie. Z jednym czasem siedem światów , a co dpiero z dwoma:placz:[/quote] Z Aksą jak do tej pory nie było żadnych problemów zdrowotnych.:loveu: Tosiu też jest okazem zdrowia:loveu:. A że coś tam wyskoczyło no to trudno-dzieci też chorują i tego się nie przewidzi. Za to mam chociaż po powrocie z przcy do domu wesolutko. Właśnie Aksunia uczy Tośka wskakiwac na nasze spanie. Smiechu co nie miara bo ona siedzi na górze a on na podłodze i na nią jazgocze:evil_lol:
-
[quote name='slawi']Na to wygląda :evil_lol:. Ale teraz niestety znikam znowu na parę dni. Wyjeżdżam na delegację do Krakowa :roll:, taka robota :angryy:.[/quote] A do Łodzi się nie wybierasz?
-
[quote name='slawi']A co ma Tosiek do tego ? Czyżby sobie dietę rozszerzył :evil_lol: ?[/quote] Tofik lak tylko nikt nie widzi chodzi do Aksy i pije mleczko:mad: A suczydło na to mu pozwala:mad:
-
[quote name='Zuza i Noddy']Leczenie hormonalne wymaga codziennych zastrzyków(seria 10 dni) następnie w zależności od stanu klinicznego pieska albo decyzja o zabiegu kastracji lub jeszcze jedna seria tego leku.Skuteczność metody hormonalnej jest jednak niewielka i może się wahać w granicach 15-30%.[/quote] Zuza a jak te hormony wpływają na organizm pieska?Mogą wystąpić jakieś powikłania?
-
[quote name='Aga76']Oj Ewuś, masz ty się teraz z ogonami :shake:[/quote] Aguś wiesz że nieszczęścia chodz parami:-(
-
Aksa dostała dzisiaj kolejną porcje zastrzyków,następne w czwartek. Chyba dzięki Tośkowi mleko nie chce zniknąc z cycuchów.:mad:
-
[quote name='slawi']:evil_lol: Chyba się minęłyśmy, bo ja właśnie nadrabiałam zaległości w waszej galeryjce ;).[/quote] Odbieramy na tej samej fali:evil_lol:
-
[quote name='Aga76']Głęboko zastanowiłabym się nad stosowaniem hormonów... to musiałaby być chyba dłuższa kuracja[/quote] Wydaje mi sie że raczej się nie zdecyduje na takie leczenie. Jego zdrówko jest dla mnie ważniejsze od wystaw.:loveu:
-
[quote name='slawi']No tak racja. A banerek w międzyczasie się pojawił - ładniutki jest:loveu:.[/quote] A to zasługa Domki Cziki Mnie też się bardzo podoba:loveu:
-
[quote name='Aga76']Cześć Ewo :loveu: Jajeczny temat :cool1: ciekawa jestem co specjaliści na ten temat powiedzą.[/quote] Moja dokturka mówi że raczej nic już nie da rady się zrobić. Wet od hodowcy mówi żeby zastosować hormony. Aja jestem w kropce i nie wiem co zrobić.Szkoda mi takiego maluszka szprycować różnymi świństwami.Obawiam sie że może to pozostawić jakiś ślad na jego zdrówku:-(
-
[quote name='slawi']Witaj Ewuniu Nowe zdjęcia superaśne :lol:.Po czym te Twoje psiaki tak się ładnie błyszczą :loveu:? Dobrze ,że Tofficzek gubi kły, może ominie go rwanie. Piesek ,który jestwnętrem "pojedyńczym" może być tatą, ponieważ jądro, które zstąpiło produkuje zazwyczaj wystarczającą ilość nasienia. Wiesz, mogę się mylić, ale chyba hodowczyni powinna się zorientować,że coś nie tak jest z tym jądrem, jeszcze jak Tosiu był u niej.[/quote] MAM BARDZO DOBRY KONTAKT Z IWONKA(HODOWCZYNIĄ)i raczej nie wierze w to że by mi o tym nie powiedziała tymbardziej że jest to dobra znajoma.W tym momęcie dzwoni i dowiaduje się jak można mu pomóc. Dokturka powiedziała mi że osoba która robiła przegląd miotu powinna to wyłapać. W karcie miotu nic nie było napisane na ten temat.
-
Cześć Iwonko:loveu: A co to tutaj taka cisza u Ciebie i Palomki? Można liczyc na jakieś zdjęcia?:eviltong: Pozdrawiamy cieplutko.:loveu:
-
Cześć Aguś i panienki-pracusie:loveu: