-
Posts
9671 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lilith27
-
[quote name='AnnaA']Ja na psy nie krzyczę ani ich nie biję. Czasami trzeba zareagowac ostrzej. Możesz się ze mną nie zgadzac, ale pies musi wiedziec, że nie on jest ważniejszy i czasami trzeba podnieśc głos, ostrzej zareagowac, żeby pies wiedział, że właśnie to mnie się nie podoba. Jezeli wiesz jak można bez krzyknięcia się obejśc to może podejmiesz się pomocy Blance. Ja chętnie będę z nią do Radomia przyjeżdżac na lekcje, bo właśnie nie czuję się kompetentna w pomocy Blance. Szukam kogoś jak z nią postępowac w określonych warunkach, w sytuacji w jakiej jestem. Blanka przerosła moje możliwości, a nie jest to pierwszy pies, którego mam na DT. Moje domowe psy, Kora i Kaktus są ze mną już 11 lat i czasami usłyszały ode mnie kilka przykrych słów i to napewno nie łagodnym głosem. Kora, która jest owczarkiem podhalańskim mix musiała wiedziec gdzie jest jej miejsce. Wydaje mi się, że właśnie dzięki mojemu krzykowi Kaktus dzisiaj żyje. Gdyby umiały mówic Kora i Kaktus, to może nie bardzo by się skarżyły. Kaktus do dziś dnia jak tylko zobaczy możliwośc ucieczki za bramę to zawsze skorzysta. Wie, że robi zle a ucieka. Wraca po 2-3 godzinach, często "uperfumowany". Nie umiem tego z niego wyplenic. Właśnie dlatego, że wiem, że nie wszystko wiem, szukam pomocy. Ktoś napisał, że bijesz psy? jak zwykle sobie dopowiadasz cuda wianki. Życzę Ci pokory a treserowi cierpliwości...bo jak usłyszysz coś co Ci się nie spodoba będzie cięzko...... [quote name='himba']Biedna AnnaA!!! Jak jesteście tacy mądrzy to weżcie Blanke do siebie i uczcie ją posłuszeństwa!!! Ja widziałam tę sforę nie raz i wiem,że trudno jest nad nimi zapanować w chwili konfliktu! Anna nie jest behawiorystą ani treserem, daje im dom i strawę. A NIKT TU SIĘ NIE UŻALI ANI RAZ NAD LOSEM BIEDNEGO KAKTUSA,KTÓRY LEDWO USZEDŁ Z ŻYCIEM!!! A FE!!! Łatwo dawać dobre rady ale nikt nie deklaruje pomocy realnej!! Ja chcę pojechać w niedzielę do Anny z moim bratem,żeby dokładnie wymierzyć ile potrzeba materiału na budowę kojca, może zgłosi się ktoś do pomocy?? będzie szybciej??? przecież AnnaA sama nawołuje na wątku o pomoc i wsparcie i pyta co ma robić a skoro trudno nad sforą zapanować to tym bardziej AnnaA potrzebuje rady każdy pomaga tyle ile może, nie możesz himba nikomu narzucać sposobów pomocy zdajesz sobie sprawę ile czasu spędziłam przy kompueterze rozsyłając wątek blanki, a na watku jestem dla psiaka a nie dla Anny o kaktusa natomiast pytałam na samym początku czy był to pierwszy incydent, bo może problem tkwi w kaktusie (akurat w tym incuydentalnym przypadku) a nie w blance
-
Dejzi z guzem do kolan, zbiera na drugą operację, potrzebujemy 450,00
lilith27 replied to Secia's topic in Owczarek niemiecki
boshe...jaka bidulka jak ona po zabiegu? -
ogon skulony położony wzdłuż brzucha to zazwyczaj objaw lęku - strachu AnnaA nie krzycz na psy, można bez krzyku się obejść piszę, że trzeba ostrożnie.....bo kiedy blance zaczniesz odbierać przywileje może się wkurzyć i wtedy może nie tylko pomrukiwać może tak być choć nie musi dlatego trzeba obserwować suczkę konieczna też będzie cierpliwość, samozaparcie i konsekwencja
-
żaden pies nie powinien wyjść przed Tobą stań i zagrodź nogą, ciałem im drogę to przewodnik stada wchodzi i wychodzi pierwszy zgaduje jednak, że nie dasz rady na raz całej sforze więc zajmij się blanią wypuść stado wpierw ona jak będzie wychodzić ostatnia troszkę spadnie w hierarchii aaaaaa nic na siłę i nic z nerwami i gwałtownie no i trzeba obserwować czy u blani nie pojawia się agresja
-
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
lilith27 replied to anhata's topic in Już w nowym domu
tylko, że są trzykrotnie mniejsze -
[quote name='faith35'][FONT=Century Gothic]1 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://www.psiamania.pl/advertisement_preview.aspx?item_id=6576&title=Blanka---radosna-towarzyszka-zabaw[/FONT][FONT=Century Gothic].[/FONT] [FONT=Century Gothic]2 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=73724[/FONT] [FONT=Century Gothic]3 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/blanka-radosna-towarzyszka-zabaw-prosi-o-dom/27394[/FONT] [FONT=Century Gothic]4 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://radom.olx.pl/item_page.php?Id=165526238&g=6[/FONT] [FONT=Century Gothic]5 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11284973_blanka_radosna_towarzyszka_zabaw_blaga.html[/FONT] [FONT=Century Gothic]6 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/20029/blanka---radosna-towarzyszka-zabaw-blaga-o-domek_/[/FONT] [FONT=Century Gothic]7 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5064475&cid=161[/FONT] [FONT=Century Gothic]8 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Blanka,32786[/FONT] [FONT=Century Gothic]9 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://warszawa.szerlok.pl/oferta/blanka-radosna-towarzyszka-zabaw-blaga-o-domek-ID4WLY.html[/FONT] [FONT=Century Gothic]10 )[/FONT] [FONT=Century Gothic]http://owi.pl/ogloszenie/Blanka_-_radosna_towarzyszka_zabaw_blaga_o_domek,301429[/FONT] [FONT=Century Gothic] [/FONT] [FONT=Century Gothic] [/FONT] [FONT=Century Gothic]To wszystkie ogłoszenia jakie zrobiłam..[/FONT] [FONT=Century Gothic]Przepraszam, że tak mało :-([/FONT] dziekować bardzo bardzo
-
[quote name='Arktyka']Witam , jestem na zaproszenie... Z opisu Ani wynika, ze sunia ma zaburzona hierarchie stada , stad jej agresja gdy probowalas rozdzielic psy , to samo dotyczy leku seperacyjnego-jest duze prawdopodobienstwo ze ma te same podstawy...Sunia potrzebuje zdecydowanego przewodnika stada , ktory jasno okresli jej miejsce w stadzie(to sa moje tylko przypuszczenia po przeczytaniu opisu Ani, nie widzialam psa jak i Ani zachowania na zywo...) Za pewne szkolenie z podstaw posluszenstwa sie tez przyda, gdyz to umacnia wiezi psa z przewodnikiem) ale mysle ze przede wszystkim trzeba obnizyc malej pozycje w stadzie. To Ty Aniu jako czlowiek powinnas byc przewodnikiem nie pies.... Mialam podobny problem z tymczasowiczem ()pudlem, jamniore -lek seperacyjny)i kundelka Sonia(agresja lekowa wg schroniska do uspienia z powodu agresji i nieprzewidzianych zachowan do obcych a zwlaszcza do mezczyzn nawet domownikow-w schronie pracownicy wchodzili z kijem do niej) Wystarczylo psu dac czas by zaufal ,obnizyc pozycje, pokazac ze faceci nie sa bee;) i dac jasne sygnaly do do zrozumienia kto jest przewodnikiem..to nie jest latwa praca , trzeba mase cierpliwosci i czasu...i problem zniknol...dzisiaj dziewczyna cudzio-miodzio, w pelni adopcyjna. Z takim psem trzeba pracowac na co dzien...nie wystarcza 1-2 razy w tygodniu godzinne spotkania, ponadto umieszczenie w kojcu nie wydaje mi sie dobrym pomyslem...pies ma nauczyc sie normalnie funkcjonowac w domu ,wsrod ludzi, rodziny...owszem na czas dluzszych wyjsc z domu mozesz ja wrzucic do kojca(by uniknac demolek w domu) ale z psem trzeba pracowac i miec go na oku na co dzien...ponadto zgadzam sie w 100% z przedmowca;)ze wybiegany pies to gwarancja jego spokojnego zachowania w domu:) dzięki ogromne za przybycie faktycznie może być problem z hierarchią pytałam tez o to już na wstępie.... blani bowiem się zdarza powarkiwać jak się ją zgania z łózka no i te nieszczesne zabawy w przeciąganie liny Monday prosze http://www.rrclub.pl/forum/viewtopic.php?p=53329#53329
-
Magda a próbowałaś tutaj pisać http://www.dogomania.pl/threads/199666-Podopieczni-nowo-powsta%C5%82ej-Fundacji-quot-G%C5%82osem-Zwierz%C4%85t-quot-Prosimy-o-pomoc to fundacja ps. dziękuję wszystkim za przybycie [quote name='Anashar']Wszedłem na ten wątek z zaproszenia. Niezwykle ciężko mi to czytań, bo tydzień temu musiałem podjąć najcieższą decyzję w swoim życiu i pożegnać się z moim Aniołkiem (*) :( On też miał problemy z agresją, jak się okazało jego ataki były spowodowane guzem na mózgu. 4 lata walczyliśmy o jego życie a ataki się tylko nasilały, aż doszło do tego, że przy jednym ataku zdążył pogryźć mi lewą rękę, prawą dłoń i klatkę piersiową i wtedy już nie miałem wyjścia.. I nie piszę tego, żeby odebrać Wam nadzieję. My szukaliśmy pomocy u wielu behaviourystów, szkoleniowców, treserów, weterynarzy. Wszędzie gdzie się dało od kilku lat. A przyczyna okazała się dla psiaka wyrokiem.. A my liczyliśmy na cud, jak nikt nie potrafił nam pomóc, że wszystko się polepszy. A z każdym atakiem było co raz gorzej. Rockuś też się przy tym cierpiał.. I mimo tego, że zabrał ze sobą moje serce musiałem tak postąpić.. Niestety, ale życie mi pokazało, że przy problemach z agresją nie można lekceważyć żadnych objawów. Bo mogą być spowodowane niekoniecznie tylko problemami behaviouralnymi. Może to być cokolwiek innego. Wiadomo, że kazdy psiak jest inny ale warto sprawdzić go z każdej strony bo takie przypadki jak z moim zdarzają się niezwykle rzadko, a inne większość innych problemó zdrowotnych powodujących niestabilnośc psa da się rozwiązać. I z całego serca Wam życzę, żeby problemy Blanki udało się rozwiązać a sunia znalazła wspaniały dom! popłakałam się [quote name='AnnaA']Ja mogę dojeżdżac z Blanką do Słupicy w dowolnym dniu i dowolnym czasie. trzeba zapytać zatem czy praca z psem musi odbywać się w domu czy można dojeżdżać do tresera
-
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
lilith27 replied to anhata's topic in Już w nowym domu
są w typie tyle, że mogą uchodzić za miniaturki dziekujemy za wizyte na dogo i witamy serdecznie -
Kraków/Radek - młody, duży, podobny do wilczarza pies czeka na dom...
lilith27 replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
no to trzymamy kciukasy -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
lilith27 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
ehsssssssssssssss -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
lilith27 replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy'] [COLOR="#ff00ff"]Warszawa ToskaII - Praga/ul. Kamienna[/COLOR] - wizytę zrobi Abrakadabra szczylek biały-laciaty-jak JTR - okolice Promenady /ul.Rechniewskeigo [COLOR="#ff00ff"]szczylek sunia - łaciata-jak JTR - ZĄBKI[/COLOR] - zrobione [/COLOR] Fabio - Pani wypełnia ankietę /zapomniałm ulice - dopisze/ [/QUOTE] czyli popiszę do ludzi w sprawie ul. Rechniewskiego -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
lilith27 replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
jeśli wydobrzeję to z anhatą jedziemy do warki - selenga moglibysmy spotkać się w pół drogi w sobotę) czyli kto idzie na ul. Kamienną na pradze? Abrakadabra? Nie rozumiem.....w Ząbkach była wizyta czy jeszcze nie? -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
lilith27 replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Anita Pako i Astor to psy pod opieką Ewy Blanką zajmuje się Monday Ewa sama opłaca pobyt bo pomoc materialną otrzymuje niewielką nie wiadomo, co zrobi z kasą jak psy znajdą domy może będzie chciała odetchnąć to minimum przecież 800 złotych miesiąc w miesiąc te trzy psy łączy tylko miejsce ich znalezienia nie mogę się dodzwonić do Ammounie o wizytę w wawie zaraz napiszę do niej pw popiszę zaraz po innych też ludziach [url]http://www.dogomania.pl/memberlist.php?s=&securitytoken=1297185943-a6a7235bc7693bb9064ff0e18e96b01e49c73c49&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=Warszawa&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=&lastpostbefore=&sort=username&order=[/url] -
tak....szkoleniowiec ma przede wszystkim za zadanie postanowienie diagnozy i pokazanie jak trzeba z psem pracować nauka psa to konsekwentna praca przez cały czas jedna godzina na tydzień z treserem to igła w stogu potrzeb, resztę musi zrobić dt rozmawiałam z behawiorystą http://www.szkoleniepsow.pl/ koszt jednej wizyty z dojazdem do ok. 60 złotych cały czas rozsyłam zaproszenia na wątek ale jak widać....tylko nieliczni - jak dotąd- zdecydowali się odwiedzić blanię za co bardzo dziękuję jakkolwiek jak na razie z pieniązkami słabo to rokuje
-
amatorów psów radomskich zapraszam na watek blanki [url]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Porzucaj%C4%85-psy-w-bia%C5%82y-dzie%C5%84-!!!-Kolejna-sunia-!!!-RADOM[/url] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=81ffdc8f9aafe5de][IMG]http://images50.fotosik.pl/595/81ffdc8f9aafe5dem.jpg[/IMG][/URL] [quote name='lilith27'][CENTER]Do schroniska została odwieziona Blanka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Porzucają-psy-w-biały-dzień-!!!-Kolejna-sunia-!!!-RADOM[/URL] [IMG]http://i52.tinypic.com/2uylo4y.jpg[/IMG] Była ona na DT u AnnyA, ale niestety w wyniku CHYBA rozdzielenia gryzących się psów Blanka dziabnęła dość poważnie Annę. Tylko proszę nie komentować oddania Blanki...Anna i tak dużo dla suni zrobiła. Blanka ma ogólnie problem z silnym lękiem sepracyjnym. Jak człowiek zniknie jej z oczu to dostaje po prostu szału - wie co to drzwi, wie do czego jest klamka...nawet udało jej się otworzyć bramę z tego przesuwanego skobla uderzając w niego dość długo łapą.....ona jest po prostu mądra. Jej atak wydaje mi się nie był spowodowany agresją, tylko po prostu "otumanieniem" w walce z innym psem. Niestety u Anny jest starszy pies, który niedawno został pogryziony - sprawca nie jest dokładnie określony. Psiak już jest starszy i dość schorowany - niestety, ale może chodzić o zwykłe wyeliminowanie słabszego osobnika ze stada... No cóż, stało się jak stało. Blanka ogólnie ma dość dobre zchowanie. Jak każdy pies lubi porządzić - na przykład jak chce sie ją z łóżka zwalić to coś tam mruknie...ale po prostu trzeba jej pokazać jej miejsce - jak każdemu psu. Z dzieciakami dobrze się dogaduje...ale może trzeba być dość ostrożnym w takich adopcjach.... Proszę o pomoc dla tej suni. Ona jest po prostu teraz w schronie załamana :( Z ciepłego łóżka trafiła do zimnego boksu...błagam, nie dajmy jej tam dłużej zostać. Na dzień dzisiejszy nie było żadnej możliwości umieszczenia jej gdzie indziej. rozmawiałam z treserem zwierząt, nie ma sensu walczyć z jej lękiem w schronisku, nad Blanką trzeba pracować w dt lub ds....niestety z tym lękiem separacyjnym (choć trochę już podobno jest poprawa) to jednak dalej ciężko o dom stały... szukamy dla blanki dt, który by zechciał z nią pracować wówczas już bylibyśmy w stanie znaleźć i opłacić tresera, który by pomógł w terapii proszę o pomoc...... jakąkolwiek....nawet o przesłanie info dalej dziękuję z góry za każdą pomoc [/CENTER]
-
tak mi się od poczatku wydawało proszę spójrzcie [url]http://www.elsanta.pl/galeria.html[/url] [url]http://klub.pies.pl/blogs/entry/Sonda-5[/url] jamnik długowłosy a tymczasem zapraszam na wątek blanki [url]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Porzucaj%C4%85-psy-w-bia%C5%82y-dzie%C5%84-!!!-Kolejna-sunia-!!!-RADOM[/url] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=81ffdc8f9aafe5de][IMG]http://images50.fotosik.pl/595/81ffdc8f9aafe5dem.jpg[/IMG][/URL] [quote name='lilith27'][CENTER]Do schroniska została odwieziona Blanka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Porzucają-psy-w-biały-dzień-!!!-Kolejna-sunia-!!!-RADOM[/URL] [IMG]http://i52.tinypic.com/2uylo4y.jpg[/IMG] Była ona na DT u AnnyA, ale niestety w wyniku CHYBA rozdzielenia gryzących się psów Blanka dziabnęła dość poważnie Annę. Tylko proszę nie komentować oddania Blanki...Anna i tak dużo dla suni zrobiła. Blanka ma ogólnie problem z silnym lękiem sepracyjnym. Jak człowiek zniknie jej z oczu to dostaje po prostu szału - wie co to drzwi, wie do czego jest klamka...nawet udało jej się otworzyć bramę z tego przesuwanego skobla uderzając w niego dość długo łapą.....ona jest po prostu mądra. Jej atak wydaje mi się nie był spowodowany agresją, tylko po prostu "otumanieniem" w walce z innym psem. Niestety u Anny jest starszy pies, który niedawno został pogryziony - sprawca nie jest dokładnie określony. Psiak już jest starszy i dość schorowany - niestety, ale może chodzić o zwykłe wyeliminowanie słabszego osobnika ze stada... No cóż, stało się jak stało. Blanka ogólnie ma dość dobre zchowanie. Jak każdy pies lubi porządzić - na przykład jak chce sie ją z łóżka zwalić to coś tam mruknie...ale po prostu trzeba jej pokazać jej miejsce - jak każdemu psu. Z dzieciakami dobrze się dogaduje...ale może trzeba być dość ostrożnym w takich adopcjach.... Proszę o pomoc dla tej suni. Ona jest po prostu teraz w schronie załamana :( Z ciepłego łóżka trafiła do zimnego boksu...błagam, nie dajmy jej tam dłużej zostać. Na dzień dzisiejszy nie było żadnej możliwości umieszczenia jej gdzie indziej. rozmawiałam z treserem zwierząt, nie ma sensu walczyć z jej lękiem w schronisku, nad Blanką trzeba pracować w dt lub ds....niestety z tym lękiem separacyjnym (choć trochę już podobno jest poprawa) to jednak dalej ciężko o dom stały... szukamy dla blanki dt, który by zechciał z nią pracować wówczas już bylibyśmy w stanie znaleźć i opłacić tresera, który by pomógł w terapii proszę o pomoc...... jakąkolwiek....nawet o przesłanie info dalej dziękuję z góry za każdą pomoc [/CENTER]
-
a ja zapraszam wszytskich amatorów psiaków radomskich na watek blanki [url]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Porzucaj%C4%85-psy-w-bia%C5%82y-dzie%C5%84-!!!-Kolejna-sunia-!!!-RADOM[/url] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=81ffdc8f9aafe5de][IMG]http://images50.fotosik.pl/595/81ffdc8f9aafe5dem.jpg[/IMG][/URL] [quote name='lilith27'][CENTER]Do schroniska została odwieziona Blanka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Porzucają-psy-w-biały-dzień-!!!-Kolejna-sunia-!!!-RADOM[/URL] [IMG]http://i52.tinypic.com/2uylo4y.jpg[/IMG] Była ona na DT u AnnyA, ale niestety w wyniku CHYBA rozdzielenia gryzących się psów Blanka dziabnęła dość poważnie Annę. Tylko proszę nie komentować oddania Blanki...Anna i tak dużo dla suni zrobiła. Blanka ma ogólnie problem z silnym lękiem sepracyjnym. Jak człowiek zniknie jej z oczu to dostaje po prostu szału - wie co to drzwi, wie do czego jest klamka...nawet udało jej się otworzyć bramę z tego przesuwanego skobla uderzając w niego dość długo łapą.....ona jest po prostu mądra. Jej atak wydaje mi się nie był spowodowany agresją, tylko po prostu "otumanieniem" w walce z innym psem. Niestety u Anny jest starszy pies, który niedawno został pogryziony - sprawca nie jest dokładnie określony. Psiak już jest starszy i dość schorowany - niestety, ale może chodzić o zwykłe wyeliminowanie słabszego osobnika ze stada... No cóż, stało się jak stało. Blanka ogólnie ma dość dobre zchowanie. Jak każdy pies lubi porządzić - na przykład jak chce sie ją z łóżka zwalić to coś tam mruknie...ale po prostu trzeba jej pokazać jej miejsce - jak każdemu psu. Z dzieciakami dobrze się dogaduje...ale może trzeba być dość ostrożnym w takich adopcjach.... Proszę o pomoc dla tej suni. Ona jest po prostu teraz w schronie załamana :( Z ciepłego łóżka trafiła do zimnego boksu...błagam, nie dajmy jej tam dłużej zostać. Na dzień dzisiejszy nie było żadnej możliwości umieszczenia jej gdzie indziej. rozmawiałam z treserem zwierząt, nie ma sensu walczyć z jej lękiem w schronisku, nad Blanką trzeba pracować w dt lub ds....niestety z tym lękiem separacyjnym (choć trochę już podobno jest poprawa) to jednak dalej ciężko o dom stały... szukamy dla blanki dt, który by zechciał z nią pracować wówczas już bylibyśmy w stanie znaleźć i opłacić tresera, który by pomógł w terapii proszę o pomoc...... jakąkolwiek....nawet o przesłanie info dalej dziękuję z góry za każdą pomoc [/CENTER]
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
lilith27 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
nie było...... odwołana ze względu na pogodę widział ktoś ulotki na miłej? -
taki tekst wysłałam włodiemu Blanka to ok. 3 -letnia sunia, która po prostu się komuś znudziła i została porzucona na osiedlu domków jednorodzinnych. To pies w typie Suczka jest posłuszna, toleruje inne psy (choć nie pozwoli innym sobie wejść na głowę), potrafi chodzić na smyczy i bardzo ładnie podróżuje samochodem. W jej oczach nie widać smutku kiedy jest przy człowieku, którego już zna. Szukamy nowego domu dla Blanki, ponieważ źle znosi pobyt w zimnym schroniskowym boksie. Doświadczonego domu, który już nigdy jej nie zawiedzie, nie oszuka i nie porzuci. Sunia jest zdrowa i wysterylizowana. Wyglądem i usposobieniem to pies w typie rasy Rhodesian*ridgeback. W razie potrzeby pomożemy w zawiezieniu jej do nowego domu. słuchajcie...kojec kojcem.....to musi być coś solidnego z fundamentem blanka jak się uprze może się przekopać edit: czyli tak czy siak bez kasy się nie ruszy do przodu