Jump to content
Dogomania

zebrazebra

Members
  • Posts

    4828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zebrazebra

  1. Dziękuję z calego serca, również ściskam, modlitwy za Nadziejkowo zapewnione!
  2. Nadziejka, pieknie dziękuję, chciałabym aby wszystko było zgodnie z prawami tu obowiązującymi i sprawiedliwie. Jesteś wielka, bardzo dziękuję z pomoc!
  3. Nadziejko, wspaniale, że chcesz wspomóc moje psiaki, ale czy taki bazarek nie jest wbrew regulaminowi? Z tego co pamiętam, bazarki można robć tylko na psy bezdomne lub na tymczasie, natomiast Noel i Sonia mają domy stałe, żebyśmy nie miały problemów Może przenieść ten bazarek do działu Pomoc dla ludzi, wtedy byłaby jasna sytuacja. Ja naprawdę jestem wykończona psychicznie do granc możliwości i nie chcę dodakowo afery tutaj . Nadziejko, proszę przenieś bazarek lub zmień jego cel, bo nie będę mogła przyjąc pomocy w takiej formie. Jesteś przekochana i dziękuję, że podjęłaś taką inicjatywę, ale nie chcę mieć jeszcze problemów na forum, zwłaszcza dotyczących pomocy finansowej. Jeśli ktoś chce mnie wspomóc, proszę o wiadomość na maila, poza forum. Moj email bizantica@gmail.com Dokładnie, nie wiem , czy taką pomoc będę mogła przyjąć, to bardzo niezręczna sytuacja... Nie wiem co robć...
  4. Dziękujemy, drapsiaj paczającą nachalnie Bombę
  5. inka33, dzękuję że tak wprost podsumowałaś moją sytuację. Rzeczywiście u mnie nie jest wesoło, ale są jeszcze piesy w gorszym położeniu, potrzebujące wsparcia, aby po prostu przeżyć. My jeszcze jakoś , marnie, bo marnie, ale zawsze, sobie radzimy, robię bazarki na miau.pl w dziale Pchli targ, jesli ktoś ma ochotę na coś fajnego, to zapraszam, jestem tam jako brooklynboogie https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=215135&p=12669003#p12669003 https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=215101 https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=215155&p=12672615#p12672615 Robiłam przed pogorszeniem stanu nerwowego o ogólnej sytuacji trochę biżuterii, gdyby ktoś zechciał obejrzeć moje prace, to zapraszam na blog www.biznatica.pl Wielkie dzięki wszystkim za każde wsparcie, dobrze że jesteście Z przenoszeniem wątku po prostu nie mam chyba siły walczyć. A dziś proszę o kciuki za moją wizytę u lekarza, aby wszystko poszło dobrze i abym dostała się na dobrą psychoterapię... I żeby Edyta skuteczne przeszła chemię, jest bardzo dzielna i zdeterminowana do walki... Dziękujemy!
  6. Dziękuję, ten portret, namalowany przez Kotinę z forum miau , został specjalnie dla Edyty, aby poprawić jej humor w tej ciżękiej sytuacji. Wczoraj miała kolejne przetaczanie krwi, a w poniedziałek następna chemia. A ja piszę o tej wczesnej porze, bo Noel coś jakby miała rozwolnienie, więc nie dość że biegamy często na siku po Furosemidzie na wodę w płucach, tak i pobiegamy na nr 2, choć środki zapobiegawcze już zostały wepchnięte do paszczy Trzymajcie proszę kciuki, bo nadal pilnie potrzebne!!!
  7. Dziękujemy! A oto nasze bestie w akrylowym ujęciu bardzo utalentowanej Znajomej z miau.pl
  8. Trzeba się wspierać
  9. inka33, dzękuję WSZYSTKIM którzy o nas myślą - WIELKIE DZIĘKI za pomoc dobrą energą PS Jestem też na miau.pl https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=200539&start=300 Dobrego Dnia!
  10. Dziękuję za to , co piszesz, musiało Ci być niewyobrażalnie ciężko. Masz rację, wiara czyni cuda! Dużo zdrowia i sily dla Ciebie
  11. Dziękujemy Wam, Dzewczyny za każdą dobrą myśl. Edyta oprzytomniała już trochę po przyjściu ze szpitala i bardzo jest wdzięczna za Waszą obecność tutaj, pomimo że sama nie ma tu konta, a Sonia nie ma wątku. Wraca na drugą chemię 25 listopada. Wierzymy że będzie dobrze, Ja sama rzdko bywałam w ostatnich latach na forum, bo był to dla mnie niezwykle ciężki czas, pod każdym względem. Brak pracy, bardzo zły stan zdrowia fizycznie i psychicznie. Obecnie jestem pod opieką nowej lekarz, która na nowo próbuje mnie wyprowadzić z wieloletniej depresji, nerwicy i szoku pourazowego, będę również mieć psychoterapię lub dzienny pobyt w szpitalu, okaże się to po wizycie 1 grudnia. Jesteście wszystkie jak promienie słońca w ponury dzień, dziękujemy
  12. O raju, ile dobrych dusz i myśli się tu zebrało Aż się poryczałam... Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie, pozytywną energię i ciepło, jest to niesamowite! Noel czuje się stosunkowo dobrze jak na swój podeszły wiek, operacje i choroby jake ją męczyły Niestety moja siostra przechodzi w tej chwili pierwszą chemioterapię, jest nam naprawdę bardzo ciężko przede wszystkim psychicznie... Dodatkowo jest bez pracy, węc proszę, błagam o dalsze dobre myśli i kciuki, zwłaszcza że ona ma pod opieką przygarniętą 3 lata temu Sonię... Jestem wdzięczna i bardzo wzruszona, DZIĘKUJĘ!!!
  13. Dziekuję... Niestety w zeszłym tygodniu zdiagnozowano u mojej siostry nowotwór, jesteśmy teraz mojaw rodzinie tylko my trzy - ja, siostra i mama. Proszę o pozytywne myśli... Jestem załamana, bardzo mocno leczę się psychiatrycznie, jestem bliska rozsypki zupełnej... Noel pomimo słabego serca i guzków na wątrobie i śledzionie jakoś się trzyma. Sonia, sunia mojej siostry za to w bardzo dobrej kondycji. Prosimy o ciepłe myśli...
  14. Dziękujemy i wszystkiego dobrego życzymy
  15. USG całości psa nie wykazało aktywnych ognisk zapalnych, w czwartek jedziemy z w wynikami do dr. Mikłusza i zobaczymy co dalej.
  16. A to zbieg okoliczności, dam Ci telefon na pw, ok Przykro mi z powodu Czorciika... Prześlij mi proszę link do wątku tego rudzielca, dobrze? A ja jestem w panice przed czwartkowym całościowym USG kontrolnym Noela, nerwica nie daje mi spokoju. Trzymajcie proszę kciuki za Noela!
  17. Czorcik, kochana, jak miło Cię znowu gościć. Jakże bym miała nie pamiętać? Dziękuję i mam nadzieję że u Was wszystko dobrze. Noelik się czuje w miarę przyzwocie, ale ja to odrębny temat, totalna psychiczna rozsypka i choroba. No i nie mieszkam już dawno na Jelonkach, teraz jestem na Zielonej Białołęce - daleko, ale ładnie. Noelik przesyła merdaki i buziaki!
  18. Dziękujemy i przytulamy...
  19. Dziekujemy za pamięć. Niestety u nas jest żle. Noel ma mięsaka histiocytarnego, operował ją dr. Mikłusz w Multivecie. W poiedziałek mamy wizytę kontrolną, USG i prześwietlenie płuc. Prosimy o dobre myśli, ja jestem z Noelem w tej sytuacji całkiem sama, sama też się leczę fizycznie i psychiatrycznie, jest mi bardzo ciężko... Miewam momenty kompletnego załamania.
  20. A ja wpadam zaznaczyć, co by nie zgubić wątku :)
  21. A Noelik bierze Cardiosure i nie poddaje się :)
  22. Myślę że wątek można spokojnie i z szacunkiem zamknąć. Biegaj wiecznie szszczęsliwa, HOLLY...
  23. Do zobaczenia, Kochanie... Holly, dziękuję że byłaś.
  24. Holly zmarła... nie udało się jej uratować z kolejnej zapaści. Zawsze będę Cię kochać
×
×
  • Create New...