-
Posts
7366 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by lilk_a
-
oj tam :) pewnie niunia zostaje u Gosi .....;)
-
[quote name='BUDRYSEK']SZOK! już to mrozi krew a przecież było jeszcze gorzej:shake:
-
a Sami dzisiaj [quote name='"jamor"'][quote name='"lilka"']a jak Sami?[/quote] a patrzy tu i tam i wypatruje swój domek [img]http://images10.fotosik.pl/800/1580a95e278d7e54gen.jpg[/img] [img]http://images10.fotosik.pl/800/2fd28311700c5d3bgen.jpg[/img] [img]http://images10.fotosik.pl/800/2e98f11027d657d5gen.jpg[/img] [img]http://images10.fotosik.pl/800/091887f645f7b3c5gen.jpg[/img][/quote]
-
a u nas też słoneczko i - 6 stopni.... to już wiosna prawie :)
-
balsam szostakowskiego o ile dobrze pamiętam na odleżyny można mieszać z olejem lnianym w proporcji 1do 3 lub 1do 1(balsam do oleju ) lub z tranem w tej samej proporcji
-
tak trzymaj Sako :) nie daj się kostusze ;)
-
[quote name='agata51']Ano dopadła, 4 dni trzymała, 4kg wyssała. Pierwszy raz w życiu coś podobnego mnie spotkało, nikomu nie życzę. I pomyśleć, że zgotowała mi to moja ukochana wnucha. Mój Tatuś miał rację - dzieci to zakała ludzkości. Zdecydowanie.[/QUOTE] taka jelitówka to wredna jest , bo nawet nie ostrzega że zaatakuje Agatko ale już dobrze? jesz już coś ? pamiętam że się bałam później jeść bo nie wiedziałam czy to już koniec ;)
-
[quote name='docha']w przyszłym tygodniu jeszcze jeden pakiet zakupię na innym bazarku, może trzeba dawkę uderzeniową zastosować? ;) Lila, ja tak sobie otwieram na chybił trafił i w niektórych nie mogę dojrzeć ogłoszenia, może trzeba monitować u dziewczyn?[/QUOTE] trochę było do aktywowania , aktywowałam :)
-
może :) masz rację , im więcej tym lepiej :)
-
dziękuję Docha :) no to teraz już tylko czekać na maile i telefony :) na grupy na fb Sami też dodany oby to był ten czas i gdzieś tam ten człowiek :)
-
mamy następną wpłatę na koncie [B]monika55 ___10zł [/B]dziękujemy :loveu:
-
balsam szostakowskiego faktycznie rewelacja , ale teraz są też inne preparaty baalsam ma w sobie jedną dobrą rzecz , można go stosować w mokrym środowisku , w przypadku Sakiego byłby dobry na okolice siusiaczka , bo skóra tam nie wygląda za dobrze , pies może balsam też spokojnie wylizać i mu nie zaszkodzi , bo stosuje się go też wewnętrznie
-
[quote name='monika55']Też zaglądam. Wpłata poszła. A możecie go rozesłać po grupach na FB?[/QUOTE] ja go rozsyłam co jakiś czas ale tam wpisy pojawiają się jak z karabinu maszynowego ;) [B]dotarła wpłata od Nikus___ 10 zł [/B] dziękujemy pięknie :loveu:
-
dobry w takich wypadkach jest kaganiec z materiału zapięty dość ciasno , taki nacisk na pysk faktycznie uspokaja psa , jest to naturalny chwyt matki dyscyplinującej szczeniaka kaganiec metalowy nie jest do końca bezpieczny o tyle, że pies nie ma możliwości użycia zębów ale z powodzeniem boleśnie uderzy Mysia_ , a co lekarz mówi na temat problemów Sako z poruszaniem się ? dostaje na to jakieś lekarstwa?
-
ja też witam popołudniowo .... :)
-
ale starość starości nierówna i nierówne umieranie .... każdy wie że śmierć jest nieuchronnym końcem życia , ktoś pisał tu o humanitarnej śmierci , więc może trzeba pozwolić Sako zakończyć życie z godnością ... widziałam w życiu parę psich śmierci , uczestniczyłam w umieraniu moich psów wiem że decyzja o eutanazji jest decyzją trudną , ale śmierć nadchodzi szybko i bezboleśnie ,zostaje jednak niepewność czy decyzja o uśpieniu psa była tą najlepszą , czy nie dało się już nic zrobić , czy nie popełniliśmy błędu , czy dla własnej wygody i spokoju sumienia nie zabiliśmy psa przeżyłam też naturalną śmierć mojej Nuki ... i wiem że już nigdy nie pozwolę na to by moje psy umierały wtedy , kiedy ja w swojej ludzkiej nieświadomości , w strachu przed bólem czy chorobą podejmę decyzję o zakończeniu ich życia Nuka wiedziała że nadchodzi ostateczne pożegnanie , była cicha i spokojna , od rana powolutku żegnała się z tym wszystkim co kochała, z podwórkiem , ze swoim synem ... szukała bliskości z nami i nie wiem skąd ale już wiedzieliśmy że to ostatnie chwile może widać to było w jej spojrzeniu , a może jest coś pozazmysłowego , co psy przekazują swoim bliskim , tym których kochają usiadła i z przymkniętymi oczami kiwała się na boki , mąż uklęknął koło niej na podłodze a ona położyła łeb na jego kolanach i tak trwali usiadłam obok nich i głaskaliśmy naszą sunię , przemawiając do niej przez łzy leżała cichutko i spokojnie oddychając coraz wolniej i ciszej usnęła spokojnie parę miesięcy po śmierci Nuki po badaniach okazało się że jej syn Nero choruje na raka jelita grubego ... to paskudna choroba , wymagająca samozaparcia w pielęgnowaniu psa po czterech miesiącach walki w chorobą lekarze powiedzieli nam że nie ma już ratunku , że trzeba Nerowi skrócić cierpienie , bo cierpiał , bo go bolało , bo już nic nie można zrobić decyzję o uśpieniu podjęliśmy wspólnie z mężem ... nadszedł moment pożegnania się z psem ... dotychczas najgorszy moment mojego życia ... Nero wiedział,po prostu wiedział .... nigdy nie zapomnę jego wzroku , nigdy nie zapomnę pytania w jego oczach "dlaczego?" lizał mnie po rękach ... prosił ... a ja nie wiedziałam o co nie wiedziałam wtedy i dziisaj nie wiem , czy prosił o śmierć czy o życie ponaglana przez lekarza pozwoliłam na ten ostatni zastrzyk i nie wybaczę sobie tego nigdy to post nie na temat i może nie na miejscu ale zawsze tu , na tym forum kiedy stykam się z tematem śmierci i dylematem co lepsze eutanazja czy naturalna śmierć wracają wspomnienia i piszę i pisać będę jeszcze nie raz decyzję o uśpieniu psa przemyślcie sto razy , nie doradzajcie siedząc przed monitorem , że zastrzyk będzie dla psa wybawieniem z tej drogi nie ma powrotu
-
[quote name='docha'][B]Lilka[/B], zakupię pakiet na tym bazarku 50 ogłoszeń, tylko mam prośbę abyś wstawiła tam tekst i zdjęcia zgodnie z założeniem bazarku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/222051-Og%C5%82oszenia-10z%C5%82-50-stronek.-Na-d%C5%82ug-Rokiego.-Do-12.02-ZAPRASZAMY!?p=18560113&posted=1#post18560113[/url][/QUOTE] wstawione :)
-
no tak , my ludzie panowie świata , panowie życia i śmierci ... humanitaryzm to bardzo szerokie pojęcie
-
nieraz leki przeciwbólowe to jedyny sposób , taki stan odleżyn boli niesamowicie to nie są już powierzchniowe odleżyny , zmiany z tego co widać na zdjęciach dotarły już prawdopodobnie do kości więc boleć musi leczenie musi potrwać , dochodzi do tego jeszcze prawdopodobnie zanieczyszczenie ran wynikające z dotychczasowej pielęgnacji ja bym się właśnie tego obawiała teraz najbardziej.... ogólnej infekcji Róża , wg Twojego podejścia do bólu to wszyscy ludzie po wypadkach , ciężkich operacjach , ba , wszyscy ci którzy cierpią na migrenowe bóle głowy , często tak silne że nie do zniesienia .... powinni ustawić się w kolejce do eutanazji wszystkie zwierzęta po amputacjach , w chorobach nowotworowych , po wypadkach ... do uśpienia litości ...:shake:
-
zajmowanie się wyrazem oczu Sako jest chyba teraz nieistotne... no ludzie :shake: dajcie mu trochę czasu .... tydzień ... dwa ... może miesiąc pies musi przede wszystkim dojść do równowagi termicznej , przebywając na zewnątrz całą energię jaką miał wykorzystywał na ogrzanie organizmu , to odruch bezwarunkowy każdy chyba wie że zimno dla starszych psów cierpiących na zwyrodnienie kręgosłupa psów jest zabójcze rany , odleżyny odpowiednio pielęgnowane można zaleczyć , chyba, że mróz dokonał już nieodwracalnych zniszczeń
-
Grzybkowa z powodów finansowych na razie zawiesiła deklaracje dla Samiego dziękuję serdecznie za dotychczasową pomoc dla Samiego :loveu: Roleczka - brak informacji stan sprawdzonych deklaracji na dzis 455zł ata , dotarła już wpłata anna10025 ? odpiszę od długu i wpiszę jako wpłacone jeśli potwierdzisz wpłatę zapłaciłam za hotel za styczeń stan konta 355zł
-
o jezu :( takie rany na mrozie ? to przecież jest ból nie do zniesienia , zagrożenie martwicą .... eh :(