-
Posts
109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by angelus222
-
off topic czyli pogaduszki o wszystkim i o niczym
angelus222 replied to kaskaSz's topic in West Highland White Terrier
Ogólnie niestety ludzie którzy mają Westie nie wiedzą że te psy powinno sie trymować,czesać dbać o sierść i takie tam. :-( I przez to nawet nie które psiaki z rodowodem nie wyglądają jak West. Koło nas mieszkają chyba 3 westie i żaden nie wygląda na zadbanego. Nie wiem czy mają one rodowód czy nie. Ale wystarczyłoby trochę zadbać o te psiaki. :roll: -
Hodowla wybrana ! Ok, chyba jednak tak
angelus222 replied to Kisses's topic in West Highland White Terrier
[quote name='Kisses'][B]angelus222, [/B]gratulacje :loveu: No i cóż. Tak zakonczyły się poszukiwania psa. Oczywiście został znaleziony i dzisiaj zaklepany. Do odebrania w II połowie czerwca. Ale nie Westie. Cairn Terrier.[/quote] Ja też Ci gratuluje :cool3: Cairn Terriery to słodkie psiaki :lol: Dobrze że udało ci sie już zaklepać psiaka, sama wiem jaki jest problem znaleźć psa z dobrej hodowli :roll: A za jakiś czas na pewno uda Ci sie znaleźć westiego i Carin będzie miał kolegę albo koleżankę do zabawy :evil_lol: -
Nasza Daisy już sie dobrze czuje. Pogodziła sie z faktem że maluch będzie już mieszkał z nami.:evil_lol: Teraz już normalnie je, nie wymiotuje. Tylko czasem przywraca małego do porządku jak ten np. na nią szczeka :lol:
-
Ja polecam Hodowlę Achnamara [url=http://www.achnamara.pl/]Achnamara[/url] :cool3:
-
Hodowla wybrana ! Ok, chyba jednak tak
angelus222 replied to Kisses's topic in West Highland White Terrier
Ja jak szukałam hodowli to dzwoniłam praktycznie do wszystkich znanych, polecanych i dobrych hodowli w Polsce. Ale z tych wszystkich brałam tylko pod uwagę nie liczne bo mieli albo mieli mieć szczeniaki w pasującym terminie. Ja chciałam mieć szczeniaka jakoś teraz ale mój narzeczony chciał żeby zamieszkał z nami dopiero pod koniec wakacji. I tak go tyle męczyłam o takiego białaska więc musiałam sie do tego dostosować.:oops: Ale po tylu telefonach okazało sie że albo mają pieski do odbioru jakoś kwiecień/maj albo w ogóle. Jedynie Adoxa planowała miot który będzie do odbioru jakoś w sierpniu. Ale po telefonie do nich niestety okazało sie że są marne szanse żebyśmy sie załapali na chłopca z tego miotu a my chcieliśmy właśnie chłopaka. Więc zostały nam hodowle Canis terra, Achnamara i hodowla z Księżopola. Mi najbardziej spodobały sie szczeniaki po słodkich rodzicach: ojciec Derryl Cornus Adoxa i mama Xanabella z Księżopola. Więc że mieli jeszcze wolnego chłopca to pojechaliśmy do hodowli. I naprawdę bardzo nam sie podobało poznaliśmy rodziców i są naprawdę super :cool3: Mojemu narzeczonemu strasznie sie spodobał Derryl czyli tatuś :lol: A maluch nas tak zauroczył sobą że od razu wpłaciliśmy zaliczkę i tydzień temu odebraliśmy naszego malucha :loveu: Jest naprawdę kochany i coraz częściej nas zaskakuję. Jest po prostu niesamowity :lol: Straszny łobuziak z niego jest teraz :diabloti: Aż zaczęliśmy sobie żartować że jak taki łobuz z niego jest to czy on będzie sie nadawał w ogóle żeby na wystawy chodzić :evil_lol: Więc ogólnie i tak wyszło na moje :multi: i teraz jesteśmy szczęśliwymi "rodzicami" małego Jaspera :loveu: Więc naprawdę bardzo polecam hodowlę Achnamara :eviltong: Tylko że z tego co wiem będą mieć dzieciaki dopiero za rok ;) -
Dziękuje za odpowiedzi ;) Nasza Dejzi nigdy nie miała takich reakcji na stres. Ale fakt ma raczej dość spokoje życie. No do momentu kiedy jej spokój zakłócił jakiś mały biały urwis :diabloti: Dzisiaj wymiotowała 2 razy. Przed chwilą daliśmy jej jedzonko to trochę poskubała i poszła. :shake: I chyba nie będziemy czekać tylko pójdziemy już jutro do weterynarza :sad:
-
Mamy taki problem od kilku dni z naszą kicią. I trochę zaczęliśmy się już tym martwić. Od czwartku razem z nami mieszka mały westie i wiadomo jak pierwszy raz nasza kotka Daisy zobaczyła nowego przybysza to była tak trochę zszokowana. Potem nawet bardzo szybko zaczęła sie nim interesować podchodzić do niego ,wąchać go jak spał. Więc wszystko wyglądało okej bo nawet na niego nie fuczała pazurów też nie wystawiała. Nawet sie już o niego ocierała główką więc widać ze polubiła swojego nowego "braciszka" :cool3:W piątek rano Daisy wymiotowała a że w tych wymiocinach były kawałki kwiatków to pomyślałam że to przez to. Więc wyrzuciłam kwiatki żeby ją nie korciło. Potem znowu wymiotowała taką żółtą pianą i nie było już w tym kwiatków i zauważyliśmy że przestała jeść. A że czasem ona ma takie fazy że nie zjada puszki której jej sie nałoży to daliśmy jej shebe którą uwielbia i też jej nie zjadła, co nas bardzo zszokowało bo to jej ulubione żarełko. I co jakiś czas chodzi tylko i wymiotuje. A najbardziej dało nam do zrozumienia to że zwymiotowała sie nawet na nasze łóżko więc tak jakby chciała zwrócić na siebie swoją uwagę. I te wymioty jej to nie są jakieś takie duże. Nie zachowuje się też tak jakby sie źle czuła nie jest osowiała. Więc po prostu pomyśleliśmy że to może reakcja stresowa na nową sytuacje. Daisy to nasze takie oczko w głowie więc fakt faktem trochę ją rozpieściliśmy.Ale na pewno nie może czuć się odtrącona bo cały czas ją przytulamy tak jak zawsze a nawet jeszcze częściej.Kiedyś miała nawet styczność z innym szczeniakiem i kotem. Dzisiaj byliśmy u weterynarza bo mały był odrobaczany i opowiedzieliśmy o tym co nasza kotka wyczynia to vet powiedział że rzeczywiście może to być reakcja stresowa i jak jej nie przejdzie przez najbliższe dwa dni to musimy z nią przyjść. A jak na razie nie widać żeby jej sie coś poprawiło bo przed chwilą znowu zwymiotowała. :shake: Czy ktoś z was miał może taki problem jak my? I czy naprawdę mogła sie aż tak bardzo zestresować że wymiotuje? Jak tak, to czy to samo jej minie, czy przydałby sie jej jakieś leki na uspokojenie?
-
[B]Bzikowa [/B]właśnie obejrzałam zdjęcia i filmiki Twojego Bezika :lol: Słodki psiak z niego. :cool3: Ja też miałam brać białą kulkę z Grandiflory, ale w końcu wzięliśmy urwisa z innej hodowli z Achnamary. :lol: A co do matur to ten polski wczoraj to jak dla mnie był tragiczny :P jakbym pisała to chyba bym poległa na pewno na tych tematach wypracowań :diabloti:
-
Czy Royal dla Westie jest taka dobra jak o niej mówią?
angelus222 replied to Westiczka's topic in Marki karm
Wydaje mi że sie to że Royala produkuje firma Masterfoods która produkuje też karmy z niższych półek czyli takie sklepowe to nie ma jakiegoś większego wpływu na jakość Royala. Przynajmniej moim zdaniem. Nasza kotka je tak naprawdę royala od małego i nigdy jej sie przez to nic nie działo. Więc ja, jak na razie nie jestem zrażona do Royala. :cool3: Wydaje mi się że to jest zależne od organizmu. Bo jednemu psu nie podpasuje royal a drugi będzie jadł przez całe życie i czuł sie z tym dobrze. Tak samo jest z innymi karmami. Są psy które przez całe życie jedzą Chappi Pedigree i nic im nie jest. Wiadomo że te karmy z niższych półek nie mają tak dobrego i zdrowego składu jak karmy z wyżej półki. Więc dlatego lepiej nie dawać takich karm swoim czworonogą. ;) a właśnie co do puriny Pro Plan, to słyszałam o niej bardzo dobre opinie a szczególnie dla Westie dobrze służy ta karma z tej takiej specjalnej serii z łososiem dla wrażliwych psów :lol: -
Nam tą odżywkę razem z szamponem Crips Coat Botanical Shampoo polecił hodowca. I widzę że chyba warto ją kupić. :razz:[U][/U]
-
My od dzisiaj będziemy uczyć sie zostawania w domu. Nasz mały westie ma 8 tygodni i jest z nami od czwartku więc wydaje mi się że już dzisiaj na jakąś chwile możemy spróbować go zastawić samego żeby sie do tego przyzwyczaił. Oczywiście będziemy stać na klatce i słuchać czy daje jakiś koncert pod drzwiami czy jest cicho :lol:
-
My karmimy naszego małego westiego royalem mini junior bo też to dostaliśmy w wyprawce od hodowcy. I czy jak nie będzie mieć po tym żadnych objawów alergicznych i wszystko będzie dobrze to już zostać przy royalu czy lepiej zmienić go na coś innego z racji takiej że royal nie ma ostatnio dobrych opinii? I tak już sama nie wiem... jak każdy chce dobrze karmić malucha a nie czymś co mu zaszkodzi. Ale też nie wiem na jaką karmę ewentualnie zmienić bo tyle jest tych karm i tak jak sie czyta to naprawdę o każdej karmie są złe i dobre opinie. :-o
-
Czy Royal dla Westie jest taka dobra jak o niej mówią?
angelus222 replied to Westiczka's topic in Marki karm
Nasz mały wesite je royala mini junior. Dostał nawet opakowanie w wyprawce. I jak na razie chyba mu smakuje chociaż dzisiaj rano nie chciał zjeść i zjadł dopiero jak wymieszaliśmy mu to z danonkiem waniliowym. Ostatnio bardzo dużo naczytałam sie na temat suchych karm bo zastanawialiśmy sie nad tym jaką suchą karmę będziemy podawać maluchowi. I royal ma trochę złych opinii ale mimo wszystko są ludzie których psy jedzą royala i wszystko jest okej. Chcieliśmy mu dawać eukanube ale po tym jak przeczytałam wątek o tym jak producenci testują karmę na psiakach to zwątpiłam. Zresztą dużo ludzi nie poleca eukanuby szczególnie dla westów bo podobno strasznie uczula te psiaki. Powiem szczerze że sama już nie wiem jaka karma jest dobra a jaka nie bo naprawdę zdania są bardzo podzielone. Więc jak na razie nasz psiak będzie jeść royala wiadomo jak nie będzie chciał jej jeść w ogóle to wtedy będziemy szukać dalej, może spróbujemy z hillsem? ;) -
My właśnie integrujemy naszą kicię z małym 8-tygodniowym maluchem. Nasza Kicia jest ogólnie raczej bardzo spokojna. I pierwsze spotkanie nie było aż takie złe. Widać że kotka bardzo interesuje sie małym. Chodzą koło siebie, ona go zaczepia a potem przed nim ucieka a on ją gania. Mały jeszcze jest głupiutki i chciałaby sie z nią pobawić a ona ma 2 latka i za bardzo nie ma ochoty na wygłupy. ;P Mam nadzieje że oboje sie pokochają :) Jak na razie to mały został tylko dwa razy po straszony prychnięciem przez kotkę bo na nią szczekał :D
-
Naszemu maluchowi kupiliśmy podkłady Trixie. I jak na razie mały uczy sie załatwiania swoich potrzeb tylko na tej pieluszce i dzięki temu że w hodowli też miał rozłożoną taką matę to jest mu łatwiej, chociaż i tak zdarza mu sie jeszcze "nie trafić" :) A że jego siusie to tylko takie małe kałuże to idealnie się to wchłania w podkład.
-
Ja kiedyś miałam takie poidełko tylko że niebieskie dla kotów. Ale to jest to samo. I powiem tak jak dla mnie to szkoda pieniędzy na to poidełko. Fakt może fajnie filtruje tą wodę. Ale żeby zachęcała to picia wody to bym nie powiedziała. I naprawdę bardzo trudno jest utrzymać to w czystości. Mimo że będzie się to naprawdę często czyścić. No i strasznie głośno chodzi to całe urządzenie. I kilka razy ta cała kopułka zassała się do takiego stopnia że naprawdę nie wiedziałam jak ja mam to otworzyć żeby to wyczyścić. :crazyeye: No i woda spływa po tej kopułce tylko częściowo. Więc jednym słowem nie polecam.
-
Ja właśnie zamówiłam tą książkę. I jak widać ma dobre opinie :cool3: Mam nadzieje że dzięki niej uda nam się trochę wytresować Bubę :diabloti: