ylonne
Members-
Posts
130 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ylonne
-
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedziliśmy dziś psiaka. W trakcie śniadanka postanowił sobie posiedzieć. Nauczył się już ładnie siadać, bo jeszcze niedawno, gdy nie miał oparcia to się przewracał... A dziś siedział dzielnie i prosto, bez oparcia, chociaż lepiej, żeby nie siadał... Ale przynajmniej już sie nie rzuca :) Apetyt mu dziś dopisywał. Rana też już coraz ładniej wygląda, mamy nadzieję, że max za tydzień będzie już całkiem zagojona... I nie zamerdał :( edit: nowa aukcja cegiełkowa dla Bursztynkowej Biedy TU -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ma jeszcze czucie głębokie- tego nie wiem... Jutro jedziemy do niego :) Dobranoc Bursztynku! -
FRIDO - psiak z Ostródzkiego schroniska prosi o DOM !!! POMÓŻ !!! ma dom
ylonne replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Szukamy amatorów niedużych, brązowo- czarnych psiaków... :cool3: -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może wirtualny spacerek, Bursztynku? :painting::Dog_run: -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
ylonne replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Schroniskowe chore zwierzaki potrzebują wsparcia... Allegro [U][URL="http://allegro.pl/item429337936_chore_schroniskowe_zwierzaki_potrzebuja_pomocy.html"][COLOR=green][B]TU[/B][/COLOR][/URL][/U] -
Dostaliśmy wczoraj portret psa na aukcję dla Lucy. Jest naprawdę prześliczny, namalowany pastelami. Wystawimy go na aukcji allegro. [SIZE=4][COLOR=plum]Wielkie DZIĘKUJĘ :loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=navy]Link do aukcji z licytacją pięknego obrazu na rzecz suni -> [COLOR=purple][U][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=429287510"]TU[/URL][/U][/COLOR][/COLOR][/SIZE]
-
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Merdał tydzień temu... Kilka razy. A teraz całkiem przestał :( -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bursztynek wczoraj postanowił jeść tylko z ręki i siedzieć. Kładziony- za każdym razem siadał ponownie... Ehh. Tygodniowe utrzymanie Bursztynka kosztuje około 150 zł. Do tego jeszcze trzeba zapłacić za klatkę i weterynarza. Bieżące potrzeby Bursztynka pokrywamy z wpłat allegro i od dobrych ludzi, próbujemy też trochę spłacić długi... Dostał surowicę za 200 zł, przez wirusówki w schronisku. Żeby tylko chciał zamerdać.... -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zawieźliśmy mu dziś podkłady. Leży sobie spokojnie, czasem tylko próbuje siadać. Zmiana w zachowaniu jest ogromna, już nie rzuca się tak jak wcześniej... Pojadł sobie, popił. Niestety nie merda ogonem :( Martwi nas to, mamy nadzieję, że nie wyrządził sobie dużej szkody... Niezastąpiona Pani Dorota ze schroniska, pomimo i tak wielu już obowiązków, opiekuje sie nim jak może. Smaruje mu ranę maścia dwa razy dziennie, dzięki czemu coraz lepiej już wygląda, nie sączy się z niej już prawie nic. Bursztynku, zamerdaj! -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byliśmy dziś u niego... Leży bardzo spokojnie, myśleliśmy, że to po lekach uspokajających, ale nie. Jeszcze żadnych nie dostał. Niepokoimy się trochę o tak nagłą zmianę w jego zachowaniu, żeby to nie była zapowiedź jakiejś choroby... A może to przez to, że zamiast kołnierza ma teraz kaganiec... Na nasz widok chciał się podnieść, ale nie zamerdał ogonem niestety... :( Żeby tylko nie miał rdzenia uszkodzonego przez te jego szaleństwa wcześniejsze :( Potrzebuje częstej zmiany podkładów, co najmniej 10 dziennie. Jeden kosztuje około 2 złote. Karmiony jest tylko jedzeniem z puszki, zjada jedną dziennie. Troszkę mniej wody pije ostatnio... Bursztynku, miej siłę do walki o zdrowie! -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rzeczywiście, przez 10 tygodni dzień i noc ktoś przy nim będzie siedział i głaskał go po głowie... Bardzo realne. A potem nie znajdzie domu, bo za każdym razem jak zostanie sam, będzie czynił spustoszenie w mieszkaniu. Im dłużej się przy nim siedzi, tym bardziej on szaleje, gdy się go opuszcza... Byliśmy z nim u dwóch weterynarzy. Jeden od razu zasugerował uśpienie. Drugi przeprowadził operację nogi, natomiast kręgosłup zalecił leczyć zachowawczo. Oby klatka pomogła... Dziękujemy za pomoc z całego serca! -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Klatka jest już zamówiona. Dług Bursztynka rośnie niestety:( Dostaje jedzenie z puszek, ma duży apetyt. Tylko czemu wciąż walczy? :( -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bursztyn miał tydzień temu przeprowadzaną poważną operację, był pod narkozą. Za 8 tygodni będzie trzeba mu wyjąć gwóźdź z nogi, również pod narkozą. Nie możemy dodatkowo cały ten czas obciązać jego organizmu środkami uspokajającymi, gdyż wątroba tego nie wytrzyma, a wtedy na pewno nie przeżyje kolejnej operacji... Byliśmy dziś u niego, rzuca się dalej, połamał i pogryzł kołnierz... Nie wiem jak to będzie z tym jego kręgosłupem. Miał się nie ruszać, żeby się zrósł... Ale czy nie uszkodził sobie go jeszcze bardziej? Czy rdzeń kręgowy jest cały? Czy nadal ma czucie? Dziś nawet nie zamerdał... :( -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On chce usiąść, jeśli jest akurat w kącie, to mu się to udaje, jeśli za sobą ma jedną ścianę, to przewraca się gwałtownie i znów próbuje... -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro do niego pojedziemy, tylko najgorszy będzie moment rozstania i pół godziny po nim... Bursztyn przy człowieku jest bardzo spokojny, dopiero przy opuszczaniu go zaczynają się gwałtowne protesty :( Jak go unieruchomić? :( -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Był u mnie w domu do dziś, mimo że prawie nigdzie nie wychodziliśmy, nie byliśmy w stanie go upilnować. U nas poszły pierwsze dwa szwy... Weterynarz nakazał bezruch :angryy: Jeszcze przez dwa dni miał dostawać środki przeciwbólowe. Zrezygnowaliśmy z nich, może jak go będzie bardziej bolało, to się uspokoi... :mad: Bursztynku, to dla twojego dobra :( -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety musiał dziś wrócić do schroniska :( Siedzi w małym pomieszczeniu, konieczna jest klatka, prosimy o wsparcie! :( Bursztyn strasznie się wierci i przekręca, boimy się, żeby sobie nie uszkodził jeszcze bardziej kręgosłupa, już zdążył zerwać kilka szwów (ma założony kołnierz, zerwał je często się przekręcając i upadając na podłogę). Boimy się o niego, sam sobie nie pozwala wyzdrowieć, bardzo potrzebujemy klatki dla niego. Bursztynku, bądź spokojniejszy :( -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy :loveu: -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Potrzeba pięniędzy głównie na podkłady (duzy pies = duże potrzeby), na taśmę dwustronną, ręczniki papierowe, oliwki, maści... No i na KLATKĘ. Bez niej będzie ciężko, żeby doszedł do zdrowia, tym bardziej, że odzyskuje siły i zaczyna być bardzo ruchliwy. -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DT dla Bursztynka... Prosimy o pomoc! -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
ylonne replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bursztynek pojadł rano rosołku, strasznie jest wygłodniały. Trzeba kombinować klatkę, bo podczas przekręcania płącze się smycz o niego :/ Strasznie miły z niego piesek :) Tylko lubi kłaść się na tym chorym boku :mad: