-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
Wszystkiego najlepszego Tobiaszku dla całej rodzinki.:loveu: Oby Twoje życie było już tylko tak wspaniałe jak przez ostatni roczek :iloveyou: [IMG]http://images35.fotosik.pl/1194/c46963f886a2ac8dmed.jpg[/IMG]
-
To jutro imprezka u jamniczków Krysi. Balujemy na urodzinach Tobiaszka :cunao:
-
Dziękuję Lucynko, pocałuj Franka ode mnie i moich 4 jamniczek. Myślę że będzie to trochę trwało, ale kość jest ciągle ustawiona w osi (oprócz oderwanego odłamu w samym trzonie). Za jakiś czas kontrola u ortopedy nie zaszkodzi.
-
[quote name='Krysia']U nas tak to jego pierwsze urodziny:) Prezętuje się inaczej niż rok temu dumna jestem z jego okazałego brzuszka:):):)[/QUOTE] Zupełnie inaczej niż w sanatorium u Arktyki :diabloti: Piękne futerko, po bliznach ani śladu, okrągły brzuszek, grubiutka dupka i to co najważniejsze : [B]szczęśliwa mordka[/B] :loveu:
-
Prawie w kojczyku, słodki Robaczek :iloveyou: Rok temu Krysiu podarowaliście Tobiaszkowi nowe życie, będę Wam za to zawsze wdzięczna. :loveu: Czyli Tobi ma jutro [B]Urodziny.[/B]
-
Długo, bardzo wolny zrost, ale wydaje mi się żeby mówić o stawie rzekomym jest jeszcze czas. 3 lata temu Jogi miał rozkawałkowany trzon kości udowej i również zespolenie drutem Kuntschera. Zrost i zalewanie szpar złamania kostniną nastąpiło dopiero po pół roku, też myślałam że będzie staw rzekomy, ale udało się. Drutu już nie wyciągałam chodzi z nim do dzisiaj i tylko lekko kuleje. Jak będzie dawał odczyny, zdąrzymy zawsze usunąć. Tylko z reguły kość udowa złamana na wysokości trzonu goi się lepiej niż odłamane nasady. Czy dajesz mu leki pobudzające rozwój kostniny. Rok czasu dawałam Calcenato i glukozaminę. Zwykłe, ludzkie leki.
-
Lucynko ile czasu jest już to zespolenie ?
-
Chyba jutro będzie rocznica przyjazdu do Was Krysiu Tobiaszka :roll:
-
Zaglądam i ja do Frania. Dobrze że w CT jest czysto, badanie rozwiało wiele obaw . Mam od kilku lat jamnika z padaczką. Ataki nie są częste, raz na 2 tygodnie. I jestem przekonana, że gdyby był na podwórku z dala od kontaktu z człowiekiem, mogłyby pozostać niezauważone. Myślę również, że nie raz podczas mojej nieobecności w domu one również występują, a pozostali domownicy tego mogą nie zauważyć. Tylko ja znam Tuptusia i po powrocie z pracy widzę pewne oznaki przebytego ataku drgawkowego.
-
Odezwał się dzisiaj pan z Lublina. Zadzwonił, rozmowa bardzo pozytywna. Bardzo mu się Puszka spodobała, już wypytywał o karmienie, witaminy, wielkość suczki, żeby przygotować budę. Chce ją bardzo, wyraża zgodę na wizytę przed adopcyjną, podpisanie umowy. Zwróci za transport Puszki do Lublina. Poprosiłam żeby poczekał czy pan z Zarajca się odezwie, jeżeli przez 2 dni nie, to się z nim skontaktuję. Przesłałam mu jeszcze film na maila i poprosiłam żeby jeszcze przemyślał swoją decyzję.
-
Możemy wstrzymać się Danusiu z dalszymi ogłoszeniami. Odezwał się dzisiaj pan z polecenia Murki. Mieszka ok 15 km od nas, ma przyjechać obejrzeć Pusię. Rozmowa bardzo fajna. Dom już sprawdzony, bo adoptował suczkę z hoteliku Murki. No i bardzo obiecujący dom w Lublinie odezwał się na razie mailowo. Zobaczymy co dalej :lol:
-
One się nie boi i nie krępuje obiektywu. Poleńka po prostu nie życzy sobie być filmowana.:diabloti:
-
[quote name='Krysia'] Niestety na ogłoszenia nie ma żadnego odzewu:shake:[/QUOTE] To jeszcze parę dni i jak nikt się nie znajdzie będzie trzeba robić mu ogłoszenia adopcyjne.
-
[quote name='Celina12']śpiewającego Hektorka i Atosika...[/QUOTE] To wstaw ich Celinko :modla:
-
[quote name='terra']Piękna sunia :) wstawiłam ją do wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/221472-sunia-do-pilnowania-posesji-poszukiwana?p=18669853&posted=1#post18669853[/url][/QUOTE] Bardzo dziękuję. Tylko jak ta posesja jest zupełnie pusta ( jakiś skład czy magazyn) to Puszka raczej odpada. Ona jest bardzo pro- ludzka. Będzie tęskniła za kontaktem z człowiekiem. Na wątku jest bardzo mało informacji we wstępie, ale zobaczymy.
-
Poleńkę też wstawiłam na PSIAlenty. Może trochę towarzystwo się rozrusza, tam nikt nie zgłasza swoich psiaków, :shake: a fajnie byłoby pooglądać filmiki.
-
Jest tylko jeden problem, kiedy widzi aparat albo kamerę, to nie chce nic zrobić. Trzeba ją schować z pola widzenia i dopiero wtedy Poleńka coś pokazuje. :p