-
Posts
113 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dollarek
-
[quote name='Anusia&Saba']Witam, jestem pierwsza :cool3: Fajna gromadka :loveu: Wymiziaj i wycałuj wszystkie psiaki :evil_lol: Pozdrawiam, licze na więcej fot ;)[/quote] Fotki na pewno będą ;) Dzięki wycałuję i wymiziam :P
-
Tosia jest przepiękna ;) Zapraszam do moich psiaków ( niedawno co założyłam wątek :P) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f16/rudy-kudlaty-fuksio-333-a-123509/#post11134753[/url]
-
świetny pomysł... Może ja też dołączę ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f16/rudy-kudlaty-fuksio-333-a-123509/#post11134753[/url]
-
Przypomina mi się mój Spike'uś którego miałam na DT ;( Mam się teraz do mniego wybrać może w następnym tygodniu....
-
II Wybory Najsympatyczniejszego kundla Warszawy
Dollarek replied to puchu's topic in Spotkania i wystawy
A może być koło Warszawy :P Bo jak tak to ja się chętnie wybiorę... Ajć nie za szybko przeczytałam ''wrzesień '' jak szukam na listopad -
Ja mam swoje kundelki z mojego ogródka ! Historia Rudego: Gdy wyszłam na ulicę zobaczyłam, że coś się rusza w moim ogródku od ulicy pod krzakami, pokrzywami, i liśćmi. Zobaczyłam pieska ok 4 lata rudy, skurczony, przestraszony. No i wzięłam go...U nas podrzucają psy do ogródków czasami podrzucają do lasów a my mieszkamy blisko lasów. Historia Kudłatego jest taka sama. Mama nie zgodziła się na 2 psa, ale babcia (psiara i kociara) ją przekonała i jest ! Historia Fuksia: Moja ciocia mieszkała na Białej Górze koło Tomaszowa Mazowieckiego. Słyszała, że młodzi ludzie Nasyłają swojego Amstafa na malutkiego pieska, A w dodatku kopią stresują itp. Gdy ciocia ich nastraszyła przestali a piesek przychodził pod klatkę Ludzie dawali mu jedzenie. Moja babcia myślała kilka dni o piesku (miała już dużo ale.. prawie wszystkie agresywne i duże .ostatniego którego miałą moj tata wywiózł do swojego kolegi na pilnowanie posesji na pewno mu dobrze ) chociaż moja babcia miała i ma 4 koty brak jej było opieki. I tak Pojechaliśmy na Białą Górę w 3 samochody i go wzięliśmy. Obecnie jest u mojej babci w blokach...Jest kochany i wierny [url]http://www.dogomania.pl/forum/f16/rudy-kudlaty-fuksio-333-a-123509/#post11134753[/url] Ich galeria mała ale moze sie powiększy :)
-
Elegancki filmik :) B. śliczny piesek :)
-
Może już wiecie i może już jest taki wątek ale ja nie mogłam go znaleźć dlatego wklejam ; 37-letnia mieszkanka Tomaszowa Mazowickiego (Łódzkie), która spaliła w piecu trzy szczenięta odpowie za uśmiercenie psów ze szczególnym okrucieństwem. O zdarzeniu poinformowała w środę rzeczniczka tomaszowskiej policji Katarzyna Dutkiewicz. Jak ustalono, w niedzielę kobieta wrzuciła trzy szczeniaki do paleniska pieca w swoim domu. Za szczeniętami do pieca wskoczyła ich matka; poparzoną wyciągnęła znajoma podejrzanej. Pies zdechł następnego dnia - prawdopodobnie w wyniku poparzeń. Wredna baba :angryy::angryy::angryy:
-
Moje kochane psiaki wszystkie kundelki i przybłędy:) Rudy i Kudłaty są u mnie a Fuksio jest u mojej babci w blokach... Rudi i Kudłi mają po 7/6 lat a Fuksio 4 latka ;) Kudłaty : [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/6651/0505081631vl7.jpg[/IMG] Historia Kudłatego: Gdy wyszłam na ulicę zobaczyłam, że coś się rusza w moim ogródku od ulicy pod krzakami, pokrzywami, i liśćmi. Zobaczyłam pieska ok 4 lata szary,kudłaty skurczony, przestraszony. No i wzięłam go...U nas podrzucają psy do ogródków czasami podrzucają do lasów a my mieszkamy blisko lasów no i przychodzą blisko domostw szukać jedzenia... Rudy: [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/8347/0805081719eu1.jpg[/IMG] Historia Rudego jest taka sama. Mama nie zgodziła się na 2 psa, ale babcia (psiara i kociara) ją przekonała i jest ! Fuks: [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/4835/2404081434ru6.jpg[/IMG][URL="http://g.imageshack.us/thpix.php"] [COLOR=Black]Historia Fuksia: Moja ciocia mieszkała na Białej Górze koło Tomaszowa Mazowieckiego. Słyszała, że młodzi ludzie Nasyłają swojego Amstafa na malutkiego pieska, A w dodatku kopią stresują itp. Gdy ciocia ich nastraszyła przestali a piesek przychodził pod klatkę Ludzie dawali mu jedzenie. Moja babcia myślała kilka dni o piesku (miała już dużo ale.. prawie wszystkie agresywne i duże .ostatniego którego miałą moj tata wywiózł do swojego kolegi na pilnowanie posesji na pewno mu dobrze ) chociaż moja babcia miała i ma 4 koty brak jej było opieki. I tak Pojechaliśmy na Białą Górę w 3 samochody i go wzięliśmy. Obecnie jest u mojej babci w blokach...Jest kochany i wierny[/COLOR] [/URL]
-
[quote name='ewtos']Proponuję stary sprawdzony sposób i mniej obciążający kieszeń. Najtańsza parciana smycz namoczona w silnym roztworze pieprzu i soli, a następnie wysuszona. Miałam problem z obgryzaniem przez mego psa, narożników w przedpokoju. Wielokrotne szpachlowanie , uzupełnianie preparatami wapniowymi karmy nie dawało rezultatu.Do szpachli dodałam w/w składniki i od tego czasu ściany jak nowe.Może spróbuj ze smyczą[/quote] Dzięki spróbuje z tym...
-
[quote name='Muszelka']Jest taki preparat przeciw ogryzaniu dla psów "No chew" firmy NAF. Ma gorzki smak i pewnie sprawdził by się gdybyś spryskała nim smycz. Niestety nie wszędzie jest dostępny, ale może inne firmy też mają odpowiedniki?. Moja koleżanka gdy jej pies był w podobnym wieku i gryzł smycze kupiła taką dość grubą (z 1cm średnicy) linkę i używała jej zamiast smyczy - pies nie był w stanie jej przegryźć. Znam kilka przypadków kiedy pomogło założenie szelek i/lub smycz automatyczna -psy miały trudniej dosięgnąć do smyczy, nie majtała się im przed nosem, mniej kusiła, więc o niej zapomniały :) Może i u ciebie to by się sprawdziło? Oprócz tego oczywiście nauka posłuszeństwa i odwracanie uwagi (może piszcząca piłeczka, a może jakaś delikatna zabawka do przeciągania?), nagradzanie gdy idzie ładnie i w miarę możliwości ignorowanie gryzienia smyczy (gdy próbujesz mu ją wyrwać, on tylko jeszcze bardziej się nakręca). Psiak musi zobaczyć, że gryzienie smyczy jest nudne a ty ignorujesz jego zaczepki, może wtedy sam zrezygnuje. Pozdrawiam ciebie i niesfornego malucha :)[/quote] Wiem wiem zawsze na spacerze jest nauka...tak go nauczyłam wiele różnych rzeczy Zaraz idę... Dzięki za pozdrowienia my też Cie pozdrawiamy :eviltong:
-
[quote name='michau']Kup smyczkę łańcuszkową. Psy nie lubią brać do pyska metalowych przedmiotów.[/quote] Heh ale to inny przypadek...
-
[quote name='Kori']Miałam podobny problem, kiedy przestałam reagowac na jej gryzienie smyczy zabrała się za... moje kostki i łydki :lol:Autentycznie mnie gryzła, szłam jak kulawa :D Bo co krok łapała zebami. Szczeniak ma dużo energii, jeśli sie nim nie zajmujemy to z nudów będzie chciał zwrócić na siebie uwagę. Zanim pies zacznie gryźć smycz przebiegnij z nim 10 metrów, potem zawołaj i zatrzymaj się, zrób kilka kroków, wyjmij z kieszeni zabawkę, żeby miał w co wbić zęby, poszarp się trochę, potem pobiegnij. Spróbuj na spacerze pracować z psem, żeby miał coś do roboty. Zobaczysz, jakie spacery staną sie przyjemne i ciekawe. Kiedy pies zaczyna gryźć mamy problem, bo często bardzo się nakręca i reaguje merdaniem nawet na próby zbesztania, zabrania smyczy-uznaje to za zabawę (miałam tak ze swoją). Dlatego nie można dopuscic aby to sie zaczęło. Kiedy pies zacznie już gryźć smycz każ mu usiąść, niech sie wyciszy, potem nagródź, może to być nawet przebiegnięcie kilku kroków, pogłaskanie lub smakołyk. Tylko, ze wcześniej musi znać tę komendę! Chodzi o to, zeby pokazać psu co można robić, zamiast szarpać smycz. Inne zajęcia dla psa: każ siadać przed kazdym przejściem przez ulicę, co jakiś czas zmieniaj kierunek, ucz rozpoznawania prawo, lewo. Powodzenia ;)[/quote] Kiedy ja zawsze tak robię ale on na nic nie zwraca uwagi nawet jak mu się majata jedzeniem przed nosem zawsze daje mu komendy nic a nic Zaraz pójdę i spróbuje żeby nie gryzł smyczy i dam mu na pewno jakieś nagrody
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Witam ! Pies którego mam na DT ma 12 tygodni. Gdy wychodzę z nim na spacer zawsze[COLOR=Red] przegryza mi smycze[/COLOR]. Gdy próbuję go czymś zająć np. rzucaniem kijka, albo chce go puścić żeby sobie pobiegał i pobawił się z innymi psiakami nie chce puścić smyczki i ją ucina zębiskami. Jeszcze z żadnym psem tak nie miałam, nawet ze swoimi. Jak go tego oduczyć? PS. nawet jak kupuje grubsze smycze przegryza, teraz kupiłam 2 smyczki i 2 obróżki, nie wiem co z nimi będzie... Pozdrawiam !:p[/SIZE][/FONT]
-
Nikt nie lubi przyrządzać jedzonka dla psiaków?
-
Kupa o świcie:) Potrzbuję fachowej porady....
Dollarek replied to turbinka05's topic in Nauka czystosci
A jaką karmę mu dajesz jakiej firmy? -
[quote name='Nutka']Gotujesz jakieś mięso np. szkielet z kurczaka <może byc ten z rosołu > albo jakieś inne mięsko <które możesz zmielić najlepiej po ugotowaniu zeby niejadł samego mięska> gotujesz ryż, marchew, pietruszkę <nie za dużo bo psy nie za bardzo nie lubią pietruszkę> i jakieś inne warzywka... po ugotowaniu warzywa poduś widelcem albo pokruj w drobną kostkę, mięsko tak jak wcześniej napisałam albo zmiel albo< w wypadku kurczaka> rozdrobnij go palcami... wszystko wymieszaj i gotowe... jeśli zrobisz wiecej to włuz do lodówki a przed podaniem tylko podgrzej... jak bedziesz miala <albo ktos inny> jakies watpliwosci to piszcie na mojego maila[/quote] Przepraszam za wtrącenie w tym poscie ale po pietruszce pies więcej sika... Wiec ja swoim pietruszki ni edaje...;) Tak jak ja dawałam pedigree wiecej sie zalatwia jak mu dawalm codziennie robil po 4 koopki rano... Ja gotuje a jak gdzies wyjedzamy to mu daje sucha karme
-
Mojej babci psiak nie tknie suchej karmy choć by najdroższa choć by najlepsza. Ma 4 latka jest już dorosłym psem babcia kupiła mu kiedyś dla juniora też nie zjadł tylko za 1 razem i musi mu gotować...;)
-
Hm... Ja biorę jakieś mięsko z górnej półki najlepiej białe ( z kurczaka) gotuje wsadzam ryż lub kasze zależy co w sklepie jest ( bo u mnie np. jest w sklepie specjalna kasza dla psów) Później wsadzasz marchewe pomieloną ( miesko tez moze być pomielone ) Oczywiście wszystko gotujesz osobno... . Pozniej jak sie wszystko pomiesza dodaje jakjo surowe na sierść i lyżkę oleju slyszałam ze można w 100 % i codziennie gotuje to samo nie zamrazam i nic takiego codzienie świeże ;) Pozdrawiam ;)
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Witam ![/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4] Czy lubicie gotować psiakom różne przysmaki ? Czy tylko kupujecie jedzonko dla zwierzaków ?[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Moje psiaki trzęsą się na widok gotowanych przysmaków a na kupioną karmę mniej ( ale też uwielbiają )[/SIZE][/FONT]. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Gotowanie dla moich pupili to czysta przyjemność, ale na ząbki trzeba im coś kupować ( np. rodeo albo jakieś kostki wędzone[/SIZE][/FONT][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS]:eviltong:[/FONT][/SIZE][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4])[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]A wasze pupile ? Wy także lubicie gotować dla nich..?[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Czekam na odpowiedzi myślę, że będzie ich dużo Pozdrawiam ;) [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='GrubbaRybba']Tosiu, dziękuję za zdjęcia, Żółtek jest śliczny i moim zdaniem z beaglem nie ma nic wspólnego, ale z labkiem i owszem. Taki labkowaty ma pyszczek i umaszczenie. Gdzie Żółtek ma ogłoszenia? Mogę coś porobić.[/quote] ..... Tam gdzie był i jest teraz jest labrador wiec możee to z nim ...
-
YYyy raczej nie... Ona juz wie i wszystkich sie pyta ''Nie chcesz szczeniaczka''
-
[quote name='GrubbaRybba']Jasne, że tak. :) Nadal czekamy na zdjęcia. I na wiadomość, co z ciążą, sterylką, itd. No i skąd ta nagła zmiana decyzji?[/quote] Niewiadomo Kinga mówi że zostaje. Szczeniaczki bedzie miała napewno. A zdjęcia niewiadomo kiedy..;)