-
Posts
3570 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yana
-
[quote name='zuzlikowa']Jutro jest już dzisiaj...czekamy na wieści... Yano...Ty wiesz![/QUOTE] hmm... jakiś czas próbowałam dodzwonić się na podany numer, ale albo nikt nie odbierał, albo rozmowa była odrzucana... przed chwilą dodzwoniłam się, ale nic nie ustaliłam, państwo mają się zastanowić nad terminem wizyty i do mnie oddzwonić...
-
hello :-) co słychać u Roxanki ?
-
[quote name='Moniek193']Nie mam weny na focenie, na nic nie mam, szkoła wyciska ze mnie resztkę energii ..[/QUOTE] a ze mnie praca :diabloti:
-
Czauder potrącony z gwożdziowaną łapą WRÓCIŁ DO SCHRONU Z DT MA DOMEK
Yana replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
jak będą fotki, to wrzuć koniecznie !!! -
Czauder potrącony z gwożdziowaną łapą WRÓCIŁ DO SCHRONU Z DT MA DOMEK
Yana replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaa']Wreszcie się Czauderek doczekał :loveu::loveu:, znalazł swoją przystań- ma dom :multi::multi::multi::multi::multi::multi:.[/QUOTE] super, ale się cieszę, napisz coś więcej jak znalazł i gdzie ? -
mogę podjechać choćby i w poniedziałek wieczorem, chciałabym, żeby byli w domu oboje... pytania sobie wydrukuję, wszelkie sugestie wezmę pod uwagę. Co do tego jakie warunki powinien mieć pies mam pojęcie, bokser wprawdzie nie jest tak duży, ale też wymagający... mam nadzieję, że będę potrafiła dobrze ich ocenić czy są odpowiednim domem dla jakiegoś dużego psa. Co do sterylki, to rzeczywiście może być trochę problem z dzieckiem, chociaż jak ktoś jest zorganizowany, to poadzi sobie i z dzieckiem i z psem... proszę o namiary na PW. Jakby co mój telefon 602-78-04-89
-
oczwiście boksie są na pierwszym miejscu i zawsze były moim marzeniem ! ale to marzenie już zrealizowałam :-) teraz marzy mi się drugi boksio, może już w tym roku... a w niedalekiej przyszłości buldożek :-) a ostatnio spodobały mi się bardzo bostonki !!! eh, gdybym tylko mogła miałabym całe stado faflunów :-)
-
ależ ze Spikiego przystojniak w tym golfiku :-) zdjęcia ze spacerku super !!! jaka sliczna buldożkowa koleżanka ! taki buldożek to moje marzenie !!!
-
Flipery już na własnych kanapach :) Powodzenia maluchy!
Yana replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
wysłałam 20 zeta na chłopaków :-) -
ależ panna wyrosła !!! :-)
-
[quote name='Mike i Morgan']Ludzie z tego Borzęcina zdecydowani są na Oliwkę lecz z wizyta lipa w ten weekend bo oni będą pomagać z Wośp i nie będą mieli czasu[/QUOTE] mogę i w tygodniu, tylko wieczorem, ale jeśli im to odpowiada, to mogę podjechać... chyba, że ktoś będzie miał więcej czasu i da radę wcześniej
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Yana replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
poszły pieniążki na psiaki :-) -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Yana replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super, że opuścił schronisko ! -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Yana replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
dzisiaj wpłacę obiecane 20 zł i może to być deklaracja comiesięczna -
[quote name='gosia15']Nie, nie byliśmy w Gdańsku, okres świąteczno - noworoczny spędzaliśmy w domku. A noc sylwestrowa to dopiero był bal... Siedem osób, osiemnaście kotów... i sześć piesów, w tym Zuzia i Aksel, oczywiście :-)[/QUOTE] o żesz...:crazyeye: taki bal robi wrażenie... musiało być wesoło :-)
-
[quote name='Aga K']Witajcie ;) Zagladnelam tu wczesniej i nie wiedziec czemu nic nie napisnelam wrrr [URL]http://img686.imageshack.us/img686/1802/obraz0223.jpg[/URL] mamy chyba bardzo podobne legowiska hmmmm :) alez jej dobrze :loveu:[/QUOTE] też jej czasem zazdroszczę :razz:, ja tu w robocie, a ona może się wyspać do woli :evil_lol:
-
[quote name='Iza i Avanti']Ależ ma dziewczę pielesze![/QUOTE] a najlepsze jest to, że jak jej się w nocy kocyk zsunie, to mnie budzi, żeby ja nakryć :diabloti:
-
gratulacje !!!
-
idź z nim koniecznie do lekarza ! dużo zdrówka życzę chłopakowi i czekamy na świeże fotki :-)
-
jamniorek śliczny, lubie takie czarnulki :-) widać, że się wcale Sarci nie boi :-) a pączki... mniaammm... ach jak bym takiego zjadła, albo nawet dwa... :-)