Jump to content
Dogomania

Ewa&Duffel

Members
  • Posts

    7780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa&Duffel

  1. Ewa&Duffel

    Ozzy the Dog

    Widzę tu naszego znajomego z dzisiejszego spaceru :cool3: Dopiero teraz skojarzyłam, że to TEN Ozzy :lol: Szkoda, że tak szybko uciekliście ;) Pozdrawiamy :)
  2. Ewa&Duffel

    Duffel

    [quote name='Marta_Ares']oo a co się stało jakaś poważna stłuczka??[/QUOTE] Nie, na szczęście nic poważnego. Wjeżdżałam na myjnię i duże krzaki zasłaniały tam zakręt, nie widziałam, że jest taki ostry, nie wyrobiłam się i zahaczyłam o płot. Dokładnie nie wiem, co tam się stało, jakieś drobiazgi pod maską trzeba było zrobić, polakierować, itp. Ale niestety zajęło tyle czasu, bo trzeba było czekać na wycenę szkody z ubezpieczenia :shake:A mam znajomego mechanika, który załatwiłby to w 2-3 dni. Ale nie...najpierw czekanie prawie tydzień na rzeczoznawcę, potem na wycenę....:shake:
  3. Ewa&Duffel

    Duffel

    [quote name='Marta_Ares']zazdroszcze samochodu, ja mam prawko, ale samochodu brak :shake: Tzta nie chce jeździć bo to jednak odpowiedzialność, tym bardziej jak sama mam jechać:roll: a rodzice nie są zbyt przychylni, żeby mi dać... jutro jedziemy na trening agility i znowu pociągami się będziemy tłuc :roll: jak jutro jedziesz to będą nowe fotki:multi: :loveu: :loveu:[/QUOTE] Ja na szczęście mam swój samochód ;) Bardzo się cieszę, bo jednak jak się nie zacznie jeździć prawie od razu po odbiorze prawka, to potem ciężej jest...Jak miałam ponad 2 tygodniową przerwę (auto w warsztacie po stłuczce :oops:), to po odbiorze go na początku tak dziwnie jakoś było... Mi rodzice też by na pewno swoich samochodów nie dali :cool3: Pewnie będą, ale mam jeszcze mnóstwo zaległych do obróbki i wstawienia :eviltong:
  4. Ewa&Duffel

    Duffel

    [quote name='cockermaister'][url]https://lh5.googleusercontent.com/-UCdSuhSCvgE/Tq7klkd8nrI/AAAAAAAAHi8/PkefRBXRnrM/s640/DSC03484.JPG[/url] nie ma to jak tarzanko :evil_lol: zapraszam do nas na fotki[/QUOTE] Goldeny uwielbiają się tarzać ;) [quote name='kalyna']u nas tez kiedyś był jeż na podwórku, ale wtedy nawet nie miałam aparatu i nie nagrałam, ale śmiechu było sporo :D no to się cieszymy, że z Dufflem jest dobrze :) a co do gruczołów to współczuję, bo u mnie Ciap kiedyś miał zapchane, ale od kiedy jest na BARFie to problem (odpukać) znikł. Nie na wszystkie psy to działa, ale na szczęście na rudzielca podziałało... a u Was na zdjęciach nie czuć jeszcze złotej jesieni, która nie długo pewnie się skończy.....[/QUOTE] U nas prawie zawsze pojawią się jak jest już ciemno, więc ciężko zrobić zdjęcie czy filmik nakręcić ;) No niestety Duffel od dawna ma ten problem, a z wiekiem jeszcze częściej musi mieć czyszczone...teraz co 3 tygodnie mniej więcej :roll: szkoda mi go, ale co poradzić...:roll: na razie nie będę mu zmieniać diety, jak się w miarę unormowały sprawy żołądkowe, to nie chcę kombinować. Zdjęcia mam, problem w tym, że jest ich za dużo :lol: I nie nadążam z obróbką i wstawianiem...a jeszcze jutro mam goldenowy spacer, ech :shake::evil_lol: [quote name='Marta_Ares']co tam u Was?? :)[/QUOTE] Ogólnie w porządku :) Chociaż czasu niestety mało, zajęć mam sporo na uczelni i niestety w większości dość nudne :roll:ale pewnie jeszcze się rozkręci, pierwszy rok zawsze jest najgorszy. Przyznam, że dużo mi ułatwia prawo jazdy, co prawda na uczelnię jeżdżę autobusem, bo samochodem się zupełnie nie opłaca, ale podjeżdżam sobie do pętli (od domu mam spory kawałek, z 15 min szybkiego marszu). Jeżdżę też już trochę z Dufflem, jutro wybieramy się do Choszczówki, pierwszy raz tak daleko-trzymajcie kciuki :evil_lol: Duffel jak na razie zdrowy i oby jak najdłużej. W poniedziałek pójdziemy pewnie zrobić kontrolną morfologię i mam nadzieję, ze wszystko wyjdzie w porządku. [quote name='zaba14']co tu wchodzę to Duffel zawsze jest brudny... :D :D[/QUOTE] Wcale nie jest aż taki brudny :eviltong:
  5. Będzie dobrze ! trzymam mocno kciuki za Piegusa :)
  6. Ja akurat quicktagi bardzo polecamy, mamy kilka, niektóre już ponad 2 lata i nadal w zasadzie jak nowe. Jedynie co, to trochę się kolor pościerał na brzegach, ale napis doskonale widoczny.
  7. Ja mam jeden identyfikator z Rogza i nie polecam...Używany był rzadko, a karteczka w środku przemokła, dane się rozmazały, a rozkleić się go teraz nie da...I w zasadzie identyfikator do niczego się już nie nadaje:roll:
  8. [quote name='lilk_a'] [video=youtube;VGinSV0dGOc]http://www.youtube.com/watch?v=VGinSV0dGOc&feature=mfu_in_order&list=UL[/video] to jedyny filmik który udało nam się nakręcić , Fiśka miała wtedy 7-8 mc , zaczynała biegać ,jeszcze bez profesjonalnego sprzętu później już tylko samochodem można było im dorównać i trzymać kamerkę tak żeby się nie trzęsła dzisiaj gna jak wiatr :lol: chwilami do ponad 40 km/h więc na brak ruchu nie narzeka [/QUOTE] Wow, świetnie biega i widać, że sprawia jej to radość :):):) No ale właśnie...są różne psy, mój w życiu by tak nie gnał przy rowerze, jeśli jedziemy to biegnie sobie swobodnym truchcikiem, czasem przyspieszy (zwłaszcza jeśli ktoś inny z nami jedzie ;) ), ale takiego tempa jak Fiśka na pewno nie osiąga. Poza tym nie kazdy też ma odpowiednie tereny, żeby wybiegiwać psa przy rowerze, u nas jest dużo ścieżek rowerowych, mamy też szerokie ulice (mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych), ale dla psa bieganie po betonie jednak nie jest zbyt dobre, a trawy tu praktycznie nie uświadczysz... Tak więc każdy pies ma inne potrzeby i ważne, żeby starać się je zaspokoić, a w jaki sposób, to już zależy od właściciela...oczywiście w granicach rozsądku ;)
  9. Tak, Dufflowi też Hill's nie pasował, tylko, że on jadł wersję z/d ;) Zdjęcia świetne, faktycznie ładne światełko ! To chyba zachodzące słońce było ? :)
  10. [quote name='motyleqq']zwierzyny może nie, ale wszelkie resztki jedzonka znajduje :evil_lol:[/QUOTE] Tia, do tego to jakoś ma nos :diabloti:
  11. [quote name='Patmol']ale do sklepów zoologicznych można pójść z psem :diabloti:[/QUOTE] Można, ale też nie do wszystkich...zazwyczaj do tych większych typu Kakadu wpuszczają bez problemu, ale z małymi osiedlowymi bywa różnie. Kiedyś weszłam z moim goldenem do takowego chcąc przymierzyć mu obrożę, a przy okazji jeszcze kupowałam jakieś smakołyki, jedzenie dla królików itp.-sprzedawca się mnie zapytał, czy nie lepiej pieska zostawić na zewnątrz, tam jest taki specjalny uchwyt do przywiazywania :roll:
  12. [quote name='panbazyl']a to dziwne, bo to w koncu psy mysliwskie.... Moje co prawda uprawnień uzytkowych nie mają, ale są myśliwymi z krwi i kości, do bólu. Pióra musza lecieć.[/QUOTE] Mój też rasa myśliwska, a ptaki ignoruje totalnie ;) Czasem tylko je pogoni, jak jakaś grupka się zbierze-bo zazwyczaj to oznacza, że mają coś do jedzenia :evil_lol: No i czasami za kaczkami poleci. Sąsiedzi mają kury-mogą mu łazić przed nosem, a on omija i idzie dalej ;) Bardzo to wygodne, przyznam szczerze, chociaż rzeczywiście z instynktem to ma niewiele wspólnego ;) Ale mój nawet w lesie ani nie widzi, ani nie czuje i nie tropi zwierzyny :lol:
  13. My już mamy 2 pary typowych norwegów i juliusy...więc kolejne absolutnie nie są nad do niczego potrzebne...tak sobie wmawiam :lol:
  14. Ale super wieści :) :) :) Powodzenia Lizuniu w nowym domku !!!
  15. A ja nabieram ochoty na kolejne norwegi :mdleje: Chyba muszę przestać odwiedzać ten wątek :shake::diabloti:
  16. [quote name='panbazyl']wiesz, ale jak im podleci kura czy goląb - tak samo są odwolywalne?[/QUOTE] Na gołębie i inne ptaszory nie reagują, odnośnie kur to nie wiem, bo na polanie raczej takich nie uświadczysz :cool3: Więc to oczywiście wszystko zależy od tego, gdzie się mieszka, wiadomo, że na wsi mogłoby być znacznie gorzej z tym przywołaniem;)
  17. Strasznie się cieszę, że Jariemu tak podpasowała ta karma :multi: Wszyscy tak krytykują to RC, a ja znam sporo psów nim żywionych i są w idealnej formie,a właściciele zachwyceni. Ciekawe, co takiego magicznego jest tam zawarte :cool3: U nas też na RC Gastro Intestinal Moderate Calorie w końcu unormowało się wypróżnianie, pies załatwia się normalnie 2-3 razy dziennie, a nie 5-6 :roll: Nie ma gazów, burczenia w brzuchu-widać, że układ pokarmowy mu nie dokucza. I niestety też trochę przytył-jemu to akurat niepotrzebne :diabloti:-dlatego musiałam zmniejszyć dawkę ;) Jari wygląda super !!! :) :loveu:
  18. U mnie na osiedlu jest kilka wyżłów weimarskich, wszystkie są spuszczane na polanie i wracają na zawołanie ;) Więc bez przesady...
  19. A u mnie na wszystkich osiedlowych sklepach są znaczki z zakazem wprowadzania psów. Szczerze mówiąc nie dziwię się, bo parę razy widziałam, jak ludzie wchodzą tam z małymi psami i zamiast trzymać je na smyczy czy wziąć na ręce pozwalają psom biegać po całym sklepie...Już widzę reakcje sprzedawczyń, jakby ze swoim goldenem próbowała wejść do środka :cool3:
  20. [quote name='motyleqq']dla mnie to podchodzi pod lekką paranoję... ale każdy postępuje zgodnie ze swoimi przekonaniami. mi nic do tego, chcesz to spuszczasz, nie chcesz to nie spuszczasz, skoro wyładowujesz psią energię w inny sposób, to wszystko jest ok. jednak ja jak i wiele innych osób psa spuszczam i nie oglądam się na widzimisię innych ;)[/QUOTE] Dokładnie... Poza tym nie każdy pies lubi biegać czy to z właścicielem (w sensie jogging), czy przy rowerze. Mój na spacerze najbardziej lubi eksplorować teren, raczej nie biega, chyba że bawi się z jakimś psem czy coś mu rzucam. Nie jest jednak fanem aportowania, od czasu do czasu lubi, ale na pewno nie jest to podstawa spaceru. Na rowerze też jeździmy czasami, ale raczej na krótkie trasy i w ramach rozrywki, a nie wybiegania psa.
  21. Ale świetnie lisy wyglądają z tym niebieskim kolorem ! :loveu: [url]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/GALERIA%20Allegro/1zn7pkj.jpg[/url]
  22. Ewa&Duffel

    Barf

    [quote name='panbazyl']ale to nie jest dobre dla psiego żolądka.... Każdy z tych grup pokarmow (suche, gotowane, surowe) mają inne PH i żołądek po prostu fiksuje, pies w najlepszym przypadku pierdzi, co też mile nie jest. ja znam tez kilka karmionych "mieszanie" i po dluzszym czasie nagle ich właściciele zaczynają obwiniać producentów pasz dla psów (no bo najlatwiej) że to na pewno od tych produktów pies ma wysypkę/rozwolnienie/gazy/krosty itd. Mnie do barfa przekonywać nie trzeba, ale uwielbiam czytać jak kolejne psy przechodzą na barf i jak to jest, bo ja już tego nie pamietam praktycznie. Dla mnie norma jest to, ze pies ma lśniącą sierść, że kupale są kompaktowe, że psem praktycznie nie czuć i to, ze wet oglada nas max 2 razy w roku jak szczepienia robimy. za to doskonale znają nas panie z mięsnego, panowie od rąbania kości, mamy "swoje" kramy na jarmarku gdzie są często gratisowe gnaty[/QUOTE] Te psy, które ja znam, w większości już mają 'swoje lata' (najmłodszy 3,5, najstarszy około 10) i jakoś przez całe życie nie mają problemów zdrowotnych związanych z układem pokarmowym ;) Ja pewnie będę myśleć o przejściu na barfa, jak się nam trochę unormują problemy zdrowotne...Na razie jest dobrze, więc nie będę ryzykować z wprowadzeniem nowości, niech to się trochę ustablizuje. A potem zaczniemy od czegoś delikatnego...o ile Duffo w ogóle się przekona, że surowe można jeść :cool3: Zamierzam zamówić z biosku na początek, oni mają fajny wybór mięs. Szkoda tylko, że takie duże ilości, bo my mamy w domu malutką zamrażarkę na 4 osoby :roll:
  23. [quote name='Bolsbokser']A jak na tę Choszczówkę można dojechać ? Też bym chętnie się wybrała.[/QUOTE] Autobusem 133 lub 176, jeżeli chodzi o komunikację miejską.
  24. Proponuję przejechać się kiedyś co Choszczówki, tutaj ludzi praktycznie nie ma, a jeśli już są, to tylko na głównej betonowej ścieżce. Spotkać człowieka w środku lasu to ewenement ;)
  25. Ewa&Duffel

    Barf

    Ja znam kilka psów, które karmione są mieszanym systemem-rano sucha karma, popołudniu surowe mięso/gnaty, warzywa, owoce, nabiał itp. i jakoś mają się świetnie, sierść piękna i lśniąca, zero problemów żołądkowych, a wyniki badań też idealne. Także dużo zależy od psa, wiadomo, że jak jakiś jest szczególnie wrażliwy, to taki system może mu nie podpasować, ale nie w każdym przypadku.
×
×
  • Create New...