-
Posts
7780 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa&Duffel
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Ewa&Duffel replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[COLOR=#000000]a_niusia, ja też bym poprosiła o instrukcję na PW. Z góry dzięki ;)[/COLOR] -
U nas jedyna obroża, jaka zafarbowała sierść, to była czerwona skórzana Dingo. Wyglądało to strasznie i bardzo długo schodziło. Teraz pies się kąpie w różnych obrożach i szelkach i nic nie farbuje.
-
A u nas Foresto się bardzo dobrze sprawdza i całe szczęście :) Żadne zapachowe obroże nie wchodzą u nas w grę, zresztą po Preventicu i Kiltixie pies dostał kiedyś okropnego uczulenia.
-
[quote name='Olson'][B]kbk[/B] - a jakiego masz psa? Jeśli psa typu buldożek, labrador, doberman czy jamnik to spoko - na pewno będzie działać. Przy takiej sierści działa. Jeśli tak jak ja np. DONa, albo nowofundlanda, bernardyna czy jużaka to nie kupuj Foresto - działać nie będzie... Nie wiem jak wygląda sprawa z psami z włosem, np. york czy CTR. Próbował ktoś?[/QUOTE] U mojego goldena sprawdza się bardzo dobrze, kilka znajomych goldenów także nosi i u nich również działa. Myślę, że ciężko jest stwierdzić, czy na danym psie będzie działać czy nie, póki się tego nie sprawdzi. To jednak kwestia osobnicza.
-
[quote name='Bonsai']Nie no wiem. ;) Jednak uważam, że i tak w jego diecie powinno być więcej mięsa, mniej kości. Skrzydełka nie mają prawie wcale mięsa. Korpus kurzy - jeśli taki jak wrzuca się do rosołu, to też mięsa tam praktycznie nie ma. Podobnie ogon wołowy (mięsa tam więcej, ale jeszcze więcej kości). Ja np. kupuję psom ćwiartkę kurczaka, albo całego kurczaka i dzielę na mniejsze porcje. Ogólnie wychodzę z założenia, że powinno być dwa razy więcej mięsa niż kości w posiłku (albo co najmniej 1:1), a poza tym podaję również posiłki bezkostne (samo mięso, same podroby - choć to oczywiście rzadziej).[/QUOTE] Te korpusy, które ja kupuję na bazarze, mają całkiem sporo mięsa na sobie, nawet się 'extra' nazywają ;) Ogon wołowy tez bardzo mięsny jest, no fakt, że kości tam sporo, ale też nie dostaje ich bardzo często, zazwyczaj raz na tydzień. Ja też podaję posiłki bezkostne, właśnie podroby, serca-wołowe to samo mięso, bardzo zdrowe ;), jak przygotowuję piersi kurczaka na obiad to jemu też zazwyczaj podaję kawałek. [quote name='evel']Wiadomo chyba, że nikt normalny nie podaje psu łysych gnatów, obranych do zera ;) A są mięsne kości i "kości" przecież. Sam korpus może być różny - sklepowe to zazwyczaj takie zdechlaki ogołocone, ale można też kupić korpus (jak ja ostatnio, na targu) z kawałkami fileta i ogólnie bardzo mięsny. Tak samo części indyka - grzbiet jest mało mięsny, ale szyja? I tak dalej, i tak dalej :) A co do wnętrzności - dajecie jakieś takie "dziwadła" w sensie mózg, śledziony i tego typu? Chyba żeby zdobyć coś takiego nie-wieprzowego, trzeba mieć jakieś dojścia w rzeźni czy masarni?[/QUOTE] No właśnie, ja nigdy nie podaję 'gołych' kości. Te karkowe czy mostkowe, tak jak u heci13, są u mnie na bazarze bardzo bogate w mięso. Nawet takie kulkowe cielęce, które podaję raz na jakiś czas jako gryzak, mają całkiem sporo mięsa. Ja zamawiałam kilka miesięcy temu z Primexu delikates jeleni i bodajże króliczy, o ile dobrze pamiętam. To są zmielone w całości głowy z oczami i mózgiem. Psu bardzo smakowało, teraz jak będę robić zamówienie z Primexu to też zamierzam się zaopatrzyć. A i krew podaję, mam suszoną, którą rozpuszczam w wodzie i podaję do picia ;) [quote name='Martens']Ewa&Duffel, jak wszystko było wcześniej dobrze, a problemy zaczęły się po chorobie, to przerzuć psa na razie na same kości z mniejszych zwierząt, kup nieczyszczone żwacze wołowe albo baranie (te są dla alergików) i dawaj mu codziennie małą porcję, tak jak byś dopiero wprowadzała barf. Plus nie żałuj kefiru, jogurtu naturalnego. Pewnie po chorobie zawaliła mu się cała równowaga w przewodzie pokarmowym. Do naprawienia ;)[/QUOTE] Dzięki za wskazówki. Żwacze będę mieć w przyszłym tygodniu. A jogurty i kefiry uwielbia, więc bez problemu ;)
-
[quote name='evel']Ewa, a on tak po świni, czy po różnych? Bo moja np. nie toleruje wieprzowiny, oprócz mielonego wieprzowo-wołowego. Po każdej innej próbie z samą świniną albo zwracała albo były problemy trawienne STRASZNE :shake: Może mu włącz siemię lniane na jakiś czas? Czy podajesz już?[/QUOTE] Do tej pory wszystko było ok po wieprzowinie, problemy się zaczęły w sumie jakieś 2 tygodnie temu jak złapał wirusówkę pokarmową, od tamtej pory jakoś nie może dojść do siebie. No i teraz chyba faktycznie głównie po wieprzowinie coś jest nie tak. Po indyku czy kurczaku nigdy nie było żadnych sensacji. Po wołowinie też raczej rzadko. Spróbuję z tym siemieniem, dzięki :) A w jakiej postaci podajesz ?
-
[quote name='Bonsai']Żeberka wieprzowe to jednak nie jest najłatwiesze do strawienia. Moim zdaniem powinnaś dawać psu więcej mięsa, mniej kości. Przecież wilk jak upoluje zwierzynę to nie zaczyna od jej kości, a od mięśni.[/QUOTE] Przecież nie dostaje codziennie żeberek, raz na jakiś czas ;) Głównie je szyje indycze,korpusy kurze,skrzydełka z kurczaka i indyka,chrząstki indycze,okrawki wołowe,ogony wołowe,czasem trochę piersi z kurczaka no i oczywiście podroby (serca drobiowe i wołowe,żołądki drobiowe, wątróbka drobiowa lub cielęca). Od czasu do czasu kość cielęca kulkowa, kości karkowe,ogony wieprzowe.
-
U mnie na bazarze są takie mielonki drobiowe i wołowe w nawet fajnej cenie, ale w sumie cholera wie co tam jest zmielone. Kupując te typowo barfowe, jakąs gwarancję przynajmniej mamy,że to mięso i kości. Ale raczej i tak opcja całkowitego przestawienia na dietę złożona z mielonek odpada-ze względu na zęby głównie, poza tym po mielonkach też zdarzało mu się wymiotować. Nie wiem, pokombinuję na razie, może odstawię wieprzowinę na jakiś czas i pokarmię go głownie indykiem i kurczakiem, królika może tez znowu zamówię. Szkoda mi rezygnować z tej diety...
-
No właśnie kurde nie wiem co się dzieje, taka byłam zadowolona z tej diety, a tu oczywiście musiały się zacząć problemy...eh, ciągle coś :(
-
[quote name='panbazyl']spróbuj mielonki mu dawać jak się boisz zadławienia.[/QUOTE] Na stałe to niestety raczej odpada, trochę za drogo taka opcja wychodzi... [quote name='betty_labrador']a to co zwymiotuje to zjada ponownie?[/QUOTE] Nie, nigdy tego nie zjada, odsuwa się jak najdalej zawsze i mam wrażenie, jakby brzuch go bolał.
-
A ja się zastanawiam, czy jednak nie zrezygnować z barfu :( Duffel coraz częściej po jedzeniu wymiotuje, zwracając wszystko to co zjadł. Pożera wszystko tak łapczywie, że praktycznie w ogóle nie gryzie. Zachowuje się tak, jakby zaraz ktoś miał mu to odebrać:shake: Podczas posiłków ma zawsze spokój, nikt go nie zaczepia, może sobie jeść tyle czasu ile chce. Boję się, że zrobi sobie kiedyś krzywdę łykając spore kości. Dziś na przykład zwymiotował całą sporą porcję żeberek wieprzowych...
-
Super Sator wygląda ! Pasuje mu idealnie ten kolor :) Na pewno nie żałujesz, że się na nie zdecydowałaś ;)
-
[quote name='zaba14']Jakiś zapach wydziela?? :)[/QUOTE] Wg mnie w ogóle ;) Ja łączę Foresto z kroplami Fypryst (konsultowałam to z weterynarzem), jak na razie się sprawdza. Kilka kleszczy miał, ale dopiero co się wbiły i już takie wyschnięte były, więc chyba się sprawdza. U nas raczej inna obroża nie wchodzi w grę, Kiltix może i skuteczny, ale pies mi się po nim prawie zadrapał na śmierć :roll:
-
Dzięki :) obroża przeciwkleszczowa to Foresto, można np. na allegro kupic: [URL]http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=foresto[/URL] Jest bezzapachowa i wodoodporna. Duffel miał już w przeszłości kilka obroży,m.in. Kiltixa, i wszystkie go uczulały :( Tą nosi juz 2 tygodnie i jest ok :) Ze skuteczności jestem zadowolona, co prawda kleszcze się zdarzają, ale mój pies ma wyjątkową tendencję do ich łapania...spacerują po nim albo są ledwo wbite, więc nie jest źle.
-
Duffel w Hippie Elephants :) [img]http://i1.fmix.pl/fmi411/543ad1f8002d2aaa4fad43f9[/img] [img]http://i3.fmix.pl/fmi2207/776c5d89002a0e594fad44f8[/img] [img]http://i2.fmix.pl/fmi1076/393fddf5002c06434fad4591[/img] [img]http://i1.fmix.pl/fmi1494/21e057730024d6134fad4613[/img] [img]http://i2.fmix.pl/fmi846/69d38518001ea4834fad4847[/img]
-
Może ktoś chętny na jutro na spacer na PM ?
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']ale takie nie zmielone sypiesz? czy kupujesz zmielone siemię już? pytam o algi, drożdże, mączki różniste itp, barf jest teraz bardziej popularny i nagle pokazało się sporo rzeczy , które mozna dokupić do barfowania..[/QUOTE] [quote name='Ania+Milva i Ulver']a drożdże piwne ktoś podaje ?-podobno super na stan skóry i sierści[/QUOTE] Ja podaję algi, pokrzywę suszoną, perz suszony, drożdże piwne, od czasu do czasu taurynę. Duffel dostaje też cynk w tabletkach. Muszę mu podawać suplementy na skórę i sierść, bo niestety miał z nimi sporo problemów przez niedoczynność tarczycy. Obecnie ze skórą żadnych kłopotów, sierść też coraz ładniejsza się robi :)
-
No i oczywiście słonie zamówione, eh...:shake::evil_lol: Są boskie !
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Ewa&Duffel replied to Amber's topic in Foto Blogi
Super, gratulujemy wspaniałego wyniku ! Jari się świetnie prezentuje :loveu: Zdjęcia znad Wisły jak zawsze udane, miło patrzeć na Twojego wariata ;) -
Jedzenie śmieci i właściwie wszystkiego co jest w zasięgu pyska
Ewa&Duffel replied to mrcc83's topic in Nauka czystosci
[quote name='mrcc83']Rozmawiałem z weterynarzem i problemem nie jest ilość dostarczanych witamin. Po prostu to weszło psu w nawyk, węszenie i szukanie jedzenia. Vet zaproponował, żeby w miejsce spaceru podrzucić jakieś jedzenie nafaszerowanie ostrymi przyprawami, to powinno psa zniechęcić.[/QUOTE] Nie byłabym tego taka pewna, u mojego akurat to w niczym nie pomogło, jeśli chodzi o oduczanie zjadania żarcia na spacerze. Po prostu połknął w całości to wszystko razem z przyprawami, nawet mu się pić specjalnie nie chciało...:roll: Lepiej jest jednak konsekwentnie uczyć psa komendy na zostawianie, no i zajmować mu czas na spacerze, aby nie miał kiedy szukać śmieci. -
Ja podaję także różne suszone gryzaki, te, które da się łamać na mniejsze kawałki, np. płucka ;)
-
Brit ma jeszcze takie smakołyki z suszonego mięsa, tutaj są między innymi: [URL]http://ekozwierzak.pl/search/brit/[/URL]
-
Ja także dziś zakupiłam Foresto, akurat jutro jedziemy w góry, więc będziemy testować. Mam nadzieję, że w połączeniu z Fyprystem się sprawdzi. Generalnie sam Fypryst też daje radę, ale jednak trochę kleszczy po nim spaceruje, co mnie martwi o tyle, że przełażą one np. na dywan...
-
[quote name='Alusia']ej jak jest z tymi drożdżami - jak to podawać co ile ?[/QUOTE] Ja podaję codziennie 2 płaskie łyżeczki.
-
Bono super wygląda :) Pasuje goldenom ten wzorek :)