-
Posts
7780 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa&Duffel
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Ewa&Duffel replied to łamAga's topic in Foto Blogi
[url]http://img689.imageshack.us/img689/4255/dsc05507.jpg[/url] No super ma ten kącik ;) [url]http://img137.imageshack.us/img137/2766/dsc05704.jpg[/url] GRATULACJE ! Pięknie się prezentuje :loveu: -
[quote name='karjo2']To skoro pies ma calkiem przyzwoite dzienne jedzenie z rak rodziny, to po co pasc go jeszcze RC ;)?[/QUOTE] Myślisz, że powinnam całkowicie zrezygnować z karmy ? I podawać mu tylko warzywa i owoce + czasem mięso i nabiał ? No nie wiem...jak zrezygnuję z karmy, to zaraz się zacznie:" ten pies nic nie je, ty go głodzisz" itd....
-
[quote name='karjo2'] A rodzinie wytlumacz, jakie moga byc konsekwencje zatuczenia pupila. [/QUOTE] Niestety, już nawet nie mam siły próbować, to jest jak mówienie do ściany. Najbardziej psa tuczą dziadkowie-dają mu dosłownie wszystko:chleb, skórki od wędliny, ziemniaki, ostatnio...naleśniki z dżemem :angryy: całe szczęście, że akurat byłam i mogłam interweniować-po cichu zabrałam miskę i wyrzuciłam. Problem jest taki, że nic do nich nie dociera, nie uważają, że pies jest za gruby, tylko że ja sobie wymyślam. Tłumaczyłam wielokrotnie, jakie konsekwencje mogą wyniknąć z tej nadwagi, nawet do weta ich zabrałam-nic! Niby przytakują, a potem i tak dokarmiają psa, tyle że po cichu, żebym nie widziała. No szkoda słów po prostu :shake:
-
Zastanawiałam się ostatnio nad rezygnacją z karmy, ale niestety, rodzina jest zdecydowanie przeciw. A niestety na razie to oni kupują psu żarcie. Na razie jednak myślę, że jak pies skończy ten wór RC, to kupimy jakąś inną karmę (może Wolfsblut ?) i będzie żywiony tak jak teraz, karma + inne dodatki. Karma jest dla mnie wygodniejsza też w tym względzie, że często w porze posiłku psa nie ma mnie w domu i gdy inni mają mu dać jeść, mają na miarce dokładnie zaznaczone, ile to ma być. Obawiam się niestety, że ze zwykłym jedzeniem byłoby znacznie gorzej-już kiedyś to przerabialiśmy, gdy parę tygodni był na gotowanym, utył momentalnie. Nie żałuję kastracji, ale jednak po niej jest masakra z tym apetytem, istnieje dla niego tylko jedzenie. Jest mu zupełnie obojętne, co je-byle jeść :(
-
Ale wygibasy wyczynia z tą kością :evil_lol: widać, że zadowolony z prezentu ;)
-
[quote name='karjo2']No to spacer, gdzie smieci nie ma i smaki - "smieci" w kieszeni opiekuna ;), lepiej by pies szedl z nosem wcisnietym z reke/kieszen, niz buszowal po katach. Ewa, z ciekawosci, czym jest pies zywiony na codzien?[/QUOTE] Tak właśnie robię, niestety, ludzie wszędzie wyrzucają :( W ciągu dnia chodzimy na łąki i tam zazwyczaj nie ma śmieci, ale dzis znalazł-uwaga!-pół bochenka chleba :shake: Zawołany przyszedł i mogłam mu wyjąć z pyska, dla mnie to już jest sukces. Ale wieczorami boję się chodzić na pola, bo jest zupełnie ciemno, i spacerujemy po naszej osiedlowej uliczce. I tutaj to już sąsiadki w wyrzucaniu przechodzą same siebie, a niestety wyrzuconemu obiadowi mój pies nie jest w stanie się oprzeć, dlatego tu chodzi w kagańcu. Duffel je RC Obesity (jest w trakcie odchudzania). Do tego dostaje czasami jogurt albo kefir, mięso, owoce, warzywa. Jako smakołyki-żwacze, płuca wołowe czy inne suszone przysmaki.
-
Moj ma kaganiec z dodatkową plastikową wkładką, a i tak umie w nim jeść. Niestety, dla niego nic nie jest atrakcyjniejsze od żarcia, po kastracji tak mu się zrobiło, bo wcześniej był wręcz niejadkiem.
-
Duffel też nauczył się jeść w kagańcu :( Nosi taki wygodny, metalowy, w niczym mu nie przeszkadza, nie próbuje go zdejmować-no ale potrafi w nim jeść, nie wiem, jak on to robi...
-
[quote name='ladybird']Pogoda może i nie za dobra, ale Duffel wygląda na zadowolonego ;)[/QUOTE] Bo on lubi jak pada i są kałuże ;) ale ja nie za bardzo... no i jeszcze dzisiaj się znowu wykazał i wskoczył za kaczką do kanałku, myślałam, że go zabiję na miejscu, cały był w błocie :angryy: nie wiem, co mu teraz odbiło, omijał ten kanałek z daleka, bo nigdy mu nie pozwalaliśmy tam wchodzić, a teraz tylko czyha, żeby wskoczyć...
-
Pogoda u nas jest po prostu paskudna :placz: Przymulony Duffel [url]http://images47.fotosik.pl/223/b88fc69c78c85514med.jpg[/url] Ale trochę uśmiechu mimo wszystko jest ;) [url]http://images39.fotosik.pl/220/ead5899c6d66bcd5med.jpg[/url] [url]http://images38.fotosik.pl/220/7d04042a8ab5f83dmed.jpg[/url]
-
Model z piekła rodem czyli Capri Cavalier King Charles Spaniel. ♥
Ewa&Duffel replied to Cavalierkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='CaneSs']Oo ;) To jak my. Tzn. My też z Wawy ( Wesoła dokładniej ) A na Pola Mokotowskie jeździcie? :cool3:[/QUOTE] Czasami ;) Akurat w tą niedzielę się wybieramy. -
[quote name='Talia']A to prawda, że w tych Comfort(?) z gumowa rączką te raczki po jakimś czasie sie wycierają?:razz: Tak mi powiedziała Pani sprzedawczyni na wystawie, że niektórzy klienci sie na to skarżą.[/QUOTE] Miałam Comfort kilka lat przy poprzednim psie i nic się nie wytarło, używana była bardzo często.
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Ewa&Duffel replied to łamAga's topic in Foto Blogi
[url]http://img4.imageshack.us/img4/7082/90798442.jpg[/url] Duffel też się często tak kładzie :) Oczywiście drapanie po brzuszku jest wtedy obowiązkowe ;) -
[quote name='sunshine']masz taki fajny kudłaty dywanik że wcale mu się nie dziwię że woli podłogę :evil_lol:[/QUOTE] Taa..fajny, a jak fajnie się go czyści z błotka i kłaków :diabloti: Dlatego leży na ręcznikach ;) Nie pomyślałam, powinnam wybrać ciemniejszy kolor dywanu.
-
Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka
Ewa&Duffel replied to Minerva's topic in Galeria
Oj, kiepsko :( Ale za co w zasadzie ją zbanowali, to nie rozumiem. -
Buziaki dla roczniaka :loveu: długich spacerów, pysznego jedzonka i przede wszystkim zdrówka :)
-
[quote name='Minerva'][URL]http://images47.fotosik.pl/222/b7d3654e74ef236amed.jpg[/URL] Rozpieszczasz go :evil_lol:. Moja Cielaczka nie ma wstępu na kanapę-ostatnio strasznie dużo sierści gubi :shake:.[/QUOTE] Duffel generalnie też nie wchodzi, nawet nie o to chodzi, że mu nie wolno, tylko po prostu nie ma ochoty. Na łóżko też się nigdy nie ładował. Taki podłogowy typ ;)
-
Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka
Ewa&Duffel replied to Minerva's topic in Galeria
[quote name='Minerva']A mozna wiedzieć jakie frisbee-ja mam fisia na punkcie dysków :evil_lol:. Na wiosnę kupię Fredce CS'ów trochę, to sobie zaczniemy tak na prawde frisbować, bo gumiakiem to troche dziko :evil_lol:.[/QUOTE] takie zwyczajne [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/frisbee-rc-super-tylko-6-zl-na-hotelik-szczepienia-do-30-xi-172648/[/url] -
Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka
Ewa&Duffel replied to Minerva's topic in Galeria
[quote name='Minerva']Może po prostu nie lubi piłki ;). Moja np. ma takiego czerwonego jeża i niewiedzieć czemu go nie lubi, nie pobiegnie za nim, nie chce się przeciągać, po prostu go olewa. Natomiast piłka czy frisbee to dla niej wszystko. A może Duffel zraził się kiedyś piłką? Mój poprzedni pies dostał raz przypadkiem frisbee po głowie i już zawsze się go bał.[/QUOTE] Na pewno nie lubi, zresztą on ogólnie mało co lubi z zabawek, jedynie szarpaka i konga. Kupiłam frisbee na bazarku, jak przyjdzie, to zobaczymy, czy coś z tego będzie ;) -
Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka
Ewa&Duffel replied to Minerva's topic in Galeria
[quote name='Minerva']Zimno jest, ale nie wieje az tak bardzo. Moja na początku troche dziwnie reagowała na przechodzenie pod nogami, ale jak widać ukochana piłeczka jest w stanie zrobić wszystko :diabloti:.[/QUOTE] No to fajnie masz :) Jeśli chodzi o piłki, to niestety Duffla w ogóle nie obchodzą :( Kiedyś to jeszcze chociaż za nimi biegał jak się rzuciło (ale nie przynosił), teraz nawet nie pobiegnie :-( Jak jesteśmy w grupie psów i ktoś rzuca piłkę, to wszystkie psy za nią biegną oprócz mojego :-( -
Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka
Ewa&Duffel replied to Minerva's topic in Galeria
[url]http://images35.fotosik.pl/77/bd29f4c32875814f.jpg[/url] Fredka ubiera się stosownie do pogody ;) U was też tak zimno jest i tak wieje ? Filmik świetny, super jej wychodzą te ósemki. Próbowałam kiedyś Duffla tego nauczyć, ale on się boi przejść mi pod nogami i nic nie było w stanie go zachęcić. -
[quote name='ladybird']Gdyby on tylko obserwował, byłoby wspaniale... Ale niestety biegnie (albo lepiej - szarżuje) do wszystkiego, co się rusza. I jeszcze nie udało mi się nad tym zapanować :roll:[/QUOTE] Nie martw się, Duffel też tak miał. Z tego się wyrasta ;)
-
[url]http://img526.imageshack.us/img526/2874/dscn1636y.jpg[/url] wariat i niszczyciel :diabloti: [url]http://img177.imageshack.us/img177/204/dscn1628k.jpg[/url] mi też się prawie nigdy nie udało zrobić nierozmazanego zdjęcia w biegu ;) [url]http://img267.imageshack.us/img267/2728/dscn1632.jpg[/url] a tu tak poważnie wyszedł ;)
-
[quote name='Minerva']Tych, na kanapie nie widziałam, ale zaraz ich poszukam. A gadać możesz ile chcesz, ewentualnie fot wstawiać możesz więcej :evil_lol:. No dobrze, ale juz nie gadamy :lol:.[/QUOTE] Kanapowe fotki są pod koniec 16 strony ;) Już się zamykam :evil_lol:
-
[quote name='Minerva']Wiem, widziałam te z barankiem, ale trudno się było do nich dokopać, bo tyle nagadane :eviltong:.[/QUOTE] I jeszcze na kanapie :eviltong: Obiecuję poprawę, już nie będę tyle gadać :diabloti: