Jump to content
Dogomania

Ewa&Duffel

Members
  • Posts

    7780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa&Duffel

  1. [quote name='dOgLoV']Z jednym sie juz kontaktowałam jak Neron mial 3 lata to jak juz gdzies tu pisałam powiedział mi że to juz jest stary !!!! pies i skoro jest agresywny to trzeba go uśpic :roll: nie będe tego komentowała :roll: W sobote Sebastian jedzie do jednego gościa szkolacego psy po szelki do Qwendii to zapyta czy byla by mozliwośc u niego wyszkolić Nerona ehhh:roll:[/QUOTE] Tak, pamiętam, jak o tym pisałaś, szkoda słów na takiego człowieka (i chyba jeszcze proponował Ci innego psa, wyszkolonego już ? )...:shake: To trzymam kciuki, moze ten szkoleniowiec okaże się lepszy !
  2. [quote name='dOgLoV']Dzisiaj na porannym spacerze Neron chciał zjeść ratlerka który zawsze stoi na jednej z klatek gdzie obecnie jakas suczka a cieczke , wynikiem czego piesek lekko poturbowany Nerona smycz i kaganiec upierdzielone ja upierdzielona bluza i spodnie błotem :roll: popołudniu zaczął się wyrywać na małego yorka :angryy: czy ja kiedys pójde na spacer bez stresów :roll:[/QUOTE] Współczuję :( Rzeczywiście nieciekawie, szkoda, że nie masz możliwości skonsultować się z jakimś szkoleniowcem...
  3. [quote name='sator_k_']Acha, myślałam, że Cię tak ogólnie olewa. Satora ostrzejszy ton przywoływał z krainy marzeń, ale skoro Duffel źle reaguje to nie ma co go stresować. Skoro tylko w zabawie to może rzucaj piłkę bliżej i jak tylko ją w pysk weźmie to uciekaj i zacznij się z nim ganiać. Sator uwielbiał uciekać z zabawkami, więc wprowadziłam komendę "uciekaj" i wtedy ja go gonię, ale jak powiem "do mnie" to przychodzi. Na początku kombinowałam tak, żeby wpadał na mnie i mówiłam "do mnie". Potem z co raz większych odległości. Może Ty musisz więcej zacząć biegać, piszczeć itd. Może próbuj bardziej się z nim bawić sama, a piłka ma być dodatkiem między Wami. Ja kiedyś nagram, jak my się z Satorem bawimy bez zabawki:evil_lol:[/QUOTE] Zauważyłam pewną różnicę, z tego, co piszesz, Sator zawsze był zainteresowany zabawkami, tylko po prostu nie chciał ich przynosić. U nas jest inaczej, Duffel często nawet w ogóle nie pobiegnie za rzuconą piłką, co dopiero mówić o wzięciu jej w pysk. I oczywiście ja też jestem aktywna w zabawach z nim, nie stoję jak słup, tylko właśnie uciekam mu, piszczę, wołam radośnie...czasem działa, szczególnie, jak uciekam z szarpakiem, to wtedy głupawki dostaje ;) Ale ostatnio coraz częściej ignoruje moje wariactwa :( [quote name='Paula03'] Co do zabawy z psem bez zabawek to ja tam filmu nie dodam, bo byście mnie osądzili o znęcanie się nad psem :D Nasze zabawy bywają dość brutalne, ale jednak to mnie się w szkole pytają: "Co ci się stało?" :D[/QUOTE] To ja się często tak bawię z Dufflem w domu, że miziam go po brzuchu, a on uwielbia przy tym podgryzać, najpierw delikatnie, potem coraz mocniej (na komendę oczywiście przestaje) i potem też mam siniaki na rękach :diabloti:
  4. [quote name='papisia']Nie będzie dobra! Ledwo zapniesz na przedostatnią dziurkę. Ja zamówiłam 60cm i na Karola (też 50cm) było za małe... Jak zadzwoniłam drugi raz zapytać co ja mam w końcu zamówić to po wszystkich obliczeniach sympatyczny Pan mi powiedział, że na 50cm to mam brać 65długość (regulacja wg Wozy od 52cm) i wtedy zapnę na drugą dziurkę ;) Tak wiec jak widzisz - zakres regulacji jest oszukany... Nie zamawiaj póki moja nie przyjdzie bo nie jest wiadomo co teraz dostanę :)[/QUOTE] Dzięki za informację ;) W takim razie daj znać jak Twoja obroża przyjdzie, czy rozmiar jest dobry.
  5. Biedny psiak, aż się serce kraje, jak się na niego patrzy :(
  6. Hm, a Duffel ma 50 w szyi, więc tak na styk by była chyba...:razz:
  7. [quote name='sator_k_']A próbowałaś tak bardziej ostro nim potrząsnąć? Bo Sator jak mnie na początku olewał, to biegał z linką. Przestawał się skupiać to za linke szrpniecie, jak nie skutkowało, to jakieś ostre słowo np. ej, jak nie dzialało to siłą przeciągnięty na inne miejsce, a jak się z nowu zainteresował to znowu zaciesz. Z boku to wyglądało pewnie jakbym miała mega dziwne wachania nastroju :D[/QUOTE] Tzn. on mnie nie olewa, bo ładnie przychodzi na wołanie, ćwiczy komendy i sztuczki, ale bawić się nie chce. A znowu jak krzyknę ostrzej, kiedy poleci niby w stronę rzuconej piłki, ale zaraz jego uwagę zwróci jakiś zapaszek w pobliżu i o niej zapomina, to wydaje mi się taki...zestresowany. Nie chcę, żeby zabawa kojarzyła mu się z przymusem, w końcu to ma być przyjemność... Sama juz nie wiem co robić...A znowu samo swobodne bieganie na spacerze mi psa nie zmęczy :roll: No i trochę dziwnie tak, bo w końcu goldeny to rasa pracująca, aportery, więc powinien być zainteresowany piłką...
  8. Zazdroszczę Ci tego zapału do pracy u Satora ;) Ja też bym chciała coś robić z psem na spacerze, i co z tego, skoro znowu olewa zabawki, za piłką pobiegnie raz, a potem leci w zupełnie inną stronę albo stoi i się na mnie patrzy...Ja już nie wiem, co z nim zrobić :roll:
  9. [quote name='Agnes']Ewa Woza jest genialna, bierz! ;) Czarna mieciutka, czerwona byla troche inna[/QUOTE] Jak jeszcze trochę popatrzę na Azę to pewnie się skuszę :lol: A tak w ogóle to jest ta obroża ? [url]http://allegro.pl/obroza-psa-exclusive-woza-smycz-skora-szelki-i1398559160.html[/url]
  10. A no tak, z głuchym psiakiem jednak inaczej jest :oops: A Albin lubi się bawić z innymi psami ? Ja jutro dopiero po 15 będę na spacerze, potem wieczorem też, także jeśli bylibyście chętni, to możemy się jakoś umówić :)
  11. Świetnie Aza wygląda w tej Wozie !!! [url]http://img441.imageshack.us/img441/4845/dsc3530.jpg[/url] Oj kusi ten wzór, bardzo mi się podoba :cool3:
  12. [quote name='gops']gdyby nie ten lod wszedzie to byloby okey wedlug mnie ;) ciagle na plusie , nie musze psa ubierac , nie chce juz mrozow po minus 15 :roll: moglaby ta wiosna szybciej przyjsc sloneczna :lol:[/QUOTE] No właśnie ten lód jest najgorszy, już kilka razy leżałam i to wcale nie przez psa ;) W niektorych miejscach się idzie jak na lodowisku... Ja nie chcę wiosny jeszcze, bo na narty jadę w lutym, chcę śnieg :lol:
  13. Bardzo Azie pasuje ten kubrak ;)
  14. [quote name='gops'] a sniegu mamy srednio , sa miejsca gdzie ma go wogole ,normalnie wiosna :lol:[/QUOTE] Raczej jesień, tak brzydko jest, ponuro...Mi ta obecna pogoda listopad przypomina :roll: Już wolę normalną zimę, śnieg i mróz niż coś takiego :roll:
  15. [quote name='przeszlus'] Hmm a co to kastracja chemiczna ? Jakieś środki się psu podaje ? [/QUOTE] Wszczepia się psu implant zmniejszający wydzielanie testosteronu, nazywa to się Suprelorin i działa przez pół roku. Można zobaczyć, jak pies reaguje na mniejszą dawkę hormonu w organizmie i zdecydować, czy powtórzyć implantowanie, czy nie. Elegancko ;) Duffel boi się wchodzić na takie powierzchnie ostatnio...ma opory przed wskakiwaniem, dziwne to trochę... [url]http://img148.imageshack.us/img148/7030/dsc06273.jpg[/url] Widzę, że inwestujecie w niebieski :D [url]http://img163.imageshack.us/img163/7349/dsc06291c.jpg[/url]
  16. Fajny tytuł galerii ! :) Miśka tak groźnie w tym kagańcu wygląda :diabloti: A ta Woza bardzo jej pasuje, to jest Flowers, prawda ? Też taką mamy ;) [url]http://img809.imageshack.us/i/dsc08121f.jpg/[/url] Całkiem dużo śniegu jeszcze macie, u nas już zielona trawa i mojemu psu się znowu kopacz włączył :cool3: [url]http://img440.imageshack.us/i/dsc08227r.jpg/[/url]
  17. [quote name='Bolsbokser']Sporadycznie tak Jak jeszcze ruch samochod. nie był tam puszczony, to chodziłam. Teraz się boję. Zazwyczaj zatrzymuję się na polance tuż za pętlą autobusową. PS. na drugiej stronie Twojego pupila są chyba fotki z "mojej" polanki - za pętlą.[/QUOTE] My tam chodzimy najczęściej. Samochody to jednak jeżdżą w pewnej odległości, także ja się nie obawiam ;) Ta polanka za pętlą to jest obok kładki nad trasą toruńską ? Bo jeśli tak, to tam też bywamy, zazwyczaj takie kółko robimy ;) [quote name='Dziołcha']Hej! Widzę, że ten temat jest bardziej aktualny od tematu "dogtrekking". Też bym się z moimi psiakami przeszła na jakiś wspólny psi spacerek. Moja młoda suńka musi się troszkę zsocjalizować z innymi psiakami;-) Mam wykastrowanego grzywacza i młodą suńkę kundelkę.[/QUOTE] My bardzo chętnie się na jakiś spacer umówimy ;) Mój psiak jest bardzo towarzyski, także takich spacerów nam nigdy mało ;) [B]Może ktoś chętny jutro na wspólny spacer ? Mam czas od 13 do wieczora ;)[/B]
  18. [quote name='dOgLoV']Ale on atakuje psy , zwlaszcza jak jest na smyczy a ostatnio podczas spaceru przechodzilismy obok pewnego pana i Neron na niego skoczył z zebami :crazyeye: na szczescie mial kaganiec i na szczescie koles byl w porzadku i nic nie powiedzial ale ja mialam serce w gardle :roll:[/QUOTE] Ciężko coś na to poradzić niestety, bo pewnie na smakołyki nie reaguje w takiej sytuacji ? A próbowałaś z dalszej odległości, wtedy też atakuje ? A mnie ostatnio Duffel zdziwił, bo na spacerze obszczekał faceta, a nigdy tego nie robił...Ale wydaje mi się, że po prostu się wystraszył, bo sobie coś wąchał, a facet znienacka się pojawił za nim.
  19. [quote name='dOgLoV']ja z góry wiedziałam że jak to film Pazury to nic ciekawego :shake: jakoś nie trawie jego humoru wiec i film pewnie "nic śmiesznego " :evil_lol:[/QUOTE] Z założenia to on miał być śmieszny, ale raczej nie wyszło niestety :razz: Chyba, że kogoś bawią żarty o gejach i przekleństwa co drugie słowo...
  20. Ja też byłam w piątek na "Weekendzie" i też mi sie za bardzo nie podobał. Szczerze mówiąc po takich reklamach tego filmu spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. A tu brak fabuły, beznadziejny humor, gra aktorska też nie powalała. Super wygląda jak biegnie i ma wszystko rozwiane :cool3::loveu: [url]http://i56.tinypic.com/2zirhom.jpg[/url] A z tym zostawaniem to niestety nie pomogę, ale to faktycznie ciekawe jest...
  21. Haha jak on fajnie biegnie :D [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/123123/Obraz26254.jpg[/url] Uwielbiam takie zdjęcia zrobione z góry i wpatrzone oczyska na nich :loveu: [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/123123/Obraz26255.jpg[/url] Miłych 2 tygodni i do zobaczenia ! ;)
  22. Ewa&Duffel

    Duffel

    [quote name='sator_k_']Napiszę po raz kolejny: jak ja Wam zazdroszczę tylu psich przyjaciół. U nas to jest zad**ie za przeproszeniem. Miałam się pytać, czy Duffel zawsze tak ładnie się z innymi psami bawił, ale zapomniałam, że to kastrat :) Bo Sator z psami raczej się nie bawi, toleruje i nie gryzie się, ale bawić się nie potrafi (chyba od razu jako walkę o dominację to traktuje).[/QUOTE] W naszej okolicy też nie ma za wiele psów, a już do zabawy to praktycznie żaden się nie nadaje. Żeby Duffel spotkał się z psami też musimy gdzieś dalej podejść lub podjechać. Chociaż dziś spotkaliśmy uroczego szczeniaka labka, 5-miesięcznego czekoladowego chłopaka :loveu:Fajny psiak i właściciel rozsądny, widać, że z maluchem pracuje. Ale mój gamoń oczywiście musiał się pokazać od jak najgorszej strony, chwilę się z nim pobawił, a potem oddalał sie w poszukiwaniu żarcia i parę razy olał moje wołanie :mad: W ogóle zauważyłam taką prawidłowość, ze jak jestem z nim sama na spacerze, to praktycznie zawsze się słucha, a jak idziemy z kimś (czy to z rodziny, czy to właścicielem innego psa) to bardziej się oddala i ogólnie "gorzej słyszy" :roll: Duffel od zawsze uwielbiał bawić się z innymi psami :) Fakt, teraz jest po kastracji, ale nie wiem, czy miało to u niego jakiś istotny wpływ. Akceptuje wszystkie, chyba że jakiś próbuje na nim kopulować albo chce mu zabrać patyk, to wtedy tak wesoło nie jest, potrafi się nieźle odgryźć. Chyba, że robi to Brutus, który w ich przyjaźni widocznie dominuje i Duffel bez problemu to uznaje ;)
  23. Ale spokojnie i grzecznie pozuje pod choinką ;) Ja tam bym ją przegłodziła :diabloti: Nie ulegaj jej, postaw miskę, daj jej 15 minut, nie zje ? Trudno, jej strata, Ty miskę chowasz, a jedzenie dostaje dopiero w porze następnego posiłku.
  24. Ewa&Duffel

    Duffel

    [quote name='barberry']Świetne zdjęcia!! :D [URL]http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG[/URL] Jaka poza! :lol:[/QUOTE] Dzięki :) Duffel robi za niedźwiedzia :evil_lol: [quote name='kamila92']Bardzo ładne zdjęcia :) szczególnie te z tym różowym kucykiem :) Szkoda ,że nie mogłyśmy pojechać dziś z Wami na spacer ale sama rozumiesz Ina jest po operacji...[/QUOTE] Dzięki ;) Różowy kucyk był the best, szkoda, że tak szybko został rozerwany na strzępy :diabloti: Jeszcze będzie wiele okazji do spotkania się :) Teraz najważniejsza jest Ina ;) [quote name='WeronikaM']widze, spacerek udany :D śliczne psiki :)[/QUOTE] Udany, udany ;) [quote name='Kaja10014']Ale szaleją :D [URL]http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG[/URL] padłam :roflt:[/QUOTE] Co trzy goldeny, to nie dwa ;) Haha mi też to zdjęcie się strasznie podoba :lol: [quote name='Paula03']Oczywiście :D [URL]http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FhSg7btI/AAAAAAAABqM/mvj-J2kptik/DSC04636.JPG[/URL] Ale Brutus ma sweet zabawkę :D [URL]http://lh5.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FodtRqII/AAAAAAAABrY/V_15Cd8HY2o/DSC04656.JPG[/URL] Pomysłowa fontanna, a psy jakie zaciekawione :cool3: [URL]http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG[/URL] Świetne :D Mnie to czasem już denerwuję, że posty przeskakują...[/QUOTE] Jakaś dziewczynka pewnie zgubiła ;) W tym parku sporo takich różnych dziwactw jest :D [quote name='Shel']Widzę, że pokój to masz dopasowany kolorystycznie do psa:P[/QUOTE] Chyba coś w tym jest, bo już sporo osób to zauważyło :cool3: Ale to chyba tylko przypadek :razz: [quote name='Czarna_Owieczka']jak się tutaj zagląda i widzi taką ilość zdjęć, uśmiech sam się rysuje na twarzy :D miny goldenowe fantastyczne [URL]http://lh6.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FngCNdfI/AAAAAAAABrQ/wlLivL5nVvE/DSC04653.JPG[/URL] jaki uśmiech i ogólne zadowolenie :lol: [URL]http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5Fp-YVBUI/AAAAAAAABrs/-S2RD9iVAxg/s512/DSC04661.JPG[/URL] ale u Was bialutko i sądząc po tle śnieży :razz:[/QUOTE] To bardzo mi miło, że moje zdjęcia poprawiają nastrój ;) To fotki z połowy grudnia, obecnie mamy odwilż i śniegu już nie ma w zasadzie.
  25. Ewa&Duffel

    Duffel

    [B]U nas pogoda ohydna, wszędzie tylko resztki brudnego śniegu i śmieci, lód i kałuże...A Duffel przechodzi samego siebie :roll: Nie chce się bawić, ćwiczyć, nic go nie interesuje, tylko szukanie jakichś odpadków. Nawet na łące nie mogę go spuścić z oka, ciągle wołam i każę iść po tej stronie, gdzie wiem, że nic nie wyrzucają[/B]. [B]Szczerze mówiąc mam już tego dosyć, zawsze był śmieciarzem, ale to co się teraz dzieje to już przechodzi ludzkie pojęcie[/B] :angryy: [B]Na spacerach ma jeden jedyny cel i nic innego się nie liczy :shake: Zbuntowałam się dziś i po tym, jak olał szarpaka (o, tam jest kawałek chleba), zrobiłam mu małą musztrę z komend, a potem kazałam aportować piłkę. Najpierw niechętnie, ale w końcu się trochę rozkręcił i radośnie przynosił, jakby sobie przypomniał, że tak też może być fajnie na spacerze :roll: Eh, ja chcę już albo powrót prawdziwej zimy albo wiosnę....[/B]
×
×
  • Create New...