-
Posts
4589 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Saphira
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Saphira replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A co w nim jest trudnego. To, że broni swojej wybawczyni to chyba normalne ? Ja bym go nie obwiniała. Tyle biedak przeszedł :shake: -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
Po co Ci namiary :diabloti: :evil_lol:Popatrz wokół badziewia wszędzie pełno :diabloti::evil_lol: -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
Właśnie jednego takiego pogonił co to mnie do siebie zbyt serdecznie zapraszał:diabloti::evil_lol: i to całkiem blisko Ciebie:diabloti::evil_lol: -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz prosimy o domek :lol: -
[quote name='majqa']Goniu, istotne rzeczy zmodyfikuje się na bieżąco, pod dyktando tego, co wyjdzie w praniu w lecznicy. Owoc pracy sadysty - umierający Piano. Jak bardzo trzeba nienawidzić fakt, że zwierzę oddycha, czuje, myśli, słowem żyje? Skąd czerpie się "siłę", by zachować zimną krew, pozostać wyrachowanym, obojętnym na skowyt bólu i widok oczu, które zachodzą mgłą utraty przytomności z bólu i...powolnego, pełnego męczarni przechodzenia na drugą stronę rzeczywistości? Człowiek o elementarnym choć poziomie współodczuwania z innymi istotami, o minimalnym poziomie wrażliwości, nie znajdzie w swoim wnętrzu odpowiedzi na te pytania. Nie są zbyt trudne ale pozostają jakby poza zasięgiem zrozumienia/ pojmowania i człowieczeństwa, jakim hołdujemy lub...jakimi, dla poprawności obyczajowej, zasłaniamy się. Ku zgrozie tej części populacji ludzkiej, tej, której serce bije wspólnym rytmem poszanowania cudzego życia, istnieją jednostki, jakim wszystko to jest obce. Niestety... Piano, cudowny, delikatny i bezbronny swoją ufnością wobec człowieka, pies padł ofiarą takiego indywiduum. Trudno uwierzyć, by całą gamę cierpienia mógł mu zafundować przypadkowy człowiek. Pies z właściwą mu ufnością zawierzy i odda całego siebie wyłącznie dłoniom, które kocha, nie koniecznie "za", a częstokroć "wbrew" i "pomimo". Nie dochodźmy, dla zachowania zdrowia zmysłów, jak wyglądać musiały ostatnie godziny, minuty, sekundy życia Piano. Postronnej osobie o sercu anioła, którą przypadkowo los postawił na drodze biedaka, pozostał jedynie "efekt" tego czasokresu. Było nim ciało, które przestało dygotać odruchem fizjologicznego bólu, rzucone na stertę śmieci obok...cmentarza, ostatniego przystanku ku wieczności. Dopiero w warunkach lecznicy, gdy Piano odzyskał świadomość pomimo ewidentnej anemii, wydobył się z psiaka stłumiony działaniem leków, skowyt, trudny do opisania płacz, płacz umęczenia. W spojrzeniu półprzytomnego Piana czaiły się rozpacz, niezrozumienie, oskarżenie i potrzeba ulgi w cierpieniu. Tę ostatnią starają się zapewnić mu lekarze. Reszta pozostaje pod znakiem zapytania, trwa bowiem walka o tę skrzywdzoną istotę. Ciało psiaka zdradza wszelkie symptomy okalecznia, bicia, notorycznego, świadomego krzywdzenia. Tym, co przesądzić miało o jego "być albo nie być" była ordynarna, amputacja ogona, której ślady po wsze czasy zostaną zapisane dokumentami RTG. Niczym skaza na ludzkim sumieniu, dowód zwyrodnienia, ludzkiego zbydlęcenia, obraz ten zostanie zapamiętany...ku przestrodze. Nic go nie unicestwi. Wrył się trwale w pamięci Piana i ludzi, którzy udzielali i udzielają mu pomocy. Tej efekt wciąż jest pod znakiem zapytania. Błagamy o pomoc, a pod jej pojęciem rozumiane jest zarówno wsparcie finansowe dla psiaka (diagnostyka i leczenie) jak i oferta domu. Zwłaszcza na tę ostatnią liczymy! Niczego ten biedak tak bardzo nie potrzebuje jak rąk, które go przytulą, ust, jakie wyszepczą: "Już będzie dobrze, nie bój się...." i połączenia woli z sercem, nakazujących przygarnąć psie nieszczęście i zapewnić mu godną przyszłość. Piano przebywa obecnie w szpitaliku, gdzie toczy się gra o jego życie. Pozostaje on jednocześnie pod opieką Fundacji Emir. Ta za punkt honoru bowiem przyjęła podjęcie walki o psiaka i wierzy, że dzięki Państwa pomocy nie stanie się ona bezowocna. Osoby zainteresowane losem nieszczęśnika proszone są o kontakt z Panią Małgorzatą Prokopowicz, pisząc na adres mailowy malgorzata.prokopowicz@canissfera.pl lub dzwoniąc na numer 0-661955880. Dla tych z Państwa, którzy zechcą wspomóc leczenie Piana pozostawiamy dane do wpłat: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Oddział Poznań Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 z dopiskiem: "Na Piano". Prosimy o wpłaty :modla::modla::modla::modla::modla::modla:
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira'][IMG]http://photos02.allegro.pl/photos/400x300/539/25/65/539256517[/IMG] Diana prosi o domek :lol::lol::lol:[/quote] :Dog_run::Dog_run::Dog_run: -
Diana- szalone serce odnalazło szczęście w Niemczech!
Saphira replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
Pewnie mają rację, ale warto zaglądać na wątki adopcyjne ludzi szukających zwierzaki bo a nuż coś się trafi :lol: -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']Szukamy domku dla pięknej suni :eviltong::eviltong::eviltong: :Dog_run: Dianka jest śliczną miziastą sunią kochającą swego człeka.:iloveyou: Pokochaj ją i daj jej domek :iloveyou: :Dog_run::Dog_run:[/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Zabka - wyciągnięta z Krężela i to wszystko? A dom?
Saphira replied to gagata's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://lh3.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SQ9_axvcuvI/AAAAAAAAH8w/jbiY1odIeII/s400/IMG_6961.JPG[/IMG] Żabka skacze :multi::multi::multi: -
Ksenia -Dzidzia czyli maluch z niebieskim oczkiem...ma juz dom!
Saphira replied to gagata's topic in Już w nowym domu
Wstajemy :multi::multi::multi: -
Piorun znalazł nowy dom z trójka dzieci. Powodzenia!
Saphira replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Piorun prosi o domek :roll::roll::roll: -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
Dianka wstała zjadła śniadanko i ślicznie prosi o domek :lol::lol::lol: -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
HOOOOPAMY :lol::multi::eviltong: -
Piorun znalazł nowy dom z trójka dzieci. Powodzenia!
Saphira replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img388.imageshack.us/img388/4789/02rm8.jpg[/IMG] Hopaaaamy psinko :multi::multi::multi: -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Saphira replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Psiuny w górę :multi::multi::multi::multi::multi: -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Saphira replied to estote's topic in Już w nowym domu
Estote ! Czy nie trzeba troszkę zmienić info o Diance w pierwszym poście. :lol::roll::eviltong: