No to biedny długo musiał mieć tego gronkowca w uszku.:-(
Dobrze, że trafił do Mariamc bo gdzie by go tak zdiagnozowali i wyspacerkowali ?
Coraz bardziej nabieram przekonania, ze jakiś menel musiał się nad nim znęcać. To ucho też tak dziwnie ucięte. :-(