hej ;]
mamy 3 miesięcznego 'bokserka', który szczeka jak chce zwrócić na siebie uwagę, np. siedzę spokojnie, a ten patrzy na mnie i szczeka zachęcając do zabawy [dodam, że często zdarza się po spacerze, wiec jest wybiegany i wymęczony, a przynajmniej tak mi się wydaje]. Jak chce zwrócić na siebie uwagę, to szczeka. Jak mówię spokojnym głosem 'spokój' to siada, dostaje smaka, a zaraz znów szczeka, bo chce następnego :roll:. Jak ignoruje to po kilku minutach jest spokój, ale ile się nasłucham to moje. No i sąsiedzi... o ile ja to jakoś zniosę, to boję się, że w końcu na mnie doniosą, że psa molestuje ;p
No ale do rzeczy, od dziś zaczynamy szkolenie z klikerem i moje pytanie brzmi czy da się jakoś tą metodą oduczyć psa szczekania?
Chodzi mi o szczekanie bez powodu, jak i obszczekiwanie psów na spacerze jak tylko nie zwracaja na niego uwagi.
Próbowałam 'spokój' jak się uspokoił to klik i smak, ale po chwili znów to samo, żeby tylko dostać smakołyk.
Może z wiekiem mu przejdzie, bo to jeszcze maluch, ale oczywiście wole juz cos z tym robić, bo jak nie daj boze zostnie ta szczekliwość to będzie ulala :lol:
z góry dziękuje za odpowiedzi, pozdrawiamy ;]