Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Florentyno, bardzo sredecznie Ci dziekuje za pamiec o Odisiu!!! Na szczescie ma on juz swoich Ludzi, wiec bardzo prosze wykorzystaj te pieniazki dla szczeniaczkow.
  2. I rym cym cym! I tra la la!!! Za pietnastym razem otworzyly mi sie wszystkie zdjecia i moge sie rozkoszowac Odisiowa radosna i bezpieczna codziennoscia :). Wielkie dzieki, Nutusiu :)!
  3. Kiedys moj mazurski Aron wyciagnal z norki klebek puchu z roslin. Odciagnelam go, a gdy przyjrzalam sie "wykopalisku" okazalo sie, ze sa tam malenkie, nagie myszki. Szyko wlozylam je z powrotem do norki i - mialam nadzieje, ze sie nie przeziebily i ze mama je wykarmi i ocali... Na instynkt nie ma rady... Dzis znowu lezalam plackiem trzymajac wyrywajace sie do lan psy :(. A na dodatek prawie mielismy czolowe zderzenie z lisem. Ze tez te zwierzaki musza sie tak szwendac po lesie ;). Ale koci instynkt okrutnej zabawy ofiara jest dla mnie totalnie niezrozumialy :(. Ciekawe jak to tlumaczy etologia.
  4. Wiedzialam, ze Nutusia to ladniej i obszerniej opisze - bardzo dziekuje :)! WIELKA PROSBA DO FACEBOOCZANEK :)! Bylabym bardzo wdzieczna, jezeli moglybyscie wejsc na facebookowa strone Fundacji Warta Goldena i - jezeli jest tam informacja o udanej adopcji Odiego - napisac pare ciepych slow, polubic i co tam jeszcze :). Zasluzyli na to :)!!! Z gory bardzo dziekuje:)!
  5. To juz wszystkich dokumentnie wymietlo ;)??? Czyli nie mozemy liczyc na optymistyczne statystyki i peczniejacy dzial "w nowych domach"? Eeeeeeech :(...
  6. Tytul wprawdzie sie nie zdezaktualizowal (pomijajac ewidentne przeklamanie odnosnie Soniowej urody ;)), ale moze nadszedl czas, by go zmienic i wstawic watek na wlasciwe miejsce? STRASZNIE lubie takie transfery :)! Jak myslisz, Nutusiu ;)?
  7. Wczoraj dzwonila do mnie Pani z Fundacji WARTA GOLDENA i powiedziala, ze Panstwo sa z Odisia bardzo zadowoleni :). Mysle, ze jak wroce do normalnego komputera bede mogla smialo zmienic tytul i wyrzucic banerek :). Tralala!!!
  8. Dzis mijaja 3 miesiace od przeprowadzki Filonka. Mysle, ze mozna uznac, ze jest jedna lapka w domu ;). Oby zmadrzal na tyle, zeby na "zasiedzenie" kolejnych lapek nie trzeba bylo az tak dlugo czekac :),..
  9. Nutusiu, co ja bym bez Ciebie zrobila?... Wielkie dzieki!!! A ja dostalam zdjecia Odisia od Pani z Fundacji, ale obejrzalam je tylko w miniaturkach (przez lupke), bo nie moge otworzyc. Jak wroce to Wam pokaze :)!
  10. Wczoraj Nutusia rozmawiala z Odisiowa Pania :). Podroz do Warszawy Odi przespal, podobnie jak cala pierwsza noc "na swoim". Zostal wykapany, co przyjal ze spokojem. Na 2-godzinnym spacerze szedl sobie grzecznie. Czyli poczatek pomyslny :). Oby tak dalej!
  11. Pisalam wczesniej o Fundacji, ktora pomogla mnie i Odiemu i ktorej jestem przeogromnie wdzieczna. Zwrocilam sie tez do innej goldenkowej Fundacji Pomocy Goldenom Aurea z pytaniem, czy jakakolwik pomoc z ich strony bylaby mozliwa. Powiedzialam, ze Odi nie jest rasowy, ale myslalam, ze beda mogli przynajmnij zamiescic informacje na stronie (wsrod beneficjentow Fundacji znalazlam jakiegos malorasowego). Sposob w jaki mnie potraktowano wprawil mnie w totalne zdumienie i niesmak. Mail od pani prezes, w ktorym twierdzi, ze organizacja pozytku publicznego (w zeszlym roku z samego 1% dostali ponad 60 000 zl) ma takie same obowiazki jak kazdy prywatny czlowiek i wiele innych zdumiewajacych stwierdzen (odnioslam wrecz wrazenie, ze odpowiada nie na moj mail) zachowam sobie "na pamiatke". Trudno sie dziwic, ze trafiajac na taki poziom niezyczliwosci ludzie traca zaufanie do fundacji.
  12. Ja tez nie zapomne tego wspanialego Psa...
  13. Filonek dostal od Mattilu 96,97 zl z przeznaczeniem na behawioryste! Mattilu - jeszcze raz pieknie Ci dziekuje! Mam nadzieje, ze Filonek to doceni i z kazda lekcja bedzie madrzejszy. Za pierwsze spotkanie zaplacilam 120 zl. (Nie wiem czy uda mi sie to teraz dopisac do rozliczen; jesli nie, to zrobie to jak wroce do normalnego komputera, czyli w przyszla sobote). PS Probowalam uzupelnic pierwszy post, ale niestety, wyswietlil mi sie w tak dziwnej postaci, ze nie odwazylam sie niczego edytowac - bardzo przepraszam, ale musimy poczekac...
  14. Mattilu, udalo mi sie dostac do konta - ogromne dzieki za ogromna pomoc! Lece do Filonka zapisac nowe "przychody" i "rozchody" :)!
  15. Mattilu, bardzo bardzo serdecznie Ci dziekuje!!! Ostatnio nie zagladalam na konto, a teraz probowalam - niestety - bez skutku :(... Mam nadzieje, ze wieczorem bedzie lepiej i uda mi sie szczesliwie przebrnac przez wszystkie etapy logowania. Jak nie - to jutro pojde na lysa gorke, tam jest chyba lepiej z zasiegiem. Ciekawe jak Odi radzi sobie NA SWOIM :)... (Dzis spotkalam pierwszy w tym roku bluszczyk kurdybanek - lubie go bardzo. A w lasach kwitna zawilce i szczawik zajeczy. Na lakach trabia zurawie - kiedys na Mazurach trzymano je w gospodarstwach jak psy, zeby ostrzegaly przed nieproszonymi goscmi. Zniewolone ptaki, to jeden z najsmutniejszych widokow).
  16. Aha! Nutusiu, Odi wazy 16 kg ( przynajmniej tyle wazyl jak bylam z nim na szczepieniu).
  17. JAK JA SIE CIESZE, ze Odi bedzie mial wreszcie swoj PRAWDZIWY DOM! Jeszcze raz najserdeczniej dziekuje Fundacji WARTA GOLDENA i Nutusi za wielka pomoc Odiemu w drodze do jego DOMU!
  18. Wizyta udana i owocna :). Panstwo jutro jada do Odiego i jak przypadna sobie do gustu, to ---- no wiecie ;)... Niezaleznie od tego chcialabym bardzo podziekowac Fundacji WARTA GOLDENA za pomoc i zaangazowanie w szukanie Odisiowi domu. Jezeli jutro sie tam znajdzie, to bedzie Ich zasluga.
  19. Dzis w lesie uslyszalam szczekanie. Przez chwile myslalam, ze to jakis pies, ale szczekanie dochodzilo z gory i szybko przemieszczalo sie. Wrocilam do domu i wklepalam w IPada "ptak ktory szczeka" --- i okazuje sie, ze to baczek - nasza najmniejsza czapla :)! Lubie te moje malutkie "eureki" :). I udalo mi sie przez chwile nie myslec o Nutusiowej wizycie przedadopcyjnej, ale teraz znow jestem cala w nerwach...
  20. Ja sobie na Mazurach siedze, a Nutusia odwala za mnie robote - dzieki przeogromne!!! Kciuki oczywiscie trzymam, coby nie na prozno sie fatygowala :). Dzisiaj dostalam takiego sms-a: "Po ile ten Golden retriever z ogloszenia?"
  21. A tego to nie wiedziałam! W Warszawie podchodził, owszem, do wszystkich psów, ale przyjacielsko i na cicho, bez żadnych pomruków. Może poczuł się "u siebie"?
  22. Ajajaj, czy to jakoś groźnie wygląda? Oby się tylko źle nie skończyło :(... Śliczne zdjęcia, piękny Odiś, tylko ten dom jakoś nie chce się objawić :(. Dziś odnowię mu ogłoszenia, a jutro wyjeżdżam na 2 tygodnie. Jak zawieje, to może będę miała zasięg ;).
×
×
  • Create New...