Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. [quote name='mada09']Gdy mąż go wyczesuje to Rex kładzie mu mordkę na udzie i zamyka oczy. To jest cudowny widok:lol: [/QUOTE] Nie---sa---mo---wi---te!!!!!! Były tu chwile zwątpienia i obawy, czy uda się poskromić jego agresję, a tu taka metamorfoza! Mądry pies - wie, że nie musi już bronić się i walczyć; po raz pierwszy w życiu ma Przyjaciół.
  2. [quote name='mada09']Moi drodzy mamy przyjemność być opiekunami Rexa:) To wspaniały psiak, dobrze dogaduje się z naszymi suczkami. Decyzja o adopcji Rexa była jednomyślna. Chcieliśmy mieć trzeciego psa i tym razem nie suczkę, tylko psa. Tak się więc stało. Rex jest ogromnym pieszczochem, ukochał sobie mojego męża i chodzi za nim jak cień:) Ma swoją budę, jest zamykany w kojcu tylko na noc i to tylko dlatego, że inaczej by nie spał;) tylko całą dobę patrolował teren. Mamy nadzieję, że Rex na tyle poczuje się pewnie, że nie będziemy musieli zamykać kojca. Oczywiście w stadzie psiaków dochodzi do spięć, których podstawą jest jedzenie lub zazdrość, ale to normalne. Są to walki bezkrwawe i krótkie:) Co do mediów, wolelibyśmy aby się już Rexem nie interesowały. Pozdrawiam ps. na zdjęciu obok jest Rex ze swoimi koleżankami:)[/QUOTE] Jakbym czytała najpiękniejszą bajkę............... Wielki ukłon i szacunek za przygarnięcie tego biedaka. Jego życie dopiero się zaczyna - przedtem to była wegetacja, o której oby udało mu się zapomnieć...
  3. [quote name='mysza 1']Właśnie coś średnio ;) wątek nam zamiera.[/QUOTE] Wątek rzeczywiście cichy, ale Sisi podskakuje ;-): [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/503/s33w.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Ewa Marta']Przyszłam podrzucić do góry Sisi:-)[/QUOTE] Nie ma co podrzucać - sama podskakuje ;-).
  5. [quote name='KateKermit']rozumiem że pieniądze kierować na konto podane na początku wątku?[/QUOTE] Tak :-). Koniecznie "dla Lisia" i nick :-).
  6. [quote name='KateKermit']proszę określcie się albo zapodajcie innego psiaka potrzebującego stałych deklaracji :)[/QUOTE] Na pewno Zofija, która prowadzi wątek napisze jak tylko tu wejdzie :-).
  7. [quote name='Charly']dziewczyny czy on potrzebuje stałych wpłat? Bo się juz pogubilam tzn. pomoc na pewno potrzebuje na weta i leczenie.[/QUOTE] Ja myślę, że pomoc może być w różnej formie - jak będzie miał już jakiś bezpieczny "kapitalik", to można z niej zrezygnować.
  8. Ależ cudny :-(... Właśnie przetrząsnęłam wszystko w domu i przekazałam na bazarek - może znajdę coś jeszcze u córki - inaczej na razie nie pomogę :-(... Ale wierzę, że długo w hoteliku nie posiedzi - chcę wierzyć.
  9. Orany - widzę, że dziewczyny zostały wywiezione na Antarktydę ;-)! Nie pamiętam kiedy widziałam tyle śniegu. Mam nadzieję, że niedługo będzie na tyle ciepło, że będą mogły całe dnie spędzać na dworze (i pomagać w pracach ogrodowych ;-)). Co do oddzielnych adopcji - zasadniczy plus jest taki, że są łatwiejsze...
  10. [quote name='Zofija']Lisio-szkielecik- miał dwie propozycje dt. Wybrałam argat-ale poprosiłam panią jolę, czy by nie wzieła innego piesia na tymczas i wstępnie się zgodziła-wstępnie. Jak dt od asior nie wypali to będę prosić panią jolę. Osoba sprawdzona-opinia-super. Czekam na oględziny kajtusia przez weta[/QUOTE] Tak, Państwo budzą naprawdę wielkie zaufanie i nie mam wątpliwości, że będą dbać wspaniale o pieska, ale trzeba pamiętać, że w mieszkaniu (2 pok.) jest 5 psów i 3 koty i tu mogą powstać problemy (a może nie powstaną ;-)). To jest moja jedyna obawa związana z tym domem.
  11. [quote name='Tattoi']Wszystko chyba całe. Widać, że się poobijał, bo mine ma taka sobie, ale biega normalnie i nie stęka. Dałam mu metacam przeciwbólowo, bo mi go szkoda było. Ale wydaje się, że jest ok. [/QUOTE] Orany, a ja już umierałam z przerażenia :-(. Jakby było podejrzenie, że ma jakiś poważniejszy uraz, to lepiej nie dawać środków przeciwbólowych (jeżeli, to w małej dawce), bo ból jest dla psa sygnałem, że należy oszczędzać to, co boli, a to "oszczędzanie" jest sygnałem dla człowieka, że trzeba psu pomóc.
  12. [quote name='Kerian']Teraz przyjrzałam się trzeciej fotce - Zosiu i Elżbietko, co on ma na przedniej prawej łapce? Jakby nie było sierści na sporym fragmencie :()[/QUOTE] Pewnie wygolone do kroplówki.
  13. Cieszę się, że decyzja podjęta i że Lisio już za dwa dni będzie w DT :-). Na tych zdjęciach wygląda makabrycznie, choć pysio śliczne :-(. Jeszcze z miesiąc zanim dojdzie do siebie :-(. A czy miał robione badania? Czy to "tylko" wyniszczenie wynikające z niedożywienia, czy ma też jakieś inne dolegliwości?
  14. [quote name='IVV']to teraz powinni zrobic reprtaz o Rexie w jego nowym domu[/QUOTE] Lepiej dać Reksowi czas. Telewizja to zamęt stres i nerwy - ważniejsze, żeby w spokoju doszedł do siebie i poczuł się pewnie.
  15. Hmmm... jak on taki zadziorny do innych piesków, to może lepiej niech trafi tam, gdzie jest ich mniej ?..... W Warszawie problem byłby 5-krotny (+koty).
  16. [quote name='MaDi']Oczywiście jak do tej pory same pozytywne;) [/url][/QUOTE] Boże, jak ja się cieszę :-)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  17. Niestety, odnoszę wrażenie, że jej hotelik jest jedynie przechowalnią :-(...
  18. [quote name='Kerian']Jest tyle psiaków do adopcji, że dałoby się sprawiedliwie podzielić między Państwem z Warszawy a Argat - chyba, że obie strony chciałyby koniecznie Lisiątko ;-) [/QUOTE] Myślę, że Państwo zdecydowali się przyjąć Lisia, bo na początku nie było chętnych - nie, żeby sami specjalnie szukali jeszcze jednego pieska, bo i tak mają ciasno. No, chyba, żeby taka kolejna bidulka na cito szukała domu ;-).
  19. [quote name='lilk_a'] pamiętacie Grinę z hotelu u leny ? pisała o niej ....eee... nie pamiętam kto ... dziewczyny odebrały ją od leny , jest teraz u LILUtosi[/QUOTE] Nie mam siły czytać :-(... Czy znowu coś nie tak? Może by ostrzec jednak przed Leną kolejnych liczących na socjalizację?...
  20. [quote name='Argat'] Mieszkam 15 km od Mielca i 15 od Kolbuszowej. Idealnie po środku. W lesie ;)[/QUOTE] A to pięknie :-).... Też bym chciała w lesie :-).
  21. [quote name='Argat']Do mnie chyba jest jeszcze dalej- właśnie pisałam o tym do Zofija. W domu prawie zawsze ktoś jest[/QUOTE] Zaraz spróbuję sprawdzić odległość do Ciebie - sprawdziłam - Cieszyn - Mielec 249 km, Cieszyn - Kolbuszowa 281 km, Cieszyn - Warszawa 375 (!!!) Dom z ogrodem i obecnością Człowieka - zachęcające ;-).
  22. Ogród to fajna sprawa dla pieska :smile:! Argat, a Ty jesteś w domu, czy pracujesz poza? Minusem DT w Warszawie jest odległość - ciągnąć z Cieszyna takiego słabeusza - to i stres i umęczenie psiaka. Ale ta uwaga dotyczy tylko przypadku gdy jest bliska alternatywa - ile jest km z Cieszyna do Argat?
  23. No więc byłyśmy, widziałyśmy ;-). Wrażenia bardzo dobre. Tak jak mówiłam, Pani nie pracuje i, co ważne, ma doświadczenie ze zwierzętami "specjalnej troski". Co więcej, Pan również jest bardzo dobrze nastawiony do całego zwierzyńca i pracę ma taką, że wychodzi z domu na krótko (3-4 godziny). Jest jeszcze dodatkowa osoba, która pomaga wyprowadzać psy na spacery. Widziałyśmy sunię - może Zefirek coś więcej napisze, bo zna jej historię - która u Nich niemal dosłownie wróciła do życia. Psiaki spokojne, zgodne, ale oczywiście nikt nie może dać gwarancji, że od razu pokochają Liska (i to z wzajemnością - bo o jego stosunku do innych psów też pewnie za dużo nie wiadomo). Państwo mają sprawdzoną weterynarz. Mieszkają na parterze (co jest bardzo wygodne przy tylu psiakach), w bloku na osiedlu. Uważam że Ludzie są godni zaufania. Uzupełniam dla pełnego obrazu - jest tam ciasno - 2 małe pokoje, 5 psów i 3 koty. W razie konfliktów nie ma możliwości odseparowania pieska.
  24. Fantastyczny duet (a nawet trio :-))! Uwielbiam czytać o nowo narodzonych psach, które tak pięknie potrafią cieszyć się wolnością i bliskością człowieka...
×
×
  • Create New...