-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Domek, to dla każdego lepszy ;). A Manusiowi trzeba jeszcze trochę czasu; biedak nie miał gdzie nauczyć się dobrych manier i zostać kulturalnym Mariankiem - jeszcze wszystko przed nim ;). -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Wszystko ok, ładnie się bawi- biega za piłką i już przynosi. Humor mu dopisuje, apetyt tez- choć nie rzuca się już na jedzenie. W weekend postaram się zrobić nowe zdjęcia jesli będzie pogoda. Może uda mi się poprosić kogoś do pomocy do porządnego wyczesania- musi go ktoś przytrzymać;) bo się wierci . Jak wyjda jakies fajne foty, to można ruszać z ogłoszeniami. Psiak fajny,kontaktowy, nie ma co czekać. Jak się dom szybko zgłosi, to chwilę poczeka na kastrację.[/QUOTE] No to chociaż tu dobra wiadomość :). Mam nadzieję, że szybko nabierze ciałka i będzie jeszcze przystojniejszy ;). A jak tam z płaczliwym szczekaniem? -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Z tego wszystkiego nie zapytałam co tam u Maniusia... -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']haha, będzie dobrze - mam nadzieję, że Gapcia stanie na wysokości zadania :)[/QUOTE] Nie dobijaj Nutusi ;)... -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Może jej nie będą chcieli?...[/QUOTE] Jest taka - niewielka - nadzieja ;)... -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Pani wczoraj dzwoniła. Jesteśmy umówione na niedzielę. Czuję się z tym nie za zbytnio... [/QUOTE] Wyobrażam sobie... A co dopiero Twój mąż.... -
[quote name='joteska']umorusana Dinka tez piekna :)[/QUOTE] Dina umorusana = Dina szczęśliwa :)!
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
jola_li replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Żeby tak można trwale oznakować takich ludzi jak ci expańtwo Romeo... -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Suczka uciekła... Jestem zrozpaczona :( :( :(... Nie muszę już jechać w sobotę na Mazury, a więc zrobiłam bazarek-loterię. Zapraszam serdecznie - wejście przez banerek. -
[quote name='Ewa Marta']Mnie to też dziwi, choć muszę przyznać, że Opajka bardzo zyskuje w kontakcie bezpośrednim:-)[/QUOTE] W pośrednim też zachwyca - nawet estetów ;) - ma niesamowicie oryginalne umaszczenie :).
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Oby i Meggunię ktoś pokochał, czas najwyższy! [COLOR=#696969](W Warszawie jest teraz akcja bezpłatnego czipowania, może ktoś jest zainteresowany)[/COLOR]. -
[quote name='malagos']I mój syn, który mieszka w Warszawie, miał tez taki przypadek, ze był na wizycie domowej (rehabilitacja) na Ursynowie, w progu obszczekała go mała sunia- po krótkiej rozmowie, bo Michał kocha psy okazało się ze to z domu tymczasowego spod Makowa Maz. .... "O, to od mojej mamy!" i musiał zostać na obiedzie :)[/QUOTE] Piękne zdarzenie :)!
-
[quote name='Nutusia']Ja z nią nie - obiecuję, tylko czy ona nie zechce ze mną?...:cool3::evil_lol:[/QUOTE] Jak nie zajmiesz jej fotela, to jak najbardziej ;)! [quote name='Nutusia']Hmmmm.... brzmi kusząco..... I co, sądzicie, że potffffory zostawić samym sobie? Gdybym tak wróciła po tygodniu, doceniłyby i przestały demolować mój dom, czyli wypasioną psią budę?... ;)[/QUOTE] Przestałyby. Przy takiej wydajności pracy po tygodniu nie byłoby już co demolować ;).
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
jola_li replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Takiej to dobrze :)! Do szkoły nie chodzi, a wakacje ma :)! -
No nie mogę wyjść ze zdumienia, że to (coraz większe) Maleństwo jeszcze nie w domu...
-
Naprawdę śliczny pies! Tak sobie myślę - może by zmieniać często tytuły ogłoszeń wymyślając takie, które zwróciłyby uwagę?
-
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Myslę Jolu,że dla niektorych 20 lat to za mało:shake:[/QUOTE] Napisałam 80, a potem zmieniłam na 20, ale zdecydowanie masz rację - czwarty wygłodniały pies od nich zabrany w ciągu 4 lat nie wskazuje na jakąkolwiek poprawę :(. 160 lat też byłoby za mało :(. [quote name='Ellig']Bardzo ladne zdjecie Manka:)[/QUOTE] Bo Maniuś jest niczego sobie ;)! [quote name='Ania+Milva i Ulver']U nas pogoda jak w listopadzie, pada, wieje...makabra. Maniusia trochę wczoraj wyczesałam, kładzie się na plecy i ma zabawę z tego;) lekko podgryzuje jak jest rozradowany.[/QUOTE] Niesamowite - dokładnie jak Niuniuś :)! [QUOTE]Jeszcze kilka razy i stara sierść zniknie. Ale teraz bardziej widać jaki on chudy. Myślę, że szybko nabierze ciała.[/QUOTE] Jak go głaskałam w samochodzie, to dopiero poczułam jak bardzo jest chudy:(. Ale Pusi nie przebił... [QUOTE]Przeniosłam go dziś do innego kojca, na 3 minuty-bo wyszedł między prętami zbój!! Jednak się przecisnął. Po prostu chciał iść ze mną. Wrócił do tego z panelem siatkowym z przodu i tak już zostanie .[/QUOTE] A jednak? Jak nabierze ciała, to klatka mu się rozrośnie i będzie duży i silny :)! Biedak, widać jak bardzo ciągnie go do człowieka, którego bliskości praktycznie jeszcze nie poznał... -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
jola_li replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie, ale na razie nie mogę wesprzeć finansowo :(. Właśnie umieściłam w hoteliku pieska, który nie ma ani jednej deklaracji :(. Jak tylko będę mogła to pomogę. [COLOR=#696969](Chyba jest błąd w podsumowaniu wpłat jednorazowych w pierwszym poście)[/COLOR] -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
No więc weterynarz pojechał do suczki. Rana nie w uchu, a za uchem - ropiejąca, śmierdząca. Została opatrzona i zabezpieczona w leki na najbliższe dni. Dobra wiadomość - suczka została oceniona na 2,5 roku! Intensywnie myślę co z nią zrobić, bo kobieta twierdzi, że psina ma cieczkę :(. Chciałabym ją jak najszybciej zabrać stamtąd. Dostała imię - dla odmiany ;) - Pusia... Podobno błąkała się po okolicznych wsiach już od paru dni. I patrzcie - nikt jej nie pomógł, a ta kobieta jednak się zainteresowała. Gdyby tak popracować nad nią jeszcze z 20 lat, to - kto wie - może nauczyłaby się czuć i współczuć... -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']O rany, no... nie ma spokoju pod oliwkami :( Jolu, w razie czego oddam Ci ze 2 kartony bazarkowych ciuszków, pamiętaj![/QUOTE] Dziękuję bardzo, Nutusiu, postaram się oszczędzić Twoje zasoby, ale jak nie będzie wyjścia to się zgłoszę :). [quote name='rita60']Zastanawiam się po co tacy ludzie biorą psy...nie wiem jak pomóc Jolu,finansowo stoję więcej niż tragicznie,może ogłoszenia,jak już będzie gotowy...[/QUOTE] Dzięki, Rita, ja doskonale wiem jak to jest, jakby się chciało pomóc, a nie można... Dam jakoś radę :). -
[quote name='Nutusia']W piątek dziewuchy dwie rude kopnięte poszarpały gąbkowy materac, który miały w budzie.:mad: Myślę sobie - dobra, będziecie na gołych dechach spać i koniec - ile można gąbkę sprzątać po całym ogrodzie!?!?!?:angryy: Sławek pozbierał to, co było wywalone na zewnątrz, ale do budy już nie zaglądał... W sobotę od rana było gorąco, a buda stoi od wschodniej strony domu, więc słońce na nią waliło od samego wschodu. Wybieraliśmy się po zakupy, psy nakarmione, wypuszczone do ogrodu przez taras, powoli się zbieramy... Otworzyłam drzwi wejściowe, żeby je zawołać, by Sławek mógł bezpiecznie wyjechać autem za bramę i słyszę bzyk - prawie jak w ulu... Patrzę, a wokół budy krąży cały rój much, głównie takich robacznic, kolorowych, mieniących się w słońcu. Następny efekt był... węchowy - smród jakby skunksa rozerwało!!!:crazyeye: Nie mieliśmy czasu sprawdzać co one do tej budy zataszczyły, że tak śmierdzi, tylko zasłoniliśmy wejście do budy, żeby nie mogły tam wejść i pojechaliśmy. Po powrocie, Sławek wytargał resztki materaca z budy i w rogu znalazł... krecie zwłoki! :-o Pewnie dlatego materac został pogryziony... Kreci pogromca, czyli Dumka, postanowiła zakopać krecika "na później", pokrowiec materaca nie wytrzymał psich pazurów, a gdy ukazała się gąbka... zabawa była przednia! :eviltong: Buda została spryskana muchozolem i chwilowo wyłączona z użytkowania, materacyk szczelnie zapakowany w foliowy worek i przygotowany do wywiezienia, bo smród był taki, że się niedobrze robiło!!![/QUOTE] A to numerantki ;)... [QUOTE]Uważam, że w Dumkowych ogłoszeniach można spokojnie napisać, że to baaaaardzo skuteczny pogromca kretów. Myślę, że wtedy jej "notowania" znacznie wzrosną:razz:[/QUOTE] Może lepiej nie ;). Krety są pod ochroną, więc mogliby jej jeszcze wlepić mandat ;).
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']Po pierwsze co ty masz mnie do zakazywania?To jest forum dla wszystkich,jak nie pasuje pisz na WP Po drugie co ty wiesz co ja czynie lub nie?Jestes duchem swietym? Pomagac ,ach co ty powiesz?jak ty pomagasz? Co do adopcji lepiej zawsze patrzec na trzezwo ,a nie wpadac w euforie. A tak na marginesie pisz na temat a nie zasmiecaj uwagami ! Wazna jest tylko Meggi i Peggi i ich adopcje i nic wiecej!!!![/QUOTE] Xxxxx52, spokojnie :). Nikt Ci przecież niczego nie zakazał, przeczytaj, proszę, post Diory raz jeszcze. Będziesz na tym wątku tak długo, jak tylko będziesz chciała :). Nie napisała też, że "w ogóle" nie pomagasz (bo istotnie nie jest duchem świętym ;)), tylko, że "nam nie pomagasz" - a to zasadnicza różnica. A nastrój Twoich postów i ich ton nie tylko Diory nie nastrajają radośnie i na to nic nie poradzimy. Na szczęście sporo tu Osób o pogodnym, życzliwym usposobieniu, więc wątek trzyma się dobrze :).