Jump to content
Dogomania

Avilia

Members
  • Posts

    7949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avilia

  1. [quote name='Klaudus__'][I]Aktualnie tak. Ale musi znaleźć JUŻ dt... Ja mam teraz sajgon z moimi gadami... I nie jestem w stanie poświęcić czasu szczeniakowi... Błagam pomóżcie... W dodatku podejrzewam,że Ona jest głucha...[/I][/QUOTE] Ehh to się porobiło;/ Postaram się późnym wieczorem o jakieś ogłoszenia.Spróbuję też poszukać wśród znajomych jakiegoś DT.
  2. Wow!Cóż za cudowna wiadomość!Szczęścia kochany Bratku!
  3. [quote name='BoUnTy'] SZUKAMY SPONSORÓW AUKCJI WYRÓŻNIONYCH![/QUOTE] Jaki jest koszt takiego jednego wyróżnienia?
  4. Jestem w szoku...Biedna malutka;( Też poproszę o numer konta.Bardzo skromnie,ale coś wyskrobię. Grosz do grosza...
  5. Klaudus to maleństwo jest teraz u Ciebie?
  6. Póki co zaznaczam,przeczytam jak wrócę.
  7. Jedzie,jedzie to taki żart z mamy strony był;)
  8. Hehe niecierpliwa Jasza;) Właśnie dzwoniła do mnie mama,zajrzała na wątek Megi,obejrzała nowe fotki i powiedziała żebym lepiej z nią nie przyjeżdżała,bo się zakocha i jej nie odda!Były ohy i ahy przez telefon;) Nie mogła się na nią napatrzyć.Powiedziała,że taką ślicznotę chętnie u siebie ugości. Gwoli ścisłości-to moja kochana mama nauczyła mnie znosić bezdomne zwierzaki do domu;D
  9. Klaudia Ty to masz tempo w wynajdywaniu tych psiaków...
  10. Czekamy z niecierpliwością na fotki;)
  11. [quote name='Wet-siostra']Ha,wcale się nie zdziwię jak będzie to wiadomość,że mała zostaje u Ciebie... :-)[/QUOTE] U mnie nie,chociaż bardzo bym chciała,ale większość cioteczek z wątku Hany wie dlaczego nie mogę mieć drugiego psiaka. Myślę,że najpóźniej wieczorem napiszę co i jak;) Ktoś się w Megi bardzo zakochał;D Czekam tylko na relację z wizyty przedadopcyjnej.
  12. Oj tak,uszy ma naprawdę jedyne w swoim rodzaju;) Kochane cioteczki,na razie nie ogłaszajcie małej.Na razie zdradzę tylko tyle,aby nie zapeszać;) Myślę,że już jutro oficjalne coś Wam ogłoszę;D
  13. Sterylkę będzie miała w przyszły wtorek bądź czwartek.Czekam na telefon z Fundacji co do dokładnej daty.Na pewno będzie w przyszłym tygodniu.
  14. Z tym,że moja deklaracja w tym momencie jest jednorazowa.
  15. Poproszę o numer konta na PW.Przepraszam,że tak niewiele mogę dać,bo tylko 10 zł.Może w przyszłym miesiącu będę mogła więcej wyskrobać.
  16. Po wstępnym poznaniu Megi napisałam tekst do ogłoszeń: [CENTER][CENTER][B]Roczna suczka Megi szuka domu![/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Megi jest piękną, niedużą, młodą suczką, która nie ma szczęścia w życiu. Już jako szczenię była bezdomna. Została przygarnięta przez dwóch dobrych lecz bardzo ubogich i schorowanych ludzi. Niestety Megi nie mogła u nich zostać na stałe.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Suczka sięga do połowy łydki, ma śliczną, l śniącą, pół długą sierść. Uroku dodaje jej bielutki krawacik i słodkie włochate, stojące uszy.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Jest bardzo mądrym lecz jeszcze nieco zagubionym psem.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Jest spragniona miłości i kontaktu z człowiekiem. Będzie wspaniałą przyjaciółką dla swoich nowych właścicieli. Jest niezwykle łagodnie nastawiona do innych zwierząt i ludzi. Nie przejawia nawet cienia agresji. W swoim poprzednim domu mieszkała z dwoma kotami i psem z którymi świetnie się dogadywała.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Megi boi się zostawać sama w domu, ale pracujemy nad tym.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Obecnie przebywa w domu tymczasowym w którym jest uczona podstawowych komend i po prostu życia.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Megi przed wydaniem do nowego domu zostanie zaszczepiona i wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B][I]Pomagamy w transporcie![/I][/B] [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Może Megi czeka właśnie na Ciebie?Daj jej szansę poznać co znaczy prawdziwa przyjaźń psa z człowiekiem![/B] [U][B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B][/U] [U][B]e-mail: [EMAIL="a.gruszczynska@vp.pl"]a.gruszczynska@vp.pl[/EMAIL][/B][/U] [U][B]tel.798-596-534 [/B][/U][LEFT]Zrobiłam na razie 2 ogłoszenia na: [url]www.cafeanimal.pl[/url] [url]www.adopcjepsow.org[/url] [/LEFT] [/CENTER] [/CENTER]
  17. Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Dogomaniaczce Leonardzie za chęć spotkania i zrobienia zdjęć czarnuchowi;) Deszczyk nie kropił,plamka na obiektywie była wcześniej,ale zauważona została dopiero po zgraniu zdjęć na komputer;) Mamy nawet krótki filmik: [url]http://www.youtube.com/watch?v=Hp17O3P2A5Q[/url]
  18. Dwa ostatnie: [IMG]http://i47.tinypic.com/snlxtj.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/8xvdhu.jpg[/IMG]
  19. No i jeszcze: [IMG]http://i47.tinypic.com/2d1nzaw.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/wrjq85.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2d2dus6.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/epfb68.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/fuyhlk.jpg[/IMG]
  20. Ciąg dalszy: [IMG]http://i45.tinypic.com/1694u4g.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2lk7ckx.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/16az8k7.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/qodb28.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/vijxuw.jpg[/IMG]
  21. Oto mój mały murzynek Bambo: [IMG]http://i49.tinypic.com/24wvx4i.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/w054t5.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/289ehi1.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/1zt17c.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/11via37.jpg[/IMG]
  22. Aż się łezka w oku kręci jak się czyta tak cudowne wiadomości.Jestem wniebowzięta,że Hana ma w końcu swój raj,swoich ukochanych ludzi;) Dara dziękuję Wam za to,że daliście jej dom,opiekę i miłość.Nie jestem w stanie opisać jak bardzo się cieszę,że Hana ma tak dobrze.
  23. Wczoraj musiałam pilnie wyjść na dosłownie 15 minut z domu.Jeszcze dobrze nie zamknęłam drzwi,a już zaczęło się wycie i drapanie. Oczywiście wracając stałam chwilkę pod drzwiami i nasłuchiwałam,było cicho,ale jak weszłam to drzwi były dosyć mocno oberwane. Jak mój TZ wrócił z pracy to ponownie musieliśmy wyjść.Tym razem została sama na 2,5h.Także był lament i rozpacz i lekko zdarte drzwi. Zauważyłam,że ona zachowuje się tak przez jakieś max 10 minut,potem się uspokaja.Ostatnimi czasy jestem stałą bywalczynią klatki schodowej;p Siedzę na schodach,nasłuchuję i mierzę czas;) Megi na spacerach czuje się już naprawdę pewnie.Chce się witać z każdym napotkanym psem lub człowiekiem. Lubi ganiać za patyczkami.Jeżeli chodzi o psie zabawki typu ringo lub piłeczka to jeszcze zbytnio nie wie do czego służą,ale jak się je rzuci to za nimi biegnie. Zaczyna tez przekonywać się do mojego TZ-a (fakt,że jak wychodzimy z psiakami na dwór razem to TZ ma zawsze jakieś smaczki ukryte po kieszeniach w celu przekupstwa Megulinki). Jest trochę wybredna jeżeli chodzi o jedzenie.Karmię moje potworki suchą karmą. Megi samej karmy nie chce jeść.Musze jej do tego dorzucać coś innego.Na razie jest to ugotowane mięsko z indyka.Taką mieszankę pochłania od razu. Nie ma w niej nawet cienia agresji.Daje ze sobą zrobić wszystko. Jest niezwykle przyjaźnie nastawiona do innych zwierząt. Uważam,że będzie naprawdę wielką przyjaciółką dla swojego STAŁEGO opiekuna.Będzie w niego wpatrzona jak w bóstwo. Jest spragniona miłości i kontaktu z człowiekiem. Pięknie wykonuje komendę "siad".A najlepszą nagrodą dla niej nie są smaczki,a ciepły głos i głaskanie.Wygląda to tak jakby się cieszyła,że zrobiła coś co może człowieka uszczęśliwić. Ten mały czarnuch bardzo chce się uczyć.Powoli uczymy się komendy "waruj".Jeszcze do końca nie wie o co mi chodzi,ale stara się jak może żeby zrobić to o co ją proszę. Czasami odnoszę wrażenie jak na mnie patrzy,że rozumie to co do niej mówię. Ten pies jest naprawdę wyjątkowy. Rozmawiałam z Panią z Warszawy zainteresowaną Megi.Wstępnie z rozmowy Pani wydaje się bardzo fajna.Ma do mnie dzwonić pod koniec czerwca jak już będziemy w Warszawie.Trzymajcie mocno zaciśnięte kciukasy pod koniec czerwca,może coś z tego będzie;)
  24. Jaszo u weta z Megi byłam tylko informacyjnie,aby ją zważyć,kupić środki na odrobaczenie,a moją Panią weterynarz udało mi się złapać tak "przelotnie",ponieważ na wizytę umówiona nie byłam.Sama z ciekawości podeszła i zapytała cóż to za nowy nabytek.Opowiedziałam krótko o Megi i zdążyła i tylko polecić preparat na sierść.A potem poleciała do umówionych pacjentów. Ale z moich obserwacji i macanka wynika,że jest raczej małe prawdopodobieństwo ciąży.Jeżeli już to bardzo wczesna,ale z tego co gadałam z Klaudus to mała miała robiony zastrzyk antykoncepcyjny 3 tygodnie temu. Cieczkę na pewno miała,ponieważ ma rok,a pierwszej cieczki można się spodziewać od 6 miesiąca życia suni. Czy była w ciąży okaże się po sterylce,która początkowo zaplanowana jest na czwartek.Nawet jeżeli jest w ciąży to szczeniaków z tego nie będzie.W dwa dni nie zdążą urosnąć i się urodzić. I powiem Ci Jaszo,że podczytuję wątek Misi i też zauważyłam spore podobieństwo w zachowaniu obu dziewczyn.O wyglądzie nie wspominając;)
  25. [B]Klaudus[/B]-spokojnie,poradzę sobie.Na szczęście jestem osobą cierpliwą i wiem,że na wszystko potrzeba czasu.Ona jest jeszcze młodziutka więc chłonie wszystko jak gąbka.Poza tym dobrze wiedziałam "co biorę".Wiedziałam,że taki psiak może być wielką niewiadomą. Na spacerach są OGROMNE postępy.Nie buntuje się już jak poczuje naprężenie smyczy.Nie "odsadza" się do tyłu. Śmiało wchodzi i schodzi po schodach.Jest bardzo przyjazna do innych psiaków.Jest wesoła,chce się na spacerach bawić,zaczepia nas. Martwi mnie tylko fakt,że załatwia się tylko raz dziennie (jedno siusiu i jedna kupka). Wygląda to tak jakby nie czuła potrzeby opróżnienia pęcherza,a pije i je jak normalny,zdrowy psiak. Martwię się,bo może to prowadzić do atonii pęcherza moczowego lub innych dolegliwości. Wczoraj musiałam wyjść z domu i zostawić ją na ok.1h.Wiadomo nie wszędzie mogę ją zabrać ze sobą. Oczywiście była wielka rozpacz po zamknięciu przeze mnie drzwi,ale...jak wróciłam i zanim weszłam do mieszkania to stałam chwilę przed drzwiami i nasłuchiwałam.Była cisza.Drzwi nie były ruszone.Poznałam to po tym,że nie było nigdzie widać rozszarpanej gąbki od obicia drzwi;p Chyba zaczyna rozumieć,że ja jednak w końcu wrócę,że nie zostanie porzucona. Jestem z niej dumna. Megi straciła połowę swojej,że tak powiem objętości.Widziałaś Klaudus,że ona od połowy grzbietu do ogona była taka jakby nabita.To wszystko była martwa sierść. Jak zaczęłam ją wczoraj po kąpieli czesać to skończyłam to robić ok.1 w nocy.Wyrwałam z niej,bo inaczej tego nazwać nie można,kupę takiego puchu.W dotyku przypominało to taki szczenięcy puszek. Najlepsze w tym wszystkim było to,że jak z niej to wszystko wyczesywałam to ona po prostu spała.Ja sobie ją obracałam,przekręcałam na drugi bok.A ona dalej spała;) Wycięłam jej też prawie całe tzw.portki.Bo to był jeden wielki kołtun. Teraz wygląda prześlicznie.Dopiero teraz widać jaki to piękny i proporcjonalny pies.Żałuję,że nie mam aparatu. Sierść jest jeszcze matowa i trochę odstająca,ale zaczęłam jej podawać Dermafit Dog-suplement diety polecony przez moją Panią weterynarz,wspomagający czynność skóry i odbudowę sierści. [B]Zerduszko[/B],zrobię jak podpowiadasz.Masz rację,musi stać się samodzielna.I także podejrzewam,że jej zachowanie spowodowane jest zmianą miejsca,a także ludzi. Jestem dobrej myśli.Osobiście uważam,że każdego psa da się "naprawić". Za 2 tygodnie szczepię małą.Otrzymałam już przelew na kwotę 70 zł od Kundelkowej Skarbonki na szczepienia.Jutro będę się kontaktowała z Amikat apropo's sterylki Megi. Postaram się też jutro zaopatrzyć się w kropelki przeciwkleszczowe. P.S-Megi waży 12 kg;) P.S 2-[B]Klaudus[/B] czy Ci Panowie chcą oddać tez koty i tego drugiego psa?Jeżeli tak to trzeba by się tym zająć.Jeżeli tylko podasz jakieś informacje o tym psiaku i fotki to mogę mu założyć wątek.Poszukamy mu DT lub DS.Jeżeli chodzi o koty to tak samo.Info i zdjęcia. W razie co ślij na maila: [email]a.gruszczynska@vp.pl[/email]
×
×
  • Create New...