Jump to content
Dogomania

Avilia

Members
  • Posts

    7949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avilia

  1. Jejku co tu się dzieje!Istna balanga!;) Javeno wątek Vanilka zapisałam.Przejrzę go w wolnej chwili. Powiem Wam co Grosia (być może z Finką) zrobiła jak byłam na wizycie. Otóż: otworzyła/ły sobie szafę (suwaną) w szafie stał 20 litrowy worek ziemi,pięknie go rozszarpała/ły i rozprowadziły po całym domu!Nawet na łóżku była ziemia!A czemu podejrzewam Grosię?Była najbardziej upaprana w ziemi! Budrysek chyba mi psa podmieniła,przed wyjazdem do kliniki to był anioł,wrócił szatan;) Słodki kochany,karmelowy szatan;D
  2. Zapisuję wątek.Przejrzę w wolnej chwili.
  3. Pani mieszka w przestronnym domu ze swoją mamą,synkiem i mężem;) +stadko "bezdomnych" kotków z podwórka;)
  4. Właśnie wróciłam,uffff... Więc tak: Pani przesympatyczna,ma doświadczenie z psami (3 lata temu odszedł ich jamniczek w wieku 19 lat,od 10 lat był całkiem ślepy,Pani jeździła z nim nawet do Wrocławia do okulisty!/2 lata temu odeszła 17 letnia suczka-znajda,Pani musiała ją niestety uśpić,ponieważ miała raka tchawicy-o ile dobrze pamiętam,na pewno było to coś z przełykiem).Pani przygotowała dla mnie nawet zdjęcia,żeby pokazać jak wyglądały Pokazałam Pani historię choroby Grosi,uczuliłam na nawet najmniejsze zmiany (luźna kupka,pojedyncze wymioty) aby nie czekała tylko gnała do weterynarza.Powiedziałam też,że Grosia jest wybredna jeżeli chodzi o jedzenie.Jako,że Pani nie ma zaufania do gotowych karm będzie Grosi gotować.Generalnie Pani wywarła na mnie wspaniałe wrażenie.Zakupiła już nawet dla naszej panienki prześliczne posłanie. Dodam jeszcze,że owa Pani wyłapuje ze swojego osiedla bezdomne koteczki i na własny rachunek je sterylizuje.Ma także stadko "swoich" dzikusków które dokarmia na werandzie (Pani mieszka w domku).Widziałam to stadko-wcale nie wyglądają jak bezdomne koty-takie wypasione;) Pani na własny koszt odrobaczy i zaszczepi Grosię po 27.10. jak zaleciła Pani weterynarz z Bielska.Oczywiście będzie podpisana umowa,a i na wizyty poadopcyjne zostałam już zaproszona;) Pani będzie starała się zdawać mi jak najczęstsze relacje jak się miewa Grosia. Dam sobie rękę uciąć,że będzie miała tam jak w raju. Grosia jedzie do swojego nowego DS jutro o godzinie 17:00;) To chyba wszystko,gdybym o czymś zapomniała to pytajcie;)
  5. [quote name='Mysza2']I trzymamy kciuki dzisiaj :thumbs::thumbs:[/QUOTE] Trzymajcie kochane,bo zaraz ruszam na wizytę...
  6. W takim razie będziemy miały na opłacenie całości długu!Jupi!;););) Dotarły mi pieniążki od: [B] MYSZA2-z bazarku dla Grosi:225zł!;)[/B] DZIĘKUJĘ!
  7. [quote name='Mysza2']A ja zaraz przelewam całość wpłat 225 zł (jeszcze muszę posprawdzać) z mojego bazarku (tak jak obiecałam w tym są koszty przesyłek 47 zł które są moim prezentem dla Grosi)[/QUOTE] O żesz ja Cię kręcę!Ale się uzbierało!Dziewczyny wygląda na to,że chyba uda nam się spłacić całość długu!Nie wierzę własnym oczom!Jesteście cudowne!;););)
  8. Doszły mi pieniążki od: [B]TRIPTI-10zł i reszta pieniążków z konta KOPCIUSZKA-107zł[/B] Na koncie Grosi mam obecnie [U][B]390zł[/B][/U].Z całej kwoty robię przelew na lecznicę i zaraz sprawdzę ile nam jeszcze długu za Grosię zostało. EDIT. Według moich obliczeń długu Grosi w lecznicy zostało jeszcze [U][B]260,56zł![/B][/U]Mam nadzieję,że uda nam się to spłacić...
  9. Jest wesoła-rozpruła mi łóżko całe szczęście z tyłu więc nie widać;p Rozpruła je żeby sobie tam z tyłu do tej jamki wejść i leżeć w pościeli;p Na spacerkach wieczornych obszczekuje ludzi którzy chodzą gdzieś w oddali. Pije też normalnie.
  10. Wkleiłam go na jeden z wątków w "Przygarnę psa",może się spodoba,jest taki piękny.
  11. [quote name='...robaczek']szkoda, że ja jestem tak daleko od Ciebie maluszku :( bo bym chyba zamolestowała na śmierć mojego TŻ chociaż o DT :([/QUOTE] Transport zawsze można zorganizować:evil_lol:
  12. Apetyt wrócił,choć nadal jest niewielki.Coś mi się wydaje,że ona po prostu wybrzydza.Podstawiłam jej rano pod pyszczek suchą karmę-nie chciała,puszeczkę-nie chciała,ugotowałam wątróbkę dodałam makaronu-zjadła!Dostała parówkę na przekąskę-też ją zjadła!
  13. Kochana Sterylkowa Skarbonko niestety w tym miesiącu nie dam rady wpłacić grosika;( Długi nas zżerają...Jak tylko się z tego wszystkiego wykaraskamy będę znów wpłacać grosiki.
  14. Prosimy o pomoc w spłacie długu!Już tak niewiele nam zostało!
  15. [quote name='tripti']nie ma chyba wpłaty z kundelkowej skarbonki...[/QUOTE] Wpłata od kundelkowej skarbonki została przekazana na spłatę długu po Blue.Jeżeli chodzi o Grosię to jakaś pomoc finansowa jest,niestety na Blue nie ma żadnej.Cóż nie ma co się dziwić skoro sunia już za TM to i się zapomniało o długu który pozostał. Zapraszam na wątek Blue: [url]http://www.dogomania.pl/threads/189519-Pi%C4%99kna-Blue-odesz%C5%82a-za-TM[/url]...
  16. Przelałam Mikoadzie: 28zł z bazarku na dług Blue i 150zł od Kundelkowej Skarbonki=178zł na spłatę długu.
  17. Już się nie mogę doczekać!;]
  18. Kopciuszku-bardzo proszę o przelew pieniążków,które są u Ciebie na koncie na Grosię.Muszę opłacić lecznicę.
  19. [quote name='Havanka']Avilia, cudowne wiadomości !!!! bardzo się cieszę, że na horyzoncie pojawia się Nowy Domek ! Gdzieś wcześniej czytałam o pani Eli - bibliotekarce, która adoptuje i potem uśmierca psy ! Może słyszałyście o niej ! Mieszka gdzieś w tamtych okolicach; nie pamietam dokładnie Kraków czy Katowice. Na pierwszy rzut oka cudowna osoba, warunki idealne. Avilia - bądź czujna !!!![/QUOTE] Dziękuję za informację Havanko.Oczywiście będę czujna.Przejrzałam Czarne Kwiatki z Katowic,zainteresowanej Pani nie znalazłam-uff.
  20. Super!Jak tylko będzie wiadomo co i jak i akurat nie będę zajęta to podjadę.
  21. Zobaczymy co się z tego wykluje. Grosia zjadła do końca puszeczkę Gourmeta!Dodatkowo chapnęła ok.garstki suchego Whiskasa;) Teraz właśnie zwiedza szafę;p
  22. Dziewczyny trzymam za Was kciuki! Kiedy łapanka?Może uda mi się podjechać.
  23. Owszem przedadopcyjną. Pani dzwoniła do mnie w jej sprawie jak jeszcze w lecznicy była.Opowiedziałam jej całą historie Grosi.Pani zakochana.Ma doświadczenie z psami-inwalidami. Zainteresowana dzwoniła też do mnie jak już Grosię odebrałam.Pytała jak się czuje,itd.Chciała się spotkać i porozmawiać,mówiła,że chce mi pokazać jakie ma warunki i,że mogę nawet sąsiadów poznać jak tylko są takie wymogi;) Nie pisałam o tym wcześniej,ponieważ nie wiedziałam w jakim stanie Grosia do mnie wróci.
  24. Piesku kto cię weźmie na tymczas?
×
×
  • Create New...