Jump to content
Dogomania

Avilia

Members
  • Posts

    7949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avilia

  1. Czita się zaczadziła.W pomieszczeniu w którym przebywały koty ulatniał się czad;/ Póki co maluch siedzi przed tym pomieszczeniem (w przedsionku) w transporterku.Pani nie ma co z maluchem zrobić.W domu wszystkie okna pootwierane,nie może go wypuścić,bo ucieknie. Nie jestem pewna co zrobi Pani,czy nie wpuści (po wywietrzeniu pomieszczenia) malucha tam z powrotem.Pilnie potrzebny tymczas!!!
  2. Przed chwilą miałam przykry telefon. Czita (mamusia kociąt) nie żyje... Pilnie potrzebny tymczas dla Białaska!Żeby nie spotkało go to samo! POMOCY!
  3. Mam lekkie wyrzuty sumienia,że biedaczek jest tak przenoszony z miejsca na miejsce. Co zauważyłam jak był u mnie? On wbrew pozorom jest bardzo towarzyski.Jak zostawał sam w łazience to tak cichutko miauczał.Jak chodziłam do niego z nim posiedzieć to się uspokajał,przez chwilę siedział nieruchomo,a potem powolutku wychodził z transporterka i wydłuuużał się jak wąż żeby mnie powąchać:) Jadł mi z ręki.Myślę,że trochę normalnego,domowego życia wyprowadzi go na prostą. Zadziwia mnie to,że jego mamusia jest straszną przytulanką.Od razu pcha się na kolana po głaski.Mruczy jak motor jak tylko człowiek pojawi się jej w polu widzenia;) A dzieciaczki takie dzikuski... Tak jak pisałam wcześniej,ja bardzo słabo znam się na kotkach więc nie rozumiem czemu maluchy są takie zdziczałe.Może ktoś mnie oświeci?Zawsze to dodatkowa wiedza;)
  4. [quote name='nija']No rzeczywiście drogo...pomyślimy. Co do 11.11,to tak jak mówiłam,wyjeżdżam na ten długi weekend,już w środę :( więc albo jakoś uda się z transportem po tym weekendzie,czyli po 14.11,albo jak nic nie wyjdzie to pomyślimy,czy ja bym jej z Krakowa nie wzięła.[/QUOTE] Kurczę,na śmierć zapomniałam,że Ty wyjeżdżasz!Ech no nie wiem co tu wymyślić.Może jutro mi coś sensownego do głowy wpadnie... Malawaszko dzięki za kontakt.
  5. Na wątku transportowym już odpisałam Natussi.Jeżeli nie wypali transport o który się staram z chęcią skorzystam z propozycji,jeżeli będę w stanie pokryć koszta biletów. Pilnie potrzebuję jakiegoś kontaktu do Dogomaniaczki [B]Formica[/B]-gg,nr.tel cokolwiek! Rzadko bywa na Dogo,a 11.11 jedzie do Lublina!
  6. Pies ideał po prostu! O takiego psiaka to domy powinny się bić!
  7. Ja jako wielbicielka Dudziaczka śmiem stwierdzić,że z Dudulka przystojniacha,że hoho!:crazyeye::loveu:
  8. Uff dobrze,że tymczaski go dobrze przyjęły i on je też. Czekam na relację z przyjęcia przez kicie rezydentki... Pani kociaki odrobaczała i odpchlała jakieś 3 tygodnie temu.Może 3 z hakiem.Tak wynika z moich obliczeń. Dziękuję Malawaszko:)
  9. [quote name='malawaszka']no to dawaj - kiedy? a może byś podrzuciła mojego kociaka do Ds do Sosnowca jeśli babce by dziś pasowało to miałyby wiecej miejsca[/QUOTE] Pewnie,że mogę go podrzucić.Myślę,że mogłabym podjechać do Ciebie tak po 16.Bliżej godziny 17. Dałabyś mi adres na PW?
  10. [quote name='malawaszka']a dałabyś radę go podrzucić do Siewierza?[/QUOTE] Jasne,nie ma problemu.
  11. Mówiąc szczerze ja się bardzo słabo na kotkach znam.Ale jak na kociaka jest dosyć duży.Do tego to kocurek więc kawał byczka. Ale dzieciak jeszcze. Raczej wątpię żeby coś załapały,bo nie wygląda żeby cokolwiek mu doskwierało.Możesz go sobie nawet najpierw całego obejrzeć zanim zdecydujesz się go przetrzymać:)
  12. Nie widzę żadnych oznak chorobowych.Brak biegunki,oczka i nosek czyściutkie. Zdrowe byczysko.
  13. Kurcze dziewczyny nie jest dobrze. Kociak siedzi zamknięty w łazience.Mój pies próbuje te drzwi staranować i dostać się do kociaka.Ma dosłownie mord w oczach.Jeszcze dzisiaj jak dzisiaj,ale co będzie jutro jak będę musiała wyjść z domu na dłużej? Proszę o pomoc,czy ktoś może przetrzymać malucha do piątku?Boję się,że jak wyjdę na dłużej z domu to małemu może coś się stać...;/ Dam karmę i żwirek tylko proszę o kawałek bezpiecznego miejsca na parę dni!
  14. Rozmawiałam z Gisic.Zawiezie malucha w piątek. Zaczekasz do piątku?
  15. [quote name='Marzycielka']Tak już wiem :([/QUOTE] Ale mam nadzieję nie rezygnujesz?Postaram się znaleźć transport jak najszybciej,bo on u mnie niestety zostać nie może.Co to za życie w łazience?;/ Być może ten poprzedni transport-Gisic-zgodzi się malucha zawieźć za zwrot kosztów.
  16. [quote name='Marzycielka']Damy radę :) A jak na psy reaguje?? Nie drapie ich?? Wiesz ja mam 2 dogi po 60 kg każdy haha:)[/QUOTE] Do psów go nie podstawiałam,ponieważ moje nie przyzwyczajone do kotów i boję się,że krzywdę mogłyby mu zrobić.Siedzi bidulek w łazience. Marzycielko pewnie Malawaszka już do Ciebie dzwoniła z przykrymi wiadomościami?Transport się posypał;/ Szukam dalej...
  17. Jednak transport się posypał;/ Osoba która miała jechać miała wypadek;( Szukamy dalej...
  18. Burasek dzikusek jest już u mnie. Niestety musi siedzieć w łazience,bo moje psy by go zamęczyły. Jest strasznie wystraszony.A to niestety jeszcze nie koniec wrażeń dla malucha. Jutro wyjazd z samego rana do Kielc do Marzycielki. Marzycielko mam nadzieję,że poradzisz sobie z ujarzmieniem małego dzikuska;) On nie jest agresywny,daje się wziąć na ręce,ale widać,że boi się człowieka.
  19. Wklejam świetny tekst do ogłoszeń dla maluchów,napisany przez Kopciuszka;) [FONT=Arial Black][B][COLOR=black]Dwaj bracia szukają domku !! [/COLOR][/B][/FONT][FONT=Arial Black][COLOR=black] Około 4-5 miesięcy temu przyszły na świat dwa wspaniałe kociaki. Ich życie od początku nie było kolorowe. Gdy były jeszcze ślepe czuły pod sobą zimny beton zamiast miękkiego posłanka. Gdy otworzyły oczka zobaczyły brutalną rzeczywistość : były BEZDOMNE !! Przez całe swoje krótkie życie nie zaznały miłości ze strony człowieka. Z dnia na dzień przyzwyczajały się coraz bardziej do bezdomności. Te małe bezbronne kociaki uczyły się od swojej kociej mamy sztuki przetrwania na tym okrutnym świecie. Gdy zdawało się, że zasilą szeregi reszty bezdomnych kotów i wraz ze swoją mamą będą walczyć o każdy posiłek, o ciepłe miejsce w mroźne zimowe wieczory i cień w upalne lato ... Na ich drodze stanęła pewna cudowna kobieta, która zabrała do siebie maluszki, ich mamę i dwa dorosłe kocury. W końcu mogły zaznać dotyku ludzkich rąk, mogły spać na miękkiej podusi i już nie musiały walczyć o jedzenie. Niestety kobieta kotków zatrzymać nie może .... Dlatego szuka im kochających domków, które nie pozwolą im zwątpić w ludzką miłość i bezinteresowność. Może to właśnie Ty staniesz się cudowną przyszłością tych małych i bezbronnych kociaków ? Kotki mają około 4-5 miesięcy, są odrobaczone i zdrowe. Niestety wciąż są zalęknione, ale gdy weźmie się je na ręce nie drapią ani nie gryzą. Są to wspaniałe kociaki, które potrzebują dużo miłości i zainteresowania. Kotki nie załatwiają potrzeb do kuwety, ale są bardzo mądre i szybko się tego nauczą.[/COLOR][/FONT]
  20. Biedactwo...Jakiej ona jest wielkości?
  21. Chciałabym poinformować,że otrzymałam siatkę jedzenia dla psiaków od Angel.Klaudus-postaram się ją dowieźć w przyszłym tygodniu. Angel serdecznie dziękujemy!
  22. [IMG]http://i52.tinypic.com/35dagb8.jpg[/IMG] Wklejone na życzenie Klaudii.
  23. W Lublinie odbierze ją Nija-jej właścicielka. Jutro jak będę dzwonić to wszystko dogadamy.
×
×
  • Create New...