Filipki
Members-
Posts
1192 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Filipki
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Filipki replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Poproszę nr konta Tuptusia -
Nie możesz pisać, że temat odpuściłaś, ciągle pomagasz, a niestety wszystkich nie uratujemy. 10 lat na niewielkiego psa to nie tak dużo. Na pewno bardzo sponiewierany przez życie. Chyba każdy to ma ,że chce sie pomóc wszystkim, ale zawsze jest taki pies , który szczególnie chwyta za serce. Ja mam tak z Ptysiem.Jemu na pewno jest potrzebna porządna diagnostyka i leczenie. Na tym filmiku wcale nie sprawia wrażenia , żę nie widzi. Logistycznie , to niewiele mogę pomóc, znam tylko Murkę. Mam ochotę sama się nim zająć, ale TZ obawia się, czy przy naszej piątce damy radę, ale na pewno będziemy go wspierac.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Filipki replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Nie mogę pomóc inaczej, ale chcę coś wplacić na najbardziej potrzebującego pieska. Proszę o nr konta. -
Miał około 15 lat. Z nami był 13, ale jak do nas przyszedł to miał zerwane więzadło w tylnej łapce, zapadanie tchawicy i niestety śrut w okolicy kręgosłupa , którego nie dało się usunąć, w ostatnich latach chodził bardzo powoli, rezydował najwięcej na parterze, żeby nie męczyć się chodzeniem po schodach. Był takim kochanym Puszkiem i ciężko się nam z tym pogodzić
-
Niestety na dom tymczasowy to się kompletnie nie nadajemy . Przymierzalismy sie kiedys ,ale skończyło się DSem. Na pewno jak sytuacja pozwoli rozpocząc mi działalność będziemy bardziej chcieli pomoc przy hotelikowaniu czy innych wydatkach . Patrząc na te nieszczęsne radysiaczki , z pewną nieśmiałością, zaczęliśmy się zastanawiać czy nie przygarnąć jeszcze jednego psiaczka , ale to musi być bardzo przemyślana decyzja.
-
Bardzo proszę o powiadomienie jak będzie nowy piesek. Na razie to będzie ta deklaracja Rudzika, a jak minie , mam nadzieję epidemia i wznowię działalność , to chcę się bardziej zaangażowac. Teraz mam niestety z konieczności dużo czasu , przejrzałam wątek i te ostatnie zdjęcia z gmin są wstrzasające. Wręcz zastanawiamy się czy nie wziąć jeszcze jakiejś bidy.
-
Dziękuję wszystkim za wsparcie. Drugi test też wyszedł ujemny, ale musimy czekać na oficjalne ściągnięcie kwarantanny, a to trwa w sanepidzie kilkanaście osób dodatnich.. Do końca to pewnie nigdy się nie dowiemy, trwa dochodzenie epidemiologiczne i podobno był to klasyczny przypadek super-nosiciela. Jest też prawdopodobne, że było to nie jedno żródło. Brugo czuje się u rodziców dobrze, ale bardzo za nim tęsknię, podobno on też.