Jump to content
Dogomania

BUDRYSEK

Members
  • Posts

    21442
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BUDRYSEK

  1. Dziewczyny wiecie moze cos o psiaczku ratlerku, pare lat byl w schronie, poszedl do adopcji ale go oddali...byl w dzienniku zachodnim ...nr psa 2123/12....moja znajoma wzielaby go na ds
  2. [COLOR=#ff0000][B]ZAPRASZAM NA BAZAREK :) [/B][/COLOR][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237795-Pas-Vibro_Bluzeczki_Sweterki_Sukienki_Szale_Apaszki-na-długi-w-lecznicach-09-01?p=20187939#post20187939[/URL]
  3. pokazujemy sie :)
  4. [quote name='krakowianka.fr'][COLOR=#000000][COLOR=#000000]WIRTUALNE Konto:[/COLOR][/COLOR] [B] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]elu-10zl -[/COLOR][/COLOR][COLOR=#800000] wplacila 6/12/12[/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]Paulina Hoppel z FB -30zl - [/COLOR][/COLOR][COLOR=#800000]wplacila 18/12/12[/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]BUDRYSEK-10zl [/COLOR][/COLOR][COLOR=#800000]wplacila 17/12/12[/COLOR][COLOR=#B22222] [/COLOR][COLOR=#000000]egradska - 50zl + 30 = 80zl - [/COLOR][COLOR=#800000]wplaci do mnie[/COLOR][COLOR=#993300] ([/COLOR][COLOR=#ff00ff]nie wiem czy deklaracja jest aktualna[/COLOR][COLOR=#993300])[/COLOR] [COLOR=#000000]Aaagulka - 20zl - [/COLOR][B][COLOR=#800000]wplacila 17/12/12 [/COLOR][B][B][B][COLOR=#B22222]Natalia T.K. z FB - [/COLOR][/B][/B][B][B][B][COLOR=#B22222]50zl [/COLOR][/B][/B][B][B][B][COLOR=#B22222]dostalam[/COLOR][/B][/B][B][B][B][COLOR=#B22222] 12/12/12 [/COLOR][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][B][B][B][B][B][B][B][B][COLOR=#000000]unixena -10 Eur (PayPal) = 38zl [/COLOR][COLOR=#800000]wplacila do Budrysek a ona do mnie 20/12/12[/COLOR][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][FONT=Verdana][B][COLOR=#800000]Grazyna K - 15zl wplacila 27/12/12 [/COLOR][B]-----------------[COLOR=#ff0000] [/COLOR][B][COLOR=#ff0000]stan konta na dzien dzisiejszy: [/COLOR][B] [COLOR=#0000ff]253zl[/COLOR][/B][/B][/B][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][B][B][B][COLOR=#00cc33] [/COLOR][/B][/B][/B][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][B][B][B][COLOR=#00cc33]wklejam tu, na owczarkach i na FB[/COLOR][/B][/B][/B][/B][/FONT] [/B][/B][/QUOTE] czyli na dzień dzisiejszy mamy 173 zł dla Bostona
  5. [quote name='zuzlikowa']Lajknąć się nie da :)... na razie przeleciałam info i całkiem mi się podoba... i o dziwo, opis Bostona, bardzo moje beniutki przypomina:[B] uzależnienie psychiczne od bliskości człowieka...[/B] Odwiedził Bostona bernardyn... To także psiak z Żywca... także uważany za agresywnego i nawet miał mnie zjeść, gdy po niego przyjechałyśmy... bernardyn MILUŚ, w schronisku zwany Iwanem Groźnym... i jak widać nie tylko nie zjadł, ale i od razu Milusiem został. Nie mogło być inaczej! Miluś z domku, pozdrawia Bostona... i trzyma kciuki za jego przyszłość!!! [url]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/14503_551180724911939_1208159820_n.jpg[/url][/QUOTE] moj Miluś kochany :)
  6. jestem w lekkim szoku! rano przeczytałam kilka pw o smierci mojej koteczki, która spaliła sie wczoraj w nocy w Legnicy....byłam w szoku! na szczęście moja koteczka od ponad roku mieszka w Bielsku B. i ma się bardzo dobrze! ktos o nicku Legnicki Dom Tymczasowy wykorzystał zdjęcia moich kociaków...podpisał je fałszywymi imionami dla chęci zysku! jeden kociaczek , który umarł :((*)...zajał nawet 2 miejsce w konkursie! mam nadzieję, że osoba ta nie ma pod opieka żadnych zwierzat! że ten dt jest tylko wymyslony! tylko pytanie dlaczego?! [url]http://www.facebook.com/events/581141665244633/[/url] [h=5][/h]
  7. bardzo dziękujemy :)
  8. przed chwilką rozmawiałam z Panią Beatą, która wesprze Lisę grosikiem :) Bardzo dziękujemy :) edit:[B] Pani Beata bedzie wpłacała do czasu adopcji Lisy 30 zł :) Bardzo dziękujemy :)[/B]
  9. dobrze, ze mamy Ja tak bliziutko :)
  10. [quote name='niunia1234']Agnieszko, jak to możliwe, że anioł gryzie? opowiadając o Bostonie, twierdziłaś, że jest to pies zsocjalizowany i rodzinny, proszę państwa owszem spanikowałam, ale nie było mowy o usypianiu psa, po tym jak na drugi dzień otrzymałam telefon iż psiak pogryzł, fakt nie bardzo wiedziałam co mam robić i zaczęłam szukać pomocy, jako pierwszą poinformowałam Agnieszkę i to ona dała mi namiary na tymczasowy punkt interwencyjny, żałuję bardzo, że nie byłam poinformowana iż Boston przejawia agresję, Andrzeja DT zaatakował sześć razy, na miejscu ugryzł moją koleżankę, która pojechała ze mną, w aucie usiłował się rzucić na mnie całe szczęście był zabezpieczony kagańcem i pasami, w domu zaatakował przyszłego adoptującego, na drugi dzień jego żonę, jak była zawieść prowiant do punktu interwencyjnego i rozmawiałam z panem który przyjął Bostona, to człowiek ten powiedział mi, że jego też próbował ugryźć, wydaje mi się że piesek jest agresywny, Wojtuś załatwił szkoleniowca do pracy z psem, no ale stało się jak się stało, za kilka dni postaram się wkleić państwu zdjęcia z obrażeniami ręki pani u której miał mieszkać Boston.[/QUOTE] [B]dlaczego te informacje przekazalas dopiero wczoraj a nie zaraz po zabraniu psa?[/B] Niunia to Ty nazwalas Bostona "aniołem", przekazałam Ci informacje,ktore mialam od P.Andrzeja....zreszta sama z Nim kilka razy rozmawialas, przed Twoim wyjazdem do dt mysle, ze udzielil Ci wszystkich informacji.... twierdzilas, ze Twoja kolezanke chapnal jak podawala mu kielbase a nie bez powodu i nagle nie wiem o atakach w dt.....dt nigdy nie napisal tez o tym na fb....przekazalam Ci informacje,ze zaraz po przyjezdzie do Inowroclawia była proba sił pomiedzy P.Andrzejem a Bostonem, o innych sytuacjach nie wiem nie mowilas, ze probowal sie na Ciebie rzucic w samochodzie....twierdzilas, ze Boston wybrał Ciebie na swoja pania i moglas zrobic z nim wszystko....
  11. [quote name='diabelkowa']Poprosze na PW nr konta na ktory mozna cos przeslac:)[/QUOTE] wysyłam pw...bardzo dziękujemy :) edit: [B]diabelkowa masz pełna skrzynkę;)[/B]
  12. [h=5]Boston jest już w hoteliku, bardzo dobrze zniósł podróż i zmianę miejsca, co jest normalne u ON, są bardzo elastyczne. Wg Pani, która z nim pracuje jest ON z bardzo wysokimi popędami łowieckimi: pogoń, węszenie, rozrywanie...(repertuar zachowań łowieckich co się zowie). U ON dba się o to żeby te popędy były wysokie. Boston bardzo szybko uczy się. Jest bardzo szybki i reaktywny. Lubi zabawy z piłką ale nie oddaje jej, zatrzymuje się przed człowiekiem 3-4 m dalej, szanuje komfort swojej przestrzeni/ dystansu i o nią dba. Chętnie przychodzi do głaskania, delikatnie bierze jedzenie i oddala się z nim pół metra dalej...Jak jest za blisko nie czuje się bezpiecznie. Nie jest typem dominanta...próbuje straszyć...Dla takiego psa trzeba mieć czas i codzienne z nim pracować, ponieważ bezczynność może generować eskalację problemów z nim. Jeżeli nawet były jakieś ugryzienia, wg informacji w rękę to nie zrobił tego impulsywnie, bo jeżeli chciałby zrobić krzywdę to by to zrobił bez specjalnego trudu...Ma ciemną maskę, więc być może ludzie nie widzą sygnałów, które wyraża jego pysk. Jak pies warczy to jest to już kolejny sygnał: "spadaj". Boston nie jest groźnym, dominującym „wilkiem" z wielkimi zębami...jest małym, zagubionym psem, nie wie co ma robić, jak się zachować, jakie zachowanie jest oczekiwanym. Chce być blisko człowieka a zarazem boi się tej bliskości....i, uwaga, to jest prawidłowa reakcja, do obcych ma być nieufny. Jest bardzo wrażliwy, inne psy ignoruje. Najcenniejsze dla Bostona są nagrody związane z polowaniem, znacznie cenniejsze niż jedzenie a na ostatnim miejscu dotykanie. Bardzo lubi zabawy węchowe. W tej chwili Boston oswaja się z Panią Magda, jest Ona przecież dla niego osobą obcą. Na dzień dzisiejszy Pani Magda nie widzi w nim nic patologicznego. Boston ma wysoki temperament i musi nauczyć się rozumieć, że przy człowieku, którego zna, może czuć się bezpieczny, nie musi się przed tym człowiekiem bronić.[/h]
  13. [COLOR=#ff0000][SIZE=2][B]Decyzja o dalszym losie Bostona została już podjęta jest już w drodze do hoteliku proszę o uspokojenie się z jątrzącymi wpisami[/B][/SIZE][/COLOR]
  14. to CUD, ze trafili na Was!!! :) sliczne Chłopaki :)
  15. [quote name='LILUtosi']Doszło do mnie parę wpłat: 19.12. Wujek&Ciocia - 50zł 19.12. Anonimowa ciocia - 200zł 20.12. Bico - 30zł 20.12. Małg. P. - 10zł 20.12. Panna Marple - 100zł Razem 390zł :multi: Bardzo dziękuje darczyńcą za podreperowanie budżetu Zenusiowgo. :loveu:[/QUOTE] wow! Zenusiu ilu Ty masz Mikołajów :)
  16. [quote name='egradska']Dobrze ci idzie kłamanie, więc oczywiście, ze wierzymy Wojtkowi, to chyba nikogo przy zdrowych zmysłach nie dziwi. A to, że psu można będzie naprawdę pomóc tylko pod warunkiem, że nie będziesz więcej miec wpływu na jego los, jest oczywiste dla każdego, kto sobie na spokojnie przeczyta wątek. I, tak, uważam, ze swoją decyzją skazałaś Bostona na śmierć. Wczoraj, o godz. 22.00. Za to możesz być dumna, że tyle osób tańczyło do twojej muzyki. Ale tylko dlatego, ze chodziło o psa.[/QUOTE] widocznie idzie mi tak dobrze jak Wojtkowi:) widzę, ze wolałabyś zebym to ja tańczyła do Waszej muzyki.....tylko ja cholernie tego nie lubię :) czas pokaze co bedzie dalej....
  17. Decyzja o przeniesieniu Bostona do Magdy która ma ogromne doświadczenie z psami trudnymi, agresywnymi nie jest podjęta na gorąco. Były rozwazane obie mozliwosci ale uwazam, ze ta jest najlepsza. Rozmawialam z wieloma osobami, które znają sytuację, psa i są zaangażowane w tą sprawę i wszystkie uznały, ze to rozwiazanie bedzie najlepsze...nie dla mnie...tylko dla Bostona, bo tylko i wyłącznie o niego tutaj chodzi Wiem jak pracuje Magda i jakie "wychodza" spod Jej ręki psiaki. Wszyscy wiemy jak zmienił się Grom, który był juz skreślony przez niektórych Boston będzie pod opieką szkoleniowca praktycznie 24h/dobe i to jest dla mnie bardzo istotne Tylko po takim szkoleniu będę mogła oddać Bostona do adopcji bez obaw , ze coś siś stanie komuś a w najgorszym wypadku psu Hotelik w Gdańsku również ma dobra opinie, Właściciele to bardzo dobrzy, kochający zwierzaki ludzie...ale nie mieli wcześniej do czynienia z "agresywnym" psem, nie są szkoleniowcami, mogą nie mieć wystarczającego doświadczenia z takimi psami szkoleniowiec mógłby przyjezdzac raz, moze dwa razy w tygodniu...to za malo był/jest potencjalny ds do adopcji w Gdańsku....taki sam jest z Żaganiu, Mielcu, Wąbrzeznie i w innych miastach wszystkie domy poinformowane są o sytuacji psa i również są w gotowe na adopcje....po szkoleniu Od samego początku były niedomówienia...ktoś coś komuś powiedział, tamten komuś przekazał, jeden mówił tak, drugi tak....tel konczył dzwonić do mnie o 4 rano a zaczynał o 7...same pierdoły a jak dochodziło do "konkretów" to dowiadywałam sie ostatnia....przypadkiem! czy to już o czymś nie świadczy? nie umiano przedstawić mi jak będzie wyglądała umowa z hotelem, kto ja podpisze, na jakich warunkach itp w Radomiu mam sprawę jasno przedstawiona Boston pojechałby do hoteliku w Gdańsku...kontakt miałabym z Wojtkiem lub Sebastianem....ale łaskawie dostałam tez zgodę na tel do hotelu....czyli ja musiałabym płcić...konkretów pomocy finansowej nie dostałam...ale od psa wara! Oni podejmują wszystkie decyzje łącznie z ewentualnym uśpieniem psa..."gdyby nie rokował" koszt obu hotelików taki sam-600 zł....transport zapłacony i załatwiony...nad czym się tu zastanawiać? ten hotel znam i mam do niego zaufanie Boston będzie u profesjonalistki, zostanie zrobiona diagnostyka psa...ma tylko aktualne szczepienia na wścieklizne ( w kwietniu i czerwcu) i wirusówki ( w kwietniu ) mam nadzieje, ze nic poważnego przy okazji nie wyjdzie Tutaj nie chodzi o mnie...możecie pisać ile wlezie...i tylko to o Was świadczy....tylko co Wam to da? no chyba , ze Wam ulży? :) rozładowujcie emocje wyżywając się przed świątecznie :) Jeżeli Ktoś będzie uważał, że warto pomóc Bostonowi to pomoże.... [B]krakowianko fr. czy nadal będziesz skarbnikiem Bostona?[/B]
  18. [quote name='malibo57']Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem. Dzieje się coś złego? Poproszono mnie o pomoc w transporcie - koszty biorę na siebie. Hotel w Radomiu znam - to tam z "nieadopcyjnego, dzikiego dziecka dzikiej suki" Groma, pensjonariusza wieloletniego Czarodziejki, w miesiąc zrobiono psa w pełni adopcyjnego, wysoko socjalnego itd.itp. Dlaczego szkoda psa?[/QUOTE] [B]bo przeciez wg niektorych owczarkow tutaj , Grom u Cz. miał najlepiej i super warunki....[/B] [quote name='egradska']nie chodzi o Ciebie, budrysek jest niepoważna, do tego chamska, arogancka, o elementarnym braku kultury nie wspomnę! [B]byc moze :) ale to nie ja nękam Cię chorymi smsami po nocy...czyzby też czegos Ci brakowało? ;)[/B] Od tygodnia całe owczarkarskie Pomorze się organizuje z pomocą, po to, zeby teraz, po 22, odwołała akcję królewna, bo klika w Gdansku jest!!!!!!!!!!!! [B]ale jaka akcję? gdyby nie rozmowa z hotelikiem nic nie widziałabym o planowanej akcji![/B] [B]z Wojtekiem i Cantadora ,z która rozmawiałam w czwartek, ustaliłam, ze odpowiedz dam w piatek...a mimo to wszystko juz bylo zorganizowane? wiedzieli, ze bardzo powanie biore pod uwage hotel w Radomiu[/B] [B]o potencjalnym domie dowiedzialam sie ostatnia...i znowu przypadkiem![/B] [B]ustaliłam z Wojtekiem, ze nawet gdyby Boston mial jechac do Radomia a nie udałoby sie załatwic transportu na sobotę to w tym drugim hoteliku przeczeka te kilka dni awaryjnie [/B] tak, klika ludzi dobrej woli, którzy się znają na owczarkach! i chcieli pomóc myślą, mową i uczynkiem! których wystawiłaś do wiatru! i zniechęciłaś do pomocy! [B]nie przypominam sobie, zebym uzyla tego słowa....Wojtek czy to Ty przeinaczasz i ubarwiwasz moje słowa?[/B] [/QUOTE] [quote name='egradska']a pies to nie turysta, żeby mu takie jazdy i perygrynacje urządzać, miałby spokój i dobre warunki na miejscu, zabezpieczenie finansowe w znacznej mierze też! I perspektywę na dom stały, [B]o ile w trakcie szkolenia i pracy pod okiem specjalisty, okazałoby się, że podoła![/B] Jestem osobą spokojną, ale ta sytuacja wyprowadziła mnie z równowagi na dobre i czuję się w obowiązku przeprosić Alę i Wojtka za cały ten cyrk,[/QUOTE] [B]własnie "o ile podoła" a jak nie to zostanie uspiony...słowa Wojtka...[/B] [quote name='Brawurka']malibu57, dzieje się coś złego, jeżeli ktoś prosi nas o pomoc, sytuacja jest podbramkowa, my się angażujemy, oferujemy dofinansowanie jest wszystko dograne i w ostatniej chwili ktoś się wypina na wszystkie zaangażowane osoby, bo ma inny pomysł - na dodatek nie mając zaplecza finansowego. Na dodatek potencjalny DS jest też w okolicach Gdańska. Więc po jaką cholerę wywozić tego psa??? I na dodatek obrażać osoby zaangażowane? To są dobre rzeczy? A szkoda każdego psa, który jest w rękach takiego "opiekuna".[/QUOTE] [B]angazauja sie wszyscy...podziekowalam Wojtkowi za pomoc....ale chyba zapomial to przkazac?[/B] [B]nic nie było dograne! [/B] [quote name='egradska']Danusia zareagowała histerycznie, bo Boston pogryzł, są szwy na ręce i dziura w policzku! Nie była przygotowana na taką akcję i nie spodziewała się tego po piesku z fotki z dziewczynkami! Miała prawo się wystraszyć, ale jeszcze tego samego dnia leciała do psa z jedzeniem, a inni już byli na nogach! Jasne, ze nie ma miejsca na demokrację, a szkoda, może gdyby się wypowiedzieli właściciele duzych psów, a nie koci dt, wyszłoby z tego coś pozytywnego dla Bostona. a pies ucierpi, bo ciekawe, kto go będzie trzymać bez kasy, za chwilę pojedzie na kolejną wycieczkę do Rzeszowa, albo Lublina, bo w sumie te rejony ma jeszcze niezwiedzone![/QUOTE] [B]oj, cos Cie boli moj dt :) ale nie denerwuj sie z psami tez mam do czynienia :) [/B] [B]nie pomożesz to co martwisz sie o kasę? [/B] [quote name='egradska']Inny wariant byłby mozliwy, gdyby ktos w tym punkcie przetrzymań zechciał przedwczoraj wpuścić Wojtka z p. Sebastianem! TO pan z tego puntu wybrał dopiero sobotę! Malibu, ja nie mam nic do Ciebie, ale błagam, nie pisz, że ta dziewczyna jest odpowiedzialna! ONA NAWET NIE WIE, KIEDY BOSTON MIAŁ SZCZEPIENIA[/QUOTE] [B]tak, dokładnej daty nie znam ale za to miesiąc bardzo dobrze pamietam i wszystkim o nim mowilam :)[/B] [B]a jakie ma to znaczenie?[/B] [quote name='egradska']TAK! TAK! miała się zrzec psa i podpisać papiery![/QUOTE] [B]NIE! NIE! NIE! nigdy nie było nawet o tym mowy!!![/B] [quote name='DariannaKrak.']Aha. Wchodzi Budrysek na forum Owczarek.pl/ Pisze- jak nie załatwicie czegos w trybie pilnym,to pies idzie na bruk. Więc Wojtek załątwia - hotel,szkoleniowca,etc. Wszystko ma być opłacone ze skarpety owczarkowej ( czyli z funduszy SMON - dla przypomnienia) [B]nie przeinaczaj moich słow! [/B] [B]nigdzie nie napisałam, ze macie coś zrobić, znalezć....nie dopuściłabym nigdy do tego zeby Boston trafil na bruk![/B] [B]dlaczego Wojtek nie powiedział mi wprost..."finansami sie nie martw, zalaci SMON czy skarpeta"?[/B] [B]tylko rano usłyszałam ze "faktura bedzie wystawiona"....na mnie![/B] Umawiają się na sobotę rano,wszystko dograne. [B]tylko, ze nikt nie raczył mnie o tym poinformowac?[/B] Każdy z własnej inicjatywy,za frajer.Szkoleniowiec także.Z własnej kieszeni wykładamy kasę za transport psa. PO czym o godzinie 22giej dzwoni Budrysek do Wojtka i mówi mu prawie ,ze[B] że mamy się wszyscy pocałować tam gdzie slonce nie dochodzi,[/B]bo Ona uznała jednak,ze pies pojedzie do Radomia. [B]Wojtek! :) serio Ci tak powiedziałam?!:) ale jaja :)[/B] Za co zapłaci za transport,jak go zorganizuje,za co zaplaci tam za hotel i behawiorystę- nie wiadomo. Wiec uważasz,ze na prawdę mamy się pocałować w nos i nie mamy nic do powiedzenia?[/QUOTE] [B]pytałam czy owczarki moga pomoc...jesli tak to w jaki sposob?...CISZA!!!![/B] [quote name='DariannaKrak.']Chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Koszt hotelu,żywienia,szkolenia psa miała pokryć Skarpeta. Stad i nasze zniesmaczenie. Bo oferujemy dobry los dla psa na talerzu ale jak widać źle. Nam nie chodzi o bawienie się w boga,poproszono nas o pomoc i tę pomoc chcieliśmy ofiarować w dosłownym tego słowa znaczeniu.[/QUOTE] [B]nikt , nigdzie tego nie napisał, ze całość bedą pokrywały owczarki![/B] [B]ze "cos pomoga" juz tak...ale to cos to dla mnie znaczy : nic....nie bylo jasnych deklaracji[/B] [B]Wojtek tez nie umiał mi jasnoe tego przedstawic, tak samo jak nie umial wyjasnic jak bedzie z umowa za hotel[/B] [quote name='DariannaKrak.']Cytowana przez Brawurkę moja wypowiedz- godzina 23:01, wypowiedz egradski 23:58 Chyba na prawdę zmęczenie bierze górę,skoro nie widzisz tak wyraźnych wypowiedzi oraz wręcz deklaracji. Wielu słów do tej pory nie wypowiadaliśmy w obawie o reakcje Budryska ( bo to,ze co chwila zmienia zdanie to juz zauwazyliśmy i obawialiśmy się,ze "na złość mamie odmrozi sobie uszy") ale gdy sprawa stanęła na ostrzu noża,to postanowiłam sie odezwać. [B]przytakiwac zeby tylko oddała psa? dobre....[/B] Zuzlikowa, Nikt z nas nie będzie robił debila. [B]nikt z Was nie robił debili, nie moja wina, ze tak to odbieracie...to Wasze wrazenie a z wrazeniami nie będę dyskutowac....[/B] Wojtek lata jak z pierzem,dzwoni,załatwia,etc.Czytałas posty Budryskowej na Owczarku?Pełne pretensji,ze CZY COŚ ROBIMY CZY ONA MA SPADAĆ? No to zrobiliśmy.(Tfu.Zrobił Wojtek,Ala,Danusia i jeszcze kilka osob z Gdańska można by wymienić.) Po czym okazuje sie,ze jednak Budryskowa zmienia zdanie. O godzinie 22giej.Na 7 godzin przed spodziewanym terminem przeniesienia psa i spotkania ze szkoleniowcem. [B]NIE ZMIENIA ZDANIA TYLKO DAJE ODPOWIEDZ ZGODZNIE Z WCZESNIEJSZYMI USTALENIAMI[/B] Żadnych konkretnych argumentów nie podaje. [B]Wojtek podaj moje argument....chyba ze nie słuchales?[/B] Jakie są Wasze argumenty za przewiezieniem psa do Radomia? Ten pies ma sieczkę zamiast mózgu! Normalny,zdrowy pies by sfiksował! [B]gdzie byly przedstawione jasne deklaracje pomocy?[/B] [/QUOTE] [quote name='egradska']tak, zuzliku, skarpeta nie będzie fanaberii buryska finansować, dokładnie takie jest stanowisko członków rady owczarkowej. jest niewiarygodna i bezczelna. I tak naprawdę jedyną jej zasługą w kwestii Bostona jest to, ze nie dopuściła do jego eutanazji na początku. Potem jest koło złych decyzji, których z powodu głupiej ambicji nie chce zahamowac. [B]zła decyzja to ta, ze Boston pojechal z Niunia....miał jechac do Niej...dopiero wieczorem okazało sie, ze jednak zabiera go Jej znajomy...który nie by do konca zdecydowany[/B] [/QUOTE] [quote name='egradska']ta dyskusja tutaj tak naprawde jest tylko po to, żeby inne osoby wiedziały, co zaszło, bo budryskowa nie dała zadnej szansy Bostonowi, zadnej. Będzie kolejnym punktem na jej mapie długów, pytanie, jak długo. [B]tak, wyraziłas sie juz jasno w smsie do mnie, ze "własnie zabiłam Bostona"[/B] Pies siedział pol roku w dt i wieści [B]o nim były sporadyczne i pozwalały myśleć, że pies tam zostanie[/B], bo dzieci sobie nie wyobrażają, bo domu pilnuje i takie tam. Potem była informacja, że pies zostanie,[B] jesli wybudujemy kojec dla innego psa[/B], nota bene nie doczekałam się informacji, jakiej wielkości jest Majeczka. Jak zasugerowałam na Owczarku możliwość takiej pomocy a przy okazji poprosiłam sprawdzenie Bostona, zrobienie nowych fotek itd , [B]dziewczyny pojechały i pocałowały klamkę[/B]. Nagle sprawa kojca przestała być aktualna, a Boston miał 2 tygodnie na opuszczenie dt. [B]i budrysek winny bo znalazł "zły" dt a owczarki niewinne bo nie znalazły nic....[/B] Ponieważ żaden dom się nie znalazł (pomijam już fakt, że prosiłam o wizytę w Bydgoszczy Agatkę w domu z dwulatkiem!, bo nikt nie dopytał zainteresowanego pana o stan potomstwa)Danusia pojechała po Bostona. [B]dobrze wiesz, ze facet z Bydgoszczy nas okłamał![/B] Dalej potoczyło się lawinowo, ale owczarkarze zrobili wszystko, zeby Boston miał szansę. Uważamy, że budrysek mu ją odebrała.[/QUOTE] [B]ja uwazam odrotnie....[/B] [quote name='egradska']Zuzliku, zdalnie sterować to można pilotem, w Gdańsku Boston miałby nie tylko szkoleniowców i potencjalny DS, ale także wsparcie forumowiczów, którzy przejęli się jego losem , tam na miejscu. Nie dalej niż dziś, Danusia mówiła, że przywiozła od koleżanki mięsko dla swoich suń i dla Bostona. Jestem pewna, że byłyby info od całej ekipy i historia psa miałaby szansę na happy end. Tak się składa, że sama mam owczarka po przejściach i pewne rzeczy są dla mnie oczywiste. Wiem,jak to wygląda, kiedy piękny misio się rzuca z zębami. W odróżnieniu od kociego dt,[/QUOTE] [B]jezeli juz na "dzien dobry" nie mozemy sie dogadac to potem byłoby juz tylko gorzej....[/B] [quote name='egradska']i jeszcze dodam wypowiedz AAAgulki, która niepotrzebnie fatygowała się do dt w Strzelnie: [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Obawiam się, że "koleżanka" już nie pojawi się w nocy na forum, tylko rano zrobi co swoje, po swojemu ze swoimi ambicjami.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Nie łatwo przyznać się do błędu, ale na BOGA AGA JAK PODGLĄDASZ CICHACZEM ZASTANÓW SIĘ CO ROBISZ [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley5.gif[/IMG][COLOR=#000000][FONT=Verdana] Obudź się PROSZĘ i zostaw Bostona SMON. Ot taki mały prezent na święta Bostonkowi w tym jego trudnym i pomylonym życiu....[/FONT][/COLOR][/QUOTE] [B]nie musisz obawiac sie :) nie mam powodu zeby sie czaic....własnie zrobiłam Bostonowi najlepszy prezent jaki mogł dostac :)[/B] [quote name='DariannaKrak.']Zuzlikowa,skoro Agnieszka podjęła decyzję już w czwartek,jak zatem wytłumaczysz fakt,ze jeszcze dzis przekonywala Wojtka,ze pies natychmiast musi opuścic hotel i żeby natychmiast załatwić jego przewiezienie do hoteliku pod Gdańskiem (tego który załatwiał Wojtek)? Czy to się wg Ciebie trzyma kupy? Bo wg mnie nie bardzo. Ja czekam jeszcze na wypowiedz Wojtka bo to on rozmawiał z Budryskiem i slowo w słowo i minutę w minutę moze przekazac. A to,ze nie bylo nas na forum,nie oznacza,ze nie było nas fizycznie,bo to jest akurat nieprawda i bardzo jesteś niesprawiedliwa w swych osądach. Bo pleść na forum androny to można i 24 godziny na dobę tylko co z tego wynika.[/QUOTE] [B]ale o czym Ty dziewczyno piszesz?:)[/B] [B]znasz tylko strone Wojtka...nie bylo dzisiaj rozmowy z Nim o natychmiastowym przeniesieniu![/B] [B]bzdury! i albo Wojtek co kreci albo Wy nie słuchacie ze zrozumieniem![/B] [B]Wojtek twierdzi, ze ma ogromny urok osobisty...moze we wszystko Mu wierzycie....moze na Was działa ale na mnie nie.... [/B] [B]Wojtek...czekam na Twoja wypowiedz![/B] [quote name='Aaagulka']Wiesz Daria jak to wygląda?? "nie zrobisz jak ci każę, to ja zrobię na przekór"[/QUOTE] [B]a dlaczego ktos ma cos komuś "kazać"?[/B] [quote name='Aaagulka']Ręce mi opadły :-( Nie poszłam spać, bo z zaciekawieniem czekałam na to co napisze Budrysek. Miałam może chorą nadzieję, że popadła w refleksję i zadecyduje dobrze, coś napisze.... Tak tak, podczas ostatnich wypowiedzi była na wątku, czytała i co?? To jest odpowiedzialność?? [B]jestem , jestem :)[/B] Liczyłam na kilka słów, może wyjaśnień, może sensownych, a może nawet chciałam wyczytać DLACZEGO?? i może że Bostonkowi tam będzie lepiej.Kuźwa chciałam się jakoś przekonać, zmienić swoje nastawienie.... Nie wierzę, że tak postępuje osoba kochająca koty, które i ja kocham :-( Swoją drogą zastanawiam się co się dzieje z kotami w chwili gdy Budryskowa wiecznie zajęta, wiecznie w trasie, poza domem.... Jesso będę mieć dziś koszmary :-/ DOBRANOC [B]koty jezdza ze mna :) uwielbiaja to :)[/B] edit: Sprawdziłam ostatni post... weszła podziękować za kasę :-( Tracę wiarę w miłość i bezinteresowność[/QUOTE] [B]weszłam podziękować za pomoc...nie dla mnie...dla psiaka...[/B]
  19. [quote name='Brawurka']krakowianka.fr, sęk w tym, że nie ma mowy o wspólnej decyzji. Wspólnie była organizowana pomoc dla Bostona do dziś wieczora. I kiedy wszystko jest ustalone, ludzie umówieni, transport, hotelik i szkoleniowiec umówieni na jutro na 07:00, dziś o 22:00 dzwoni do Wojtka (prezes SMON) budrysek z informacją: NIE, wszystko odwołane, pies jedzie do Radomia. O tym, że przy okazji obrażała ludzi z Gdańska zaangażowanych w sprawę, też należałoby wspomnieć. Żenujące. I tylko, jak zawsze, szkoda psa. :-([/QUOTE] [B]Wojtek miał czekac na moj tel do 24 ( sam wyraził na to zgodę :) )...wiec i tak niezle mi wyszło :)[/B] [B]Proszę napisać kogo obraziłam i w jakim celu?[/B] [B]Wszystkie rozmowy mam zarejestrowane[/B] [quote name='egradska']Kiedy dla Bostona zapaliło się czerwone światło, po raz pierwszy, szukałam pomocy na dogo. I dowiadywałam się, ze jesli za tym stoi budrysek, to dziękujemy, jest niepoważna. teraz już wiem, dlaczego. Aga, zraziłaś do siebie tyle ludzi i nadal nie wyciagasz wniosków. [B]wzajemnie.... [/B] Psa wydałaś do dt do pana, który miał dobre zamiary, ale i pracę poza domem, a jak go nie było, nikt z domownikow nie byl w stanie nawet go pokazać dziewczynom, które przyjechały na umowionne spotkanie. [B]w czerwcu nawet nie pofatygowaliście sie pomoc Bostonowi, wiec o czym my mowimy?[/B] [B]oczywiście "kazałam" gościowi olac dziewczyny które miały przyjechac obejrzec Bostona....[/B] Potem adopcja, która nie doszla do skutku, nota bene nawet bez ksiazeczki zdrowia i zaswiadczeniu o szczepieniu[B].[/B] [B]dlaczego Niunia nie kazała gościowi szukac ksiazeczki?[/B] Pies chudy jak szczapa! [B]"kazałam" go głodzić....[/B] Kiedy Boston ugryzł, zaalarmowałam cały SMON (stowarzyszenie miośników owczarów niemieckich), to są ludzie, którzy mają owczarki, znają się na nich, odpowiedzialni i tak sie składa, na miejscu. Ala, WOjtek, poswiecili wiele czasu, zeby psu pomóc, padały deklaracje wsparcia finansowego, i od osob indywidualnych i od skarpety. BO nam nie jest wszystko jedno, nam chodzi o psa. [B]konkrtetow nie bylo...pies trafilby do hotelu a ty sie sama martw co dalej...to norma[/B] Tobie natomiast chodzi o jakąs chorą ambicję i tylko o to!!!!!!!!!!! [B]a Tobie o co chodzi?[/B] Była szans N dom stały, o ile pani zainteresowana dałaby radę, a to miało wyjść podczas zajęć z psem pod okiem profesjonalistów! Specjalistów, którzy zgodzili się pracować z Dom sprawdzała Cantadorra! [B]od poludnia prosilam o nr tel do potencjalnego domu....dostałam go o 19:30....rozmawialam z Panią ....odczucia pozostawiam sobie....jezeli Pani nadal bedzie zainteresowana adopcja a Boston bedzie na nia gotowy nic nie stoi na przeszkodzie , zeby trafił do Niej , po wizycie p/adopcyjnej przez osobę przeze mnie wskazaną[/B] Sposób, w jaki prowadzisz rozmowy z ludzmi wyciągającymi pomocną dłoń, woła o pomstę do nieba! Obrażona królewna! Na kogo i na co, pytam się [B]po rozmowach z Toba mam to samo zdanie....[/B] [/QUOTE] [B]egradska to samo mowili mi...byc moze te same osoby o Tobie i owczarkach....[/B] [B]czy owczarki wiedzac o psie juz w czerwcu cos zrobili zeby mu pomoc? NIC[/B] [B]pojechał do dt i cisza....nikt sie juz nim nie interesował[/B]
  20. [quote name='egradska']Niestety, wieści nie są pomyślne, Boston ugryzł nową Panią. Nasza Ala ze SMONu pojedzie do pieska z behawiorystką po swoich zajęciach, po 12 będę wiedzieć coś więcej.[/QUOTE] [B]i natychmiast tel Niuni ze zaraz obejrzy go 2 behawiorystow i jesli bedzie cos nie tak to pies idzie do uspienia...awaryjny hotelik został znaleziony natychmiast zeby pies nie był zagrozony[/B] [quote name='__Lara']No właśnie, a co ze zdrowotnymi podstawami zachowania Bostona? pisze o tym zuzlikowa.[/QUOTE] [B]wszystko badania zostaną zrobione na m-cu[/B] [quote name='Brawurka']Pozwolę sobie skopiować z "Owczarek.pl", bo może nie wszyscy śledzą co tam się działo i jaka pomoc została zaoferowana przez SMON (Stowarzyszenie Miłośników Owczarka Niemieckiego). Niestety nasza pomoc została odrzucona. [B]Chyba ktos zapomniał powiedziec , że przekazałam podziekowania za Wasza pomoc?[/B] "[COLOR=#000000][FONT=Verdana]Stowarzyszenie MIłosników Owczarka NIemieckiego SMON mialo zajac się Bostonem i sfinansować jego szkolenie,behawiorystę,hotel/[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Wojtek jako przezes SMON zalatwił wszystko -fantastyczny hotel,szkoleniowca (Sebastian Golisz z Dog&Roll),jutro cała zaangażowana ekipa miała zajac sie przewiezieniem psa w dobre,godziwe warunki.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Jest nawet dom zainteresowany adopcja psa,wtedy,kiedy pies wyjdzie na prostą.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]CO na to BUDRYSEK ?? Ano o godzinie 22 odwołuje cała akcje bo będzie wiezć psa przez pół Polski do Radomia.Dlaczego? BO TAK.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]"Bo tak?" Jezeli to sa słowa przekazane przez Wojtka to bardzo serdecznie Go pozdrawiam![/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000][FONT=Verdana] Przekazałam Mu swoje zdanie....nikogo nie obraziłam bo niby dlaczego miałabym to robić? [/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Wojtek przyjał to ze zrozumieniem....ale chyba tylko do czasu gdy sie rozłączył.... [/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]A KTO ZA TO ZAPŁACI SIE PYTAM????????????[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]przeciez nie Ty?[/B] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] Jesli p.Budrysek przewiezie psa do Radomia,to my umywamy ręce.Nie umiemy pomóc wtedy,kiedy najbliższy opiekun NIE DBA O DOBRO PSA.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]DOBRO PSA JEST DLA MNIE NAJWAZNIEJSZE![/B] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]czy sie to Wam podoba czy nie? [/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Woli wieźć go w niepewne,nie mając funduszy na jego utrzymanie chyba tylko dla własnego [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]"widzimisię"[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]Wojtek wiedział do kogo ma jechać Boston, nie ukrywałam tego....to najlepsze miejsce dla Bostona[/B] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] Jestem oburzona/Jesli tak u nas ma wyglądać opieka nad bezdomnymi psami to ja wysiadam.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Budrysek.Nie zrobilaś NIC Dla tego psa.Więc chociaż NIE PRZESZKADZAJ![/FONT][/COLOR]" [B]skąd wiesz, że nie zrobiłam nic?[/B] Jak widać, dobro psa na pierwszym miejscu. :-([/QUOTE] [B]własnie dobro psa jest u mnie na pierwszym miejscu! ZAWSZE![/B] [B]Widać Wojtek nie przekazał Wam wszystkich informacji...a szkoda![/B] [B]Dobrze wiedzał, że nie podjęłam jeszcze decyzji w sprawie hoteliku i czekał na moj tel....rozmawialismy w ciagu dnia kilkakrotnie i jasno przedstawiałam swoje plany.[/B]
  21. [quote name='kejciu']Z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/236653-Zakończony-rozliczam-Oriflame-dla-Teddy-ego-do-09-12 uzbierało się 24,40zł - przelewam do Annaa4 ktora prowadziła rozliczenia Teddyego :( bardzo dziękujemy :)
  22. [quote name='LILUtosi']Na dziś do wzięcia: SISI, GWAREK, i chcący być jamnikiem Kajtek.[/QUOTE] Toruś też jest do wzięcia :)
×
×
  • Create New...